Serwisy i aplikacje, których używam na co dzień | JasonHunt

Serwisy i aplikacje, których używam na co dzień

Najlepsze serwisy i aplikacje, których używam na co dzień. Nie ma znaczenia czy jesteś blogerem, bo wiele z nich przyda ci się także w codziennym życiu.

 


Te poniżej oraz jeszcze więcej tekstów z poradami dla blogerów znajdziesz na JasonHunt.Studio


 

 

To bardzo obszerny dział, dlatego podzieliłem go na kilka tekstów. Nie sposób było wszystkiego zmieścić w jednym miejscu. Z całej listy jedyną firmą, z którą współpracuję jest Zenbox (ten blog u nich stoi). Linki afiliacyjne prowadzą prosto do miejsc, w których możecie poczytać więcej o danym serwisie/aplikacji
Poniższa lista nie zawiera ani jednego produktu, którego osobiście nie testowałem i którego nie mógłbym polecać.

Zacznijmy od blogerów i tego, co najważniejsze:

(pukaj foty)

 

szablonJak wybrać odpowiedni szablon do bloga i na co uważać?

W oparciu o ThemeForest, serwisie, na którym od kilku lat kupuję moje szablony.

 

 

 

hostingGdzie wybrać hosting i dlaczego w Zenbox.pl?

Jestem z nimi od ponad roku, a teraz się zbliżyliśmy, bo na hasło JasonHunt oferujemy zniżkę dla nowych klientów. Połowa blogosfery ma u nich serwer.

 

 

aplikacjedlapisarzaLista moich ulubionych aplikacji do pisania.

Bardzo fajny tekścik, który był już opublikowany na starym blogu. Subiektywny przegląd programów do pisania, od klasycznego MS Word po mojego ukochanego Ulysses 3.

 

 

 

airbnbNa co uważać w Airbnb?

Jeden z popularniejszych tekstów ze starego bloga przeniesiony tutaj z linkiem afiliacyjnym  (za założenie konta otrzymujesz 90 zł na pokój w dowolnym miejscu na świecie). Tekst nie był sponsorowany. Ja po prostu ich kocham.

 

 

Z JAKICH SERWISÓW KORZYSTAM PRZY CODZIENNEJ PRACY?

[sociallocker]

 

1. Depositphotos – kupuję tam wszystkie zdjęcia, które widzisz na blogu (no poza tymi, które sam robię). Według mojej wiedzy jest to najtańszy serwis ze zdjęciami dla blogerów. Biorę abonament za ok. 200 zł i mam dostęp do 5 zdjęć dziennie. W zupełności mi to wystarcza.

2. Kraken – dowiedziałem się o nim niedawno i to będzie chyba długi związek. Zmniejsza rozmiar fotek (także poprzez plugin do wordpressa) bez straty ich jakości. W sumie nie mogę go polecać z czystym sumieniem, bo jeszcze za mało go znam, tak więc chętnie poczytałbym opinie czy faktycznie jest taki dobry jak o nim mówią.

3. eKomercyjnie – zaufałem im i zleciłem obsługę techniczną JasonHunt Books. Dbają o funkcjonowanie mojego sklepu internetowego, obsługę klientów, fakturowanie i magazynowanie książek. Są najlepsi.

4. Iconsquare – to właśnie stąd mam wszystkie statystyki mojego Instagrama. Must have dla użytkowników tego serwisu. Darmowy.

5. Co-schedule – aktualnie niezastąpiony przy planowaniu publikacji na blogu i w social mediach.

6. Autogrammer – świetnie sprawdza się przy planowaniu publikacji na Instagram.

7. MailChimp – pierwszy serwis, w którym miałem newsletter. Przejrzysty, prosty i dobry dla początkujących.

APLIKACJE NA MACBOOK:

1. OmniFocus – klasyka GTD. nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tej apki. W dużym stopniu zastąpiła mi iCal i to w niej robię wszystkie plany i notatki (nie licząc tradycyjnego notesu). Jest przepiękna, prosta i praktycznie bez wad. Kupiłem też wersję na iPhone i iPad .Płakałem, wydając te pieniądze, ale było warto.

2.  jPEG Mini – kolejny must have. Przeciągasz dowolne zdjęcie w okno tego programu i on je pomniejsza bez straty jakości. To samo co ww. Kraken ale prostsze w obsłudze przy codziennym użytkowaniu.

3. Fotor – jedyna aplikacja, jakiej używam do robienia kolaży. Także na iPhone

4. SnapHeal – doskonała aplikacja do prostego usuwania brudów ze zdjęć lub niepożądanych obiektów. Świetna także do poprawiania jakości fotek.

5. Snagit – najdłużej używany przeze mnie program z całej listy(od bodajże 2009 r.). Najlepszy do robienia screenshotów, edytowania ich, dostawiania różnych napisów, grafik. Nie ma nic lepszego na rynku.

6. CopyClip – raz zainstalujesz i nigdy nie przestaniesz używać. Aplikacja, która zapamiętuje to, co kopiujesz i pozwala ci potem wybrać z listy to, co chcesz wkleić. Nie ma żadnych innych funkcji.

7. Ulysses 3 – od 2 lat ze mną. Nie ma nic, absolutnie nic lepszego do pisania tekstów (zarówno na bloga jak i książek). Droga jak cholera, ale nigdy nie żałowałem zakupu.

8. Snapselect – moje najnowsze odkrycie. Jeśli tak jak ja robisz np. na wakacjach przez 2 tyg. kilka tysięcy zdjęć i potem zachowujesz je wszystkie, to ona robi z tym porządek. Wyszukuje podobne do siebie fotki i wybiera najlepszą. Reszta do kosza. Jak mogłem wcześniej bez tego żyć?

9. Disk Doctor – prosta aplikacja do czyszczenia systemu. Jedno kliknięcie, zaznaczasz jakie obszary mają być wyczyszczone (np. przeglądarka, kosz, cache, itd..). Kupiłem ją, bo była polecana przez Apple.

10.  Things – piękna aplikacja typu Getting Things Done. Wizualnie lepsza od Omnifocus. Planowałem na niej teksty i rozdziały drugiej książki. Bardzo ładnie wygląda też na iPad. Na iPhone nie testowałem.

11. 2do – kolejna aplikacja Getting Things Done. Używałem jej przez cały poprzedni rok i mam do niej wielki sentyment. Śliczna na iPhone i iPad.

12. Say&Go – wychwalałem ją już rok temu i nic się nie zmieniło. Idealna apka do nagrywania notek głosowych. Jedno przyciśnięcie, zaczyna samo nagrywać i automatycznie śle nagranie do Dropbox/mail/evernote. Tylko na  iPhone.

 

 Gry na iPhone i iPad

 

(aktualne – lista może się zmienić w przyszłości. kolejność przypadkowa).

1. Hitman Go – wygląda jak planszówka, ale jest bardziej grą logiczną. Od roku wracam do niej, by zaliczać kolejne poziomy na „3 gwiazdki”. iPhone i iPad

2. Valiant Hearts – wspaniała przygodówka toczącą się w latach I wojny światowej. Niby prosta, niby banalna, ale nie dziwią mnie wysokie oceny.  iPhone i iPad

3. Papers, please – największe zaskoczenie ostatnich miesięcy. Jesteś tu urzędnikiem i wbijasz pieczątki. Gra wygląda jak kupa, a nie mogłem się przez tydzień od niej oderwać.  iPad

4.Monument Valley – tej pani chyba przedstawiać nie trzeba. Jedno z największych oczarowań ubiegłego roku. iPhone i iPad.

5. Peggle Blast – piękna, wciągająca i bardzo irytująca, bo trzeba często płacić, aby pograć dłużej. Wydałem na nią masę kasy i jest mi z tego powodu źle. iPhone i iPad.

6. Bike Race TFG – jedyna gra, którą mam od dobrych 3 lat albo i dłużej. Ciągle mi się nie nudzi. Prosta i darmowa (są w środku płatności, ale chyba tylko raz coś dokupiłem). iPhone i iPad.

 


 

Listę mam nadzieję powiększać od czasu do czasu. Chętnie zapoznam się z innymi programami, których warto używać, nie tylko na urządzenia Apple. Ja niestety nie dorobiłem się jeszcze sprzętu z Androidem, ale może w tym roku w końcu się skuszę.

[/sociallocker]
Serwisy i aplikacje, których używam na co dzień
5 (100%) 1 głos[ów]

Mam dla Ciebie trzy prezenty, ale możesz wybrać tylko jeden.

Ja bym zapisał się na wykład. Większość wybiera srodkową opcję. Ciekawe, co Ty wybierzesz...