10 dźwięków młodości, których nie da się zapomnieć | JasonHunt

10 dźwięków młodości, których nie da się zapomnieć

Jeśli rozpoznasz wszystkie, to znaczy, że jesteś już stary i trzeba ułożyć się do grobu. Jeśli tylko 8, to znaczy, że masz przed sobą ostatnie chwile młodości. Jeśli mniej, to jesteś gimbusem i weź się utop czy coś.

 

Wpadłem do znajomego na partyjkę scrabble. Przed grą chciał mi coś pokazać na komputerze i włączając jeden z programów usłyszałem dźwięk z przeszłości. To był jeden z programów, których dziś już nikt nie ma potrzeby używać. Pomyślałem, że fajnie byłoby zrobić tekst z takimi dźwiękami, które dawniej towarzyszyły nam codziennie, niektóre z nich słuchaliśmy po kilkadziesiąt albo i kilkaset razy na dobę. Jak choćby pierwszy z listy.

Zebrałem ich dziesięć. Wydaje mi się niemożliwe, aby ktokolwiek odgadł wszystkie, ale co najmniej osiem z nich powinno brzmieć znajomo.

1. Zacznijmy od czegoś prostego. Wszyscy mieli tam konto.


 

2. Obiekt westchnień i szpanu.


3. Wyginęły już w połowie lat 90. Wcześniej – obiekt pożądania.


 [sociallocker]

4. Chyba najtrudniejsza zagadka. Jak to miałeś, to zyskiwałeś przyjaciół w szkole.


5. Wkurzał mnie ten dźwięk. Ale to trzeba było mieć.

 


 

6. Kiedyś słuchałem tego przez całą noc.

 


 

7.  Znienawidzony. Traumatyczny. Nie odtwarzaj!


8. Wiesz co to, ale trudniej odgadnąć wersję.


9. Ten dźwięk słyszany był tylko przy określonej czynności. Jedyny z listy, który nigdy nie umrze, choć akurat ten sprzęt już dawno zaliczył zgona.


10. Do tego mam największy sentyment. Tam były najlepsze laski.

 

 

Update: Wszystkie dźwięki zostały już prawidłowo rozpoznane w komentarzach pod tekstem, ale z tego co widzę nikt nie podał bezbłędnie całej dziesiątki. Przyznaję, że ja sam, układając tekst, pamiętałem tylko o ośmiu. 

 

 

Mało? To może jeszcze przejrzyj bardziej zapadający w pamięć tekst: 25 oklepanych komentarzy, które zawsze ktoś musi napisać.

 

[/sociallocker]
[elfsight_instagram_feed id="1"]

Mam dla Ciebie trzy prezenty, ale możesz wybrać tylko jeden.

Ja bym zapisał się na wykład. Większość wybiera srodkową opcję. Ciekawe, co Ty wybierzesz...