To tylko kolejny tekst z 9 sposobami na lepszą organizację czasu i dłuższe wakacje w życiu | JasonHunt

To tylko kolejny tekst z 9 sposobami na lepszą organizację czasu i dłuższe wakacje w życiu

Jestem całkowicie przekonany, że o co najmniej połowie z tych sposobów już czytaliście, dlatego poświęciłem trochę więcej czasu i dobrałem kilka fajnych screenów, a bardziej uważni czytelnicy zauważą powrót…hm…jakby tu się nie wygadać… no… powrót…tego…małe takie… Oj nieważne.

W tym miejscu miał być opis jak to bardzo świat goni, my gonimy za światem, świat za nami, nami za nimi i oni w nas i że w naszym życiu potrzebujemy sposobów na to, aby zdystansować się od tego, co w życiu nieistotne.
Niestety tego opisu nie dam, bo gdybyśmy mieli się dystansować od wszystkich bzdur, to musiałbym cały tekst zrobić o pieniądzach i czekoladkach, bo tylko one liczą się w życiu.
To może przejdźmy do rzeczy. Przeczytaj, potwierdź, że mam rację, a potem żyj jak dawniej, bo przecież jeden tekst to trochę za mało, abyś zmieniał swoje życie.

[sociallocker]

1. Nie oddzwaniaj, nie odsłuchuj, wyciszaj.

mute icon

 

Biegniesz do telefonu, gdy dzwoni? Panikujesz, gdy zapomnisz wziąć go z domu? Wydaje ci się, że musisz odebrać każdą rozmowę, bo coś ci przepadnie?
Na co dzień nie mamy ważnych rozmów, nic ważnego nas nie ominie, a kto ma do nas pilną sprawę, ten na pewno zadzwoni jeszcze raz.
Przez większość doby mój telefon jest wyciszony. Nigdy nie odsłuchuję nagrań. Po 22:00 włączam dodatkowo tryb „nie przeszkadzać”, wychodząc z założenia, że nie ma czegoś takiego jak rozmowa, która nie może poczekać do rana.

2. Nie bądź powiadamiany.

Yellow notes

Wyciszanie telefonu uzmysłowiło mi, że nie muszę być też powiadamiany o nowych smsach, mailach, a wszelkie „pushe” w aplikacjach mogą być wyłączone i nie ma to negatywnego wpływu na moje życie. Czasami pozwalam, by katował mnie messanger, a jedyną stałą powiadamiarką jest OmniFocus – codziennie o 9:00 informuje mnie o planie na cały dzień.

3. Odznaczaj. Odpowiadaj później.

fcebook-przeczytane

Wiadomości na FB mają u mnie taki sam status jak maile, a co za tym idzie – nie czuję obowiązku odpowiadania na nie od razu po przeczytaniu. Czasami ktoś, widząc, że jego wiadomość została „przeczytana”, dopomina się o odpowiedź. Wtedy musi na nią czekać jeszcze dłużej, nawet do 3 tygodni.

4. Nie pytaj. Decyduj.

and

To jedna z niewielu dobrych porad, jakie przeczytałem kilka miesięcy temu w książce Tima Ferrisa (ten od 4-godzinnego tygodnia pracy). Ograniczyłem zadawanie pytań i dyskusje staram się sprowadzić do jednego konkretnego maila lub telefonu. Jeśli ktoś chce się ze mną spotkać, staram się nie dawać mu możliwości wymiany kilku maili, w których omówimy czas i miejsce. Stawiam rozmówcę przed faktem: mam czas tego a tego dnia, o tej i o tej godzinie, porozmawiamy o tym i o tym.
Nigdy nie umawiam się na obiadki zapoznawcze. Albo ktoś ma do mnie konkretny interes albo ja nie mam czasu gadać o pierdołach.

5. Inbox zero.

pan

Najlepsza metoda na pustą skrzynkę. Usuwaj ze skrzynki odbiorczej wszystkie maile, na które odpowiedziałeś. W ten sposób wyrobisz sobie potrzebę posiadania „czystej” skrzynki. Jeśli dostajesz wiele maili, warto robić selekcję.

Polecam:

– automatycznie kasować maile zawierające choćby jeden wulgaryzm
– olewać cwaniaków, tj. osoby, które tytułem chcą przyciągnąć uwagę (patrz wyżej), bo takie gówniane zagrania są godne mediaworkerów na portalach
– nie odpowiadać anonimom
– wyłapywać tych od „byłam ciekawa czy odpowiesz…”
– długie maile pozostawiać sobie na później (długi mail = ponad 10 zdań).

Skrzynkę sprawdzam dosyć regularnie, ale odpowiadam zwykle tylko raz dziennie.

8. 30 minut po przebudzeniu.

10744142_10201936023720830_985182659_o

Gdzieś kiedyś czytałem, że jak ktoś musi zapalić papierosa w 30 minut po przebudzeniu, to znaczy, że jest bardzo uzależniony. Przełożyłem to na internet i staram się nie wchodzić na sieć w ciągu pół godziny od otwarcia oczu. To naprawdę poprawia poranne samopoczucie.

9. Wszystko może poczekać.

sms-iphone

Uwielbiam odkładać wszystko na później i nie wydaje mi się, aby było w tym coś złego. Jeśli czegoś nie chcemy zrobić teraz, a możemy zrobić jutro, to w czym problem? Zróbmy to jutro! Zgodnie z planem realizujmy tylko najważniejsze cele (śluby, pogrzeby, takie tam). Ich i tak jest zawsze bardzo mało. 99 proc. wszystkich innych codziennych zadań to bzdury, którymi i tak nie warto się zajmować. Love wakacje.

 [/sociallocker]

To tylko kolejny tekst z 9 sposobami na lepszą organizację czasu i dłuższe wakacje w życiu
Oceń ten post

Mam dla Ciebie trzy prezenty, ale możesz wybrać tylko jeden.

Ja bym zapisał się na wykład. Większość wybiera srodkową opcję. Ciekawe, co Ty wybierzesz...