Najgorszy sort Polaków. O co w tym chodzi? | JasonHunt

Najgorszy sort Polaków. O co w tym chodzi?

Zrobiłem to. Obejrzałem całą 40-minutową rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim w TV Republika, aby przekonać się, czy on naprawdę dał dupy, czy może tłum – jak to wielokrotnie bywało – nie potrafi zrozumieć znaczenia trzech słów i po prostu znalazł sobie kolejny pretekst do szerzenia nienawiści.


Przechodząc od razu do sedna: Kaczyński nie mówił o tobie. Nie jesteś najgorszym sortem Polaków.

 

Twoi rodzice też prawdopodobnie nie są, twój były nie jest, twoja kochanka nie jest i twój kot również może spać spokojnie. Mamy do czynienia z perfidnym przeinaczeniem słów prezesa, ale nie miej o to do siebie pretensji, bo jak się domyślam – nigdy nie oglądałeś rozmowy z nim i po prostu krzyczysz o „najgorszym sorcie polaków”, bo ktoś inny zaczął krzyczeć.

Aby zrozumieć kontekst jego wypowiedzi trzeba obejrzeć aż 5 minut rozmowy. Pomiędzy 13 a 18 minutą. I niestety obejrzenie tego może skończyć się stanem depresyjnym, bo trudno się z Kaczyńskim nie zgodzić (a tego robić nie lubię).
Była mowa o tym, że zagraniczne media zaczynają przedstawiać Polskę mniej więcej tak, jak my przedstawiamy u siebie Białoruś i rzeczywiście tu ma rację, bo czytam sporo zagranicznych serwisów i jeśli pojawia się coś o Polsce to tylko o tym, że Lewandowski znowu strzelił, a PiS zmierza do dyktatury.
Kaczyński odniósł się tutaj do ludzi z politycznej sceny, z opozycji, która podburza nastroje i sieje za naszymi granicami zamęt. Wyraźnie zaznacza, że mówi o „niektórych”, tych z gorszego sortu, a nie o opozycji jako takiej (do której prywatnie sam się zaliczam).
Mówi, że tamci szczują na Polskę, bo poczuli się zagrożeni. Albo utratą władzy albo perspektywą utraty. Zapewne tak właśnie jest, choć akurat temu on sam dziwić się nie powinien, bo na tym polega polityka. Na nabieraniu ludzi. Wczoraj na demonstracji było tyle samo liderów partyjnych i ich przybocznych, ilu tzw. zwykłych obywateli. I wśród tych liderów są ci, którzy próbują wykorzystać społeczne niezadowolenie. A ciemny lud myśli, że politycy dzielą się na dobrych i złych. Tak nie jest. Wszyscy są tak samo dobrzy i tak samo źli. Tak samo chcą być u koryta.


Kaczyński: „To powrót do metod 2005-2007, a także z czasów rządu Jana Olszewskiego – też naszych, to był też rząd PC. To się powtarza. Ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Wojna, komunizm, transformacja temu typowi ludzi dawała szanse” 


Kaczyński ma rację, mówiąc o tradycji zdrady i naszej dziwnej przypadłości, że lubimy być gnębieni przez innych.

 

Jak tylko jakiś zagraniczny pismak wysmaży o Polsce niepochlebny artykuł, to widzę na swoim fejsie znajomych, którzy udostępniają i mówią: „tak nas widzą!”. Niestety nie widzę znajomych, którzy udostępnialiby i mówili „nie powinniśmy pozwalać, by tak nas postrzegano!”. Nie mamy w sobie potrzeby stawania w obronie kraju, tłumaczenia zachodnim ignorantom, że Polska jest wspaniałym miejscem do życia. Bo jest. Wolimy wytykać własne wady niż chwalić się zaletami.  Przyjmować wpierdol i nie oddawać.

Słuchałem uważnie wypowiedzi Kaczyńskiego i on ma we wszystkim rację. Te jaja z trybunałem to jest durny pretekst. Kogo obchodzi Trybunał? Kogo obchodził, gdy PO robiła porządki (o tym też sobie poczytałem). Wkurwia mnie, że każde skinięcie PiS-u jest teraz krytykowane i jest to taka ślepa krytyka. Jak z tymi ułaskawieniami. No sorry, ale ułaskawienie Kamińskiego jest niczym w porównaniu z aktami łaski, jakie podpisywali Wałęsa i Kwaśniewski. Przeżyliśmy tamto, przeżyjemy i to.
Jest dla mnie wielką niezręcznością, że piszę drugi w ciągu 2 tygodni tekst w obronie rządzących (wcześniej pisałem o Edmundzie Jannigerze), ale na swoją obronę mam, że staram się stawać po stronie rozsądku. Kaczyński nie powiedział nic złego o Polakach i NIE obraził nikogo z nas, wspominając o najgorszym sorcie. Dlatego gdy czytam znajomych, którzy zastanawiają się, czy są najgorszym sortem, widzę ludzi, których można bezmyślne dymać nagłówkami.

Taka prawda, a kto nie wierzy, niech przez te kilka minut posłucha. Od 13:51:

9 listopada napisałem na fanpage JasonHunt:

” Nie rozumiem krytycznych głosów dot. składu nowego rządu. Osoby, które głosowały na PIS, powinny być teraz wniebowzięte, bo mają swoich ulubieńców na stołkach. Przeciwnicy zaś również powinni się cieszyć, bo ten skład to najpiękniejszy prezent dla opozycji i mediów. Jedni i drudzy wykończą PIS w ciągu 2 lat. Już zaczęli”.

I to jak najbardziej zaczyna się spełniać. Kaczyński ma przed sobą co najwyżej 4 lata. Nie ma nawet cienia możliwości, aby jego „władza” została przedłużona na kolejną kadencję, bo jeśli w kilka tygodni po wyborach mamy demonstracje, to trzeba być naiwniakiem, aby sądzić, że lud Kaczyńskiego nagle pokocha. Rzecz w tym, żeby ciemny lud już teraz nie krzyczał zbyt głośno „Jarosław Polskę zostaw”, bo jest za wcześnie. Gdyby wybory odbyły się w ciągu najbliższego półrocza, znowu wygrałoby PiS. Tak więc cierpliwości, ludu pracujący, co najmniej rok trzeba się przemęczyć.
A potem wrócą do władzy ci, którym władzę niedawno odebrałeś.


Przeczytaj najnowszy tekst; 10 najpopularniejszych tekstów na blogu w 2015 roku.

Najgorszy sort Polaków. O co w tym chodzi?
Oceń ten post

Nie przegap i dodaj sobie przypomnienie
SMS Newsletter Dodaj do kalendarza 2017-11-21 12:00:00 2017-11-21 13:00:00 Europe/Warsaw Jason Hunt - MasterClass Bloger MasterClass: Bloger - 12 LEKCJI, KTÓRE ZMIENIĄ CIĘ W PROFESJONALNEGO BLOGERA http://jasonhunt.pl/masterclass Jason Hunt mail@jasonhunt.media

Nie przegap i dodaj sobie przypomnienie
Newsletter Dodaj do kalendarza 2018-03-05 12:00:00 2018-03-05 13:00:00 Europe/Warsaw Jason Hunt - MasterClass Bloger & Biznes MasterClass: Bloger & Biznes - 12 LEKCJI, KTÓRE NAUCZĄ CIĘ ZARABIANIA NA BLOGU http://jasonhunt.pl/masterclass-biznes Jason Hunt mail@jasonhunt.media

  • Iwona Janeczko

    trafione w punkt

    • LMB

      Nietrafione. Media źle piszą, bo to media, zawsze będą powierzchowne, a jasne jest, że winien jest temu Kaczyński i jego świta.

  • Danka Błaszak

    Mądry, zdroworozsądkowy tekst. Za takie niestety dostaje się po łbie od przedstawicieli każdej opcji, ale zyskuje szacunek ludzi myślących samodzielnie! Chylę czoła i kocham żarliwie! ;)

    • Mogę sobie na to pozwolić:)

      • tak by to nie przynajmniej Twoim oczom nie umknęło… Gdyż pamiętam tutejszą cenzurę przed laty i się również tym razem spodziewam:

        Jason, sorry, ale Ty tu nie rozumujesz logicznie. Chętnie bym
        przeprowadził z Tobą o tym rozmowę, jeśli nie boisz się stracić swoich
        fanów :).
        Ułatwię Ci trochę – w ogóle nie odpowiedziałeś na pytanie.
        Opisałeś jedynie swój punkt widzenia. Nie wykazałeś żadnych faktów na
        popracie swoich słów. Zszokowało mnie wręcz, że widzisz to tak płytko,
        gdyż spodziewałem się po tak znanym blogerze jednak kilka razy bardziej
        przenikliwej inteligencji. Mam wrażenie, że w ogóle nie pojąłeś o co
        chodzi w krytyce owych słów o „najgorszym sorcie”.
        Wiesz, ja własnie
        oglądałem to na żywo. I wtedy właśnie nie tyle mnie to obruszyło, co
        zobaczyłem jak Kaczyński przyjmuje retorykę nazistów, czym strzela sobie
        w stopę – ba, za tak wściekłe obrażanie Polaków jakiego byliśmy
        świadkami z jego ust wczoraj, 13go, w krajach gdzie tacy domorośli
        „dyktatorzy” dochodzą do władzy, powieszono by go niebawem głową w dół
        za jaja. Gdyby je posiadał, ponieważ w to wątpię – on po prostu
        odleciał.

        Też widzisz te „skazy genetyczne” u Polaków?… Ten
        gorszy sort?… Łudzisz się, że nie chodzi o Ciebie. No cóż, myślę, że
        sam Kaczyński mógłby Cię tu wyprowadzić z błędu, gdyby realnie poznał
        Twoje poglądy.

        Wiesz, nawet nie miałeś odwagi napisać o których
        chodzi. Jak on. Temat tabu? Bierzesz widzę przykład z prezesa, w równie
        cyniczny, polityczny sposób – co zresztą robiłeś zawsze, bo tak działa
        (ten i nie tylko) biznes. I wcale nie mam zamiaru się za to Ciebie
        czepiać. Choć osobiście mam na to zbyt twarde zasady, rozumiem, że nie
        mam monopolu na sposób życia i akceptuję inne światopoglądy.

        Natomiast
        zasiewanie tego rodzaju nienawiści, podejrzliwości, dzielenia Plaków
        wręcz „gatunkowo” na gorszych i lepszych, to coś co właśnie promujesz.
        Tu nawet nie chodzi o to kto ma rację, chodzi o to, że to może jedynie
        skłócać i obrażać, chyba że – wbrew Twoim słowom – byłbyś aż tak naiwny
        by przypuszczać, że jesteś tym „lepszmy sortem” Polaków. Ale to nie
        świadczy o Twoim wysokim poczuciu własnej wartości, wysokiej samoocenie
        czy waleczności, a przeciwnie – jeśli w ogóle, świadczyłoby o Twoich
        brakach w tym zakresie. O leczeniu kompleksów i narcyźmie, na które
        prawpodobnie cierpi J. Kaczyński, a który jest silną potrzebą afirmacji,
        pochwał, oklasków publiczności i… Ty już na pewno sam wiesz czemu
        robisz co robisz, co Ci to daje poza enigmatycznie brzmiącą „ekspresją” i
        pieniążkami (które są ok wg. mnie).

        Uważaj więc :). Ponieważ z
        mojej perspektywy jako jednostka podatna na tego typu dzielenie,
        określiłeś się jako sort „lepszy” i w ten sposób zostałeś wydymany przez
        Jarkacza :). Na tym polegała jego manipulacja, jest to po prostu po raz
        kolejny żerowanie na ludziach słabych charakterów,
        niedowartościowanych, skrzywdzonych, lub potrzebujących po prostu
        afirmacji, lubiących żyć w konflikcie z „tymi gorszymi”…

        Ja nie
        uważam że walka, tworzenie takich podziałów ma sens, uważam że za to że
        taka pewność osądów jaką tu przedstawiłeś nader często bywa zgubna,
        zaślepiająca, niwelująca rozwój człowieka.

        Tak więc, spokojnie –
        Polacy są często dużo inteligentniejsi i mocniejsi niż Ci się wydaje.
        Widzą zagrożenie i bronią się, ale widzą je czasem nie tam, gdzie Ty.

        A
        Ty po prostu zobaczyłeś skutki wtórne i wydaje Ci się, że wiesz już co
        jest grane. No nie, nie, nie sądzę by tak było tym razem akurat, choć
        bywało. Nie śledziłem tematu więc pierwsze słyszę że ktoś to teraz
        powtarza (choć jeśli tak – bardzo słusznie!). Ja to skomentowałem od
        razu, siedząc w pokoju z kobietą, Panie kochany.

        Moim
        zdaniem wiesz, całe szczęście, że piszesz tu sam, nie musisz prowadzić
        dialogów, ponieważ… Może czegoś byś się czasem nauczył, ale poczytnego
        bloga mógłbyś stracić ;).

        A jakoś myślę, że wolisz pisać blogi
        niż się pokornie wobec prawdy rozwijać. I ok. Dlatego właśnie też
        blokowałeś / blokujesz i kasowałeś / kasujesz komentarze. Raz że to
        szkodzi działalności gdy ktoś poza Tobą tu myśli, dwa że łatwiej ci
        pewnie z umysłu wypierać. Tym niemniej – mam nadzieję, że rozczarujesz
        mnie kiedyś pozytywnie, bo piszesz lekkim piórem!

        • Ann

          nie wiem co brales, ale dobre to! :)

          • błyskotliwie! :)

          • Cyr4x

            Pewnie pieniądze od PO :D

        • tyle w temacie

          konfidencja w tym kraju jest tradycją ot,co filozofie … hymn i rote znasz ?
          każdy tylko narzeka na Polskę ale gdyby nie Polacy to cała europa była by jeszcze na drzewach.

          Bezsilna
          wściekłość dusiła mnie nieraz, że w niczym zaszkodzić wrogom nie mogę,
          że muszę w milczeniu znosić deptanie mej godności i słuchać kłamliwych i
          pogardliwych słów o Polsce, Polakach i naszej historii.

          – J.Piłsudski

        • JerzyK

          Jestem Polakiem i też uważam tych mieniących się Polakami, co kalają Polskę za tych „gorszego sortu”. Trochę mi przykro, że bierzesz to do siebie. Mam nadzieję, że z niezrozumienia, bo chyba Polska jest dla ciebie ważna? Co do używania socjotechnik, to wszyscy politycy są siebie warci. To są rzeczy – jak zauważyłeś – wtórne. Walka toczy się o fundamenty, a nie o fasady. A tak na marginesie: zestawienie słów Prezesa z artykułami z Wyborczej okazałoby, że Prezes
          to mały pikuś jeśli chodzi o dzielenie i rozwarstwianie społeczeństwa. Czemu więc zajmujemy się marginesem, a nie uderzamy w kolosa?

          • Lucyna

            Gazeta nie tworzy konstytucji i nie ustanawia prawa. Dlaczego miałaby nie istnieć i nie tworzyć własnych opinii? Po to jest – i każde inne media po to są. Nie rozumiem, w co chcesz uderzać?

          • Atime

            Jerzy,
            Zaczynając od pozytywów: zgadzamy się w jednym, wszyscy politycy są siebie warci. Niestety tylko w tym się zgadzamy.

            To, co Jarosław Kaczyński próbuje od lat osiągnąć, to złudzenie, że on i jego formacja są inni niż reszta „klasy politycznej”. Że Polacy głosujący na PiS są inni niż głosujący na inne partie (podział Polskę patriotyczną i liberalną). Warto przecież wspomnieć, że PiS nie tak dawno temu również lobbował za podniesieniem kilku tematów dotyczących Polski na forum UE, oraz za międzynarodową komisją dotyczącą katastrofy smoleńskiej. Właśnie ta hipokryzja obecnie rządzących jest najgroźniejsza dla nas, Polaków. Przez ostatnie 10 lat daliśmy juz sobie wmówić, że na PiS głosują katolicy i patrioci, a na pozostałe ugrupowania postkomunistyczna, zdradziecka sitwa trzymająca się kurczowo władzy. W naszej młodej demokracji doprowadziliśmy do tego, że zamiast rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i dyskusji na temat pomysłów poszczególnych ugrupowań, jesteśmy zamknięci w „okopach” własnych poglądów, a raczej poglądów ugrupowań na które głosujemy. Nie chcę tu zrzucać całej winy na Prezesa i PiS, bo PO ma również sporo za uszami w tej sprawie, ale oni przynajmniej nie starali się postawić tej granicy aż tak otwarcie jak to teraz robi PiS.

          • JerzyK

            „ale oni przynajmniej nie starali się postawić tej granicy aż tak otwarcie jak to teraz robi PiS”. To chyba żart. Zgadzamy się w pryncypiach, ale ja się nie zgodzę z poglądem, że coś daliśmy sobie wmówić. O ocenie świadczą czyny. A gdyby poziom hipokryzji był czynnikiem świadczącym o pozycji Polski, to niestety po 8. latach rządów PO Polska powinna zniknąć. Dowiedzieć się można o tym chociażby z opublikowanych taśm. Reasumując: każdy ma swoje spojrzenie na rzeczywistość. Ja uważam, że Polskę należy budować na wartościach chrześcijańskich w kontrze do libertyńskiej kultury zachodu. Bo to buduje zdrowe społeczeństwo, w których rządzą wartości takie jak prawda i uczciwość. Żeby było jasne: nie podoba mi się wiele rzeczy w PiS, ale na naszej scenie politycznej nie ma alternatywy.

          • klemenko

            Prawdy i uczciwości bym w PiS-ie nie szukał (w PO zresztą też nie).

          • JerzyK

            Za kimś trzeba się opowiedzieć. Ważne co niosą na sztandarach. Parafrazując klasyka: mieć wyznaczoną drogę to jedno, ale podążać nią, to już zupełnie co innego. Trzeba mieć świadomość małości ludzi: czy to polityków, czy księży, czy każdego z nas. Ważna jest wyższa idea, do której się dąży.

          • Martin Unbearable

            gdyby on tylko udawal ze jest inny, nie bylo by takiego rozpaczliwego ataku z zewszad na pis, to chyba oczywiste, zagranica, finanse, media, poklepywali by go tylko po plecach. tak nie jest wiec najwyrazniej PIS reprezentuje cos zupelnie innego i cala reszta sie po prostu boi. Troche logiki…

          • Atime

            Trochę masz racji: rzeczywiście PiS jest inny – gorszy. Zgadzam się również z tym, że zagranica i finanse się boją – niestety wbrew temu co nam rządzący próbują wmówić, boją się, że będzie gorzej, a nie lepiej. Co do mediów i UE można się spierać, czy zależy im na rozwoju Polski czy wręcz przeciwnie, ale finansów (giełdy) nie posądzałbym o uprawianie polityki. Gdy kraj czeka perspektywa rozwoju, ludzie inwestują pieniądze, a nie uciekają z niego. W giełdzie chodzi przecież o zyski, a gdyby po dojściu do władzy PiS obiektywnie miałoby być lepiej, to indeksy giełdowe by rosły. Wbrew krytyce mediów/zachodu. Jeśli jednak zarówno media/zachód krytykują i giełda spada, to myślę, że śmiało można oczekiwać jazdy bez trzymanki w najbliższych miesiącach.

          • Martin Unbearable

            masz racje, pis jest gorszy, ale dla kogo? wlasnie dla tych ktorzy go atakuja a przy PO mogli sie pasc
            teraz koniec lupienia polski, stad atak

            a ty zdecyduj sie, bo raz twierdzisz ze pis czy po, nie ma znaczenia, i pis tylko udajeinnego a jednak stwierdzasz ze jest gorszy, dla atakujacych
            a o polakach zapomniales?

            myslisz ze zagranica, niemcy, unia, zagraniczna finansiera ma interesy zbierzne z polskimi???
            i jak dla nich gorzej to i gorzej dla nas??

            czlowieku :)

            orbana tak samo atakowali, a on wyciagnal gospodarke i teraz wszyscy pozamykali geby
            to pokazuje ze interesy zagranicy i kraju w cale nie sa zbierzne, ale to przeciez oczywiste
            ale ty albo to ignorujesz albo po prostu nie zdajesz sobie z tego sprawy

            zobacz na interes niemcow w sprawie uchodzccow, jest zbierzny z polskim interesem?
            oczywiscie ze nie
            na wielu polach ten interes nie jest zbierzny
            i jakj pojawia sie ktos kto im bruzdzi to go atakuja

          • Witu

            Orban to interesy z Rosją robi i w poważaniu ma, że Stalin w 45 odciął mu połowę kraju za trwanie do końca Horthy przy Adolfie. My raczej dążymy do wypowiedzenia Rosji wojny :) (choć w 45 potraktowano nas nieco lepiej oddając czysto niemieckie etnicznie ziemie, które wcale nie musiały być nam dane jak się niektórym śmiesznie wydaje za Kresy – w 90 % zamieszkane przez potomków plemion ruskich tej czy innej nacji)

          • JerzyK

            Patrzy pan z punktu widzenia korporacji, a tu chodzi o wypracowanie takiego modelu, że nie tylko korporacje zarobią, ale i Polskie firmy – małe, średnie i duże. A to już jest – jak pan pisze – gorsze. Pan wybiera szczęście i spokój właściciela korporacji. Polacy w wyborach wybrali zmianę takiego układu.

          • Atime

            Jerzy,
            A teraz poproszę konkrety, bo to co Pan podał to slogany rodem z broszurki PiSu. Jaki układ, skąd pomysł, że na giełdzie zarabiają tylko korporacje? Gdzie napisałem, że wybieram szczęście korporacji? Na GPW 80% spółek to są polskie spółki. Indeksy giełdowe spadają, tracą właśnie te polskie firmy. Nie twierdzę, że PiS ma złe zamiary – mają swoją wizję Polski i starają się ją realizować. Problemem jest wykonanie: uważają, że mają monopol na dobre pomysły i potem powstają buble prawne, które zamiast pomagać, szkodzą. Przykłady?
            500 zł na dziecko – nie ustawienie limitu dochodów, poniżej których dodatek przysługuje jest niczym więcej niż niegospodarnością, za którą zapłacimy my, z podatków. Po co rodzinie mającej przychody rzędu 200tyś zł rocznie taki dodatek?
            Podatek bankowy i od hipermarketów – ten drugi został wprowadzony na Węgrzech już jakiś czas temu i czytałem ostatnio analizy, zgodnie z którymi wprowadzenie tego podatku przełożyło się na wzrost cen w sklepach – kto zapłacił? Podatnicy.
            Projekt ustawy o Służbie Cywilnej – mówią, że walczą z kolesiostwem, a chcą zlikwidować zapisy gwarantujące apolityczność SC (teraz: szef SC nie może należeć do partii w ciągu 5 lat przed wyborem; w projekcie PiS: szef SC nie może należeć do partii w momencie wyboru)

            Moim zdaniem, idąc Twoją retoryką, zamieniamy jeden układ na drugi. I tyle.

          • JerzyK

            Jeszcze nic z tych rzeczy, które pan opisał, nie zostało wprowadzone, a już oceniane są skutki. Moim zdaniem głównym problemem prezesa i przez to PiS-u, to brak komunikacji i głębokie przekonanie, że ludzie zrozumieją. Oczywiście w dużej mierze winne są media, ale brak jasnego przekazu powoduje podsycanie antagonizmów.

          • Atime

            Nie zostały wprowadzone, ale projekty ustaw są i „wiszą” na stronach odpowiednich ministerstw. A skutki da się przewidzieć na podstawie dostępnych danych, lub przykładu innych państw – nie trzeba wprowadzać pomysłu, aby dało się oszacować jego wpływ. Nie trzeba być geniuszem żeby przewidzieć, jaki będzie efekt zmiany tego przepisu w ustawie o SC. Po to właśnie są eksperci i ich ekspertyzy opłacane przez parlament, żeby skutki pewnych zmian dało się oszacować. Niestety, od miesiąca żadna ekspertyza nie jest w stanie powstać bo od pokazania projektu, do przyjęcia ustawy mija mniej niż 48 godzin.

          • JerzyK

            I tu wychodzi problem z brakiem komunikacji. Wie pan dlaczego chcą wprowadzić takie zmiany w SC? Bo ja nie. I tak jak pan, mam głowę pełną wątpliwości. I gdybamy tu sobie tracąc czas, zamiast spożytkować go w jakimś zbożnym celu :)

          • Piotr Słowiński
        • jusia

          to jest w punkt!

        • Monika Wiatrzyk

          Sarr Tupiesz nóżkami jak mały chłopiec bo słyszy zupełnie co innego niż by chciał. Podsumowując Twoje pełne jadu wypociny: Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia

        • MBoo

          Retoryka nazistów? Toż to dopiero głupota. Retoryka w/w dotyczyła żydów, cyganów, innych narodów, tzw. mniejszości seksualnych itp.. Nie Niemców. Proponuję odświezyć podręczniki historii, lub kupić nowe.

        • Zbyszek

          „…zobaczyłem jak Kaczyński przyjmuje retorykę nazistów…” – masakra, skąd tacy idioci biorę się na tej planecie. Człowieku wywal telewizor, bo ten zmasowany atak propagandowy, i to ze wszystkich możliwych stron robi ci sieczkę z mózgu. Ja tam zwolennikiem Kaczyńskiego nie jestem, jednak to co się dzieje nawet w państwowej telewizji to absolutny upadek zawodu dziennikarz. Patrz wczorajszy materiał Karoliny Lewickiej w TVP1. Ty tutaj piździakasz o retoryce kaczora? No weź, Goebbels był by dumny widząc do jakiego kunsztu doszli współcześni mistrzowie propagandy.

          • Joanna Lemanska

            Panie Zbigniewie proszę posluchac przemówień Hitlera który był rewelacyjnym mówca. I wtedy porównać. Jest bardzo dużo podobieństw. Mało tego wielu ludzi wtedy szlo za Hitlerem jak w dym. Krzycząc ze to nieprawda co o nim się mówi. Wielu Żydów wciąż wierzylo w prawo i zostało w Niemczech. Na takie rzeczy trzeba reagować i piętnowac.

        • Mictlan

          Sarr, niezbyt mądrze ale owszem, wodę lałeś świetnie. Trzymam kciuki za kolejny kompromitujący Cię komentarz…. A może powinienem napisać „kąpromitójoncy komętasz”, bo nawet taką plamą zbłaźnię się mniej niż Ty spaczoną dedukcją. xD Niech żyje Korwin! Pozdrawiam ;)

        • crimson

          za twoje nędzne określenie, że Kaczyńskiego wypowiedź podchodzi pod nazizm, powinieneś mieć prokuratora, malutki człowieku :)

        • Stanisław Lis

          Żadna błyskotliwa odpowiedź. W skrócie – ,,dzielisz Polaków jak Kaczyński, co Ty wiesz”

          PiS nigdy w życiu tyle nie nabroił ile PO, to jest żelazny fakt. Kochani, po prostu nawet nie zdążył. Wystarczy przeanalizować listę afer za czasów rządów PO!! Dlaczego nikt nie miał problemu, gdy PO osadziło w trybunale SAMYCH SWOICH sędziów,a gdy PiS chce wprowadzić 5 (!) to jest problem?! Gdzie byli Ci wszyscy idioci jak podnosili wiek emerytalny i rozkradli OFE?!?! Dlaczego ludzie, którzy interesują się polityką dopiero jak im media oknem wejdą, twierdzą że są kompetentni w tym temacie?! To właśnie są Ci ludzie gorszego sortu. Głupcy, i ludzie którzy głupcami kierują. Żadna merytoryczna odpowiedź, bełkot powodowany mediami.

      • Tomasz Piotrowski

        Możesz też, widzę, pozwolić sobie na usuwanie nieprzychylnych komentarzy.
        „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Tak więc z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy.”

      • RDF3.9

        ” Te jaja z trybunałem to jest durny pretekst. Kogo obchodzi Trybunał?”
        ty jednak jesteś debilem. niebezpiecznym debilem, bo czytają twoje wypociny podobni tobie idioci i utwierdzają się w swoich poglądach.

  • fineus

    Jak tylko zasłyszałem to hasło „najgorszy sort Polaków” i zobaczyłem, że pojawia się wszędzie bez jakiegokolwiek kontekstu, od razu wiedziałem jak niewiele sensu jest w jego nagłej popularności. A teraz jeszcze miałem okazję się przekonać, że pan Kaczyński jest w gruncie rzeczy człowiekiem rozsądnym i doświadczonym

    • krzysztof maciejewski

      Zapewne dzisiejsze słowa o „komunistach i złodziejach” powtarzane przez polityków PiS są również wyrwane z kontekstu, tak? Dość łatwo się zorientować, kiedy zostało się obrażonym, ale cóż, niektórzy opluwani będą twierdzić, że to tylko deszcz.

      • fineus

        A jeszcze inni będą pięć lat krzyczeć o zamachu, gdy się samolot rozwali.

        • JerzyK

          Jak widzę taki tekst, to ręce mi opadają. Jakby komisja rządowa sprawę wyjaśniła, sprowadziła wrak itd. to nikt by sprawy nie podnosił. Bronią swojej niekompetencji (albo złej woli) ośmieszając tych, którym zależy na wyjaśnieniu. A tacy jak pan kopiują bezmyślnie te zagrywki. Sam pan sobie nazwij swoje postępowanie.

          • Atime

            Możemy śmiało się założyć, że PiS nie sprowadzi wraku szybciej, niż zrobiłaby to PO – czyli przed zakończeniem śledztwa prokuratury w Rosji.
            Oczywiście jeśli nie zrobi tego szybciej, to też powiesz, że jest niekompetentny i pełen złej woli?

          • JerzyK

            Jeśli, pomimo braku dowodów, zamkną temat – jak zrobił to rząd PO – to też powiem, że są pełni złej woli.

  • Konrad Wójcik

    Co prawda nie głosowałem na PIS ale w tym przypadku zgadzam sie z Kaczyńskim

  • Szkoda, że słowa nie ma o motywach wyborców PiS u. O tych wszystkich którym nie zależy by było im lepiej, ale by ci co mają lepiej nagle zaczęli mieć gorzej.
    Polskie piekiełko wykorzystane przez podłego kurdupla do swoich celów

    • Krzysztof Mańkowski

      Wiesz, że o wyborcach każdej partii można tak powiedzieć? I można też powiedzieć wiele innych rzeczy, które są uniwersalnie nieprawdziwe i niepoparte żadnymi statystykami / badaniami. Dziwne, że takie komenty przechodzą na tym blogu.

      • Widzę metoda knebla zawsze spoko. Badań nie mam, nie wiem czy ktoś robił, ale wystarczy malutkie rozeznanie wśród ludzi którzy głosowali i wiadomo. Ta partia poszła po zemstę za Smoleńsk, po TKM , po wyrównanie rachunków. Zresztą pięknie atakując dziennikarza TVP Info elektorat wstawił sobie ocenę sam.

        • Pionierka

          Wysnuwanie wniosków na podstawie „malutkiego rozeznania” pozwala mi stwierdzić, że ludzie nie istnieją. Bo rozglądam się wokół siebie, widzę tylko psa i dwa koty.
          Badania są robione, jak najbardziej. I doskonale wiadomo, że elektorat PiS to są trzy elektoraty. 1. Zemsta za Smoleńsk i wyrównanie rachunków, a do tego postawienie barykady gejowskiej cywilizacji śmierci. Głównie starsi ludzie, najmniejsza część elektoratu. 2. Elektorat socjalny, który głosował na polityk prorodzinną, zmianę prawa pracy i systemu podatkowego. Dość liczny i zróżnicowany, z pewną przewagą małych i średnich miast. 3. Elektorat antysystemowy. Nie głosowali na PiS, głosowali przeciwko PO, przeciwko aferom taśmowym, ciepłej wodzie w kranie i zielonej wyspie. W różnym wieku, z przewagą 20-30 latków, ale też po 30., średnie i duże miasta.

          • smd

            lol zielona wyspa chyba ta z kartonow co pani kopacz zrobila xd .

          • Tomasz Rogula

            Uważam że jeszcze co najmniej 2 grupy: Ci co połasili się na 500 za dziecko (niestety poznałem kilku przedstawicieli tej grupy- 0 zainteresowania ani przekonań). I ostatnia, bardzo liczna – grupa będąca pod dużym wpływem Kościoła Katolickiego

          • Pionierka

            No cóż, 500 zł na dziecko to jest program, jaki oferuje wiele państw zachodnich. Przez lata mówiono Polakom, że mamy równać do Zachodu, to zagłosowali na zachodnie rozwiązania.
            Natomiast to co napisałeś to nie jest żadna „jeszcze jedna grupa”, bo to się mieści w elektoracie socjalnym ,jaki opisałam.

        • Andrzej Szczesny

          Daj spokój. Ludzie mają już dość takiej taniej demagogii. Wygłaszasz poglądy oparte o swój własny autorytet, stereotypy i uprzedzenia. Zarzucasz innym to co sam robisz. Wkurwiające to. Chcesz dyskutować to rób to przynajmniej z klasą – daj argumenty, przekonaj, pokaż pozytywy alternatyw, obal zarzuty i argumentuj swoje. Polska będzie zawsze podzielona przez takich jak Ty – nie lubię, nie mam argumentów ale przypierdolę, opluję. Oczekujesz, że druga strona zmieni swoje podejście? Nie ma bata. Tylko się utwierdzi w negatywnej ocenie Twojej opcji. Wyciągnij wnioski z tego komentarza. Mam gdzieś jaką masz opinię dopóty dopóki nie zaczniesz dyskutować jak cywilizowany Gość. Na razie tego nie zrobiłeś…

          • Andrzeju, słowa Irka to prawdopodobnie reakcja na bardzo sprytne, latami się przeciągające, konsekwentnie „podlewane” manipulacje Kaczyńskiego. Które dały taki a nie inny plon – co sam od lat przewidywałem i o czym pisałem nie raz. PiS zbiera dziś swój plon.
            One – owe manipulacje – dla kogoś nie obeznanego z psychologią i polityką są zapewne niewidoczne. Kaczyński gra na emocjach i jeśl chcesz powiedzieć, że starsi zdewociali religijnie ludzie, czy prości górnicy i dzieciaki bardzo często związane z oazami przykościelnymi, dzieciaki które mogłeś widzieć w TV, to osoby przede wszystkim racjonalne, nie podlegające rozszalałym emocjom, wywoływanym i katalizowanym przez J. Kaczyńskiego… no to myślę, że warto byś trochę poczytał o manipulacji masami i jednostkami :). Może się okazać, że nagle odkryjesz zupełnie inny, nowy świat i będzie to może doświadczenie jakiegoś wręcz przebudzenia :). Kto wie?… Polecam po prostu spróbować, tego rodzaju wiedza, zyskiwanie również głębokiej samoświadmości, to wspaniała przygoda!

          • HUGE

            Myślę, że jeśli udało ci się przekonać samego siebie, że elektorat PiSu to banda rozemocjonowanych dewotów, których może zmanipulować każdy po podstawach psychologii… to obawiam się, że dałeś się zmanipulować komuś, kto wcisnął ci kit, żeś racjonalny, inteligentny i samoświadomy :*
            Pozdrawiam, jeden z dużej grupy statystycznej głosujących -nie- na podstawie emocji.

          • unknown user

            No nie moge czytać.Manipulacja masami,starsi zdewociali ludzie,prości górnicy… Ty ze swoim wybujałym superświadomym ego tak pouczasz tu każdego,ale o jednym kolego zapomniałeś.Ludzie się różnią ale prawa mają takie same i dzięki tym prawom wybierają co jakiś czas rząd do realizacji określonych celów. Realizacja trwa czy nazwiesz J.Kaczyńskiego tak czy owak i czy ma jaja czy nie to on w otoczeniu tych pogardzanych tak przez Ciebie ludzi ma szanse być zapamiętany.Ty póki co musisz poczekać.
            Spokoju życzę.

          • heyo

            To ja może z innej strony. Bo widzę wielu tu zauważa jak to Kaczyński rozegrał, manipulował, itp. (nie jestem ani wyborcą PiS, ani PO, PSL, SLD, Nowoczesna itp.). Otóż jedynym dobrym zagraniem Kaczyńskiego (jak i PiS) było … siedzieć cicho. Całą resztę odwaliło za PiS platformerskie rozochocone towarzystwo wzajemnej adoracji. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że PO oddało rządy PiSowi w prezencie. Cała reszta to już dopisywanie dziwnych ideologii n/t wielkich planów wielkiego/małego wodza – to oczywista bzdura. PO bardzo ciężko pracowało na wygraną PiS, tyle. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, wydaje mi się, że ma mocno poważne problemy z percepcją rzeczywistości. I tu wcale nie chodzi o poglądy, chodzi wyłącznie o bilans 8 lat rządzenia tusków, kopaczów, schetynów i innych.

          • Dominik

            moze sie okazac, ze cały KOD to takie same masy a na dodatek skretyniałe – https://www.youtube.com/watch?v=0DZezS6p0k0

          • zsars

            Andrzeju, słowa Andrzeja to prawdopodobnie reakcja na bardzo sprytne, latami
            się przeciągające, konsekwentnie „podlewane” manipulacje Michnika. Które dały taki a nie inny plon – co sam od lat byś przewidywał i o czym byś pisał nie raz. Ale ponieważ jesteś tak bardzo podatny, to zbiera to dziś swój plon.
            I to tyle, bo po za kwiecistym słowotokiem żadne argumenty tu nie padają.

      • MK

        Niestety muszę się zgodzić. Miał być odważny i rozsądny głos a wyszło jak wyszło :
        1. „czy może TŁUM …. znalazł sobie pretekst do szerzenia nienawiści…” – czyli dowiedziałem się że jstem tłumem ..
        2. „Kaczyński nie mówił o tobie. Jak się DOMYŚLAM nigdy nie oglądałeś rozmowy i po prostu krzyczysz bo inni krzyczą…” – pan Maciek domyśla się że nie oglądałem ! I to mu ułatwia ustawić mnie w narożniku. Nie mnie tylko TŁUM. Bo tak łatwiej.
        3. „Wczoraj na demonstracji było tyle samo liderów partyjnych i ich przybocznych ile tzw zwykłych ludzi” – otóż JAK SIĘ DOMYŚLAM pan Maciek nie widział tej demonstracji z bliska. Czy był i doliczył się 15-25 tysięcy liderów partyjnych i ich przybocznych (zależnie od ocen frekwencji) ??? – to po prostyu prymitywne kłamstwo rodem z propagandy PRL i SB.
        4. I na koniec: „Ciemny lud myśli że ……., a tak nie jest”. !!!!!! Nie do wiary ale to są słowa pana Maćka, który próbuje się wylansować na, no właśnie, na kogo ???
        5. Tylko zabrakło mi dołączonego zdęcia z ukrycia na którym ktoś m wręcza 400 zł za uczestnictwo w demonstracji ….
        6. Aaaaaa. I jeszcze jedno. Dowiedziałem się od pana Maćka, że „można (mnie) bezmyślnie dymać nagłówkami..”

        z poważaniem
        Marian Kaliński

    • Zofia Kaiper

      Wiesz, ja tam na nich głosowałam, bo chcę, żeby w Polsce było lepiej. A jeśli przedstawiciele innej opcji twierdzą, że to znaczy, że im będzie gorzej, to pytanie brzmi – skąd dotąd czerpali swoje „lepiej”?

      • Z pracy rąk i umysłów najczęściej. W przeciwieństwie do tych którzy głosowali za PiSem licząc na benefity w rodzaju 500 zl NA KAŻDE DZIECKO ( i dobrze że zostali wystawienie ), na wcześniejsze emerytury itd. Większość nie zastanowiła sie komu trzeba zabrać żeby oni dostali.
        A np emerytury mają sfinansować samozatrudnieni, od których chce sie ZUSu liczonego od pełnego obrotu a nie ryczałtowo jak do dziś. I jeszcze oczywiście pełne zusowanie wszystkich umów itd.

        • Julian Drozd

          „Wcześniejsze emerytury” to emerytury w terminie ustawowym. Zacząłem pracować w 1977 roku i rok w rok oglądałem żegnających się z kolegami, odchodzących na emeryturę 65latków. Wprowadzenie „późniejszych” emerytur miało finansować takie konfitury, jak emerytura pani Krzywonos czy pana Tuska (bo przecież w TAKICH przypadkach o pustce w Budżecie czy ZUSie nikt ani nie piśnie).

          • Pania Krzywonos radze szanować, bo to im zawdzięczamy choćby możliwość prowadzenia tej dyskusji. Kaczyński był w 1981 roku nikim, niewartym nawet internowania

          • Julian Drozd

            Warty internowania za to był Leszek Maleszka – UBecki kabel, który długie lata robił za Kombatanta i Autorytet w GazWyb. Pani Krzywonos też nie była internowana – mimo tak rzekomo decydującej roli w walce z reżimem.

          • Przypominam
            Szefem PKP z nadania PiS-u został Bogusław Kowalski, polityk „narodowy”, a za komuny tajny współpracownik bezpieki

          • już dawno nieaktualne

          • Dominik

            roznica jest taka, ze sam (byc moze byly naciski) usunal sie po 2 dniach – a nagrani w sowie to jeszcze ponad rok byli we wladzy i tylko dlatego zeszli na dalszy plan bo wybory byly.

          • Rollem

            Akurat Krzywonos przypisala sobie cudze zaslugi i to jedyna rzecz, ktora robila ….

          • pik

            Internowanie o niczym nie świadczy. Internowana została np. 20-lenia Agnieszka Romaszewska, czy strajkujący stoczniowcy, którzy nawet nie byli w Solidarności. Za to na pewno więcej niż pani Krzywonos znaczyli Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Zofia Romaszewska, Jan Olszewski, Antoni Macierewicz czy Kornel Morawiecki. A dziś trzymają oni stronę Kaczyńskiego.

          • Andrzej Szczesny

            Powiedz to Państwu Gwiazdom. Nie powiesz już Pani Walentynowicz.

            Irek,

            Pani Krzywonos nie będę szanować bo nie mam za co. Nic jej nie zawdzięczam – jej historia jest napisana na nowo – dobrze o tym wiesz, jeżeli nie to porozmawiaj i poczytaj, jeżeli wiesz to manipulujesz.
            Pani Krzywonos jest hipokrytką – popiera emerytury dla kobiet w wieku 65+, ale sama już jest beneficjentem. Niech zrezygnuje w wyrazie protestu i solidarności z wieloma kobietami w kraju, których dochody są o wiele niższe a życie nie mniej istotne niż Pani Krzywonos.

            Pani Walentynowicz niczego nie ugrała i dla mnie to probierz uczciwości – jej opinia o Pani Krzywonos była bardzo krytyczna – nie mam pytań. Państwo Gwiazdowie podobnie nie mają dobrej opinii o Pani Krzywonos.
            Nie wciskaj kitu o nowej legendzie Solidarności – to nowa „legenda”.

            6000+ emerytury…iluż działaczy ruchu, których życiorysy nie tylko były bardziej dramatyczne, ale i bez wątpliwości nie widziało takiej kasy.

            A na koniec – radzić to możesz swoim bliskim jak Ci na to pozwolą.

            Pozdrawiam

          • tipsi

            Krzywonos bierze emeryturę i pensję poselska, a Kaczyński z emerytury zrezygnował, póki jest posłem. Ktoś nie dostrzega różnicy?

          • Kaczyński ma na utrzymaniu kota, a pank Krzywonos prowadzi rodzinę zastępczą , taki drobiazg

          • Marian

            Nie klamKrzywonis nigdy niogo nie utrzy,mywala. Za prace ktora wykoinywala dostawala wynagrodzenie.

          • czytelniczka

            Pani Krzywonos dostawała wynagrodzenie za prowadzenie rodziny zastępczej. Dzieci nie są na jej utrzymaniu, podobnie jak dzieci z domów dziecka nie są na utrzymaniu pracowników domów dziecka. Prowadzenie rodziny zastępczej to bardzo szlachetny zawód, ale to nadal tylko praca. Nie ma nic wspólnego z adopcją dzieci, gdzie przybrani rodzice samodzielnie utrzymują adoptowane dzieci i nie dostają na to grosza od państwa. Mało tego, najczęściej się tym nie chwalą.

          • Salamandra Je

            „Wysokość pomocy pieniężnej uzależniona jest od wieku i stanu zdrowia
            dziecka, a także niedostosowania społecznego dziecka, jeżeli wykazuje
            ono przejawy demoralizacji, w rozumieniu przepisów o postępowaniu w
            sprawach nieletnich.

            Podstawą ustalania wysokości pomocy pieniężnej jest obecnie kwota 1 647 zł zwana dalej podstawą.

            W zależności od stanu zdrowia, wieku dziecka, pokrewieństwa, mogą mieć miejsce dodatkowe modyfikacje wysokości kwoty.

            Wysokość pomocy pieniężnej wynosi miesięcznie w przypadku dziecka:

            do 7 roku życia – 60 % podstawy, czyli 988,20 zł

            do 7 roku życia, jeżeli dziecko posiada orzeczenie o niepełnosprawności – 80 % podstawy, czyli 1 317,60 zł

            od 7 do 18 lat – 40 % podstawy, czyli 658,80 zł

            od
            7 do 18 lat, jeżeli posiada orzeczenie o niepełnosprawności (tylko
            znacznym lub umiarkowanym) – 60 % podstawy, czyli 988,20 zł

            od
            7 do 18 lat, umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy o
            postępowaniu w sprawach nieletnich – 60 % podstawy czyli 988,20 zł

            od
            7 do 18 lat posiadającego orzeczenie o niepełnosprawności i
            umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy o której mowa w
            punkcie poprzednim – 80% podstawy, czyli 1 317,60 zł” źródło: http://www.infor.pl/prawo/dziecko-i-prawo/rodzina-zastepcza/686638,Pomoc-pieniezna-dla-rodzin-zastepczych.html Uprzedzając hasła, że to MAŁO: moi rodzice musieli utrzymać trójkę dzieci przy dochodzie, który gdy 2 lata temu chodziłam na studia wynosił 500 zł na osobę :). Oczywiście pomaganie sierotom jest spoko, ale to osobista sprawa Pani Krzywonos i nie zmienia nic w mojej ocenie tej kobiety jako polityka. Bywają niechlubne przypadki zakładania rodziny zastępczej jako biznesu, choć w przypadku Pani Krzywonos to raczej odpada. Może faktycznie chciała pomóc, a może to PR, ciężko stwierdzić. No chyba, że nie pobiera także tych dofinansowań…

          • crimson

            legendy się tworzy, bo tego wymaga dobro partii :)

          • kuzu_kuzu

            irek, zapominasz o dziesiątkach tysięcy robotników, którzy stali za plecami czołowych działaczy Solidarności, a którzy to ludzie zostali zepchnięci po 89 na margines. Działacze nic by nie zrobili gdyby nie tłum m.in. robotników. To dzięki temu tłumowi mamy tę wolność, nie dzięki Pani Krzywonos.

          • Dominik

            krzywonos? tą kreaturę polityczną wyrosłą na kłamstwie? kiedy inni blokowali zajezdnie ona wyjechała, łamistrajkt, prosze sie nie ośmieszac

          • Tomasz Piotrowski

            To, że w mowie dopuszczono już „tą kreaturę” to niestety na piśmie obowiązuje jeszcze poprawna forma „tę kreaturę”, jak już kogoś obrażasz to staraj się nie ośmieszać siebie w tym samym zdaniu bo wychodzi zabawnie. No a do tego piękne argumenty ad persona. Kwintesencja polskiego internetu

        • MacDom

          Co do 500zł – na dwa sposoby można na to patrzeć. Jak ktoś nie pracuje to faktycznie jest to benefit. Z drugiej strony jak 2+1 pracują, kupują, płacą VATy, akcyzy itp to co miesiąc jako para płacą więcej podatków, składek niż te 500zł na miesiąc.
          Wiec możemy to nazywać formą zwrotu podatku.
          Brutalna prawda jest taka, ze bez dzieci, przyszłych pokoleń nie będzie rozwoju gospodarki, nie będzie kraju, kultury. Nie mówię, że w Polsce ma rosnąć populacja, lecz wystarczy aby było na równym poziomie. Wiec nie rozumiem, czemu rodzice muszą płacić odgrom podatków jeśli mają na głowie utrzymanie dziecka, kredytu hipotecznego, domu etc. Jest pełno grup uprzywilejowywanych i co ludzie mają wychodzić z założenia, że mam płacić wysokie podatki/składki aby państwo miało fundusze na te grupy ?

          Mieszkam w UK i widze jak drastycznie państwo tutaj mniej zabiera od obywateli. Nie jestem za socjalizmem w wydaniu – dawać zdrowemu facetowi kasę za siedzenie w domu, ale w kwestii dzieci musimy się zastanowić. Plus tak jak pisałem, rodzina 2+1, 2+2 płaci znacznie więcej niż te 500zł. Poza tym jeśli 500zł zostanie wydane to mamy znów od tego VAT, dochodowy etc. Wiec relatywnie to rodzina dostaje od państwa 250-300zł…

          • kriisborowski

            ale już się okazuje zupełnie inaczej niż przed wyborami że 500+ to tylko na drugie i kolejne dziecko i to prawdopodobnie z jakimiś obwarowaniami… I masz rację, mniej by zabierali to nie musieliby dawać (łaskawie)

        • Maciek Ż

          Pani Krzywonos radzę nie szanować. Ta pani była zwykłym łamistrajkiem.
          To nie Henia zatrzymała tramwaj vide ” ten tramwaj dalej nie pojedzie”,
          tylko Heni zatrzymano tramwaj poprzez odłączeni prądu od
          trakcji.Zajezdnia we Wrzeszczu stała i już strajkowała, kiedy to w
          zajezdni Nowy Port, z której wyjechała Henia, kilku motorniczych
          odmówiło wyjazdu, to „bohaterska” Henia wyjechała jako pierwsza. W
          Gdańsku każdy to wie. Ciekawym jest również fakt, że ta tramwajarka
          „opozycjonistka” dostaje ponad 6000 zł emerytury i to wcześniejszej.

        • Piotr

          Jeszcze sporo na kontach OFE zostało tak więc pożycza sobie Wtedy się nie buntowales a teraz sie buntujesz?

        • Marian

          Dotychczasowi wladcy zabrali wszystkim vide: emerytury OFE. Sobie krzywdy nie robiac bo przeciez ty i i krzywdy nie pozwolisz zrobic. A „bezstronny” i „niezalezny” TK zadzialal wstecz uniewazniajac umowy zawarte kilkadziesiat kilkanascie lat temu. W celu dogodzenia wladzy.

        • JerzyK

          Ja myślę, że chodziło też o szacunek do wartości, do historii, do Polski. Coś, czego u PO nie uświadczyłeś. Prowokacje na Marszu Niepodległości, brak zainteresowania Polakami na Ukrainie czy chociażby sprawa pomnika czterech śpiących na Pradze. Brak zgody na krzyż przy pałacu prezydenckim. To zbudowało obraz partii, dla której słowo patriotyzm przestało mieć znaczenie.

          • Mam gdzieś szacunek do historii, wystarczy, że w imię głupiego patriotyzmu wymordowano mi pół rodziny. Ja chce wolnego kraju, ja chce zjednoczonej Europy, wolnej z prawami do małżeństw gejowskich, do aborcji itd. a nie ciemnogrodu sterowanego przez episkopat

          • JerzyK

            A to prowokacja czy prawdziwe poglądy?

          • Oczywiście prawdziwe. Rozmawiajmy poważnie a nie trolujmy

          • JerzyK

            To współczuję, bo Polska to kraj gdzie ważne są dla ludzi wartości chrześcijańskie oraz tradycja niepodległościowa. Nie zmieni pan tego. A im bardziej będzie pan nietolerancyjny i będzie wyzywał ludzi od ciemnogrodów, tym z większą niechęcią się pan spotka.

          • Nie ma czego współczuć. W moim towarzystwie reprezentowane przezemnie poglądy stanowią większość.
            Swoją drogą bardzo mnie dziwi, że osoby powołujące się na dumę z historii jej nie znają. Wszyscy mają usta pełne dumy z walczących w 1831 i 1863 a żaden nie wspomnienia o potępieniu powstańców przez hierarchów z papież em na czele. Nikt nie chcę pamiętać o przyczynach Rabacji Galicyjskiej, a było nią. zaprzedanie kleru Mieszkowi zaborcy itd.
            Proszę poczytać, patriota i katolik w parze chodzą od czasów Wyszyńskiego, raptem 60 lat
            Z

          • JerzyK

            I znowu ten atakujący ton narracji. I założenie, że pan wie wszystko, a ja mam sobie coś poczytać. Przez umniejszanie innym nie zbuduje pan sobie autorytetu. Napisał pan, że nie chce pan Polski, jej tradycji i historii, po co więc się pan produkuje i wymądrza na forum dotyczącym spraw Polski?

      • Barthes

        Głosowałaś…no i masz kukiełki i Kaczyńskiego który jak widać umie tylko obrażać Polaków a sam jest smutnym zakompleksionym człowieczkiem który bez swoich akolitów byłby nikim.

    • Pionierka

      Twój komentarz jest z cyklu „jak ja wygrałem, to dzięki temu że jesteś genialny. Jak wygrał mój rywal to dlatego, że miał szczęście”. Wyjątkowo paskudny sposób myślenia. Masa jest takich komentarzy ostatnio: jak wygrywa partia, którą popieram to dlatego, że głosowali na nią ludzie, którzy dokładnie przemyśleli swój wybór i chcą dobrze dla kraju. Jak wygrywa partia, której nie popieram to dlatego, że głosowała na nią banda idiotów, którzy albo nie wiedzą czego chcą albo chcą zniszczyć kraj. Szkoda, że ci wszyscy komentujący zapominają o jednym: jak lekceważysz rywala to robisz duży krok w kierunku przegranej.

      • PO nie jest i nie było moją partią. Wyborców PiSu rzeczywiście uważam za idiotów, oddać wolność za 500zł i krótszą prace. Skrajny idiotyzm

        • Pionierka

          A skąd wniosek, że głosowali z powodu krótszej pracy i 500 zł? Przecież część elektoratu to ludzie już na emeryturach i kasy na dzieci też nie dostaną. Natomiast jeśli chodzi o 500 na dziecko to bonusy finansowe dla rodziców są standardowym rozwiązaniem stosowanym w większości państw europejskich. A co do wolności to nie widzę, żeby jej od wyborów ubyło.

          • Widać patrzysz w innym kierunku niż ten z którego nadchodzą zmiany. Dlatego podpowiem, patrz na ostatnie zmiany w regulaminie sejmu, zwłaszcza na te regulujące dostęp opozycji do mównicy

          • Pionierka

            Ilość wrzasków emitowanych przez niezbyt lotnych ludzi przy sejmowej mównicy w żaden sposób nie wpływa na moją wolność. „Niezbyt lotnych” dotyczy wszystkich partii, bo kwiat intelektu to w sejmie nie zasiada.

          • Widocznie inaczej postrzegamy wolność

          • Pionierka

            Zapewne. Za rządów PO nie odczuwałam eksplozji wolności z racji tego, że np. posłanka Pawłowicz wygłaszała swoje tyrady w sejmie.

          • Dziś będziesz miała szansę podwójną na oglądanie posłanki Pawłowicz. Raz jako posłanki, dwa jako przewodniczącej Rady Sądownictwa, a sady będą tak lotne jak rzeczona posłanka

          • Pionierka

            To tylko oznacza, że w sądach nic się nie zmieni. Mam niestety trochę do czynienia z tą instytucją, wiec widzę, jak fatalnie pracuje.

          • Katarzyna W

            czytam, czytam aż doszłam do tego momentu… W stanowisku które pani przedstawiła tkwi cały problem – nie widzi Pani związku między „niezbyt lotnymi ludźmi” przy sejmowej mównicy a swoją własną wolnością… ja widzę natomiast dwie możliwości tłumaczące tą postawę: albo Pani uważa, że prawo jest tworzone gdzie indziej (może na Nowogrodzkiej?) albo nie zauważyła Pani, że to właśnie przy mównicy sejmowej powstaje prawo! Czyli świadomie godzi się Pani, na to że o Pani i niestety i moim życiu decyzję podejmować będą ci „niezbyt lotni”. O zgrozo!

          • a

            Moja babcia zagłosowała na PIS, w celu, cytuję „żebyś dziecko dostała po 500zł na dzieci”… No i jak nie chować dowodu? :)

          • kriisborowski

            odpowiem ci z mojej strony, ostatnio rozmawiałem ze starym znajomekiem z lat studiów – i co się okazało? Że pierwszy argument czemu głosował za pis to było bo będzie 500+ na dziecko. O dziwo nigdy bym się nie spodziewał takiego światopoglądu z jego strony, i rozmawiając z nim na argumenty w pewnym momencie przestał rozmawiać… nie wiem czy nie miał kontrargumentów, ale idealnie pasuje mi pod tzw. low-ball offer

          • Pionierka

            Jeden znajomek elektoratu nie czyni… 500 na dziecko to jest po prostu oferta w stylu państw zachodnim, tam najwyraźniej też ludzie na to głosują, bo tego typu dodatki nie są niczym nowym ani dziwnym. Polacy sporo jeżdżą, widzą jak jest w innych krajach, więc są za podobnymi rozwiązaniami. Ale znakomita częśc elektoratu PiS ma ten program w poważaniu, bo ich nie dotyczy

          • kriisborowski

            Na zachodzie nie ma dzielenia na ludzi gorszego sortu – czyli jeżeli masz dziecko przynajmniej jedno to jesteś tak samo uprawniony jak te osoby które mają 2+. Po drugie nie oddaje się ok 40% z zarobionych pieniędzy państwu, a jeżeli już (skandynawia) to socjal na emeryturze jest bez porównania z tym co teraz jest w PL, a na pewno nie będzie w przyszłości (patrząc na demografię)

          • S.

            W Skandynawii też są progi podatkowe. Przeciętny mieszkaniec Skandynawii nie płaci wcale 40% podatku.

          • Vorteksio3 .

            Mylisz się. Pis wygrało te wybory wyłącznie dlatego, że zidiociałym moherom na ambonach Rydzyk kazał głosować na Jareczka, a 500zł skusiło pasożytów i najgorsze odpady z marginesu, które będą teraz za te pieniądze mnożyć i tak już ogromną patologie. Ponadto ludzie znikąd jak Petrow i skretyniały Kukiz, kompletnie podzielili trzon młodej inteligencji i studentów która od zawsze głosowała na PO. PIS pojechał na paru hasełkach cofnięcia kilku faktycznie błędnych decyzji PO, jak wiek emerytalny i 6-latki w szkołach. Ot cały sekret zwycięstwa quasi-faszystowskiej dyktatury w Polsce.

            Wstydzę się za własny kraj. Wstydzę się, że pozwalamy demokracji za którą nasi ojcowie ginęli na ulicach, rozjeżdżani przez czołgi, być powoli zabijaną przez PISowską dyktaturę. Marionetkowa pani ‚premier’ otwarcie sra na trybunał konstytucyjny i wyprowadza otwartą cenzurę jego wyroków. Dzisiaj w południe szef PIS mówił że ma już projekt ustawy który ”ostatecznie rozwiąże wszelkie problemy z trybunałem”, a z racji tego że PISoski reżim wciela dyktatorskie projekty usta w życie w przeciągu jednej nocy i bez wglądu opozycji, to niedługo będziemy już mogli pożegnać się z niezawisłym trybunałem a wraz z nim, z ostatnimi resztkami demokracji. ”Wrzaski” o których mówisz, to już ostatni krzyk wolnych mediów i przerażonych ludzi którzy boją się powrotu autorytaryzmu, ale i na nich wkrótce przyjdzie pora. Jarosław wie już, że sprawuje faktyczną władze w Polsce, a ostatni bastion który może ją ograniczać, niebawem padnie.

            Gratuluje cebulaczki. Za 500 złotych, sprzedaliście swoja wolność. Zamieniliście grypę na AIDS.

          • Pionierka

            Rozumiem, że jesteś politologiem i Twoje przemyślenia są oparte na porządnych badaniach i stąd doskonale wiesz jak wygląda elektorat PiS?

          • Vorteksio3 .

            Kwiat tego elektoratu można było zobaczyć w akcji podczas podczas 68 miesięcznicy ( której sama organizacja swoją drogą była w ogóle poroniona). Zachowywali się jak ostatnie było, szarpali dziennikarza i niszczyli jego sprzęt, wrzeszczeli, wyzywali od ubeków i morderców. To fanatycy, którzy z niemal w religijnym obłędzie skandowali imię Jarosława. Sam Jarosław natomiast, dołożył wszelkich starań aby liczba uczestników niedzielnej manifestacji przewyższała sobotnią. Opłaconych ludzi zwożono z całego kraju. Po tym wszystkim Kaczyński miał czelność nazwać ludzi którzy w ostatnim akcie desperacji wyszli na ulice bronić demokracji, złodziejami, komunistami i zdrajcami. Przyszło mu to oczywiście bez żadnej żenady. Facet jest już porostu bezczelny w swoim chamstwie i zacietrzewieniu. Nikt mu się już nie przeciwstawi, a jeśli Kukiz i jego błazny przejdą na jego stronę, to pożegnamy się z konstytucją taka jaką znamy. Stanie się ona bezwartościowym kawałkiem papieru, instrumentem który umożliwia władze absolutną. Ludzie którzy mieli doktoraty z prawa konstytucyjnego, będą mogli sobie nimi podetrzeć dupę.

            Nie każ mi tego tłumaczyć po raz trzeci. PIS to dyktatura, to jasne i klarowne. Ich praktyki zakrawały o pomstę do nieba już w ostatnich latach rządów PO, kiedy otwarcie przekupywali kelnerów z restauracji aby zdobyć kompromitujące materiały na partie rządzącą.

          • Pionierka

            Na PiS głosowało 5711687 osób. Jaka część tego elektoratu była na miesięcznicy? Dla ułatwienia możesz przyjąć największą liczbę deklarowaną przez sam PiS. Argumenty o opłacaniu demonstracji podają obie strony. Nikomu nie udało się jednak przedstawić dowodów.
            Nasza dyskusja od początku nie dotyczyła oceny rządów PiS i samego Kaczyńskiego tylko powodów, dla których ludzie na PiS głosowali. Ty twierdzisz, że z powodu 500 na dziecko. Nie podałeś żadnego argumentu, który by to potwierdzał. Bo rozmowa z Twoim kumplem to nie jest poważny argument.

          • Vorteksio3 .

            Nie odwracaj kota ogonem. Mówiłem o tym że to był ich ‚kwiat’. I nie różnią się oni absolutnie niczym, od przeciętnego wyborcy PIS. Podałem argument. Mówiłem, że ludzie chcieli 500zł, bo produkcja dzieci stanie się teraz ich jedynym źródłem trzymania. Moja matka miała koleżankę, która jeszcze w czasach Tonego Blaira wyjechała do WB żeby żyć na samym rodzinnym socjalu. Tacy ludzie byli, są i będą w Polsce. A obecnie, stanowią oni, obok fanatycznych moherów, trzon elektoratu PIS. Sami tworzymy wylęgarnie patologi, i społecznych dewiacji. Sam Jason kiedy jeszcze był ‚Kominkiem’ powiedział że prawo do opieki nad dzieckiem powinni mieć wyłącznie ludzie po studiach. Jestem tego samego zdania, i w przeciwieństwie do niego, nie mówię tego żartem. Nie zwalczymy niżu demograficznego, podsycając ognisko zwane biedą. Za dwie dekady, baby boomersi którzy będą efektem tej ustawy, zapełnia nasze zakłady poprawcze/wiezienia. To nasze intelektualne elity powinny być zachęcane do prokreacji. I nie porównuj tutaj tego ochłapu do zachodnich dodatków na dziecko, bo Polska wciąż jest lata świetlne za Niemcami, Anglią, i Francją. Tamtejsza opieka socjalna jest doskonale rozwinięta (może nawet odrobinę za bardzo). Bądźmy szczerzy. 500zł to za mało dla przeciętnej rodziny z dużego miasta ale dla patologi to w sam raz na sowitą, cotygodniową libacje.

          • Pionierka

            Na jakiej podstawie twierdzisz, że ta grupa jest szczególnie reprezentatywna dla 5711687 wyborców? Jak napisałam w jednym z komentarzy powyżej – z analiz politologicznych wynika, że elektorat „socjalny” to tylko jedna z trzech grup elektoratu PiS. Dalej – argumenty typu: a mój kolega, a mama mojej koleżanki, a stryjeczny wuj brata kumpla mojego szwagra to nie są argumenty. Bo ja równie dobrze mogę odpowiedzieć, że znal ludzi, którzy głosowali na PiS z zupełnie innych powodów.

            Ludzie, którzy spędzają czas na libacjach w ogóle nie chodzą do wyborów i nie są żadnym elektoratem. Patologia może dnia wyborów nawet nie pamiętać… Natomiast utożsamianie ludzi, którzy nie są majętni z rozpitą patologią jest jednym z elementów sukcesu PiS. Bo część ludzi zagłosowała przeciwko partii lansującej takie poniżającej dla nich stereotypy. Piszesz, że 500 zł to za mało dla „przeciętnej rodziny z dużego miasta. Tyle tylko, że duże miasta do w skali Polski mniejszość. Większość Polaków mieszka w miastach małych i średnich. Popatrz jaka jest mediana i dominanta zarobków w Polsce to zobaczysz, czy 500 na dziecko to mało czy dużo – mówię o normalnej rodzinie, w której oboje rodzice pracują. I tak, dotyczy to również intelektualnych elit. A co do ludzi po studiach – wiesz ilu jest zachalnych i zaćpanych magistrów?

            Zresztą i w mojej rodzinie 1000 złotych dodatku byłby zauważalny i istotnie poprawiłoby sytuację finansową. A żyjemy w Warszawie, nie jesteśmy żadną patologią.

          • Vorteksio3 .

            Na takiej podstawie, że ci ludzie dają o sobie znać w KAŻDYM większym ewencie organizowanym przez PIS. Elektorat socjalny jest dużą częścią wyborców partii rządzącej. I daruj sobie ten protekcjonalny ton, chyba że sama w swojej głupocie głosowałaś na PIS i wstyd jest ci się teraz przyznać że miałaś swój udział w zniszczeniu demokracji o która walczyli twoi rodzice, dlatego próbujesz stworzyć wizerunek PISu jako partii opiekuńczej, bo przecież dała 500zł na dziecko. Moje argumenty są bardziej solidne od twoich, poparte osobistym doświadczeniem, a nie wyciągniętymi z odbytu statystykami.

            Mylisz się jak wielu przedstawicieli patologi chodzi na wybory. Spójrz na wynik Korwina, który obiecał że obali demokracje. Dostał 4.9%, prawie wszedł do sejmu (ale nie martw się, obalenia demokracji dokona za niego PIS). Kukiz, który był nikim stał się z dnia na dzień 3 siłą w sejmie. A platforma nie ‚lansowała’ żadnych poniżających stereotypów, i próbowała pomóc biedniejszym w znacznie bardziej konstruktywny sposób niż PIS. A 500zł na dziecko to nic. Dzisiaj sam koszt szkoły, ubrań i jedzenia wyniesie znacznie więcej. Podtrzymuje wszystko to o czym mówiłem. PIS wygrał dzięki patologi, moherom i podziale wyborców PO przez mniejsze partie.

          • Pionierka

            „Moje argumenty są bardziej solidne od twoich, poparte osobistym doświadczeniem, a nie wyciągniętymi z odbytu statystykami” – no tak, co tam politolodzy, co tam analizy, statystyki i badania. Vorteksio pogadał z kumplami i już WIE jaka jest prawda. Argument jak z arsenału… pani premier ;) No to ja Ci powiem, że mam bardzo dużo osobistych doświadczeń, które są sprzeczne z Twoimi. I co teraz? Twoje doświadczenia są bardziej doświadczeniami niż moje, a Twoja prawda jest prawdziwsza?

            Co do Korwina to na jakiej podstawie twierdzisz, że głosowała na niego patologia? Wśród wyborców Korwina zdecydowanie więcej jest osób z wykształceniem średnim i pomaturalnym oraz z wykształceniem wyższym niż osób z wykształceniem zawodowym albo niżej. Wygląda zresztą na to, że Korwin Ci się z Kukizem pomylił, bo Korwina w parlamencie nie ma. Co do Kukiza to jego 40 % jego elektoratu to ludzie z wykształceniem wyższym. A więc tacy, którym chcesz dać prawo wychowywania dzieci ;) To ma być ta patologia?

            500 zł na dziecko to nie jest wcale nic. W 2012 roku dominanta zarobków w Polsce wynosiła 1,6 tys. Nie ma nowszych badań, ale załóżmy, że się poprawiło i teraz będzie to 1900. Czyli dwie osoby pracujące z trojgiem dzieci mają 3800 zł do dyspozycji. Chcesz powiedzieć, że mieć 3800 a mieć 5300 to żadna różnica? Nikt zresztą nie mówi, ze to 500 ma pokryć pełen koszt utrzymania dziecka. To jest dodatek. Tak jak wspomniałam – dla mojej rodziny ten 1000 zł byłby istotną poprawą, a gdyby pojawiło się kolejne dziecko to też 500 zł byłoby ważnym wsparciem. Oczywiście jak piszesz z perspektywy człowieka zarabiającego jakieś 10000 miesięcznie to te 500 zl to jest nic. Ale takie zarobki ma mniejszość.

          • Vorteksio3 .

            Nie masz żadnych dowodów na swoje kretyńskie statystyki, ani nie podałaś żądnych linków. Kto przeprowadzał te badania? Na jakiej liczbie ludzi? I Kiedy? Ja wiem jak wygląda sytuacja i kto głosował na PIS, a ty ciągle bronisz autorytarnego reżimu, mówiąc że patole głosujący na 500zł zapomogi, to tak naprawdę klasa średnia. Myślałem że ludzie czytający tego bloga mają jednak trochę więcej oleju w głowie.

            Tak, ludzie głosujący na Korwina i Kukiza, to patologia i idioci, którzy nie wiedzą co robią. Jason hunt sam też wyśmiewał się z Kukiza, nazywając go ”drugim Palikotem” mówiąc już że powoli zaczyna umierać. Nie iem co Jason sądzi o Korwinie, ale jego opinia z pewnością nie jest pochlebna.

          • Pionierka

            1. Ja nikogo nie bronię. W ogóle nie przedstawiłam moich poglądów politycznych. Ja dyskutuję o przyczynach i trendach politycznych, ale jak ktoś prezentuje poziom plebsu z komci na onecie to nie potrafi zrozumieć merytorycznych argumentów i odróżnić ich od deklaracji światopoglądowej.

            2. Nie napisałam, czy program 500 zł na dziecko to dobry czy zły pomysł. Nie wyraziłam żadnej opinii. Napisałam tylko, że takie dodatki są normą na zachodzie – jak się z tym nie zgadzasz to podaj fakty, które temu przeczą. Obaliłam też twoje twierdzenie, ze 500 zł to kwota bez znaczenia w domowym budżecie. Przywołałam argument w twoim stylu, czyli osobiste doświadczenie: w moim budżecie domowym dodatkowe 1000 zł byłoby znaczące i odczuwalne. Przywołałam też argument statystyczny – skonfrontowałam dominantę zarobków w Polsce z kwota dodatku. To są dane statystyczne, możesz tupać nóżką, zaciskać piąstki i się na nie obrażać, ale ich nie zmienisz.

            3. Jaką definicję klasy średniej przyjmujesz? Jeśli kryterium dochodowe, to istotnie klasa średnia tych 500 zł bardzo nie potrzebuje, choć z racji bycia klasą średnią będzie umiała te pieniądze sensownie zużytkować, a nie przepić. Natomiast wielu socjologów uważa, że z racji uwarunkowań historycznych używanie w odniesieniu do polskiego społeczeństwa pojęcia „klasa średnia” w rozumieniu zachodnim nie ma sensu i lepiej byłoby mówić o „inteligencji”, czyli przyjąć kryterium wykształcenia, zawodu i pozycji społecznej, ale nie dochodów, bo w naszych warunkach to często nie idzie w parze. Jeśli skupimy się na „inteligencji” to dla rodzin inteligenckich dodatek 500 zł na dziecko będzie jak najbardziej odczuwalny. Rodziną inteligencką jest na przykład para doktorantów czy nauczycieli. Sądzisz, że to pijana patologia, która 500 zeta wyda na denaturat?

            4. „Ja wiem jak wygląda sytuacja i koniec, ja znam najprawdziwszą prawdę i moja prawa jest najmojsza, a statystyki są kretyńskie bo się z moją prawdą nie zgadzają”. Prezentujesz mentalność Jarosława Kaczyńskiego, któremu nikt nie wmówi, że czarne jest czarne a białe jest białe, jak rzeczywistość nie pasuje do wyobrażeń to jest to dowód na spisek i kłamstwa.

            Ty wiesz, kto głosował na PiS, bo… wiesz i już. A ja zajmuję się tym zawodowo, od kilku miesięcy siedzę w sondażach, statystykach i na ten temat rozmawiałam z kilkunastoma ekspertami. Linków ci tu nie wrzucę, bo nie przechodzą w komentarzach.

            5. Chcesz źródeł? Proszę bardzo. Informacja o dominancie zarobków 2012 rok – dane GUS. W roczniku statystycznych znajdziesz wszystkie informacje o grupie badanej i metodologii. Na marginesie – nie jest to badanie stuprocentowo wiarygodne, bo nie uwzględnia najmniejszych firm, ale wedle ekspertów metodologia sprawia, że odnotowano wartości wyższe niż są w rzeczywistości, co w żaden sposób nie podważa mojej tezy. Tak czy inaczej bardziej wiarygodnych badań niż GUS obecnie nie ma. Dalej. Jeśli chodzi o twarde dane dotyczące elektoratu różnych partii to masz badania Ipsos dla Polsat, TVN i TVP opublikowane 26 października – cytowały je różne media, znajdziesz bez trudu. I pewnie uznasz, że są bezwartościowe, bo wynika z nich, że 30 proc. osób z wyższym wykształceniem głosowało na PiS. PiS zgarnął też jedną czwartą głosów elektoratu do 29 roku życia. Zerknij też na sondaże Ipsos w maju, badano tam wprawdzie elektorat samego Kukiza a nie jego partii, ale nie ma dużych różnic między tymi grupami. Gazeta Wyborcza ma to w swoim serwisie opublikowane 11 maja. Bardzo polecam też analizę „Młodzi wykształceni zdradzili PO, socjalni zostali w domach” opublikowaną 27 października przez „Rzeczpospolitą”.

            5. Oczywiście nikt ci nie zabroni tworzyć pseudologicznych konstrukcji w rodzaju „na Kukiza i Korwina głosuje patologia. Argument? Tylko patologia może głosować na Korwina i Kukiza”. Tylko musisz wiedzieć, że take demagogiczne zagrywki są łatwe do rozbrojenia i nikt poważny nie będzie na takim poziomie dyskutował, bo nie ma o czym. Ja ci konkretnie udowadniam powołując się na poważne badania, że elektorat tych partii wygląda inaczej, niż twierdzi. A ty mi wyciągasz ekspertów w rodzaju ‚a bo wujek Zdzicho mi powiedział, a bo jak rozmawiałem z kolegą to…”. Czekam na konkretne kontrargumenty i twarde dane, które potwierdzą twoje tezy.

            5. Nie mam pojęcia, co Jason sądzi o Kukizie, Palikocie czy Korwinie. I nie interesuje mnie to (sorry, Jason, i tak Cię love bardzo, ale w polityce wolę CBOS). Mam wystarczającą ilość wiedzy i wystarczające kompetencje, żeby samodzielnie czytać i analizować sondaże, raporty i inne dostępne dane i nie muszę czekać, aż mi bloger powie, co mam myśleć.

          • Vorteksio3 .

            Przestań pierdolić bzdury, bo toja głupota już mnie zaczyna przerażać. Nie odniosłaś się w żaden sposób do tego co powiedziałem. I nie porównuj mnie tutaj z Onetem, bo to ty nieustanie atakujesz i zmieniasz temat. Popierasz dyktaturę, i autorytaryzm. Tyle w temacie. A 500zł to GÓWNO i ochłap dla patologi. Zresztą nawet z tego PIS zaczyna się już powoli wycofać, bo te pieniądze mają być na drugie dziecko, a nie pierwsze.

          • Pionierka

            Fajnie, że dałeś sobie lajka pod tym komentarzem. To znaczy, że naprawdę jesteś zadowolony z tego co piszesz. Na pewnym etapie tak jest, że jak człowiek napisze „pierdolić” albo powie głośno „penis” to jest z siebie bardzo dumny.

            A wracając do rzeczy.
            „Nie odniosłaś się w żaden sposób do tego co powiedziałem.” Poprosiłeś o źródła, podałam Ci konkretne źródła. Odniosłam się też do Twoich innych argumentów, bardzo konkretnie. Do czego Twoim zdaniem się nie odniosłam?
            „nieustanie atakujesz i zmieniasz temat” – ja cały czas dyskutuję na jeden temat – przyczyny takiego wyniku wyborów i tendencje polityczne w Polsce oraz typy elektoratu różnych partii.
            „Popierasz dyktaturę, i autorytaryzm” – zacytuj choć jedno moje zdanie, z którego wysnułeś takie wnioski. Może być trudno, bo w żadnym z moich wpisów nie napisałam nic na temat moich poglądów politycznych.
            „A 500zł to GÓWNO i ochłap dla patologi” – wiem, wiem, rozmawiałeś ze swoim ziomkiem i znasz PRAWDĘ. do moich argumentów związanych z zarobkami Polaków nie raczyłeś się odnieść.
            „Zresztą nawet z tego PIS zaczyna się już powoli wycofać, bo te pieniądze mają być na drugie dziecko, a nie pierwsze” – na pierwsze tylko przy założeniu progu dochodowego ale generalnie masz rację.

          • Malenka

            Tak elektorat PiS to w większości ludzie na emeryturach a wypowiadają się w tematach,które ich nie dotyczą jak np.in vitro. A każdy ma prawo wg własnego sumienia ocenić czy in vitro chce się poddać czy nie i nie potrzeba tu ingerencji Państwa i Kościoła w te sprawy.Zwłaszcza wmawiania ludziom,że Naprotechnologia jest alternatywą dla in vitro,bo nie jest a wyciągają niemniej kasy od człowieka! ale właśnie najmniej mający o tym pojęcie emeryci, poddający się propagandzie Kaczyńskiego, wypowiadają się w tych tematach najbardziej żarliwie. To samo dotyczy ustawy antyaborcyjnej,która jest jedną z lepszych na świecie,tu też PiS ponownie zacznie ingerować,a kto udzieli im największego poparcia? Emeryci lub kobiety,które dzieci już mają albo są w okresie menopauzy i sprawy te ich już nie dotyczą. Ale tylko ktoś,kto nie ma świadomości politycznej,manipulacji etc.będzie potrafił zauważyć,że rękę po kasę na każde dziecko nie wyciągnie ten,kto dobrze zarabia i wpłaca pieniążki do budżetu Państwa,tylko najczęściej patologiczni rodzice,którzy nie hańbią się pracą,a którzy będą w ten sposób zdobywać kasę na alkohol,bo pijanym i patologicznym człowiekiem łatwiej manipulować, więc wyrośnie na tej podstawie nowy elektorat PiSu.Dodam tylko,że nie jestem ani za PiS ani za PO,żyjemy w Państwie demokratycznym a nie dyktatury i kościelnym,więc nie po to otrzymaliśmy konstytucję i wywalczyliśmy demokrację,żeby ktoś nam ją teraz pod pozorem dobrego działania na rzecz Państwa i obywateli,odbierał w imię własnych,chorych idei

        • Mam wrażenie, że słowo „wolność” używane jest w kompletnie złym kontekście, co by nie mówić „wyświechtane”.

        • kuzu_kuzu

          irek o jakim oddaniu wolności piszesz ? Jak nazwać proces, w którym kilka milionów podpisów pod projektem ustaw obywatelskich jest wyrzucanych do kosza ? Czy nie jest to kneblowanie obywatelom ust ?

          • Katarzyna W

            Mam propozycję projektu obywatelskiego: W związku z tym, że osoby po 50 roku życia maja kłopoty ze znalezieniem pracy, wprowadzona zostaje emerytura od 50 roku życia.

            Jak długo zajmie mi zebranie podpisów pod taki projektem?

        • Nie mam dzieci, pracę dopiero zacząłem 2 lata temu. Do czasu mojej emerytury wszystko sie zmieni, totalnie nie interesują mnie te wymienione benefity (choć spora część ludzi będzie zadowolona, sam bym był jakbym miał dzieci). Głosowałem za PiS, nie jako mniejsze zło. Widzę wyraźnie, że to jedyna partia, która jest w stanie w końcu zrobić porządek po komunie. Boją się ich albo złodzieje, albo kombinatorzy. Zwykli ludzie będą mili tylko lepiej. Sprzedali wolność? To już nawet nie jest w tym momencie śmieszne.

          • S.

            „Boją się ich albo złodzieje, albo kombinatorzy. ”
            Tylko tu jest haczyk. Kto ma decydować o tym kto jest złodziejem i kombinatorem. Co wtedy gdy władza uzna Cię za kombinatora mimo, że nie masz nic na sumieniu ?

            W szkole była taka lektura pt: „Proces”, której autorem był Franz Kafka.

    • Julian Drozd

      „Podły kurdupel” wykorzystujący polskie piekiełko do swoich celów to Prezydent Całej Europy. Motywy przebrzydłych Pisiorów, którzy chcą pogorszenia błogostanu tych „co mają lepiej” są zupełnie zrozumiałe: nie chcą składać się na stutysięczne pensje dyrektorów budów rozmaitych „elektrowni atomowych”. To, że taki „dyrektor budowy elektrowni atomowej” (Aleksander Grad – 110 tysięcy złotych miesięcznie) może kwilić – to jest jasne. Ale jak rozmawiam z jakimś prolem, który broni tego skompromitowanego, złodziejskiego reżimu, to oficjalnie głupkiem gardzę.

      • Jak ktoś ma pańskie myślenie to pozostaje jedynie współczuć. Przy okazji proszę sobie policzyć ile pensji Grada potrzeba aby sfinansować Dni Młodzieży czyli zabawę kleru za pieniądze podatnika

        • wyzimir

          Skoro to są Dni Młodzieży, to chyba będzie się bawić młodzież. Czy te Dni będą kosztowały więcej niż organizacja Euro?

    • guniu

      myślę, że kompromitujesz się w 2 zdaniu już. próbujesz oceniać czyjeś motywy i pobudki. jak rozumiem nostradamus ver.2

    • Andrzej Szczesny

      Potwierdziłeś tezy autora oraz JK. Gratulacje. A swoją drogą ile masz wzrostu?

    • Kamila Wojcik

      dokładnie

  • Edyta Lech

    Też tak to widzę. Byłam teraz 2 tygodnie w Polsce i uderzyło mnie to, jak dziennikarze w wiadomościach ostro krytykują każdą decyzję PiSu. I nie chodzi tylko o trybunał, ale nawet drobne sprawy na gruncie regionalnym. Czysta przesada i manipulacja. Pomyślałam wtedy, że się zaczęło. Zresztą niczego innego się nie spodziewałam, jak powtórki sprzed 8 lat. Znów czekają nas wcześniejsze wybory, prędzej czy później. Zresztą ułaskawienie Kamińskiego to też nic w porównaniu z aferą taśmową, gdzie główni zainteresowani cieszą się wolnością, a biednego kelnera zamknęli albo takie przejęcie kasy z OFE. Śmiać mi się chce, jak widzę ludzi wychodzących na ulicę z tak błahego powodu, jak jacyś sędziowie.

    • Wojtek Żuchowski

      Jacyś sędziowie? Nie, tu chodzi o zasady. Może i Platforma manipulowała przy Trybunale, licząc, że to przejdzie, ale na pewno nie miała w planach kontestowania ewentualnego niekorzystnego wyroku, a już na pewno nie zrobiłaby tego w ten sposób (gdyby jednak wygrała). Odmowa opublikowania wyroku, żeby go kwestionować na podstawie tego, że nie został opublikowany? Może skończy się na gadaniu, ale to dobrze pokazuje, przed jakim zagrożeniem stoimy.

      • Edyta Lech

        A ile afer mieliśmy przez 8 lat rządzenia PO? Choćby afera taśmowa. Przed jakim zagrożeniem staliśmy, kiedy kelnera wsadziło się do więzienia, ale „elity politycznej” już nie? A OFE? Przed jakim zagrożeniem staliśmy wtedy? O jakie zasady chodziło wtedy i czemu ludzie wtedy nie wychodzili na ulicę? Platforma może nie miała zamiaru kwestionować wyroku, ale pewnie też nie planowała dostosować się do niego, respektować i wprowadzić . Platforma miała pewnie zamiar go olać sikiem prostym, tak samo jak wcześniejsze 17 z 21 wyroków. Jak dla mnie reakcja Polaków na całą aferę z TK jest grubo przesadzona i mnie bawi.

        • amx

          …a mama tomka pozwala jeść lody, to dlaczego ja nie mogę – tak mniej więcej wyglądają argumenty Pani Edyty

          • kriisborowski

            dokładnie, to samo cały czas powtarzam tzw „zwolennikom” pis. Czemu porównują się do tych gorszych z po. Jeśli są tacy prawi i sprawiedliwi to niech prawie i sprawiedliwie doprowadzą ten kraj do porządku. Czy ja mogę wejść do sklepu i ukraść pieniądze bo przecież inni złodzieje też mi kiedyś coś ukradli?

        • „Na pohybel wszystkim”

          Dajcie już sobie spokój z tym OFE. PIS rozwali OFE do końca, a jeśli nie PIS to następca PIS. To tylko kwestia czasu. A co do sikania na orzeczenia (cały czas piszecie „wyroki”, to nie są żadne wyroki, poczytajcie trochę o TK) – miało być lepiej, a jest tak samo, a nawet gorzej, bo to nie jest już nawet ciche olewanie tylko jawne sr..e. I gdzie to „lepiej” wg Ciebie? PIS ma jeszcze gorszą kulturę sprawowania władzy niż POPSL.

      • Marek Dwornikowski

        Stoimy przed takim zagrożeniem że jak jest powiedziane nie glosuj konkretnych ustaw bez większości składu i robisz to pomimo tego, czyli łamiesz zasady, to dostaniesz po łapkach. I tego się boją złodziej.

      • ada

        PO nie wykonała 41 wyroków TK, PiS nie wykonał jednego. W przypadku PO – nikt nie krzyczał o dyktaturze i końcu demokracji, w przypadku PiS – wierchuszka drze japę i instrumentalnie wykorzystuje lud do swoich celów, w celu zbicia kapitału politycznego.

    • czeresnik

      Stwierdzenie „błahego powodu, jak jacyś sędziowie” jest porażające. Świadczy o braku wyrobienia politycznego,
      nieznajomości prawa i niewiedzy jak ważną rolę pełni w państwie TK. Tak naprawdę serio, doczytaj sobie…

      • Edyta Lech

        A dla mnie to stwierdzenie świadczy tylko o tym, że zdecydowałam się tą całą „aferę” zignorować. Tak, TK jest taaaaaki ważny. Tak ważny, że politycy mogą ignorować jego wyroki i nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. Są tak samo ważni, jak Najwyższa Izba Kontroli, która powie: „Amber Gold działa nielegalnie”, „WORDy specjalnie oblewają kursantów, bo zarabiają na poprawkowych egzaminach” i nic się z tym nie robi. Tacy sędziowie TK czy urzędnicy NIKu sobie pogadają, a interesy będą kręcić się dalej. Ważni to może oni są na papierze, ale mnie już dawno przestała interesować teoria. Wolę przyglądać się praktyce. A skoro i tak nie mam wpływu na decyzję polityków, bo oni i tak zrobią, co chcą, porządzą, po nich przyjdą kolejni i znów zrobią swoje, to szkoda moich nerwów. Wolę cieszyć się życiem. „Tak naprawdę serio, doczytaj sobie…”- Nie dziękuję, naprawdę nie czuję takiej potrzeby.

  • Ja też broniłem Edmunda, niestety chłopak już poleciał z MON.

    • Może to zwykła ciekawość, ale zastanawiam się co z nim będzie… Młody chłopak i cholera wie, czy sytuacja go nie przerośnie

      • Vorteksio3 .

        Spokojnie. Pisowski reżim na pewno znajdzie dla niego ciepłą posadkę.

  • Wdech, wydech, krok do tyłu, gdy wszyscy pędzą w lewo lub prawo. Analiza, opinia. Szacunek ludzi środka.

  • Szacunek za ten komentarz.

  • Krzysztof Mańkowski

    Jakby nie lubić wykopu, to tam właśnie każdy taki zagraniczny tekst jest wykopywany, żeby pokazać, że coś jednak ten rząd robi dobrze, skoro tak się zagraniczne media gotują.
    Co do samej partii rządzącej – też na nią nie głosowałem, bo nie głosowałem na żadną. Podoba mi się to ich narodowościowe podejście, szczególnie w dziedzinie gospodarki. To jest dobry punkt wyjścia do szukania dobrych rozwiązań. Może przez te 4 lata przynajmniej kilka dobrych rzeczy uda im się zrobić. Jak przegrają kolejne wybory to będą mogli przynajmniej spać spokojnie, że coś im się jednak udało dla kraju zrobić.

    • amx

      tak, a jednym z „lepszych” narodowościowych rozwiązań w dziedzinie gospodarki, jest pomysł skupowania węgla.

      • kriisborowski

        kupowanie węgla to małe piwo, przecież zaraz się zaczną dopłaty do kopalń, z naszych pieniędzy…

    • Głosowało na nich 17% uprawnionych to nie daje im moralnego prawa do drastycznych zmian

      • guniu

        a na inne partie ile głosowało? na po w poprzedniej kadencji

        • Podobnie, dlatego żadna z poprzednich ekip nie robiła zmian o charakterze kardynalnym i mniej więcej prowadziła politykę kontynuacji

          • guniu

            czyli nie chcemy żadnych zmian? chyba jednak chcemy ;-)

          • Ja nie chce kierunku zmian. Polska przez ostatnie 8 lat rozwijała się znakomicie i systematycznie niwelował dystans do Starej Europy ( tylko zmiany obyczajowe szły zbyt wolno, Ciemnogród trzymał sie za mocno bojąc sie gender, uchodźców, in vitro i wszystkiego co nowoczesne)

          • maniek40

            Ciemnogród? Nikt nie „boi” się gender, to po prostu infantylna teoria bez poparcia naukowego, ale zostałeś przekonany że jeśli nie jesteś za, to jesteś wsteczny. Kto bał sie invitro, i co wydarzyło się, że wskazuje na niechęć do in-vitro? Brak finansowania z budżetu? Nie mamy 500 złotych na dziecko ale mamy 11 tysięcy? Bicz pliz. Uchodźcy to „nowoczesność”? O matko, aż nie wiem do czego zacząć. Może koszty utrzymania, koszty socjalu (warunki które trzeba spełnić aby EU oddała te pieniądze są nieosiągalne i nie mamy na nie wpływu), ogólna niechęć społeczna (nieważne z jakich powodów, każdy ma prawo do zdania a skoro jest częścią społeczeństwa, to takie jest zdanie społeczeństwa) Ludzie wyzbyli się kompleksów (których Tobie nie brakuje) i trzymają się własnego zdania, Ty potrzebujesz, żeby ktoś inny pokazał Ci co jest właściwe i na co masz wydawać własne pieniądze, bo wciąż nie masz wystarczająco charakteru żeby decydować o tym samemu. Wierzysz w ideologię, przegrywasz z faktami.

          • Dominik

            znakomicie? znakomicie to sie rozwijaja chiny w tempie ponad 7% irlandia znowy wyciaga podobnie

          • czeresnik

            Jedno nie przeczy drugiemu. Wynik Chin jest nie do powtórzenia na terenie Europy — polecam zajrzeć do literatury. Fajnie, że Irlandia się szybko rozwija, ale to nie przeczy faktowi, że Polska się rozwijała przez ostatnich 8 lat zaskakująco dobrze biorąc pod uwagę kryzys światowy i recesję w krajach sąsiednich. Ile w tym winy rządu?

            Po pierwsze i najważniejsze, w 2009 roku nie zgodził się na pobudzanie popytu przez pompowanie pieniędzy do gospodarki. Chciał tego… PiS i współpracujący z nim ekonomista SKOK-ów, Janusz Szewczak. Gdyby Rostowski się wówczas ugiął, to w 2011 bylibyśmy w pozycji Grecji. Serio serio, w 2009 mało kto spodziewał się że po kryzysie finansowym przyjdzie kryzys deficytów budżetowych. W 2009 roku oficjalną metodą było wydawać jak najwięcej, ratować gospodarkę. A Rostowski się nie zgodził i chwała mu za to.

            Po drugie i mniej spektakularne, ale też ważne, przez prowadzenie rozsądnej polityki i utrzymywanie dobrych relacji w ramach Unii Europejskiej, udało się i utrzymać zaufanie do państwa, i uzyskać opcjonalną linię kredytową MFW i uzyskać bardzo dobry budżet unijny na najbliższe lata.

            Prawdę powiedziawszy, gdyby nie grabież połowy moich pieniędzy z OFE, to bym na PO zagłosował także w tych wyborach, bo pozostałe zarzuty były albo nie na temat (zły adresat), albo nie tak ważne w kontekście alternatywnych opcji do wyboru.

        • czeresnik

          To jest ciekawe pytanie. Na PiS w ostatnich wyborach zagłosowało nieco ponad 37,5% głosujących, na PO cztery lata temu 39%, a osiem lat temu na PO ponad 41,5%. Z kolei w 2001 na SLD zagłosowało ponad 41%.

          PiS miało dużo szczęścia, że nie weszła lewica (brzemienna w skutki decyzja o koalicji + występ Zandberga w TV) oraz że PO była słaba ideowo (brak woli walki, złe przywództwo, oddanie głosów Nowoczesnej i pewnie trochę Korwinowi).

      • rad

        Glosowało na nich 37% obywateli. Reszta zapewne w zdecydowanej większości, która nie poszła na wybory w mojej opinii nie powinna się wypowiadać w kwestii tego co się dzieje. Nie idąc na wybory dajesz w jasny sposób przekaz że nie interesuję Cię to kto będzie rządził Polska i jak – wiec sory . Argument, że nie ma na kogo głosować nie przemawia do mnie. Idź i oddaj nieważny głos. A potem komentuj do woli.

        PS. Nie odpowiedz do Irek, po prostu refleksja po przeczytaniu komentarza.

      • Fili PX

        Głosowało 19%, dokładnie tyle samo co na PO 4 lata wcześniej.

  • Asia Zimna

    Jak zwykle trafione. Każdy z internetem powinien Cię czytać.

  • Ile osób wie co się wydarzyło 13 Grudnia? Zdecydowana większość Polaków.
    A ile osób wie co się wydarzyło 9 Października? Co najwyżej garstka.

    Nieporozumieniem jest dla mnie świętowanie narodowych tragedii i zapominanie przy tym o naszych triumfach na przestrzeni wieków. W ten sposób sami sobie robimy krzywde, stawiając się w roli tych gorszych.

  • Jan

    Wychodzi na to, że Ci którzy teraz rzucają tym ‚najgorszym sortem’ bez wskazania kontekstu, sami tak naprawdę do niego należą.

  • Gdybyś jeszcze „polaków” napisał wielką literą, to będzie fajnie całościowo to omówione :)

    • Nie. Muszę zbanować paru grammar nazi.

      • Chciałem się przez to upewnić, czy nie celowo (bo niektórzy tak robią) tej małej litery użyłeś, bo w dalszej części tekstu jest to poprawnie napisane. Tu nie o gramatykę, a o szacunek dla nas samych, Polaków mi chodziło :)

  • http://bs.net.pl/parlament-europejski/pis-donosi-na-polske-w-pe – żeby daleko nie szukać. wcześniejsze „donosy” w związku z katastrofą smoleńską. albo ostatnia tura macierewicza po usa. to kto ma tę genetykę skopaną?
    prezes często posługuje się tzw. skrótami myślowymi – reakcja jest adekwatna.

  • Kogoś to dziwi co się dzieje? Kaczyński ma przed sobą 4 lata samodzielnych rządów i ma prezydenta po swojej stronie. On naprawdę ma szanse dokonać zmian (czy to będą dobre zmiany czy złe, czas pokaże, dla mnie za wcześnie by wyrokować). Tymczasem towarzystwo, które pod różnymi nazwami rządziło nami od 20 lat, nagle obudziło się w nowej rzeczywistości. Nie będzie już ośmiorniczek „za nasze”, trzeba się będzie wziąć do jakiejś pracy, a liczba miejsc w których można się zabunkrować i przeczekać wszystko jest ograniczona. A z czegoś żyć trzeba, co jest szczególnie bolesne dla kogoś kto się przyzwyczaił do „pewnego poziomu” życia. Prawda, Panie Tomaszu Lisie?
    Czy więc kogoś dziwi że oni po prostu wszystko negują?

    • guniu

      zarówno artykuł kominka jak i ten komentarz trafia w sedno.
      najważniejsze to w momencie medialnej nagonki zachować chłodny umysł i analizować

  • Każdy rozsądny, pisany bez zbędnych emocji tekst, jest niesamowicie ważny ostatnimi czasy. Zwłaszcza na wszystkie te gorące tematy jak zmiana władzy, TK, uchodźcy, zamachy itd. Za to kocham internety.

  • Lukas

    Ehe…a ile osób co napisało tutaj: zgadzam się..trafione w punkt… przesłuchało te 40 min. i wyrobiło swoje zdanie, a nie autora ?? :)

    Sam autor tutaj narzuca swój pogląd na sprawę ( w końcu jest bloggerem)…to samo co robi tv czy inne portale…a „ciemny” lud to kupi, a tu jasonhunt kupił co mu jarek sprzedał…i podaje dalej

  • Natalia

    zabawne, że to Niemcy mówią o zagrożeniu dyktaturą w Polsce. Kto jak kto, ale oni mają najmniejsze prawo do ingerowania w nasze sprawy. My nigdy w Polsce nie mieliśmy dyktatury, oni nie mogą się tym poszczycić.

  • Adam Łyszkowski

    Niestety nie mogę się zgodzić. Jeżeli w Polsce łamane są podstawowe zasady demokracji, to obowiązkiem każdego rozsądnego człowieka jest zwalczanie tego, chociażby przez odniesienie się do organów pozanarodowych, nadrzędnych. Nazywanie kogoś takiego zdrajcą albo donosicielem jest demagogią(oczywiście całkowicie zrozumiała każdemu, kto potrafi cynicznie postrzegać świat) mającą na celu odwrócenie uwagi od własnych dyktatorskich zapędów.

    • guniu

      tylko takie samo „łamanie” demokracji było za rządów po – ile wyroków TK nie weszło w życiu? a machloję z sędziami zrobili taką samą – ale ich media kochały.

    • karroryfer

      Podstawowe zasady demokratyczne ? dobry joke. Mówisz o tych np które łamał prezesTK w czerwcu
      a) Pisząc ustawę w SWOJEJ ( instytucji ) sprawie
      b) Pisząć ją NIEKONSTYTUCYJNĄ co było dla wszystkich oczywiste ( lecz nie nagłosnione z razu ) a co potwierdził nawet jego TK

      PiS to słabo rozegrał ( przynajmniej ja mam pomysł jak zrobić to lepiej ;) – ale sorki o czym ty w ogóle mówisz.
      Gdzie byłeś jak protestowaliślmy w sprawie ACTA a sędzia Rzepliński mówił że nie widzi zagrożenia. Gdzie byłeś jak podwyższali wiek emerytalny w 3 tygodnie po wyborach a TK wszystko klepnął
      No gdzie kuzwa byłeś ???

    • maniek40

      Jakie podstawowe zasady demokracji? Podział władzy? Podział władzy się nie zmienił. W trybunalne wciąż wiekszość ma PO, nawet po zmianach Pis. Państwo prawa? Przykład Państwa prawa mieliśmy już na taśmach i przy okazji prywatyzacji Telekomunikacji i Ciechu. Każdy zainteresowany dostał po równo, a ciemny lud się cieszył, że dostaliśmy 15% ceny. Bliżej mi ideowo do Pis, choć ze sporą częścią ich poglądów się nie zgadzam. Kierunek jednak pozostaje właściwy, i zdecydowanie lepszy niż wcześniej. I tak, uważam za zdradę ludzi którzy plują na kraj własny, pod przykrywką zagranicznych mediów (vide program CNN w wykonaniu znajomka Sikorskiego) To jest właśnie cyniczne postrzeganie świata, przehandlowanie dobra Państwa za własny kapitał polityczny. Cynizm i poziom zero etyki politycznej i etyki w ogóle.

    • Dominik

      „chociażby przez odniesienie się do organów pozanarodowych, nadrzędnych.” tak to sie dzieje w pańśtwach kolonialnych. dzieki za potwierdzenie slów grzegorza brauna

  • Łukasz Lis

    Sorry, ale jeśli ktoś uważa że rządy PIS coś zmienią w Polsce to jest również poddany manipulacji. PIS chce wprowadzać podatki żeby następnie dać pieniądze np.: na dziecko, wiec w rezultacie jeden straci drugi zyska, aczkolwiek też nie wiele. Jaki w tym sens? Odnośnie trybunału: oczywiście zmiany są potrzebne, ale dlaczego te zmiany są dokonywane identycznie jak zmiany poprzedników w pośpiechu i niezgodnie z prawem. Czym oni się w takim razie różnią? Niczym, również wprowadzają swoich ludzi do TK żeby mieć pełnie władzy. Kolejna kwestia że już od kilku lat media i politycy dzielą polaków. Ludzie, którzy chodzą do kościoła pałają nienawiścią do przeciwników i na odwrót. Jaki w tym sens? Przecież liczy się praca zespołowa. Moim zdaniem, dopóki w Polsce w rządzie nie zmieni się pokolenie, to nic się nie zmieni.

  • Zdanie o tym, że wszyscy politycy są tak samo dobrzy i tak samo źli powinno być obowiązkowe do wykucia dla każdego na poziomie podstawówki.

    • Przy narodzinach dziecka, w podstawówce może być już za późno:)

  • Odcięłam się od polityki od jakichś dwóch tygodni i nie wiedziałam zbytnio o co chodzi, ale stwierdziłam, że skoro tylu ludzi pisze i mówi o tych słowach Kaczyńskiego to to musi być prawda. Wpadłam w tę pułapkę. Dzięki, że stoisz na straży rozsądku.

    • Psychologia tłumu… Cieszymy się, że przeszłaś na jasną stronę mocy.

  • Michał Szustak

    Na poziomie merytorycznym zapewne masz rację, ale nie o to w tym chodzi. W ostatnich latach PiS zawłaszczył i zniekształcił większość ważnych dla Polaków pojęć (np. patriotyzm, naród, zdrada) i przez to praktycznie wykluczył je z języka bardziej liberalnej części społeczeństwa. Wychwytywanie pewnych słów czy określeń z języka Kaczyńskiego (czy szerzej działaczy PiS) i wykorzystywanie ich jako symboli jest czymś w rodzaju kontrofensywy tych, którym te pojęcia zabrano. Skoro PiS umiejętnie związał wymienione „wyższe” pojęcia ze skrajną prawicą (a raczej z narodowym socjalizmem – to nie ocena!) to liberałowi teraz starają się włączyć w tę sieć skojarzeń również elementy w pewnym sensie pejoratywne, ale spójne ze światopoglądem prawicy. Jedną ze słabości opozycji jest własnie nieumiejętność poruszania się w sferze symbolicznej – Twój artykuł, mimo że rzetelny, pokazuję tę potrzebę oddania pola, bo „cel nie uświęca środków”. Niestety w sferze symbolicznej takie podejście kończy się zawsze porażką. Kiedy jesteś na demonstracji i tłum zaczyna wykrzykiwać hasła integrujące protestujących – nie ma sensu przez megafon tłumaczyć ich niestosowności czy niemerytoryczności – ich istnienie służy celom innym, niż tylko komunikacyjny.

  • Dariusz Ogrodnik

    Oczywiste jest, że media manipulują informacją, a tym samym nami. Polskie czy zagraniczne serwisy, nie ma znaczenia. Wszyscy to robią i trudno jest znaleźć najmniej subiektywne treść. Treści tworzą ludzie, którzy w codziennym życiu dobierają wybiórczo takie argumenty, aby przekonać innych do swoich poglądów. Nie dziwi mnie wówczas, że autor artykułu robi to samo z treścia, którą tworzy i publikuj. Czasami warto jest przeczytać i „podać dalej” zagraniczne treści opisujące oczami obcokrajowca, to co dzieje się w Polsce. Dzięki temu możemy zerknąć na temat trochę z boku, bo czytając „nagłówki”, persfazyjne treści można czasem stracić dystans i gdy ktoś chłodnym i zewnętrznym pismem spróbuje analizować sytuację, wówczas część spraw staje się bardziej zrozumiała. Nawet jeśli negatywnie przedstawiają obecnie rządzących. Śledzę NYT i wydaje mi się, że tamci dziennikarze zerkają na procesy, które zachodzą w Europie, szerzej niż polskie media. Co niestety pokazuje proces, który wydaje mi się być groźny. Stąd szerowanie części ich artykułów, moim zdaniem ma sens również edukacyjny. Pozdrawiam.

  • Jacek Maciejewski

    Uważam, że jednak ten tekst pomija kluczowy aspekt całej sprawy. Otóż ten masowy sprzeciw wobec nowej władzy wywołała cała seria aroganckich, pozaprawnych posunięć, okraszonych ekwilibrystyką „naród jest ważniejszy niż prawo, a naród to my, więc my jesteśmy ważniejsi niż prawo”. Nic dziwnego, że to rodzi bunt ludzi trochę bardziej ogarniających rzeczywistość niż lud smoleński. Ta demostracja była odruchem obywatelskim. Dla Kaczyńskiego coś takiego nie istnieje – wszystko musi być zagospodarowane politycznie. Wrzucenie tych ludzi do wora ze zdradziecką tradycją „niektórych” jest tak samo rozsądne z jego strony, jak wrzucenie wszystkich internautów do wora z konsumentami pornosów z browarem w ręku. GSP to uproszczenie jego słów? No pewnie. Niech uwaźa na słowa i próbuje widzieć rzeczy jakimi są. Całej Polsce by się polepszyło, gdyby się na to zdobył.

    • guniu

      przepraszam co takiego „nowa władza” robi złego czego nie zrobiła poprzednia, stara na większą skalę?

      • Vilenya

        Nie rozumiem tłumaczenia nowej władzy „bo stara też tak robiła, to nowa też może”. Przecież nowa miała być lepsza! Tłumaczenie z przedszkola: Bo Jasiu też zbił! No proszę Cię, stać nas na więcej.

  • Łukasz Keczmerski

    Głosowałem na PiS… W większości zgoda – z jednym niestety bym polemizował… „Kaczyński ma przed sobą co najwyżej 4 lata.”

    Moim zdaniem – ma szansę na drugą kadencję

    Ale to się okaże po kolejnych wyborach.

    Pozdrawiam

  • ja

    Tak samo wyrywa się wypowiedzi Korwina

  • Wiesz, osobiście podpiąłbym jeszcze polskich dziennikarzy, którzy tworzą dla obcych gazet. Walą zagranicami najgorszym ścierwem, o których nawet świnia w korycie nie słyszała. By następnego dnia wrzucić do polskiej gazety lub portalu, swój zagraniczny artykuł, i dodać tak widzą Polskę za miedzą… Najlepsi to i tak są dziennikarze na twitter, z opisami profili „Tutaj moje prywatne poglądny, a nie redaktora/gazety” To takie przyznanie się do tego, że piszą to co im każą, a nie co chcą…

    • Pionierka

      Nie, widać że nie masz pojęcia o funkcjonowaniu mediów. Tekst „tutaj moje prywatne poglądy” to po prostu sygnał, że za każdy wpis w stu procentach odpowiada jego autor i tylko jego można pozwać jakby co, a nie gazetę.

      • Wiesz, jeżeli na Twitterze poglądy różnią się od tych w gazecie to mogę wywnioskować, że raczej autor miał to na myśli… Jeżeli chodzi o twój punkt widzenia, jest w nim tyle samo racji co w moim. Jak sięgam pamięcią, przypominającą ser holenderski, jeszcze nie tak dawno, pewna gwiazda wiadomości w TVP odeszła wspominając, o przymusie tworzenia programów przeciwko pewnej partii, zapewne z tego powodu dziennikarze pewnych stacji mają przykaz używania negatywnego języka w wywiadach, i tak o to padają pytania „bez stronnicze”, przepełnione słowami takimi jak „Krytycznie, negatywnie, złe” według Kanta, ale co ja tam mogę wiedzieć przecież się nie znam, jest to sprytne zagranie mające na celu wywołanie negatywnego odbioru danej osoby lub tezy.

        • Pionierka

          Ty znasz media jako odbiorca, ja od samego środka, więc jednak nieco więcej wiem o tych mechanizmach. Po pierwsze gazeta to nie jest papierowy pamiętniczek dziennikarza, gdzie on sobie będzie pisał, jakie ma poglądy. Zadaniem dziennikarza nie jest opisywanie swoich poglądów (jeśli nie mówimy o publicystyce) tylko opisywanie rzeczywistości. Na Twitterze może sobie te poglądy wyrażać. Poza tym gazeta wymaga większego wyważenia, bo nikt się nie che narażać na procesy sądowe. Na Twitterze można sobie pisać co się chce na własne ryzyko. Podaj mi przykład, jak „poglądy w gazecie różnią się od tych na Twitterze”. Ale konkretny przykład.

          Mam wrażenie, że ludzie w ogóle mają problem z oceną tego co czytają. Przykładowo piszę tekst: Polityk X powiedział, że…. To banda durniów pod tekstem pisze w komentarzach „jak ta kretynka, może tak uważać”, „jak można takie rzeczy pochwalać” – mimo,że ja umieszczam tylko cytat, bez żadnego komentarza, to przypisuje mi się poglądy z tego cytatu.

          Część durniów uważa też, że poglądy mojego redakcyjnego kolegi są moimi poglądami. Albo poglądy redaktora naczelnego.

          • Tyle się natrudziłem by odpisać, a tu w jakiś magiczny sposób cały komentarz poszedł w niepamięć… Postaram się szybko i przyjemnie odpowiedzieć na twój komentarz.

            Wspomniana dziennikarka jest idealnym przykładem potwierdzającym twoją i kantową wersję. W telewizji prezentowała wiadomości przesycone negatywnym językiem, by w internecie używać bardziej subtelnego języka, który nie wskazywał na wrogość do danego ugrupowania.

            Każdy ma problem z czytaniem ze zrozumieniem, ja na przykład nie potrafiłem rozszyfrować zaleceń lekarza dotyczących zażywania leków, dla lekarza byłem zapewne durniem, który nie zna tak prostych rzeczy. Nie możesz oczekiwać, ze każdy odbiorca będzie wiedział co oznacza cudzysłów. Jedyne czego możesz być pewna, to prawa do komentowania przez każdego.

            Wiesz, pisząc dla konkretnej gazety jesteś utożsamiana z nią. Stajesz się człowiekiem danej gazety i jesteś kojarzona z zasadami panującymi w niej. Zwykły odbiorca już nie widzi Pionierki tylko logo gazety. Godząc się na pracę w tytule prasowym, poniekąd godzisz się na takie traktowanie, więc nie powinno ciebie dziwić, że poglądy twojego redakcyjnego kolegi, stają się także twoimi. Pisząc dla gazety narodowościowej, jesteś traktowana jako narodowiec.

            Wracając do opisywania rzeczywistości, jesteś dziennikarzem więc reprezentujesz tą specyficzną grupę zawodową. Wytłumacz mi dlaczego przez pewien okres czasu, polska piła nożna była opisywana przez pryzmat zadym na stadionach, gdzie osoby biorące w nich udział są zdecydowaną mniejszością.

          • Pionierka

            1. Jeśli odbiorca nie wie co oznacza „……” – powiedział minister X, to ja chyba złożę wymówienie i zacznę długopisy skręcać, bo w takim razie moja praca nie ma najmniejszego sensu. Oczywiście komentować może każdy. Ale jeśli ktoś ma kompetencje językowe na tak niskim poziomie to jego komentarz ma taką samą wartość, jak moje uwagi do osiągnięć matematycznego noblisty.
            2. Utożsamianie dziennikarza z gazetą jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. To chyba efekt takich wyobrażeń, że redakcja to miejsce, po którym przechadza się redaktor naczelny i palcem każdemu pokazuje, co ma pisać i mówi, jak ma myśleć. Bzdura. Redakcje są ludźmi ,w których pracują ludzie o bardzo różnych poglądach. Każdy może odpowiadać wyłącznie za to co sam napisał. Ja nie mam wpływu na to, co myśli i pisze mój kolega, więc dlaczego mam być z tym utożsamiana? Moje poglądy są podpisane zawsze moim imieniem i nazwiskiem. Inaczej po co byłyby w ogóle nazwiska autorów? Wystarczyłoby pisać „redakcja”. Szczególnie, że można publikować różne teksty w różnych miejscach.
            3. Nie zajmuję się dziennikarstwem sportowym, więc co najwyżej mogę mieć pewną hipotezę. Po pierwsze zasada: good news is no news. Informacja o tym, że ie było zadymy nie jest newsem. Informacja o tym, że dwie drużyny zagrały mecz jest newsem dla wąskiej grupy zainteresowanej sportem. Informacja o tym, że 100 osób biło się na stadionie jest newsem, który przeczyta większość ludzi, szczególnie jak będą zdjęcia. A więc: kliki, odsłony, reklamy = kasa. Z tego samego powodu opisuje się pijanych kierowców, choć znakomita większość kierowców jeździ na trzeźwo.

          • 1. Na szczęście takich odbiorców jest mniejszość, lecz ta mniejszość najczęściej komentuje.
            2. Dla ciebie nie jest, bo pracujesz w zawodzie i jest to zrozumiałe, jednak tak robi większość.
            3. Rozumiem wszystko, i dlatego jestem tak wkurwiony. Bo wiem, że jak przez rok będziecie pisać o pijanych kierowcach, to tak nas będą postrzegać. I chociaż rzetelnie napiszesz o pijakach za kołkiem, i chociaż jest to mniejszość, to i tak wypaczysz pogląd społeczeństwa. Więc rzetelne dziennikarstwo jest archaizmem…

          • 1. Na szczęście takich odbiorców jest mniejszość, lecz ta mniejszość najczęściej komentuje.

            2. Dla ciebie nie jest, bo pracujesz w zawodzie i jest to zrozumiałe, jednak tak robi większość. Będąc kibicem jestem postrzegany jako hooligan. Pisząc dla gazety katolickiej jesteś postrzegana jako katolik, i wyznawca wartości religijnych, pisząc dla gazety jesteś postrzegana jako gazeta, w większości twojego nazwiska i tak nikt nie widzi…

            3. Rozumiem wszystko, zdaję sobie sprawę, że jak przez rok będziecie pisać o pijanych kierowcach, to tak nas będą postrzegać. I chociaż rzetelnie napiszesz o pijakach za kołkiem, to i tak wypaczysz pogląd społeczeństwa. Więc rzetelne dziennikarstwo jest archaizmem…

          • Pionierka

            „Załóżmy, że Pionierka nienawidzi blogera Kanta, pomimo tego redaktor oddelegował właśnie Pionierkę do przeprowadzenia wywiadu” – jeśli Pionierka nienawidzi blogera Kanta z powodów osobistych, bo ją np. w szkole gnębił to odmawia przeprowadzenia wywiadu, tłumacząc że z powodów etycznych nie może. Jeśli Pionierka nie trawi poglądów blogera Kanta i się z nim radykalnie nie zgadza to robi rzetelny wywiad, dając Kantowi się wypowiedzieć we własnym imieniu. Rozmawiam z naprawdę różnymi ludźmi , zdarzało mi się robić wywiad z kimś, kogo uważam za idiotę, oszołoma czy wręcz pospolitego przestępcę. Każdy z moich rozmówców był z wywiadu zadowolony, a to o czymś świadczy. Oczywiście jak się z rozmówcą nie zgadzam to go kontruję, ale styl Moniki Olejnik to nie moja bajka ;)

            Z tym czy to redaktor decyduje, o czym będziemy pisać. I tak i nie. Jeśli masz na myśli decydowanie w rodzaju „a teraz napisz mi artykuł o tym, że Tusk/Kaczyński/Petru to zło” to z czymś takim nigdy się nie spotkałam. Natomiast wiadomo, że jeśli pracuje się w dziennikarstwie newsowym to w pewnym sensie rzeczywistość dyktuje o czym się pisze. Więc owszem, jak jest zamach w Paryżu to redaktor każe pisać o zamachu w Paryżu, o terroryzmie itp. Przyjście w takiej sytuacji do redaktora i powiedzenie: a ja to bym chciała teraz napisać o hodowli owiec w Bieszczadach z entuzjazmem się nie spotka ;) Co nie oznacza, że temat owiec objęty jest cenzurą :) Pomijając tematy newsowe dziennikarz sam decyduje o czym chce pisać. I znowu – w granicach rozsądku, bo jednak gazeta musi się sprzedawać/portal musi się klikać. Fajny, lifestyle’owy materiał o owcach może być super do weekendowego wydania. Próba wciśnięcia wywiadu z niszowym politykiem z Wenezueli może się nie udać. Chyba, że akurat coś się stanie takiego, że polscy czytelnicy zainteresują się Wenezuelą.

            Podsumowując – teorie spiskowe dotyczące mediów mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Od razu zastrzegam tylko, że nie wypowiadam się o telewizji, bo z tym medium nie mam żadnych doświadczeń.

          • Rozumiem dziennikarskie stanowisko, które jest dostosowane do realiów… Pieniądze trzeba zarabiać, i chyba każdy wie, że najlepiej sprzedają się złe wiadomości.

            Zdaję sobie sprawę, że piszesz o zgniłej kromce chleba, a nie o całym bochenku, jednak najgorszy sort polaków niema tej świadomości… Zrobiłem dokładnie to samo co dziennikarze sportowi z kibiciami, wrzuciłem wszystkich do jednego worka nie wspominając o całym bochenku ;) Wiem, też, że da się napisać dobry artykuł o kromce wspominając o reszcie bochenka, i takich dziennikarzy uwielbiam czytać.

            Przekonałaś mnie do Twojego dziennikarstwa, lecz o większości dziennikarzy mam wyrobione zdanie.

            Ps. Moje pytanie brzmi kto stoi za pionierką?

          • Pionierka

            Według moich dobrze poinformowanych komentatorów za mną stoi judeobanderia wspierana judaszowymi rublami z Kremla i równei judaszowymi dolcami z CIA :)

  • Na polskiej scenie politycznej nie ma sensownej alternatywy. Jest PiS i PO i tak dlugo jak nie pojawi się trzecie ugrupowanie mające realne, w miarę silne poparcie społeczne co kilka lat będziecie mieć powtórkę z rozrywki.

  • jusia

    hmmm…. a ja się nie zgodzę… jakkolwiek może i miał rację w niektóych punktach to dobór słów i tak fatalny. Wiem, że każda opcja polityczna ma swoje za uszami i WSZYSCY myślą przede wszystkim o sobie. Ale ta partia jako jedyna myśląc tylko o sobie wyrządza mi i ludziom wokół mnie osobiście, personalnie krzywdę..np. decyzja o invitro…. Ze nie wspomnę o homofobii i nienawiści do obcokrajowców. Co więcej ich argumentacja przeczy wszelkiej logice…

    „Była mowa o tym, że zagraniczne media zaczynają przedstawiać Polskę mniej więcej tak, jak my przedstawiamy u siebie Białoruś i rzeczywiście tu ma rację, bo czytam sporo zagranicznych serwisów i jeśli pojawia się coś o Polsce to tylko o tym, że Lewandowski znowu strzelił, a PiS zmierza do dyktatury” – no cóż bo taka jest prawda.

    Ja chwalę się moim krajem – że niektóre miejsca piękne, że ludzie mili.
    Ale obecną sytuacją polityczną, decyzjami, stanie kraju – wybacz nie ma się czym chwalić. Nie za bardzo było się czym chwalić również wcześniej… Ale nie było tez się czego AZ tak bardzo wstydzić…

    • guniu

      nie było się czego wstydzić? obecną władzę po prostu media „mniej lubią” niż poprzednią i stąd ta zabawa i hucpa

      • jusia

        no tak, wszystko przez media… ja też ich mniej lubię…

      • jusia

        wszystkie media? z całego świata? szok…

    • maniek40

      Co złego było w decyzji o in-vitro? Nie mamy 500 zł na dziecko, a mamy 11 tysięcy? (Czy ile tam kosztuje JEDNA PRÓBA) Kamą, nie mamy na leki dla dzieci chorych na nowotwory a mamy sponsorować leczenie bezpłodności, skoro to akurat kwota zupełnie w zasięgu dla przeciętnie zamożnej pary i nie zależy od tego ich zycie? Homofobia? No tak, przecież PO wprowadziło ustawę o związku partn…. a nie, czekaj, moment, nie wprowadziła, przez 8 lat. No ale przecież polaki cebulaki to homofoby i nigdy nie wybiorą do sfery publicznej… a nie, czekaj, jest Biedroń. Ba, była i transgender, i jakoś nikt nie podpalił ani Słupska ani sejmu.

      Zagraniczne media przedstawiają Polskie w takim świetle bo:
      – artykuły do nich piszą często sami redaktorzy w Gw czy innych naszych wytworów, tylko po to żeby później się na nie powołać „a w Timesie to się z nas śmiejo”
      – CNN zrobiło ostatnio piękny paszkwil po Polsce. Dziwnym trafem nagrał go bliski kolega Sikorskiego.
      – bo mają w tym interes? Bo nie lubią kiedy ich ulubionym poletkiem do wysysania potencjału i kapitału rządzi ktoś spoza ich bliskich kolegów? Od nieoficjalnego „nie wiecie kiedy zachować milczenie” do „zagrożenie klejnotu Europy Centralnej” nastąpił szybki, magiczny przeskok.

      Wstydzisz się, bo masz kompleksy, dlatego potrzebujesz aby zagraniczne media poklepały Cię po ramieniu, żebyś poczuł że coś znaczysz i że idziesz w dobrym kierunku. Tylko że to tak nie działa. Dzisiaj ludziom znudziło się czekanie aż ktoś ich poklepie po ramieniu i wolą sami decydować o sobie, nie potrzebują kolejnego wielkiego brata. Znudziło nam się przez ostatnie 200 lat.

  • Michał Faber

    Autor tekstu kompletnie nie zrozumiał znaczenia słów Prezesa w szerszym kontekście radykalnych, konfrontacyjnych, ksenofobicznych metod budowania lojalnego elektoratu PiS, który charakteryzuje się moralną i ideową wyższością. Sortowanie Polaków na lepszych i gorszych, powoływanie się na ich geny, jest przykładem takich metod. Z przyjemnością zaliczam się do obcych, folksdojczów, szkodników i najgorszego sortu Polaków, którzy myślą inaczej, niż Prezes. O to chodzi w proteście i prześmiewczym użyciu słów Prezesa Kaczyńskiego.

  • Michał Szustak

    Merytorycznie ma Pan rację, ale moim zdaniem nie o to w całej sprawie chodzi. Od wielu lat PiS i prawica systematycznie zawłaszczają i wypaczają ważne dla Polaków pojęcia (np. patriotyzm, naród, zdrada itd) i pokazują ogromną niekompetencję opozycji w sferze komunikacji symbolicznej. Ta niekompetencja bierze się z przekonania, że ta komunikacja powinna być wyłącznie merytoryczna. Pana artykuł rzetelnie pokazuje, że Kaczyński „nie to miał na myśli”, ale cóż z tego wynika? Włączenie „Polaków gorszego sortu” do sieci znaczeń, w której porusza się PiS, ma na celu wejście w sferę symboliczną, a nie rozpoczęcie dyskusji merytorycznej. W dodatku jest to symbol wiarygodny, bo PiS od dawna przekonuje, że istnieją dwa rodzaje Polaków. Zaraz mi Pan odpowie, że przecież cel nie uświęca środków. I jest to prawda o ile dotyczy komunikacji opartej na znaczeniu, a nie skupionej na funkcji integrującej. Kiedy znajdzie się Pan na demonstracji i usłyszy scalające tłum hasło wykrzykiwane przez większość obecnych, to czy zechce Pan przez megafon tłumaczyć, że jest ono niemerytoryczne czy niestosowne? Owszem, może Pan to zrobić, ale to jest głęboko sprzeczne z samą ideą demonstracji opartej na emocjach i jedyne, co Pan osiągnie to zniwelowanie całego pozytywnego efektu integrującego. Obawiam się, że takie oddawanie pola w obszarze społecznych emocji utrudni zbudowanie liberalnego społeczeństwa obywatelskiego – jesteśmy zbyt skupieni na sferze merytorycznej, która ma nieporównywalnie mniejszy zasięg.

    • softshell

      Musimy powiedzieć sobie wprost – nie jesteśmy narodem idealnym. Nie ma takich. Ten tzw. „najgorszy sort” jest w każdym narodzie – to wszelcy psychopaci, szaleńcy, karierowicze… można mnożyć. Takie jednostki są także w partiach politycznych (niestety). Były i będą. Retoryka wypaczonej symboliki narodowej to nie tylko domena Kaczyńskich, ale też Giertycha, ś.p. Leppera, Niesiołowskiego… Kaczyński nie ma mediów. To jego największy grzech. Wszelkie gafy, afery, manipulacje Bronisława, Kopacz czy Tuska maskowały zaprzyjaźnione media z Lisem na czele. Im się udawało bo media temu sprzyjały. Kaczyński mówi wprost – to jego kolejny grzech a estabishment medialny tylko czeka na potknięcia w mediach by to jeszcze bardziej napędzić, sprzedać czas reklamowy, nakład prasowy… Ten tzw. KOD nie stoi w obronie demokracji bo gdzie on był, gdy zabrano pieniądze z OFE, próbowano handlować Lasami…? On stoi na straży interesów zamkniętej grupy. Demokracja to nośne hasło, dziś pretekstem do tego jest Trybunał czy spektakl. Wielka szkoda, że Petru i jemu podobni robią wszystko by rozmontować obecny rząd zamiast punktować jego błędy. To dwie inne kwestie. Nie chodzi o sympatie, politykę miłości, ale skuteczną polityczną retorykę. Petru czy PO nie mają argumentów politycznych – mają media i to jest niebezpieczne. Kreowanie nas w Europie jako uciśnioną Białoruś jest krzywdzące dla nas wszystkich. Kto tak postępuje? Patriota… Give me a break…

      • guniu

        brawo. celnie.

      • Michał Szustak

        (Poruszasz dużo wątków, więc moja odpowiedź będzie równie chaotyczna :)

        Przegapiasz fakt, że bardzo dużo ludzi nie podziela Twojej opinii co jest sednem państwa prawa, a co nie jest. Dla Ciebie podważanie wyroku TK to nagonka medialna, dla mnie to akurat sedno praworządności. Sądy czasami wydają niesprawiedliwe wyroki, ale czy to jest powód, żeby zlikwidować ich niezależność? Co z tego, że TK zgodził się na przejęcie pieniędzy z OFE? Dla mnie też ten wyrok był zaskakujący, ale TK ocenia, czy ustawa jest zgodna z Konstytucją, a nie czy jest społecznie akceptowana.

        Kolejny mit: Kaczyński wcale nie mówi wprost (w domyśle „prawdę”), tylko mówi to, co ludzie chcą usłyszeć – a to jest zasadnicza różnica. Podsyca strach i frustracje, często mówi o wrogich siłach, obcych, zdradzie itd. To jest zwykły populizm, więc nie kreuj go proszę na „głosiciela prawdy”. Żeby było jasne: uważam, że w Polsce obie strony dyskursu politycznego mają mocne zabarwienie populistyczne i uczciwym jest obie strony tak traktować. I również każda strona ma swoje media (twierdzenie, że prawica ich nie ma jest dla mnie zabawne), ale nie jest prawdą, że tylko media centrowe czekają na potknięcia prawicy. Już zapomniałeś o Komorowskim wchodzącym na stołek w Japonii? Po co w ogóle jest to ciągłe podkreślanie, że PiS jest bez przerwy atakowany i niedoceniony? Przecież wygrał wybory, przejął pełnię władzy, a ja mam wrażanie, że ciągle chciałby być traktowany jakby był w opozycji. I to najmocniej przebija z Twojej wypowiedzi. To jest teraz partia władzy, która bezpardonowo stosuje TKM. Mam dać jej taryfę ulgową, bo była w opozycji?

        Moim zdaniem dajesz się wmanipulować w prawicowe bajania, że każdy sprzeciw wobec aktualnej władzy to jest spisek jakiejś jednej spójnej grupy, a każdy wyrok sądu czy decyzja urzędu nie po myśli PiS to jest „obrona interesów”. I że za każdym razem, kiedy prawica przeżywa wzmożenie to jest efekt „myślenia o państwie”, natomiast kiedy druga strona demonstruje niezadowolenie – to jest manipulacja i pranie mózgu. Nie dostrzegasz, jak bardzo to jest jednostronne?

        Kolejna spawa: mam wrażenie, że po prawej stronie jest jakiś ogromny kompleks Zachodu. Z jednej strony prawica wszem i wobec głosi, że Zachód ma swoje interesy sprzeczne z polskimi, że trzeba się przeciwstawiać, ignorować itd. Z drugiej strony reaguje histerycznie na każdą, prawdziwą lub urojoną, krytykę płynącą z Zachodu. Czy nie powinni się w końcu zdecydować? Przecież Zachód ma swoje standardy – jeśli się ich nie lubi można je ignorować, ale jaki ma sens dyskutowanie z nimi z pozycji urażonego dzieciaka? Jeśli chcemy żeby nas cenili musimy się dostosować do tych standardów, jeśli nam wszystko jedno – nie musimy, ale zdawajmy sobie sprawę z konsekwencji.

        Szantaż emocjonalny, który próbujesz stosować pisząc, że patriota nie donosiłby na matkę-Polskę jest obrzydliwy i przypomina prawicowe rozwiązanie problemu przemocy w rodzinie: „brudy trzeba brać w domu”. Nie zgadzam się z taką interpretacją patriotyzmu. Co zabawne PiS również prał polskie brudy w PE, ale wtedy to akurat było patriotyczne, prawda?

        • softshell

          zacząłem czytać i było całkiem ciekawie gdzieś do połowy. Potem emocjonalnie popłynąłeś… Jedna sprawa – jeśli poruszam kilka wątków to tylko po to by wskazać zależności. Ty moją wypowiedź dzielisz na części i odnosisz się do jej elementów. Proszę skończ z tą bezkontekstową próbą ćwiartowania sensu wypowiedzi. Czytasz wtedy tylko to co pobudza Twój emocjonalny głód.

          Jeśli chcesz to zacznę od końca: mój rzekomy „szantaż emocjonalny”… Człowieku co Ty w ogóle piszesz…? Zastanowiłeś się w ogóle przed publikacją tego co napisałeś? Przeczytałeś to raz jeszcze co naskrobałeś? Uważasz że słusznie Lis zrobił i pojechał uskarżać się za granicą na swój kraj? To ma być ok? Gdzie tutaj widzisz zależność z przemocą rodzinną? Żeby była jasność nie ma obiektywnych mediów ani dziennikarzy, ale szopka jaką odstawił Lis jest całkowicie niegodziwa. I nie mów mi tutaj o wolności wypowiedzi, swobodzie wyrażania swojego zdania bo on pojechał jako dziennikarz a nie Tomasz Lis. Jest coś takiego co nazywa się: „ludzka przyzwoitość” i on tę granicę smaku całkowicie przekroczył. Żadna obrazowość tego nie tłumaczy…

          A co do mediów – dajże Pan spokój… Media Kaczyńskiego to Tv Trwam i Republika, a nie TVN i Agora… Co tutaj porównywać…? Jaki budżet taki zasięg… Przeanalizuj czas antenowy obecnego rządu, prezydenta do tego ile czasu i w jakim świetle przedstawiano Platformersów choćby w TVP…

          Ten akapit o Zachodzie… OK odniosę się do tego choć w pierwszym zdaniu sam siebie dyskwalifikujesz jako rozmówca. W ost zdaniu nie masz absolutnie racji – by być docenionym lub szanowanym nie dostosowujesz się do standardów – to obie strony muszą wypracować kompromis. Nie przyjmować każdy ochłap z perspektywy zbitego psa. Duma nie ma nic wspólnego z próżnością ani pychą ale niektórzy tego nie łapią…

          Te motyw z moim wmanewrowaniem – czyś ty oczadział całkiem… Myślisz że piszesz do 12-latka? Uważam, że polemika jest niezbędna w polityce ale to co odstawił Swetru i Giertych przekracza normy społeczne. To dopiero populizm PO i Swetru odstawili .Trzymanie takiego furiata jakim jest Niesiołowski pokazuje tę ich politykę miłości…

          JA nie bronię Kaczyńskiego bo nie raz strzela sobie w kolano. Uważam, jednak że to co teraz wyczyniają media z PO i Nowoczesną to urbanowski teatr w czystej postaci. I to jest establishment medialny – dlaczego boimy się mówić wprost o tym? Jaki to paradoks, że tylko w necie można zaczerpnąć normalnych informacji. Mówisz o Japonii Bronka… Mnie to nie obchodzi – ja mam na myśli aferę MArszałkową, jego syna zamieszanego w SKOK Wołomin, kłamstwa podczas przesłuchań, jego powiązań z UB… Jak dla mnie to nie jest polityczny przygłup ale twardy gracz, który wykreował taki własny obraz chłopka roztropka by społeczeństwo nie dostrzegało jego afer. Piszesz o Trybunale – a gdzie ten KOD był jak PO wprowadzało 5 swoich sędziów? Jak w pakietach ustaw pchali wszystko przeciw interesowi suwerena? Gdzie byli wtedy ci obrońcy demokracji jak Bronek kradł wszystko co było w Pałacu? Mówisz, że byłeś zaskoczony OFE – powiem więcej – ja jak większość ludzi w tym kraju jest wkur%$#@a za to właśnie! Właśnie dlatego, że Konstytucja jest dokumentem nieaktualnym są takie paradoksy – można kraść, gwałcić i zabijać jeśli tylko inaczej zinterpretujesz przepis – nie ważne, że odbywa się to czyimś kosztem – taki mamy klimat…

          A przechodząc do sedna – PO rządziło 8 lat. 8 lat cyrków, medialnych szopek, kradzieży i afer. Zmarnowanych szans jak stocznia i wielu innych a dziś ci ludzie mówią o demokracji. Po prostu hipokryzja, bezczelność i chamstwo!

          P.S> żeby nie było – żaden ze mnie pisior, moher czy obrońca krzyża. Ja panie nie jestem frajer. Jak mnie kto okradnie – to nie jestem na tyle głupi by ufać komuś dlatego, że wrzeszczy Trybunał, sztuka i demokracja..

  • nie dziwmy się PO i ich koalicjantom, ich koniec jest bliski, tonący brzytwy się chwyta. Próbują się ratować bo to jest ostatnia dla nich szansa. Po wyborze nowych sędziów(tak jak powiedział Kaczyński, TK to ich ostatnia twierdza) będą mieć na 100% pozamiatane. Tak naprawdę tych którzy krzyczą jest garstka w porównaniu z tymi którzy patrząc na Tuska i Kopacz mają odruch wymiotny. Zmiany na lepsze są nieuniknione i to już się dzieje…

    • guniu

      ototo!

    • Vorteksio3 .

      Ci którzy krzyczą, to jest obecnie większość Polskiego społeczeństwa. To patole i mohery głosowały na PIS, a ich rządy to upadek demokracji a nie zmiany na lepsze. Jesteś typowym kretynem, o mentalności mohera który sprzedał wolność za 500zł zapomogi.

      • Mariusz Michalczyk

        Na „patolach i moherach” PO ujechała 8 lat rządów strasząc „tym bardzo złym” PiSem i dobra passa się skończyła. Teraz wychodzą z nich tacy ludzie jak ów Pan wyżej odpowiadający obelgami typu kretyn, moher na komentarz i mieniący się jasnowidzem, bo na pewno wg niego blisko 6 mln głosowało tylko i wyłącznie za 500 zł na dziecko.

      • Nie głosowałem na PiS tylko na Kukiza. Jestem przeciwny jeśli chodzi o zapomogę 500zł. Te pieniądze mogłyby pójść na spłatę długu publicznego. Tylko ludzie jednego pokroju mogę być zadowoleni z rządów PO lub być dumni z Nowoczesnej. Bo kto zdroworozsądkowo myślący popiera partię która jest za przyjęciem 7tys uchodźców, podwyższyła wiek emerytalny i okradła ludzi – a to tylko wierzchołek góry lodowej.

  • M.

    Rozumiem, że słowa te dotyczą też PiSowców, którzy skarżyli się w Brukseli na „fałszowanie wyborów” w Polsce oraz pożal się Boże prezydenta, który oczernia nasz kraj wszędzie, gdzie pojedzie?

  • myślący

    Piękne robienie kobiety lekkich obyczajów z logiki. Oni kradli to my możemy kraść jeszcze więcej. PiS niczym się nie różni od PO. Oni obsadzają swoich wszelkie stołki, nieważne czy ma kompetencje, ważne że swój. Tak było z trybunałem ,spółkami skarbu państwa i tak będzie z mediami, gdzie nic się nie zmieni i merytoryczni dziennikarze jak Ziemkiewicz, Warzecha zobaczą posady w TVP jak świnia niebo. Oni służą Żydom i syjonistom, nie Polakom, co było widoczne podczas zapalania świec chanukowych przez Dudę. A niektórzy to nawet porównują PiS do Orbana, co jest strasznie śmieszne. Kalkstein Orbanowi nie dorasta nawet do pięt! No i do tego hipokryzja z dekomunizacją. Przecież oni mają najwięcej komuchów w partii!

  • Do teraz nie słyszałem nic o najgorszym sorcie Polaków. Biedny ja.
    Ale fakt, Kaczyński ma sporo racji w tym co powiedział.
    Czasem też sobie po cichu myślę, że trochę mądrej dyktatury zrobiłoby dobrze naszej Ojczyźnie. I nam.

  • MrBysiorek

    Najbardziej mnie smieszy to ze ten Komitet Ostanich Debili nie Protestowal jak PelO z TK okradla Polakow z pieniedzy z OFE albo jak podniesiono wiek emerytalny.Nie jestem fanem Pisu i na nich nie glosowalem ale to co teraz wyrabia PelO z Nienowoczesna,Psl i Sld to juz jest czysta hipokryzja.Ci wszyscy „protestanci” chyba lubia byc dymani bo PelO z Psl tak ich dymali ze chyba przywykli i teskno im wiec sie nadstawiaja.Obiadki u „Sowy” pokazaly co PelO mysli o Polakach ale „dymani” dalej ich popieraja.

  • mikewest007

    No ale DO KURWY NĘDZY. Jak się gumowy Duduś wypłakuje prezydentowi Niemiec, że w Polsce jest źle, to dla prawicowych szczujni wszystko jest OK, ale jak zagraniczne media, na podstawie obiektywnych przesłanek, też mówią, że w Polsce jest źle, to nagle odpowiadają za to genetyczni zdrajcy, najgorszy sort Polaków.
    Filed under #smętnepierdolenie.

  • Aleksandra Zdu Zdunicz

    tylko, ze przeciez to prezydent Duda jako pierwszy powiedział, że nie nawołuje polaków z emigracji do wracania do Polski, bo tu jeszcze nie ma do czego wracać. A PiS po przegranych wyborach udał się do rady ue krzycząc jakoby wyniki były sfałszowane…

    Więc sami robią dokładnie to samo.
    Finalnie wychodzi na to, że bezwzględu na to kto jest partią rządzącą są to hipokryci i nic się nie zmienia.

  • Krzysiu Classic

    Zadam Panu jedno pytanie. Czy według Pana mając na uwadze wyżej napisany tekst Jarosław Kaczyński i jego partia PiS zalicza się do najgorszego sortu?

  • Kamil

    Gościu. Nie ważne o kim mówił i przy jakiej okazji. Nazywanie tak jakichkolwiek innych osób to szerzenie nienawiści – co u super chrzescijańskich zwolenników pis to codzienność. Tu nie chodzi o to kogo on tak nazwał tylko o to, że wypowiedział te słowa.

  • Ana

    Sama użyłam dziś, nawet kilkukrotnie, hasła pt. „gorszy sort Polaków”, ale wcale nie identyfikując się z nim. Po prostu nie podoba mi się to, jakiego języka używa władza w Polsce. Poprzednia mocno zionęła nienawiścią, kapania wyborcza pięknie to pokazała, ale – o dziwo – PiS jakoś się tak dystansował. Liczyłam więc, że nowa władza przynajmniej słowem będzie operowała nieco lepiej, bo na nic innego przy korycie liczyć nie można – każda władza idzie po to, by wprowadzić swoje widzimisię dla własnego dobra, a nie dobra kraju. Dużo wody musi upłynąć, by cokolwiek się w tej kwestii w polskiej polityce zmieniło. W każdym razie, sens tej wypowiedzi – skądinąd rozsądny – znika po zajściach ostatniej miesięcznicy i wypchanym lisie na transparencie w dzisiejszym marszu. No, tak to tej zdrady i złej opinii zagranicznych mediów nie wyplenimy.

  • dobrze napisane. większość tych, którzy dali się „nabrać” pobiegną kupić koszulkę z chwytliwym hasłem, ale na wybory poszedł spośród nich może co piąty. jeszcze nie tak dawno modnie było mówić , że „wszystko to wina Tuska”, teraz każdy ruch czy słowo PISu to zło – bezrefleksyjnie, nawet nie wysłuchawszy/przeczytawszy do końca.

  • Tomasz Trela

    Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego, a Korwina-Mikke, ale dokładnie wiem jak czuje się teraz wyborca PiS, popierającego Jarosława gdy media wyciągają z kontekstu zdanie, robiąc czarny PR danej osobie.

    A ludzie? Jak to ludzie, łykają wszystko jak pelikany rybkę… bez sprawdzenia o co właściwie chodziło temu człowiekowi.
    Kaczyński mówi o konkretnych ludziach, a media… przeinaczają to i pokazują że Kaczyński obraża Polaków. Sieje nienawiść do współobywateli, którzy nie są propisowi.

    Już nie mówiąc o totalnej hipokryzji znajomych, którzy nagle teraz interesują się polityką… krytykując tylko i wyłącznie PiS, a nie krytykowali rządu PO jeżeli robiło gorsze rzeczy.

  • Paulina

    Osobiście nie poczułam się dotknięta tą jego wypowiedzią, też pewnie dlatego, że wysłuchałam w większości tego wywiadu. „Nie powinniśmy pozwalać, by tak nas postrzegano” wyrażam w tym, że nie popieram PiS w różny sposób (głównie wypowiedzi na FB i rozmowy ze znajomymi popierającymi). Ciężko nas nie postrzegać źle, gdy oni są u koryta. Poza tym kto donosi na Polskę za granicą? Ma jakieś dowody na tych donosicieli? To są jacyś wyimaginowani wrogowie. Z donoszących ostatnio na Polskę to pamiętam PADa, czy o niego mu chodził? Poza tym czy nie mógł powiedzieć po prostu: „ludzie, opamiętajcie się, nie róbcie takiej afery, bo to źle wygląda z zewnątrz”? Musiał użyć niezbyt jasnych, obraźliwych określeń. On chciał byśmy myśleli, że to jest o wszystkich ludziach, którzy go nie popierają.

  • Tomek

    A ja pozwolę sobie nie zgodzić. Aktywni stają się ludzie, którzy wcześniej aktywni nie byli. Wielu moich kolegów – ja sam – stajemy się bardziej aktywni. Politycy PO zawsze byli aktywni, nie mam wrażenia, że są bardziej aktywni niż byli. To co jest nowością to duża aktywność ludzi do tej pory zdecydowanie mniej aktywnych – normalnie pracujących i wychowujących dzieci. A więc ja czytam, że to o nas właśnie chodzi z tym „sortem”.

    Ja się uważam za osobę bardzo poważnie traktującą Naród, Polskę i patriotyzm. Ale rozumiem te pojęcia zapewne inaczej niż PiS. Dla mnie patriotyzm to płacenie podatków, to wychwalanie Polski na obczyźnie (od 6 m-cy przebywam czasowo w USA), to uczenie dzieci historii Polski, to godne zachowywanie się tam gdzie mnie zaniesie (a byłem już na 5 kontynentach). To profesjonalizm w pracy, dzięki któremu w USA, Niemczech, Francji czy Japonii dla których miałem przyjemność pracować (eksportując usługi a więc przynosząc dochód Polsce) mogą Polaków przestrzegać jako dobrych, wartościowych fachowców.

    Ale żebym mógł tak swój patriotyzm rozumieć potrzebna mi jest wolność i zaufanie od Państwa. I moje obawy są takie, że mogę to utracić – bowiem narzuca mi się sposób myślenia Pana Prezesa a każdy inny uważa za komunistyczny, resortowy, zbrodniczy albo SB-cki.

    • tolerancja

      Nic ująć. Tylko dodam: …i ośmiesza się nas zwykłych ludzi, i nawołuje przeciwko nam- manipulując słowem – do nienawiści. I dlatego moje obawy też są takie

      • Andrzej Dąbrowski

        dokładnie

  • Tomek

    Przesłuchałem jego wypowiedź i wciąż nie wiem kim jest „najgorszy sort Polaków” i co rozumieć przez to, że ten „typ jest teraz niesłychanie aktywny”. Z tego co mi wiadomo żadna partia w sejmie oficjalnie nie chciała, aby w PE dyskutowano na temat obecnej sytuacji w Polsce. Nie wydaje mi się również, żeby ktoś zmuszał zagraniczne media do krytykowania obecnego rządu.

    Jeśli ktoś zamieszcza wpis reportażu CNN z komentarzem „tak nas widzą” to nie ma to nic wspólnego z całościową oceną państwa tylko jednego, konkretnego, obecnie funkcjonującego tu aspektu – rządu. I o ile uważam za absurdalne stwierdzenie, że wszyscy politycy „są tak samo dobrzy i tak samo źli” (naprawdę nie ma bardziej i mniej szkodliwych? trzeba podać przykłady z historii?) to fakt – każdy rząd w jakimś stopniu jest skorumpowany i hipokrytyczny. Natomiast to z czym obecnie sporo osób czuje się bezsilnych (i co pewnie prowadzi do tego, że wyładowują tego typu frustracje w postach na Facebooku i wychodza na ulicę – bo tylko to są w stanie zrobić) jest to, że obecny rząd ze względu na swoje poparcie wcale nie ukrywa się z tym, że łamie prawo. Prezydent nie zaprzysięgając sędziów postanawiabyć osobą, która decydującą o tym kto w TK powinien zasiadać. Rząd obecnie sugeruje, że jeśli nie podoba mu się z jakiegoś względu wyrok TK to nie będzie go publikować. Nawet zakładając, że ktoś sympatyzuje z PiSem i/lub uważa, że racja jest po ich stronie to w momencie w którym dajemy całkowite przyzwolenie na to, żeby ktoś wznosił się ponad prawo w celu osiągania celów to prawo przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. I to mnie mocno niepokoi.

  • Dobrze napisane, z jednym wyjątkiem. Wspomniani w poście „ci, którym odebrano władzę”, już nigdy do niej nie wrócą. Czeka ich los SLD, w efekcie czego bedą finalnie walczyć o przekroczenie progu wyborczego.

    • Mam tu na myśli przede wszystkim dobrze przygotowaną kampanię „Powrót Donalada Tuska”.
      Bo że będzie dobrze przygotowana, to nie wątpię.

      • Hmm, Donad Tusk? Wariant możliwy, ale czy Tusk nie jest już w PL skończony po tym, jak nawiał do Brukseli? Alternatywny scenariusz – ratuj się, kto może, czyli masowa emigracja Platofrmersów do Nowoczesnej. Albo, kolejnych „trzech tenorów” i kolejna partia. Pożyjemy, zobaczymy. Ciekawych czasów dożylismy, nie powiem…

  • Andrzej Dąbrowski

    rozsądnie napisane i zgodziłbym się z tą histerią opozycji , gdyby pan prezes zajmował jakies oficjalne stanowisko a nie działał z zza pleców prezydenta i pani premier, bez żadnej odpowiedzialności, mimo, ze wszyscy zdają sobie sprawę, że to on pociaga za sznurki. to właśnie pan prezes podsyca atmosfere zagrożenia, czy ono jest rzeczywiste czy nie, tymi obradami po północy, pośpiesznym ustanawianiem kontrowersyjnego prawa i nieoglądaniem się na opinie ludzi spoza jego środowiska, a tak sobie myslę, że to , że ktoś wygrał wybory, nie oznacza, że może mieć totalnie gdzieś wszystkich Polaków myślących inaczej, nie wspominając już o wierzących inaczej. czas płynie a zamiast zapowiadanych reform, rządu ekspertów, mamy Smoleńsk, Smoleńsk,Smoleńsk, zabawy Konstytucją, zamykanie programu in vitro, zapowiadany zamęt w szkołach, bo przecież wracamy do starego systemu oraz obniżenie wieku emerytalnego bez konkretów. jakoś nie widac gotowych ustaw w szufladach, ani planów rozwoju gospodarczego Polski. za to wymiana w spółkach państwowych na swoich idzie pełną parą. Mozna tak jeszcze pisać ale prawda jest taka, że ci, którzy protestują przeciw takiej polityce, mają realnie czego się obawiać, bo maja wyobraźnię. być może zbyt bujna , byc może nie, w każdym razie słusznie się mówi, że lepiej zapobiegać niz leczyć. pozdrawiam

  • Andrzej Dąbrowski

    rozsądnie napisane i zgodziłbym się z tą histerią opozycji , gdyby pan
    prezes zajmował jakies oficjalne stanowisko a nie działał z zza pleców
    prezydenta i pani premier, bez żadnej odpowiedzialności, mimo, ze
    wszyscy zdają sobie sprawę, że to on pociaga za sznurki. to właśnie pan
    prezes podsyca atmosfere zagrożenia, czy ono jest rzeczywiste czy nie,
    tymi obradami po północy, pośpiesznym ustanawianiem kontrowersyjnego
    prawa i nieoglądaniem się na opinie ludzi spoza jego środowiska, a tak
    sobie myslę, że to , że ktoś wygrał wybory, nie oznacza, że może mieć
    totalnie gdzieś wszystkich Polaków myślących inaczej, nie wspominając
    już o wierzących inaczej. czas płynie a zamiast zapowiadanych reform,
    rządu ekspertów, mamy Smoleńsk, Smoleńsk,Smoleńsk, zabawy Konstytucją,
    zamykanie programu in vitro, zapowiadany zamęt w szkołach, bo przecież
    wracamy do starego systemu oraz obniżenie wieku emerytalnego bez
    konkretów. jakoś nie widac gotowych ustaw w szufladach, ani planów
    rozwoju gospodarczego Polski. za to wymiana w spółkach państwowych na
    swoich idzie pełną parą. Mozna tak jeszcze pisać ale prawda jest taka,
    że ci, którzy protestują przeciw takiej polityce, mają realnie czego się
    obawiać, bo maja wyobraźnię. być może zbyt bujna , byc może nie, w
    każdym razie słusznie się mówi, że lepiej zapobiegać niz leczyć.
    pozdrawiam

  • Roman Gimiński

    Prezes mówi dużo. Nie tylko w tym wywiadzie. Wyrwane z kontekstu brzmi inaczej? Bywa, tak działa dzisiaj informacja – TT i FB nie bawią się w niuanse.

    Dzisiaj na TT przez kilka godzin grzany był temat wywiadu z Jerzym Urbanem w TVP INFO, tylko na podstawie wyjetego z innej rozmowy zdania, które wypowiedział K. Wyszkowski. Połowa polskiego TT nie mogła otrząsnąć się z oburzenia, aż do chwili, gdy okazało się, że w TVP INFO był Urban, ale Jan – trener Lecha Poznań. Dopiero w obliczu bezdyskusyjnego wyjaśnienia tej sytuacji K. Wyszkowski stwierdził, że się pomylił, ale w dobrej wierze, bo jak ma miejsce jakaś podłość, to tylko w TVP/TVN. Wcześniej oburzeni milczą do tej pory.

    Z Panem Prezesem sytuacja jest trochę inna, ale podobna. W kontekście wywiadu zdanie o gorszym sorcie ma faktycznie inne znaczenie, Prezes ogranicza się tam do napiętnowania tylko części spośród tych, którzy go nie lubią. Jednak przez wszystkie lata aktywności politycznej, już w najnowszych realiach, Prezes nie nauczył się myślenia 2.0 i jest krynicą bon-motów żyjących własnym życiem przez całe tygodnie. I tak też było w tym przypadku.

    Gdy już podczas demonstracji Pan Prezes udzielał odpowiedzi dziennikarzom, nieskrępowany intymnością studia, nie bawił się już w ceregiele. Swoją niechęć artykułował nie wobec jakiejś grupy, a generalnie – wobec „tych ludzi”. W domyśle, tych, którzy demonstrowali w sobotę.

    Zresztą poza wszystkim, lider PiS-u z zadziwiającą łatwością formułuje ostre, czasami wręcz chamskie oceny pod adresem całych grup ludzi. Bez żadnego problemu oskarża o zdradę, o nieuczciwość i o wiele innych dużego kalibru niegodziwości. Robi to publicznie i bez cienia zażenowania. Nie znam innego polskiego polityka tego formatu, który w podobnej retoryce prowadziłby publiczny dyskurs ze swoimi przeciwnikami. Pomijam oczywiście palaczy kukieł i miłośników pięciu piw.

    Niechęć do takich zachowań sprawiła, że w sobotę całkiem sporo ludzi przeszło ulicami, a Prezes w najlepszym przypadku traktuje ich, jak bezmyślne, bezwolne stado, któremu grupa zdrajców i niegodziwców zamieszała w głowach. Ale bardziej prawdopodobne, że wszystkich ich ma za zdrajców.

    Z Twojego tekstu można wysnuć wniosek, że Prezes został potraktowany nieuczciwie, a większość, która to podłapała to typowe bezmyślne lemingi – nie sprawdzą u źródła i żyją iluzją. No więc nie, na opinię o Prezesie nie wpływa jedno zdanie, które być może wyrwane z kontekstu zmienia swój sens. Ta opinia buduje się na podstawie dziesiątków, a może i setek krótszych i dłuższych wypowiedzi, na podstawie setek zachowań i decyzji. Nawet dzisiaj co najmniej kilka razy Prezes dołożył kilka kolejnych cegiełek do tego muru, który przynajmniej mnie od niego oddziela.

  • Artur Dębowski

    Jestem najgorszym sortem Polaków, moja żona jest najgorszym sortem Polaków, moi krewni są najgorszym sortem, również większość moich przyjaciół to najgorszy sort Polaków. Nie zgadzam się z tym, co napisałeś o tym, że „trudno się z Kaczyńskim nie zgodzić”. Czy naprawdę sądzisz, że sytuację w Polsce ad 2015 można porównać z 1956 r. na Węgrzech albo 1968 r. w Czechosłowacji? Kaczyński to Nagay, a Duda to Dubcek? A artykuły w prasie Zachodniej można porównać z dzisiejszym odpowiednikiem sowieckich tanków? Naprawdę tak uważasz, czy tylko nie znasz historii? A dalej już tylko gorzej…

    Prezes Kaczyński może nie nazwał wszystkich niezgadzających się z nim „najgorszym sortem Polaków”. Ale trudno słuchając go nie czuć przerażenia i nie chcieć się natychmiast do tego najgorszego sortu Polaków zapisać. Więcej o tym napisałem tutaj: http://goo.gl/IIvtHz

  • iii

    Nie obchodzi mnie – po przeczytaniu tekstu – co Nadprezydent i Nadpremier miał na myśli. Albo się wypowiada w sposób oczywisty i zrozumiały, albo niech zamilknie.Dzielenie JAKICHKOLWIEK Polaków na lepszych i gorszych jest – powiem delikatnie – nietaktem w stosunku do tych, którzy nie głosowali na TĘ PARTIĘ. Obiektywnie patrząc, program wyborczy był całkiem niezły, jednak późniejsze poczynania to… Nie dopowiem, niech każdy sam się domyśli. Mam jednoznaczną opinię na to, co dalej. Oby tylko nie posypały się „koktajle Mołotowa”…

  • Całe szczęście, że napisałeś ten tekst. Teraz wszyscy wiemy co myśleć i jakie poglądy wyrażać, by wyjść na mądrzejszych od innych :D
    Epic win!

  • Zgadzam się z Tobą Kominku w 100% a najlepsze, że mimo iż nie jestem fanem PiS i Prezesa Kaczyńskiego to akurat nie czuję się obrażony i zgadzam się z nim w 100% z tym co powiedział w tym odcinku.

    Bo to trzeba czytać tekst czy oglądać przekaz źródłowy ze zrozumieniem treści. A jak się nie zrozumie to warto przewinąć i obejrzeć jeszcze raz i jeszcze…. Czasami obejrzeć napisy końcowe i nie wychodzić w trakcie na siku czy po popcorn.

    Dla tych co im się nie chce pozostają zmanipulowane przez zagraniczne media (w tym GW czy Newsweeka) skróty. W głuchy telefon bawiłem się jako dziecko. Niektórzy bawią się w tą zabawę nadal więc nic dziwnego, że uważają się za ten „gorszy sort”.

    Faktem jest, że wywiad na YouTubie ma tylko 70 tys wyświetleń – pewnie 1/3 zainspirowana Twoim wpisem a zadyma jest na pół fejsbuka i pół Polski. Nawet większości czytelników Twojego wpisu prawdopodobnie nie chciało się obejrzeć źródła mimo, ze podałeś dokładne namiary co do sekundy.

  • Piotr Fankidejski

    To są moim zdaniem najbardziej złe decyzje Kaczyńskiego:

    1. Zablokowanie finansowania InVitro (-)
    2. Ułaskawienie Kamińskiego (-)
    3. Podważanie decyzji TK (-)
    4. Wpływanie na Prezydenta w celu manipulowania terminami zaprzysiężenia sędziów TK (-)
    5. Rozdawanie po 500zł na dziecko z pustej kasy (jak się okazuje nie na każde dziwecko) (-)
    6. Obniżenie wieku emerytalnego kosztem niższych emerytur (-)
    7. Umocnienie pozycji Kościoła Katolickiego jako jedynego słusznego dla Polski (ogromny -)
    8. Zmiany w szkolnictwie: likwidacja gimnazjów (-)
    9. Zmiany w szkolnictwie: zmiana kanonu lektur i retoryka patriotyczna (-)
    10. Narodowy i przesadnie patriotyczny a czasami wręcz nacjonalistyczny ton wypowiedzi (-)
    11. Rozgrzebywanie sprawy Smoleńskiej i umacnianie teorii o rzekomym zamachu (-)
    12. Kompromitacja Polski na tzw. salonach UE. (-)

    … niestety dobrych nie zauważyłem.

    • kuzu_kuzu

      ma Pan problem z rozumieniem słowa decyzja. Zalecam słownik języka polskiego.

      • Piotr Fankidejski

        Słowa decyzja rozumiem doskonale, ale bardziej interesuje mnie motywacja która skłoniła Prezydenta i Prezesa do tej decyzji. Definicja słowa motywacja tutaj: –> http://sjp.pl/motywacja

  • Roberto Ayala

    Jedna mała uwaga. Wałęsa i Kwaśniewski uniewinniali winnych. Duda uniewinnił niewinnego i zrobił to jak, jak powiedział żeby zdjąć odpowiedzialność z wymiaru sprawiedliwości. A jak przyjdzie mu do glowy ( na polecenie prezesa) uznać za winnego np. autora powyższego artykułu, tymsamym wyręczając sąd ?

    • Spokojnie! Zrozum: prezydent ma w Polsce możliwość uniewinnienia i z niej korzysta (de facto, logicznie rzecz ujmując nie można uniewinnić niewinnego, a oskarżony jest niewinny do czasu zapadnięcia wyroku). Niemniej sprowadza się to do sytuacji: jeśli wyrok jest skazujący, człowiek zostaje uniewinniony, jeśli wyrok zdejmuje zarzuty – nie ma sprawy (oskarżony jest niewinny, więc nie ma o czym dyskutować). To o czym mówisz już nie leży w kompetencjach prezydenta i w takim wypadku nie ma o czym rozmawiać – leży to poza prawem. Jednak takiej sytuacji nie mamy. Więc tłumacząc to, co powiedziałeś: uwaga, on działa w ramach prawa, więc może za chwilę działać poza jego granicami! Nonsens! Lub manipulacja…

      • Piotr Fankidejski

        Warto jeszcze ocenić motywy uniewinnienia a nie tylko technicznie rozważać czy można było tak zadziałać. To raczej nie podlega dyskusji, Prezydent ma takie prawo i z niego korzysta ale co nim kierowało aby to zrobić ?

        • Szczerze – nie liczyłbym że się dowiemy inaczej, niż po tym co p. Kamiński zrobi dalej. Najwidoczniej prezydent lub partia ma w tym jakiś polityczny interes.

      • Marek Haliniak

        Hola hola, panowie. Uniewinnienie a ułaskawienie to duża różnica. Tylko sąd ma prawo uniewinnić. Prezydent ułaskawia lecz cały czas ten człowiek jest winny.

        • Celna uwaga, przepraszam za wprowadzanie w błąd. Pisane późno i pod wpływem emocji.

      • Roberto Ayala

        Drogi kolego Mateuszu odniosłem się do Twojego artykułu tylko dlatego, że sugerowałeś, że będziesz zbierał głos w sprawie wypowiedzi pana Kaczyńskiego posługując się zdrowym rozsądkiem i obiektywizmem. Szczególnie zainteresował mnie akapit traktujący o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Dudę. I właśnie do tej części się odniosłem. Przy takich wypowiedziach niezbędna jest również umiejętność właściwej interpretacji prawa, a to oznacza literalne jego traktowanie, a nie rozumowanie na tzw. „chłopski rozum”. A ty próbujesz właśnie tak to robić, nie siląc się na zapoznanie z polskim systemem prawnym. Wytłumaczę to jak najprościej potrafię. Tak jak nie można najeść się na zapas, ani wyspać na zapas , tak samo nie można kogoś uniewinnić na zapas. Polski system prawny przewiduje ułaskawienie przez prezydenta jedynie osoby skazanej prawomocnym wyrokiem. A to nie jest to samo, co Ty starasz sobie wykalkulować „jeśli wyrok zdejmuje zarzuty – nie ma sprawy (oskarżony jest niewinny, więc nie ma o czym dyskutować)”. W tym przypadku nie ma nawet mowy o jakiejkolwiek próbie interpretacji czy dążeniu do jakiegokolwiek orzecznictwa. Zapis jest jasny i przejrzysty i zgodny z zasadami logiki. Radzę nie interpretować prawa na własny” chłopski rozum” bo w sytuacji bezpośredniego kontaktu z jego zapisami, wykorzystując własną logikę , możesz sam zaprowadzić się przed sąd lub w najgorszym przypadku za kraty. Teraz odnosząc się do wypowiedzi pana Kaczyńskiego. Właściwie mógłbym wchodzić w polemikę i próbować na swój sposób interpretować słowa dotyczące Polaków najgorszego sortu. Ale dzisiaj, po niedzielnej wypowiedzi pana Kaczyńskiego, ta polemika wydaje mi się bezsensowna. Potwierdzenie przez Kaczyńskiego, że marsz KOD był marszem komunistów i złodziei, nie daje złudzeń co do tego co robi i jak to robi pan Kaczyński. Wypowiedzi są raczej oczywiste i nie dają złudzeń co do intencji tego szaleńca. Nie wiem skąd jesteś kolego Mateuszu i czy miałeś okazję obserwować oba marsze, ale uwierz mi na słowo , marsz KOD nie był marszem komunistów i złodziei. Co ciekawe, ludzi na marsz pana Kaczyńskiego dowoziły autokary z całej Polski, natomiast ludzie na marsz KOD dotarli samodzielnie. A teraz jeszcze coś na temat pana Jannigera, którego broniłeś. Pan Edmund okazał się prawdziwym „szczylem” i potwierdził trafność hejtu na swój temat. Trzeba być naprawdę gnojem, żeby powoływać się na rzekome kompetencje wynikające z uczestnictwa w pracach amerykańskiego instytutu, który się założyło przed chwilą, razem z dwoma kolegami z roku. Pan Edmund Janniger nie omieszkał również, już po swojej dymisji ze stanowiska doradcy ministra MON, umieścić na stronie swojego instytutu wpisu, ze ma doświadczenie w pracy na stanowisku doradcy ministra obrony narodowej … to pozostawiam bez komentarza , bo nie warto. Na zakończenie przekażę Ci jeszcze informację, że warszawska prokuratura właśnie odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez prezydenta Dudę, w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego tylko dlatego, ze działania prezydenta RP nie mogą być oceniane przez polskie wymiar sprawiedliwości, a jedynie przez Trybunał Stanu. Jednak prokurator zajmie się sprawą nieopublikowania wyroku TK, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów czyli przez panią Beatę Kempę i panią Szydło. Dla lepszego zrozumienia całej sytuacji prawnej i działań prezydenta Dudy załączam dzisiejszą Uchwałę Rady Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jeśli masz zamiar kolego Mateuszu polemizować ze mną używając argumentów „na chłopski rozum” to proszę nie zawracaj mi głowy. Ze swej strony radzę nie zajmować się publicystyką w tematach politycznych bez odpowiedniej znajomości prawa, historii, socjologii i co w przypadku PiS jest niezbędne mechanizmów manipulacji . Pozdrawiam.

        • Drogi kolego Roberto,

          Na zmianę odnosisz się do artykułu i mojego komentarza, a więc spieszę wyjaśnić, że nie ja jestem autorem tego pierwszego. Niemniej, cieszę się z Twojej niewątpliwej znajomości prawa, i – jeśli pozwolisz – chciałbym z niej skorzystać ponownie. Co – z praktycznego punktu widzenia – poza spełnieniem wymogów formalnych zmieniłoby, gdy PAD, używając Twojej przenośni, zaczął jeść zaraz po tym jak poczułby pierwszy głód?

          A teraz powróćmy na chwilę do logiki, której brak wytknąłem Ci w pierwszym komentarzu.
          Czy nie zgodzisz się, że w przypadku, gdyby PAD wstrzymał się do wyroku skazującego, p. Kamiński i tak uniknąłby kary? Dla niego i dla całego świata w takim wypadku nic się nie zmienia. I ok, jeśli lud się domaga, powinien zrobić to jeszcze raz – wtedy kiedy będzie to prawnie bez zastrzeżeń. Tylko wyjaśnij mi proszę, jak doszedłeś do tego, że skoro dzisiaj robi coś, co leży w jego mocy (tyle, że wcześniej niż zgodnie z prawem powinien) to za chwilę będzie robił coś, do czego prawa nie ma, cytując „jak przyjdzie mu do glowy ( na polecenie prezesa) uznać za winnego np. autora powyższego artykułu”

          Oczywiście sam nie jestem rad z takiego a nie innego stanu rzeczy. Jeżeli PAD chciał zabrać głos w sprawie p. Kamińskiego przed ogłoszeniem wyroku mógłby albo powiedzieć, że w razie potrzeby go ułaskawi, albo – co chyba lepsze – trzymać język za zębami aż do wyroku skazującego.

          Aha, na koniec, kolego Roberto. Walnąłeś w pierwszym komentarzy tak nielogiczne zdanie, że opadły mi ręce. Ale skoro logikę sprowadzasz do rozumowania „na chłopski rozum”, to możesz mieć pewność, że więcej w dyskusji z Tobą głosu nie zabiorę. Cieszę się jednak, że miałem poznać (jak sądzę) studenta Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

          • Roberto Ayala

            Masz rację, wziąłem Cię za autora artykułu, a gdy się zorientowałem, że nastąpiła pomyłka było już za późno. Odpowiedź poszła. Ale skoro byłeś łaskaw dalej drążyć temat logika , a prawo to pozwól mi , że dodam kilka zdań do Twojej odpowiedzi. Pisałem o tym, że nie ma sensu stosować logiki do niektórych przepisów prawa, bo stosowanie logiki nic tu nie da. Tzn. może dać komuś kto uprawia sztukę dla sztuki. Jeśli prawo obowiązuje, a przepisy są klarowne to nie ma sensu ich rozkładać na czynniki pierwsze bo użyteczność takiego procesu jest żadna. Prawo stanowi tak i tak należy je stosować. Co prawda zdarzają, się niedoprecyzowania i wówczas należy odwołać do orzecznictwa, SN lub nie daj Boże do TK. Nie daj Boże, bo jak się ostatnio okazało, ostateczność i niepodważalność wyroków TK jest traktowana, właśnie na logikę. A teraz odnośnie Twojego pytania ” tylko wyjaśnij mi proszę, jak doszedłeś do tego …itd.” Gdybyś dokładnie czytał moje wypowiedzi zauważyłbyś, że akurat ta część dotyczyła wyjaśnień PAD, że uniewinnił Kamińskiego ” żeby zdjąć odpowiedzialność za wyrok z wymiaru sprawiedliwości”. I tu dochodzimy do sedna sprawy i trójpodziału władzy. Prezydent ma prawo kogoś uniewinnić ale to nie jest wyrok. Wyroki to rola władzy sądowniczej , a nie wykonawczej. Jeśli władza wykonawcza dokonywałaby wyroków uniewinniających , to mogłaby sobie rościć prawo do wyroków skazujących. A wtedy mógłbyś być skazany przez PDA, prezesa i kogokolwiek, kto rościłby sobie do tego prawo. Na szczęście tak nie jest, a właściwie niestety tak jest, od momentu ułaskawienia pana Kamińskiego. I tu wcale nie chodzi o logikę i czy mógł przyspieszyć akt łaski, nie czekając na wyrok sądu. To akurat jest mało ważne. Najważniejsze jest to że prezydent wyręczył władzę sądowniczą i osądził, a nie ułaskawił Kamińskiego. Tym samym łamiąc konstytucję. A teraz, jeśli miałbyś ochotę zripostować, byłbym wdzięczny gdybyś odpowiedział mi na pytanie. Czy z logicznego punktu widzenia, bo w tym wydajesz się być mocny jest sens abym poprosił prezydenta Dudę o ułaskawienie mnie od hipotetycznych wyroków jak wobec mnie mogłyby orzec sądy ? Nie jestem studentem prawa. Zamieszczony dokument jest powszechnie dostępny w sieci. Zajmuję się mediami społecznościowymi. Dziękuję za kulturalną dyskusję i pozdrawiam.

  • Daint

    Czy to nie PiS wzywał Europę do sprawdzenia nieuczciwych wyborów w Polsce? :) Trudno nie uznać, że jeśli myśli się z punktu widzenia „opozycji” rozumianego jako odmienne stanowisko światopoglądowe, to nie jest się w worku „najgorszego sortu” Polaków. Politykami w tym kraju rządzi pragmatyzm i cynizm, nie przywiązanie do idei. Przeraża radykalizm i tworzenie „wrogów”, bo to sztuczka dyktatorów. Kaczyński jest radykałem najgorszego sortu, bo prawicowym, starym kawalerem otoczonym przez byłych SB-ków i pieniądze ze SKOKów, który uważa, że jedno z największych mocarstw zabiło jego nic nieznaczącego krzykacza-brata w spektakularnym zamachu. A propos, czekam aż afera ze SKOKów wreszcie zbierze żniwo. PO z kolei jest już zmęczonym materiałem. Trafiliśmy na kiepski okres w historii naszej młodej demokracji, niestety. Z kolei co do Trybunału, również sądzę, że nie chodzi o sam skład sędziowski. Chodzi o to, że – parafrazując prawniczą zasadę – jeśli ktoś nadepnął CI na stopę, to może wkrótce chcieć złamać twoją rękę, bo „z mniejszego na większe” jest schematem starym na świat. Dziś połaszą się na postępowanie wbrew przyjętym regułom (zasada legalizmu, zgodności z konstytucją, interpretowanie jasnych przepisów z pominięciem wykładni językowej, a posługiwanie się wykładnią interesu narodu, który może być dowolnie tłumaczony…) – jutro połaszą się na twoje prawa wyborcze i prawa majątkowe. To już przecież było. Historia tego uczy. Ofiary tamtych systemów władzy też nie wierzyły, że jakiś chłopek-roztropek z jego miłymi przemówieniami czy z agresywną postawą wobec „wrogów” wywoła tragedię. Jakże się mylili… Dobry tekst, rzeczowy, ale niepełny ;)

  • Andrzej Szczesny

    Dzięki Jason/JasonHunt.

    Pokazujesz, że człowieka stać na obiektywną ocenę i rzeczowość bez uwielbienia podmiotu oceny. Gdybyż podobne podejście było powszechne…

    Pozdrawiam

    • „Na pohybel wszystkim”

      Nie ma czegoś takiego jak obiektywna ocena. Każda ocena jest subiektywna. Każdy, kto twierdzi, że w swoich ocenach jest obiektywny, kłamie.

  • Nice. Dzięki Jason.

  • Ta potrzeba identyfikowania się personalnie natychmiast z każdą sytuacją. Teraz to, wcześniej Francja, hebdo, imigranci.
    Ja tam kocham być po prostu obserwatorem, gdy tylko to wystarczy.
    Dobry tekst, bo może chociaż niektórym zastuka w denko.

  • Prostaczek

    Nie przekonales mnie. Opozycja zabiegala o to żeby nie robić szumu w parlamencie europejskim i żeby rozwiązywać sparwy w Polsce, a szczyt hipokryzji PiSu wyraża sie w tym ze sam do PE pedzil z problemami wewnętrznymi. Twoja analiza zawodzi również w związku z ” najgorszym sortem”. Wypowiedz Kaczyńskiego jest rzeczywiście niejednoznaczna i ani Twoja interpretacja ani ta medialna nie dają sie wykluczyć. Mnie bardziej przekonuje medialna, szczególnie po dzisiejszych słowach Kaczyńskiego sugerujących ze Ci którzy marszowali wczoraj są głupi… A wiec prosta dychotomia my-oni tutaj działa „globalnie” a nie tak jak sugerowales ze dotyczy tylko podzbioru opozycji.
    Kaczyński nie widzi niczego miedzy białym i czarnym. Co w praktyce konczy sie logiką: Jesli nie jesteś z nami jesteś przeciwko nam. A taka postawa jest tożsama z głupotą życiową – w mojej skromnej opinii.

    Pozdrawiam

  • Mm

    Hej, myśle, ze nie masz do końca racji. Wiele osób zna kontekst tych słów. Niemniej jednak tak piękne pasuje to do wzajemnego hejtu, ze aż żal nie skorzystać :)

  • recenzeent

    Ej sory, a kto latał do US w sprawie Smoleńska? (Macierewicz i Fotyga) a kto chciał spotkań w parlamencie EU w tej samej sprawie? „Jeżeli ktoś jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.”

  • greg

    a ja glodny zjadlbym kaczke po smolensku

  • Izabela Dębska

    Szkoda, że nie bierzesz pod uwagę czynników zewnętrznych. A wiele się może w przeciągu tych 4 lat wydarzyć. I na pewno się wydarzy. Może np. być wojna, może zacząć się masowa rzeź „niewiernych” przez muzułmanów itp. A to, że lemingi pokrzykują sobie na demonstracjach – stanie się mniej ważne. Wystarczy, że znowu zaczną się krwawe zamachy w Europie, a Polacy szybciutko stracą zainteresowanie Trybunałem Konstytucyjnym i zaczną się martwić o swoje bezpieczeństwo. Bo ono jest dla wszystkich najważniejsze. A PIS może się na tym polu wykazać i zyskać w oczach ludzi

  • Zuzia Pączuś

    A kto jako pierwszy zagranicą wypowiadał się negatywnie o Polsce, jeśli nie AD podczas pierwszej zagranicznej podróży jako Prezydent RP?

  • Lincoln

    ależ można czasem się zaplątać w swojej retoryce… https://pbs.twimg.com/media/CWIjA_1U4AA3ImP.jpg

  • Robert

    Nie jestem tłumem i nie szerzę nienawiści – ale hipokryzja tego małego czegoś jest „porażająca”. To jego fromacja żądała na forum EU badania dlaczego przegrali wybory i insynuowali fałszerstwo, to on jako prawnik powinien wiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak uniewaźnienie wyroku Trybunału bo nie ma ŹADNYCH podstaw prawnych- tak mówi KONSTYTUCJA – to on depce pamięć brata, który głośno i wyraźnie (są nagrania) mówił że wyroki Trybunału należy respektować bez względu na to co się o nich myśli – na tym polega szacunek do prawa które ta formacja nie wiedzieć czemu ma w nazwie. A skoro myślę tak jak myślę to wg. retoryki tego moralnego pokurcza jestem tym najgorszym sortem i stoję tam gdzie kiedyś Zomo. I jestem z tego dumny !
    P.S. nie głosowałem na PO

  • coś ostatnio bardzo politycznie tu u Ciebie na blogu :(

  • Robert Kiedrowski

    Nie jestem tłumem i nie szerzę nienawiści – ale hipokryzja tego małego
    czegoś jest „porażająca”. To jego fromacja żądała na forum EU badania
    dlaczego przegrali wybory i insynuowali fałszerstwo, to on jako prawnik
    powinien wiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak uniewaźnienie wyroku
    Trybunału bo nie ma ŹADNYCH podstaw prawnych- tak mówi KONSTYTUCJA – to
    on depce pamięć brata, który głośno i wyraźnie (są nagrania) mówił że
    wyroki Trybunału należy respektować bez względu na to co się o nich
    myśli – na tym polega szacunek do prawa które ta formacja nie wiedzieć
    czemu ma w nazwie. A skoro myślę tak jak myślę to wg. retoryki tego
    moralnego pokurcza jestem tym najgorszym sortem i stoję tam gdzie
    kiedyś Zomo. I jestem z tego dumny !
    P.S. nie głosowałem na PO

    • Roman Gimiński

      Dlaczego to PS.? Rozsądny człowiek nie może być sympatykiem PO? Dziwne.

      • Robert Kiedrowski

        Oczywiście, że może – ale ja do nich nie należę – PO zawiodło moje oczekiwania i przestałem na nich głosować – inni rozsądni mają niezbywalne prawo sympatyzowania z PO

  • Blazej Rusakiewicz

    Mnie obchodzi Trybunał i jaja wokół niego.
    Za czasów PO nie zapomnę utyskiwania przybocznej prezesa, minister Fotygi, na The Economist, że tak bez przerwy wyjątkowo dobrze o nas piszą a przecież tak się źle dzieje. Gdzie wtedy był Jarosław?
    JK powinien być ostatnim który oskarża ludzi o szkalowanie nas za granicą. A plugawa forma jego wypowiedzi utwierdza mnie w przekonaniu ze ten Pan jest mistrzem zjednywania sobie ludzi bezinteresownie go nieznoszących.

  • Nataniel Plichta

    Witam. Mam 16 lat i czytam sobie takie fora, ponieważ niepokoją mnie obecne napięcia na polskiej arenie politycznej. I chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz- Polacy nie umieją się kłócić, ani argumentować. Zwłaszcza ci za PiSem. Każdy jest przekonany o swojej racji, wszyscy traktują innych jak debili, nikt nie przyzna się do błędu, ani nie zwróci w normalny sposób uwagi. Najbardziej drażniący jest argument „idź poczytaj sobie o tym i o tym, to zobaczysz, jak bardzo jesteś w błędzie”. Zupełnie jakby autor tych słów pozjadał wszystkie rozumy świata. Ludzie, ogarnijcie się, bo tym fanatyzmem za PiSem tylko jeszcze bardziej pogłębiacie podział społeczeństwa na Pisowców i resztę Polaków. A co do „Polaków najgorszego sortu” powiem tak: wśród tak prostackich i ofensywnych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego ludzie zawsze starają się dostrzec jakąś głębię. A tymczasem sprawa jest prosta: Kaczyński wprost określił później, że „ludzie gorszego sortu” to są właśnie ci protestujący, którzy „czują się zagrożeni”. Ja też się czuję zagrożony poczynaniami PiSu i nie odnoszę wrażenia, by jako młodego obywatela, ktokolwiek mnie uspakajał, jak już Pisowcy pogłębiają tylko moją niechęć do siebie, fanatycznymi zachowaniami i traktowaniem wszystkich spoza swojego kręgu jak idiotów. Tak czy inaczej, najbardziej smuci mnie fakt, że tak wielkim narodem może rządzić partia popierana przez ledwie 18% elektoratu. Ale czuję także, że ten PiS prędzej czy później musiał się wydarzyć- po komunie nie zrobiliśmy właściwych porządków, musimy spaść na samo dno, żeby się odbić. Pozdrawiam i apeluję o nauczenie się dyskusji.

  • Bartosz Staszkiewicz

    Może i nawet możnaby tę tezę obronić, gdyby nie fakt, że to PiS właśnie zohydzał w ostatnich latach Polskę jak mógł, a wisienką na torcie jest hasło „Polska w ruinie”. Więc idąc tokiem rozumowania autora felietonu, to Polskęzbaw jest pierwszym Polakiem Gorszego Sortu, i opowiedział to o sobie. Ale to się kupy nie trzyma ;)

  • Polak

    Uff. Wreszcie ktos mi wyjasnil, co mam myslec. Ni to co tvn i tv republika.

  • Dred

    Nie wchodząc w szczegóły powiem jedno – z facetem, który przez 5 lat celebruje żałobę, naprawdę musi być coś nie tak. Albo szurnięty (w kulturze chrześcijańskiej żałoba trwa do roku), albo skrajny cynik realizujący przez to swoje cele polityczne.

  • Jason, sorry, ale Ty tu nie rozumujesz logicznie. Chętnie bym przeprowadził z Tobą o tym rozmowę, jeśli nie boisz się stracić swoich fanów :).
    Ułatwię Ci trochę – w ogóle nie odpowiedziałeś na pytanie. Opisałeś jedynie swój punkt widzenia. Nie wykazałeś żadnych faktów na popracie swoich słów. Zszokowało mnie wręcz, że widzisz to tak płytko, gdyż spodziewałem się po tak znanym blogerze jednak kilka razy bardziej przenikliwej inteligencji. Mam wrażenie, że w ogóle nie pojąłeś o co chodzi w krytyce owych słów o „najgorszym sorcie”.
    Wiesz, ja własnie oglądałem to na żywo. I wtedy właśnie nie tyle mnie to obruszyło, co zobaczyłem jak Kaczyński przyjmuje retorykę nazistów, czym strzela sobie w stopę – ba, za tak wściekłe obrażanie Polaków jakiego byliśmy świadkami z jego ust wczoraj, 13go, w krajach gdzie tacy domorośli „dyktatorzy” dochodzą do władzy, powieszono by go niebawem głową w dół za jaja. Gdyby je posiadał, ponieważ w to wątpię – on po prostu odleciał.

    Też widzisz te „skazy genetyczne” u Polaków?… Ten gorszy sort?… Łudzisz się, że nie chodzi o Ciebie. No cóż, myślę, że sam Kaczyński mógłby Cię tu wyprowadzić z błędu, gdyby realnie poznał Twoje poglądy.

    Wiesz, nawet nie miałeś odwagi napisać o których chodzi. Jak on. Temat tabu? Bierzesz widzę przykład z prezesa, w równie cyniczny, polityczny sposób – co zresztą robiłeś zawsze, bo tak działa (ten i nie tylko) biznes. I wcale nie mam zamiaru się za to Ciebie czepiać. Choć osobiście mam na to zbyt twarde zasady, rozumiem, że nie mam monopolu na sposób życia i akceptuję inne światopoglądy.

    Natomiast zasiewanie tego rodzaju nienawiści, podejrzliwości, dzielenia Plaków wręcz „gatunkowo” na gorszych i lepszych, to coś co właśnie promujesz. Tu nawet nie chodzi o to kto ma rację, chodzi o to, że to może jedynie skłócać i obrażać, chyba że – wbrew Twoim słowom – byłbyś aż tak naiwny by przypuszczać, że jesteś tym „lepszmy sortem” Polaków. Ale to nie świadczy o Twoim wysokim poczuciu własnej wartości, wysokiej samoocenie czy waleczności, a przeciwnie – jeśli w ogóle, świadczyłoby o Twoich brakach w tym zakresie. O leczeniu kompleksów i narcyźmie, na które prawpodobnie cierpi J. Kaczyński, a który jest silną potrzebą afirmacji, pochwał, oklasków publiczności i… Ty już na pewno sam wiesz czemu robisz co robisz, co Ci to daje poza enigmatycznie brzmiącą „ekspresją” i pieniążkami (które są ok wg. mnie).

    Uważaj więc :). Ponieważ z mojej perspektywy jako jednostka podatna na tego typu dzielenie, określiłeś się jako sort „lepszy” i w ten sposób zostałeś wydymany przez Jarkacza :). Na tym polegała jego manipulacja, jest to po prostu po raz kolejny żerowanie na ludziach słabych charakterów, niedowartościowanych, skrzywdzonych, lub potrzebujących po prostu afirmacji, lubiących żyć w konflikcie z „tymi gorszymi”…

    Ja nie uważam że walka, tworzenie takich podziałów ma sens, uważam że za to że taka pewność osądów jaką tu przedstawiłeś nader często bywa zgubna, zaślepiająca, niwelująca rozwój człowieka.

    Tak więc, spokojnie – Polacy są często dużo inteligentniejsi i mocniejsi niż Ci się wydaje. Widzą zagrożenie i bronią się, ale widzą je czasem nie tam, gdzie Ty.

    A Ty po prostu zobaczyłeś skutki wtórne i wydaje Ci się, że wiesz już co jest grane. No nie, nie, nie sądzę by tak było tym razem akurat, choć bywało. Nie śledziłem tematu więc pierwsze słyszę że ktoś to teraz powtarza (choć jeśli tak – bardzo słusznie!). Ja to skomentowałem od razu, siedząc w pokoju z kobietą, Panie kochany.

    Moim zdaniem wiesz, całe szczęście, że piszesz tu sam, nie musisz prowadzić dialogów, ponieważ… Może czegoś byś się czasem nauczył, ale poczytnego bloga mógłbyś stracić ;).
    A jakoś myślę, że wolisz pisać blogi niż się pokornie wobec prawdy rozwijać. I ok. Dlatego właśnie też blokowałeś / blokujesz i kasowałeś / kasujesz komentarze. Raz że to szkodzi działalności gdy ktoś poza Tobą tu myśli, dwa że łatwiej ci pewnie z umysłu wypierać. Tym niemniej – mam nadzieję, że rozczarujesz mnie kiedyś pozytywnie, bo piszesz lekkim piórem!

  • Agata Walewska

    Raczej nie jest to tekst dla mnie dobry odkad pamietam pisowcy od Kaczynskiego po samego Maciarewicza przyjezdzaja do usa i to oni strasza ciagle nas po itp .To oni wciskaja nam bajeczki o smolensku i brzozie a nawet jego Maciarewicz ostatnio byl okrzyknietym wariatem po wystpieniu w Chicago .I kto tu donosi i straszy jakos politycy innych partii nie robili sobie wycieczek do Poloni zagranicznej tylko Pis

  • wiiiktor

    już widzę tych POlaków w tshirtach „najgorszy sort polaków” … którzy nie wiedzą, co robią

  • Adam

    Tylko dlaczego usprawiedliwiamy obecną władzę przez pryzmat tego, że „tamci robili jeszcze gorsze rzeczy”?
    Po pierwsze obiecano na „dobrą zmianę”, czyli miało być lepiej a nie tak samo, a po drugie jak zaczniemy ten argument rozszerzać to się okaże że władza może strzelać do ludu, bo przecież w PRL też tak robili.

  • DJ Ramol

    Oglądam i już w drugiej minucie prezes kłamie, a potem jedzie już dalej na absurdzie. Mówiąc krótko: wciska kit. Manipulacja i żałosne widowisko. Nie ma tu w ogóle żadnego pola do obrony słów JK. A JasonHunt, który pisze „Wczoraj na demonstracji było tyle samo liderów partyjnych i ich przybocznych” też niestety zrównał się z poziomem prezesa. Zabawne :-) Albo dalej: „ułaskawienie Kamińskiego jest niczym w porównaniu z aktami łaski, jakie podpisywali Wałęsa i Kwaśniewski”. No sorry!

  • Sylwia Anna F

    Logicznie wnioskujesz Jason, ale do ludzików łykających jednynie nagłówki i tak nie trafisz

  • GRACE

    ludzie cos uslysza cos dodadza i afera gotowa nauczcie sie sluchac do konca nie jestem zwolenniczka Kaczynskiego ale on ma racje mieszkam w Kanadzie i kocham Polske a jest i tu kilku takich glupkow co na wlasne gniazdo z ktorego wyszli pluja i tak on ma racje wstyd JESTEM DUMNA ZE SIE URODZILAM W POLSCE OD PONAD 30 LAT TAM NIE MIESZKAM POLSKE KOCHAM KOCHAC BEDE JAK BY TAM NIE BYLO UCIEKLAM PRZED KOMUNA I KOMUNA RZADZILA POLSKA JAK PRZYJECHALAM DO KANADY ALE I WTEDY KOCHALAM POLSKE NIE RZAD ALE POLSKE
    JAK BYSCIE DOKLADNIE WYSLUCHALI CO MOWI A NIE CZEPIALI SIE SLOWEK TO ZROZUMIECIE O CO CHODZI I NIE MUSICIE GO WCALE KOCHAC

  • Michał Korzeniowski

    „Mamy do czynienia z perfidnym przeinaczeniem słów prezesa, ale nie miej o to do siebie pretensji, bo jak się domyślam – nigdy nie oglądałeś rozmowy z nim i po prostu krzyczysz o „najgorszym sorcie polaków”, bo ktoś inny zaczął krzyczeć.
    Aby zrozumieć kontekst jego wypowiedzi trzeba obejrzeć aż 5 minut rozmowy. Pomiędzy 13 a 18 minutą. I niestety obejrzenie tego może skończyć się stanem depresyjnym, bo trudno się z Kaczyńskim nie zgodzić (a tego robić nie lubię).
    Była mowa o tym, że zagraniczne media zaczynają przedstawiać Polskę mniej więcej tak, jak my przedstawiamy u siebie Białoruś i rzeczywiście tu ma rację, bo czytam sporo zagranicznych serwisów i jeśli pojawia się coś o Polsce to tylko o tym, że Lewandowski znowu strzelił, a PiS zmierza do dyktatury.”

    1.Zapominasz tylko ,ze to KACZYŃSKI zaczął dzielić polaków zaczynając od barykady pomijając już sam fakt kto mu daje prawo kwestionować jakim kto jest polakiem i którego sortu(jak i całej partii). Jakoś w drugą stronę to nie idzie więc może coś w tym jest.
    2.Też czytam sporo zagranicznych serwisów i nie spodziewam się w nich czytać ,że w warszawie oddali drogę na Janki 1 dzień przed terminem. Piszą o istotnych rzeczach jaką jest zmiana rządu czy nie respektowanie TK w PL. Większość jak nie wszystkie opiniotwórcze strony/dziennki mają archiwum i jakoś nie przypominam sobie takich tekstów rok czy dwa lata temu więc coś musi być na rzeczy bo faktycznie Lewandowski strzela a Pis zmierza do dyktatury…

  • Marek Haliniak

    Przyganiał kocioł garnkowi

  • swatka

    a po wystapieniu Kaczora na wszorajszym marszu dalej tak myslisz??? i bez epitetow, ze mozna nas „dymać bezmyslnie naglowkami”

  • Tom

    Otóż Polska nie jest „wspaniałym miejscem do życia”. A przynajmniej właśnie przestaje być. Nie żyje mi się „wspaniale” w Polsce, w której partia rządząca psuje standardy prawne po to, by sięgnąć po jeszcze większą władzę, by nikt jej nie przeszkadzał w robieniu rzeczy, do których ja wolałbym nie dopuścić.

    Nikt nie „donosi na Polskę”. Jeśli już, to donoszą na PiS, na rząd i na prezydenta. Trzeba niemałej arogancji ze strony tych ludzi, żeby utożsamiać się z całą Polską. „Państwo to ja”? Ci, którzy zwracają uwagę międzynarodowym czynnikom na sytuację w naszym kraju, dają też tym samym do zrozumienia, że są w Polsce także ludzie, którzy nie dają zgody na taką politykę rządu. Ci, którzy udostępniają na fejsie krytyczne materiały o Polsce, chcą wywrzeć presję na rząd, by się opamiętał. Chcą uzmysłowić wyborcom PiS, jak partia ta popsuła wizerunek naszego kraju za granicą. Tak, to nie my go psujemy, tylko sam PiS.

    I uważam, że owszem, niedługo nie pozostanie nam inne wyjście – jeśli tak dalej pójdzie, trzeba będzie domagać się zewnętrznej interwencji (oczywiście dyplomatycznej, nie zbrojnej), by wymusić na obecnych władzach zaprzestanie łamania konstytucji i standardów państwa prawa. Jeśli my sami nie mamy mocy, by wpłynąć na rządzących, a chcemy pozostać w kręgu krajów cywilizowanych, trzeba będzie jakoś sprawić, by cywilizowany świat się o nasze prawa upomniał. To nie jest „zdrada”, bo PiSowi żadnej lojalności nie przysięgaliśmy. Jeśli mimo to prezes Kaczyński chce nas nazywać Polakami najgorszego sortu, cóż, jest to tylko jego prywatna opinia, ale gotów jestem nosić to miano z dumą, jako wyraz sprzeciwu i braku lojalności wobec PiS.

  • Tomas Michalak

    Bardzo lubię teksty, które starają się być obiektywne, szczególnie teraz przy okazji zmiany władzy.
    Szczerze powiem, to nie interesuje mnie, która partia jest przy władzy, tak długo jak robi coś dobrego dla kraju. W tym co aktualnie nie podoba mi się u rządzących to sposób i użyta retoryka. Kolejny raz starają się podzielić Polaków na gorszych i lepszych nie przebierając za bardzo w słowach. Na niedzielnym marszu można było usłyszeć, że w sobotnim marszu szli „komuniści i złodzieje” i że „cała Polska się z nich śmieje”. Jeśli taki sposób ma komukolwiek zjednać ludzi to życzę powodzenia.
    Jeśli PISowi tak bardzo zależy na zmianach w Polsce to niech je zacznie robić, a one same się obronią jeśli będą dobre – ludzie ocenią niezależnie od poglądów. Mówienie, że musimy zdyskredytować TK, bo na pewno nam nasze propozycje odrzuci, to jak mówienie, że należy zdjąć wszystkie fotoradary, bo będą „pstrykać” nawet wtedy kiedy będę jechał zgodnie z przepisami….
    A jeśli chodzi o to całe upolitycznienie TK czy mediów, to nieustannie przypomina mi to Kalego z Pustyni i Puszczy, bo: „teraz jest źle ponieważ są tam politycy PO, a będzie dobrze jak będą politycy PIS, bo będzie apolitycznie.” Że co?
    A media jak prezentują stanowisko PO-PSL to są subiektywne, a jak będą nasze, to będą obiektywne, bo będą pokazywały stanowisko PIS. Hę? Guess what, nie ma obiektywizmu w mediach, zawsze ktoś opisuje swoje subiektywne zdanie…
    Podsumowując, nieważne czyja ideologia będzie górą, największym problemem Polaków dzisiaj to kwestie ekonomiczne, a nie światopoglądowe – zmieńcie sytuację materialną Polaków a uwierzą w waszą ideologię.
    I jeszcze jedno: pokory. Mówienie, że „z nami jest zdecydowana większość Polaków” (abstahując od tego czy to prawda) nie upoważnia do tego, żeby kpić z tej mniejszości. Postarajcie się sobie zjednać te mniejszość, a nie naklejać etykietki „komucha” i obrażać.
    Życzę rządzącym powodzenia w zmianach, dobrych zmianach:)

  • Radek Łukasiewicz

    O naiwności!
    Obejrzałem i nie wiem, jak można wysnuć z tego teorię jak ta powyżej.

    To ta sama śpiewka co „oni stoją tam, gdzie kiedyś stało ZOMO”.
    Ponownie nie wiadomo o kogo konkretnie chodzi, ale każdy ma swoich wrogów i z pewnością odpowiednie nazwiska sobie podstawi.
    Ponownie stawiana zarysowywana jest granica pomiędzy „Patriotami” i „zdrajcami Narodu” – o to tu chodzi przede wszystkim.

    Drugorzędna znaczenie ma wielkość zbioru (cyt. autora „Wyraźnie zaznacza, że mówi o „niektórych”, tych z gorszego sortu, a nie o opozycji jako takiej „) chodzi o to, czy się tą częścią identyfikujesz, czy nie. Czy podzielasz ich zdanie. I w końcu: czy jesteś w opozycji, czy z Narodem?
    No bo, jeżeli popierasz człowieka gorszego sortu, a nie daj boże ludzi, to czy jesteś wyjęty spod tej reguły?

  • Hroma

    Mnie w rozmowie z Panem Kaczyńskim zabrakło przypomnienia, że już w 2014 roku (koniec roku) byli tacy, co „szczuli” na Polskę w PE o upadku demokracji, fałszowaniu wyborów itp. Rozumiem, że oni też byli gorszym sortem ?

  • Katarzyna Makowska

    Dziękuję.
    Pyzol

  • Agnieszka

    Od czasu wyborów zaczełam się zastanawiać co się z nami dzieje. Nie twierdzę, że egzekwowanie obiertnic wyborczych jest złe, ale podobnie jak autor artykułu mam wrażenie, że niezależnie od tego co zrobi nowy rząd to i tak ‚znajdzie się kij’. Nie należę do grupy ‚PiSentuzjastów’, ale jestem zszokowana tą wszechobecną nagonką i manipulacją medialną, która pojawia się na każdym kroku. Dlatego tym bardziej cieszy mnie przeczytanie artykułu bazującego na faktach :).

  • Tomek, we francuskiej TV nic nie mowi sie o Polsce, a jak to mowia Francuzi: pas de nouvelle, bonne nouvelle, czyli brak wiadomosci, dobra wiadomosc. Moze to my za bardzo przejmujemy sie samymi soba i naszymi politykami zamiast robic swoje i zyc swoim zyciem? Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Vilenya

    Niestety, nie zgadzam się. Obejrzałam, posłuchałam (co było niesamowitą męczarnią) i nadal uważam, że to stwierdzenia jest o tych, co są przeciwnikami. Tych, co krytykują. Naprawdę sądzisz, że jeśli powiesz mu w twarz, iż się nie zgadzasz z jego decyzjami, interpretacją prawa i w ogóle masz inne zdanie niż on, ten Cię tak nie nazwie? Jeśli napiszesz o nim coś złego nie określi Cię jakoś inaczej?

  • Ania

    Ale czy o kimkolwiek, mając szacunek do drugiej osoby, można powiedzieć, że jest „najgorszym sortem”? Może to jest tak, że ludzie utożstamiają się ze swoimi przedstawicielami po prostu i czują się tak samo klasyfikowani.. Myślę też, że p. Kaczyński przyzwyczaił nas już do tego, że jego (jednak mocno kontrowersyjne) środowisko odzywa się publicznie w taki własnie sposób. Jemu samemu bardzo rzadko puszczają nerwy, jednak widać jak z uśmiechem obserwuje to co mówią i to co robią „jego” ludzie. Ja widzę jakąś obsesję na punkcie zdrady.. Ciekawe gdzie byłaby Ukraina gdyby nie szukali pomocy na zewnątrz.

  • ack

    To znaczy Duda też należy do tego najgorszego sortu, bo on tez na Polskę donosił w pierwszych tygodniach swojej prezydentury

  • Nie jestem bynajmniej fanką PiS-u i w ogóle do polityki mam stosunek raczej podejrzliwy, ale straszą tym Kaczyńskim jakby on przynajmniej dwie głowy, sześć rąk i dwa ogony miał. Samodzielne myślenie wyszło z mody. Idziemy sobie ślepo albo w jedną stronę,bo ktoś tak krzyknął, albo w drugą, bo ktoś inny rzucił jakieś lotne hasło. Wszystko musi być albo czarne albo białe. Albo złe albo dobre. Tzw. zdrowy rozsądek albo przynajmniej uważne słuchanie wydaje nam się już do niczego niepotrzebne. Obrażamy się nawet na demokrację, mam wrażenie (nie wygrał ten na którego głosowałem, więc teraz będę wszystko negował bez względu na moje poglądy), jak takie małe dzieci, które nie dostały wymarzonej zabawki.

  • Michał Kwiatkowski

    PiSowcy grzmieli niedawno, że „Polska jest w ruinie”… z tego co pamiętam nawet w parlamencie europejskim padły te słowa :) Więc kto tu ma „gen zdrady”? Tak jak autor tego felietonu miałem wątpliwą przyjemność wysłuchać całego wywiadu z Kaczyńskim i zinterpretowałem jego słowa dokładnie tak jak kilkadziesiąt tysięcy Polaków, którzy wyszli na ulicę Wawy razem z KOD.

  • Sebastian Fudali

    Ostatnie zdanie podsumowuje wszystko, za 4 lata znowu wybiorą PO i znowu będzie tak, jak było, czyli chujowo, ale stabilnie. Bo idioci się nie uczą, w Polsce na zmianę rządzi PiS i PO, za rządów PiS narzekają, że się nie podoba i w następnych wyborach wybierają PO, teraz sytuacja byłą odwrotna, a w następnych wyborach będzie identycznie.
    Albert powiedział kiedyś, ze szaleństwo, to robienie cały czas tego samego i oczekiwanie innych rezultatów. Bo nic się nie zmieni, jeśli wybory wygrywać będą PO, PiS i SLD…

  • piękna

    słuszny punkt widzenia! zdroworozsądkowe patrzenie,

  • Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, takie zapędy ma każda ze stron, bez wyjątku. Może pamiętacie szczaw i mirabelki Niesiołowskiego ? Też wtedy usiadłem i obejrzałem całość rozmowy, i oczywiście temat szczawiu i mirabelek został wyrwany z kontekstu – mowa była wtedy o czasach jemu współczesnych gdy był dzieciakiem, opowiadał jak grali w piłkę, ganiali po nasypach i zbierali śliwki i szczaw między obiadem a kolacją. Później było o tym, że dziś dzieciaki nie ganiają już razem po nasypach, boiska zarastają, a szczawiu i mirabelek nikt nie zbiera – choć mógłby, bo to się nadaje do wielu celów. Ale oczywiście na potrzeby polityki wyjęto fragment „idźcie zbierać śliwki i szczaw” i łata przypięta. Oni wszyscy z jednej babki wnuki. Pozdrawiam :)

  • Macu

    Pierdu, pierdu, pierdu. Uwielbiam
    jak ktoś się kreuje na posiadającego monopol na rozumienie rzeczywistości, odbierając
    prawo do tego tym, którzy myślą odmiennie. Ty naprawdę sądzisz, że wszyscy
    dosłownie, z pełną powagą, interpretują słowa Jarka? Ja patrzę na nie w szerszym kontekście, jako
    coś co idealnie oddaje retorykę, jakiej on używa. I myślę, że duża liczba osób
    zareagowała podobnie, nie skupiają się na wąskim znaczeniu tych słów, tylko
    dostrzegają komizm Jarosława jako polityka i poglądów, jakie głosi. Zatem
    rozdmuchujesz zjawisko, którego faktycznie nie ma tudzież istnieje w
    ograniczonym zakresie. Oczywiście nastąpiło medialne wyolbrzymienie słów
    Kaczyńskiego, niemniej należy traktować je jako humorystyczne narzędzie walki z
    jego poglądami ogółem. A jeżeli rzeczywiście uważasz, że można przyrównywać
    działania PO przy Trybunale do tego, co robi PiS, to szczerze współczuję.

  • Przemek

    Przeczytalem Twoj tekst z wielkim zaciekawieniem i przesluchalem jeszcze raz (bardziej uwaznie) tego co powiedzial Pan Kaczynski.

    Mysle jednak, ze ludzie, Ci ktorzy dzisiaj znakuja Swoje wypowiedzi „#najgorszysortPolakow”, robia to nie dlatego, ze odebrali to jako obelge skierowana do Siebie.

    Nie kazdy musi byc lubiany czy kochany przez kazdego. Kazdemu jednak nalezy sie szacunek. A Pan Kaczynski nie szanuje ani tych, o ktorych sie wypowiadal, ani opozycji, ani mnie ani nawet ludzi, ktorzy na jego partie glosowali.

    I mysle, a na pewno tak jest w moim przypadku, ze stosowanie „#najgorszysortPolakow”, jest sprzeciwem wlasnie przeciwko takiemu nieszanowaniu ludzi, obywateli, Polakow

  • Anna

    Ale Duda sam mowil przeciez ze Polska to rozpadajacy sie kraj jak byl zagranica. Skoro wlasny prezydent tak twierdzi to jak maja na nas pozytywnie spojrzec? Ogolnie zgadzam sie ze Polacy uwielbiaja narzekac i kreaowac negatywizm ale jak dla mnie to troche mi to zaczyna paranoja brzmiec, ze caly swiat przeciwko Polsce. Nie jestesmy az tak wielkiem i az tak waznym krajem w sferze swiatowej zeby caly swiat byl przeciwko nam. PiS ma prawo zmieniac co chce, ale sam nie jest niewinny obrazaniem innych i jezyku nienawisci (okreslenie ktore bowiem sam Prezes wymyslil), juz nie wchodzmy w hipokryzje.

  • stz

    Przecież to prawda! Najgorszy sort ma długie tradycje w Polsce. To on właśnie zapraszał do interwencji w Rzeczypospolitej sąsiadów (Rosję i Prusy) w imię obrony rzekomo prześladowanych mniejszości. To ten najgorszy sort zakładał w 1920 r. „rząd” komunistyczny w imię obrony prześladowanych robotników i chłopów. Ten sam sort cieszył się w 1939 r. z wkroczenia Armii Czerwonej na Kresy, bo przecież wkroczyła ona tam żeby wziąć w obronę prześladowanych Żydów, Ukraińców, Białorusinów ale także uciskane przez kapitalistów i obszarników masy Polaków. Ten sam sort wspierał słowem i czynem komunistyczne porządki po 1944 r., bo to przecież chroniło polski naród przed faszystami z AK.

  • Jan Burczak

    Ja też to zrobiłem. I mam odmienne konkluzje. Odniosę się tylko do kwestii ‚najgorszego sortu Polaków’, poruszonej powyżej, choć większość rozmowy dotyczy TK. Wypowiedz Jarosława Kaczyńskiego w temacie ‚najgorszego sortu’ sprowadza się, moim zdaniem, do następującej opinii: ‚jesteśmy atakowani przez najgorszy sort Polaków, zdrajców i złodziei’ (patrz w filmie 17:30-19:00), który ‚tworzył dotychczasowy, postkomunistyczny estabilishment; jego jakość jest nie do opisania parlamentarnymi słowami’ (9:00-10:00 i 31:00:31:30). Kluczowe jest: 11:50-12:15: „problemem jest PO i Nowoczesna, które bronią tego systemu’. Czyli, PO i Nowoczesna (w najłagodniejszej interpretacji) popiera ‚najgorszy sort Polaków’. W konsekwencji osoby, które popierają PO lub Nowoczesną, również popierają ‚najgorszy sort Polaków: zdrajców i złodziei’. Nic dziwnego, że takie osoby poczuły się obrażone.

  • Adam Michel

    Łżesz pisiorze JasonieHuncie jak z nut. Manipulujesz tak samo jak jJarek. tak samo pomniejszasz znaczenie TK jak pis, tak samo łzesz że KOD to politycy. Walnij się w twoj glupi leb.

  • Monika

    Polacy nie kartofle, by ich sortować. Sortowanie ludzi kojarzy mi się wyłącznie z rampą Auschwitz. I nie mam w sobie zgody na taką retorykę, która sama w sobie już jest pełna pogardy.
    Niezależnie o kim mówił J. Kaczyński, sformułowanie „sort” w odniesieniu do ludzi jest skandaliczne.

  • guest from Poland

    Ja sie nie zgodze. Uwazam,ze potencjalnie cala opozycja do PIS-u chetnie donioslaby na Polske do Unii i chetnie widzialaby obce wojska odbierajace wladze PISowi. Mam w rodzinie ludzi,ktorzy przez ostatnie lata kradli w POlsce, z budzetu . Oni drza na samo slowo PIS, a na imie Kaczynski tocza piane z ust.Nie maja umiejetnosci i warsztatu zeby doniesc sami, ale podpisza sie pod kazda taka akcja tych bardziej „do przodu”. Tym samuym wpisujac sie pod pojecie „gorszego sortu”.

  • Grzegorz Buławski

    Naprawdę uważacie ze Ci ktorzy poszli dozień wcześniej to komuniści i obrońcy donosicieli? Nie da się ludziom robić wody z mózgu. Jak posłucha sie wszystkich wypowiedzi prezesa w których od zawsze dzielił Polaków na tych doskonałych którzy myślą jak on i tych z ZOMO to trudno nie odnieść tych slow nie tylko do tych o ktorych być moze myślał prezes ( bo przecież sam tego nie wyjaśniał ) tylko do wszystkich nie z PIS .

  • Tauseret

    Czy skoro prezes Kaczyński nazwa najgorszym sortem tych ludzi, którzy żalą się za granicą jak to w Polsce jest źle, nie dostrzegają żadnych pozytywów i zamiast dumnie reprezentować Polskę to po prostu przedstawiają ją na zasadzie ‚jest chujowo’, to czy prezydent Duda zalicza się do tego grona, skoro negatywnie wypowiadał się na temat Polski i ewidentnie się żalił na nasz piękny kraj, będąc w Niemczech?

  • Tomasz

    Problem w tym, że Pan Jarosław wrzuca do jednego worka, tych z PO, czy innych polityków i tych ludzi, którzy przyszli spontanicznie z rodzinami protestować przeciw sposobowi sprawowania władzy przez PiS. Pamiętamy mu również inne, zapewnie źle zrozumiałem wypowiedzi „tam gdzie ZOMO”. Ja bym odwrócił kontekst. To PiS nauczył się obrażać innych spoza sekty, potem twierdząc że był błędnie zrozumiany. Źle zrozumieliśmy brak flagi unijnej i tłumaczenia, że nie jest tam potrzebna, źle zrozumieliśmy zapowiedzi nie drukowania wyroku TK, a Duda wcale nie skarżył się na Polskę, tylko ostrzegał innych, nie było mowy o międzynarodowym śledztwie itd. Tylko teraz jest next level : tłumaczenie nocnych zaprzysiężeń pracowitością albo koniecznością zapewnienia ciągłości. Kłamią w oczy Polakom. Bo – reszta Polaków im zwisa, a ich zwolennicy wytłumaczą ich jak każdy uczestnik sekty. Żal.

  • Nie sądziłem, że przyjdzie mi do Ciebie linkować i do tego przy okazji politycznej debaty. Ale dokładnie o to chodzi, masz rację. Ostatnio liczy się bardziej nagłówek w mainstreamie lub jedno zdanie wypowiedziane przez kogoś znanego na antenie TV i już się rzucają jak muchy do gówna. A obejrzeć taki wywiad i samemu wyrobić sobie opinię, to nie, po co…

  • Arek

    Co to jest za sortowanie? Co to ma byc ze wysoki ranga urzednik panstwowy utrzymywany z moich podatkow smie dzielic spoleczenstwo i wskazywac werbalnie kto z jakiego jest sortu. Nie wazne czy te wyimaginowane sorty sa faktem czy nie to jego obowiazkiem jest laczyc i naklaniac do wspolpracy a nie ku…wa jego mac dzielic

  • andrju zero lipy

    Polecam ponowną lekturę „Eneidy” Wergiliusza, tym razem traktując to arcydzieło jako utwór propagandowy powstały w czasach Augusta, by sławić wielkość Rzymu i boskie pochodzenie Miasta oraz by uzasadnić prawo do panowania nad basenem Morza Śródziemnego.

    „Eneida” to w gruncie rzeczy mit założycielski.

    W tamtych czasach takie mity pełniły w jakimś sensie rolę dzisiejszej polityki historycznej.
    Co ciekawe, same mity założycielskie do lamusa nie odeszły, choć ich autorzy i propagatorzy tak ich nie nazywają.

    „Wojna” o Trybunał jest de facto „wojną” o narrację
    Po jednej stronie są ci, którzy bronią III RP i jej mitu założycielskiego powstałego w Magdalence,
    a po drugiej ci, którzy chcą III RP zmienić (nowa konstytucja) albo zamienić (IV RP), tworząc własną narrację, czyli nowy mit założycielski.

    Dlaczego walka z „zamachem” PiS na „demokrację” jest większa przy okazji Trybunału, niż gdy PiS przejmował Prezydenta, a potem Parlament, a co za tym idzie, tworzył Rząd?

    Obejrzałem wczoraj film „Towarzysz generał idzie na wojnę”.
    Pojąłem wreszcie, o co chodzi z tą z całą walką w imię „demokracji” o Trybunał.

    PiS przejął stołek Prezydenta? Ok, jakoś przeżyjemy.
    PiS przejął Parlament i stworzył Rząd? Ok, jakoś przeżyjemy.
    PiS przeprowadza zamach na Trybunał? ‚No pasarán’.
    Dlaczego?

    To jedno, gdy PiS zawłaszcza tzw. zdobycze liberalnej demokracji.
    Co innego jednak, gdy PiS zawłaszcza „elementy”, czyli ducha, dawnego systemu, który w Magdalence współtworzył III RP.
    PiS dokonuje zamachu na świętość naprawdę wielu ludzi, którzy wierzą w jedyną prawdziwą i słuszną III RP.

    W scenie zejścia Eneasza do zaświatów, duch jego ojca (umarł w czasie podróży z Troi do Italii) prezentuje mu przyszłych wybitnych Rzymian (swoisty katalog wodzów). Z punktu widzenia Eneasza to wszystko jest niezrozumiałe, bo odległe od tu i teraz. Ale z punktu widzenia Rzymianina tamtych czasów był to „dowód” wielkości Rzymu.

    Jedne mity założycielskie są tego właśnie rodzaju — głoszą wielkość, pomijając przykre zdarzenia. Jeśli trzeba, kreują nową rzeczywistość.

    Ale istnieją też mity założycielskie innego rodzaju — ich zadaniem jest umniejszenie narodu, państwa etc.

    Pytanie, do którego rodzaju należy mit założycielski III RP.

  • Radosław

    Witam, mam wrażenie że dokonałeś oceny wypowiedzi w oderwaniu od pytania prowadzącej. Gdyby pominąć pytanie, masz absolutną rację w ocenie naszego społeczeństwa. Problem w tym, że prowadząca odwołuje się do ostatniej nagonki na rząd i moim zdaniem Kaczyński odnosi się do debaty jaka miała mieć miejsce w parlamencie europejskim. W tym kontekście wypowiedź prezesa jest niczym innym jak podsumowaniem tych, którzy mieli być odpowiedzialni za jej przygotowywanie. Kaczyński niestety po raz kolejny posługuje się językiem polaryzacji, wzbudzając podziały na zasadzie: nasza prawda jest jedynie prawdziwa a moja racja jest najmojsza. W takich warunkach i przy takim podejściu nie da się prowadzić dialogu. Najgorsze w tym, że podziały są coraz wyraźniejsze i będą prowadzić do jeszcze większych konfliktów – tak jak za czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej, która wiadomo jak się skończyła.

  • Kamila Wojcik

    W tych kilku słowach mówi o donosicielstwie, ale cała jego wypowiedź to straszenie ludzi, że teraz nasi będą mieć dobrze, a tamci (z układu? nie wiem, o kogo dokłądnie chodzi) teraz zobaczą, kto rządzi. Więc spokojnie można się czuć z gorszego sortu, bo prezes dzieli Polaków na tych, co są z nami i przeciwko nam.

  • sassza

    Tekst trafiony, sensowny. Jedno ale. Te protesty i demonstracje juz na początku to chyba jednak walka ryby wyjetej z wody, zatem na dłuższą metę nie wnioskowałbym na tej podstawie o przyszłości rządu. A ‚priori wynika to z samego tekstu w którym autor twierdzi, że rzeczone protesty w równej mierze skaładały sie z polityków i owładnietego ich hasłami tłumu, zatem odchodząca „elyta” całą imprezę napędza.

  • Anna Kruczkowska

    W kontekście wypowiedzi pana Kaczyńskiego Kukliński też należy do najgorszego sortu Polaków, którzy mają tradycję zdrady narodowej i donoszenia na rodaków we krwi?

  • cemoi07

    Nie będę polemizował, bo porównywalne byłoby to z dyskutowaniem tezy, że ziemia jest płaska. Z głupkiem się nie polemizuje, a autor jest głupi ni dlatego, że ma inne niż ja poglądy, ale dlatego, że nie ma zielonego pojęcia o tym, o czym pisze.

    Nie będę tłumaczył, tak jak nie przekonam nieprzekonanych, że ziemia jednak jest okrągła. Zrobię tylko jeden wyjątek tytułem próbki – cyt. – „Wkurwia mnie, że każde skinięcie PiS-u jest teraz krytykowane i jest to taka ślepa krytyka. Jak z tymi ułaskawieniami. No sorry, ale ułaskawienie Kamińskiego jest niczym w porównaniu z aktami łaski, jakie podpisywali Wałęsa i Kwaśniewski. Przeżyliśmy tamto, przeżyjemy i to.”
    Głupi jesteś i mnie to „wkurwia”, że zaśmiecasz internet swoją głupotą. Nie jest istotne jakiego zbrodzienia się ułaskawia, o ile robie się to w zgodzie z prawem i w ramach obowiązującego prawa. A tu prawo zostało ZŁAMANE, bo jak można ułaskawić człowieka wobec którego toczy się jeszcze postępowanie, wobec którego nie zapadł prawomocny wyrok, który do tego momentu traktowany jest jako człowiek niewinny. A generalnie chodzi o trójpodział władzy.

    Głupi jesteś, bo reszta twoich argumentów i przykładów jest równie głupia… ale nie miejsce na to, aby cię uczyć.

    Głupi są również ci, którzy się identyfikują z takimi poglądami i powielają na swoich internetowych stronkach takie teksty.

    Wiem co powiedział ten żoliborski pokurcz, wiem do kogo to powiedział, a boję się co złego jeszcze zamierza zrobić!

  • Salamandra Je

    Kocham Polskę i zdaję sobie sprawę, że można ją kochać po lewacku i po prawacku czy po prostu gdzieś pomiędzy. Rozumiem też, że dla kogoś tożsamość narodowa może być czymś zupełnie neutralnym/obojętnym, powiedzmy, że może być tak, że kraj może nie mieć dla kogoś zupełnie znaczenia. Ale jak ktoś sobie sra do własnego gniazda to jest to wg mnie godne nagany, zwłaszcza, że w tym gnieździe nie mieszka sam jeden. Nie rozumiem, czemu inne państwa potrafią siebie ładnie rozreklamować, a my zawsze musimy pokazywać jak to nam nie jest „najgorzy”. Nie będzie „lepi” jeśli nie zmienimy nastawienia, moi drodzy. Produkt źle rozreklamowany, produkt, do którego nie jesteśmy przekonani skazany jest na klęskę. Jeszcze nie jest zapóźno, żeby to odwrócić, niezależnie od tego, kto siedzi na górze – nie łudźmy się, że Duda, Komorowski, Tusk czy Kaczyński cokolwiek zmienią w naszych głowach. A nasza rzeczywistość zaczyna się właśnie w nich.

    Nawet, jeśli wypowiedź Kaczyńskiego miała uszczypnąć kilka konkretnych osób ze sceny politycznej, to nie uważam, że miała na celu obrazić anonimowych polaków. Z drugiej strony te setki anonimowych polaków w sieci za pomocą komentarzy i memów ostro się wyżywają na Kaczyńskim, który czy tego chcemy, czy nie również jest istotą ludzką… Jakie by nasze wyobrażenia by nie były, bo przecież nie znamy gościa osobiście! Często zarzuca się mu tzw. „mowę nienawiści”, ale w sumie internetowych i medialnych pomyj też musi gość znosić dość duże wiadro. Większość z nas prawdopodobnie by się załamała pod takim ciężarem… Ostatnio widzę tendencje zajmowania się bardziej górą niż dołem, a przecież większość z nas wcale nie żyje na Wiejskiej…

  • Tomasz Piotrowski

    Sort to może być owoców, ziemniaków itp. Pan Miłościwie Nam Panujący jego Magnificencja i Ekscelencja Kaczyński dowiódł po raz kolejny dwóch rzeczy:
    1)Nie umie mówić po polsku tak jak jego kolega Duda(i wielu innych polityków)
    2)Jest politycznym pieskiem, który ciągle musi kogoś gryźć.
    Poza tym znowu dzieli wcześniej Polska A Polska B innym razem ZOMO potem chyba była jeszcze Targowica. Ja tę nagonkę rozumiem bo J.K jest nadętym małym bucem, który ma widocznie bardziej dyktatorskie zapędy(ja nie mam problemu z dyktaturą póki nie rządzi idiota a on niestety nim jest) niże poprzednia ekipa. Tam byli złodzieje i karierowicze teraz mamy złodziei i fanatyków. Z dwojga złego wolę karierowicza niż fanatyka(patrz miesięcznica Smoleńska z honorową wartą wojska).

  • Jakub Kuzma

    Hm. Dzięki za tekst, przynajmniej próbujący, w racjonalny sposób, obronić stanowisko prezesa Kaczyńskiego. Niestety, podejście jest zbyt płytkie i oderwane od kontekstu ( budowanego latami ) a wnioski nietrafione. To że teraz ( jak podniósł się szum wokół „gorszego sortu” ) próbuje się sprawę ograniczać tłumacząc że chodziło o coś innego tylko głupi ludzie źle zrozumieli, wcale nie rozwiązuje problemu. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej go uwypukla. Ludzie ( przynajmniej ci którzy protestowali ) przyjmują te słowa do siebie, ponieważ po raz kolejny bardzo nisko oceniono ich inteligencję i kierujące nimi powody. W większości, protestują nie dlatego że wezwał ich ten czy inny polityk. Robią to, ponieważ boją się o swoja przyszłość. To nieprawda, że nikogo nie obchodzi Trybunał Konstytucyjny a politycy robią z tego sztuczna aferę. Dziś, Trybunał Konstytucyjny postrzegany jest jako ostatnia „zapora” przed narzuceniem wszystkim „jedynej, słusznej wizji”. A że nie każdy chce realizacji tej wizji ? No cóż, zostaliśmy już skutecznie podzieleni na „prawdziwych patriotów” i „lemingi”, „prawdziwych Polaków” i „zdrajców i sprzedawczyków”, „ciężko pracujących” i „tych co nakradli”. Nie ma żadnej przestrzeni między tymi grupami. Albo jesteś w jednej albo w drugiej. Dlatego, tak trudno rozmawiać. I proszę nie mówić że Prezes poprzez swoje wystąpienia szuka dialogu między tymi grupami, że robi to dla dobra Polski ( im bardziej podzielony naród tym gorzej dla kraju ). Niestety nie. I, naprawdę tego żałuję. A, żeby nie było że zbyt ogólnikowo do sprawy podchodzę, to dalej kilka odniesień. 1.”Tradycja zdrady” – jakoś Panu Prezesowi nie przeszkadzały wystąpienia europosłów z PiS na forum parlamentu europejskiego, ze skargami dotyczącymi „sfałszowanych” wyborów regionalnych. Nie przeszkadzały mu również wystąpienia Pana prezydenta Dudy w których narzekał na Polskę… 2. „- Nie mamy w sobie potrzeby stawania w obronie kraju, tłumaczenia
    zachodnim ignorantom, że Polska jest wspaniałym miejscem do życia. Bo
    jest. Wolimy wytykać własne wady niż chwalić się zaletami… „- powiem tylko „Polska w ruinie”. To hasło znają wszyscy i, mam nadzieję, również czyjego jest autorstwa. I nie chcę tutaj wywoływać nowej ( starej ) dyskusji : „kto był pierwszy i kto bardziej ” ( Platforma to, to Pis to, no to Platforma to, no ale PiS to…). Jak popatrzeć na ten spór z perspektywy kraju, to nic dobrego z niego nie wynika. Chodzi mi o to, że dziś za Polskę odpowiada PiS ( ma samodzielna większość w parlamencie i Prezydenta ) i za to jak się z tej roli wywiązuje powinien być ( i będzie ) rozliczany. Nie znalazł się w tej roli nagle ( według wielokrotnie powtarzanych zapewnień, jest świetnie przygotowany do rządzenia ). A zatem, czas wreszcie przestać szukać wyjaśnień swoich niepowodzeń w spiskach i knowaniach tylko zacząć wreszcie działać dla dobra WSZYSTKICH Polaków.

  • Cyr4x

    Bardzo dobrze wyjaśnione. To też dowodzi jak ktoś musi mieć pusto w deklu, skoro stara siebie przyporządkować pod hasło „najgorszy sort”. Przecież nietrudno wywnioskować, że jego komentarz (Kaczyńskiego) tyczy się opozycyjnych elit, które sieją zamęt w mediach głównego nurtu i zorganizowanizowali tragikomedię pod postacią marszu KOD.

  • Konrad K

    bardzo fajny artykuł. prawie udało Ci się mnie przekonać. przypomniałem sobie jednak występy naszego obecnego prezydenta andrzeja przed parlamentem europejskim w 2014, po wyborach samorządowych w PL. a jeszcze później, już oficjalnie jako nasz prezydent, narzekania na PL podczas wizyty w niemczech. jak można nazwać ten typ zachowań, czyż nie jest to najgorszy sort? czy nie było to donoszeniem na PL za granicą i psucie wizerunku PL w zagranicznych mediach?
    problemem jest to, że PiS jest partią ludzi tak bezczelnie obłudnych, iż nie da się na to patrzeć ani tego słuchać. natomiast to, że media podchwyciły ten cytat i go eksploatują wynika m.in. z tego, że my – odbiorcy mediów – jesteśmy na takie bon moty podatni ;) no i media sprzedają informacje przy użyciu kilkuminutowych materiałów, także taka „setka”, moim zdnaniem: w pełni, oddająca rozumowanie Jarka jest jak najbardziej ok

  • abl

    Dzięki. Najciekawsze są te punkty widzenia, które „mieszają” strony. I przechodzą przez granice wte, wewte i na wszystkie możliwe strony. W poszukiwaniu rozsądku właśnie.

  • Panie Kominie, wszędzie Cię linkują, wyświetlają, komentują. Bardzo dobrze.

    Czapki z głów.

  • Magda

    Zapomniałeś o wypowiedzi pod płotem w niedzielę. Tam Pan Kaczyński powiedział, że wczoraj czyli w sobotnim wiecu KOD brał udział najgorszy sort…. A ja akurat ucieszyłam się z tego wiecu ponieważ nie popieram tego co robi rząd i obawiam się ruiny.( Zaznaczam że jestem bezpartyjna ale mam trochę rozumku)

  • Jonatan

    A Jason czyta i sortuje was po komentarzach…

  • czeresnik

    Ten tekst jest niestety niemądry. Jest teraz w modzie, aby pisać inaczej niż „majnstrim”, bo to niby ma świadczyć o „samodzielnym myśleniu” lub o myśleniu w ogóle… No cóż, nie zawsze świadczy.

    Wypowiedź o najgorszym sorcie Polaków jest niestosowna i niesprawiedliwa. I jest jak najbardziej obraźliwa, bo mówi o opozycji jako o zdrajcach i donosicielach. Co więcej jest wypowiedziana przez polityka, który kilka tygodni wcześniej robił analogiczne rzeczy, tylko w gorszych okolicznościach, tj. rozpowiadał po świecie, że w Polsce jest spisek, brak demokracji i wręcz totalitaryzm. Prosił o pomoc rządy różnych krajów oraz jechał na skargę do Parlamentu Europejskiego. Można się upierać, że to drobiazg, że to deszcz, ale jednak nie zgadzam się na stosowanie wobec niektórych polityków innej, bardziej pobłażliwej miary, tylko dlatego, że niczego lepszego się po nich nie można spodziewać.

    Sprawa TK jest zaś niezwykle ważna, z dwóch powodów. Po pierwsze obecna władza łamie prawo w sposób niezwykle arogancki. Coś takiego nie miało miejsca za żadnych poprzednich rządów w III RP, wliczając w to poprzedni rząd PiS. Jeśli im się uda, to będzie to niebezpieczny precedens, że władza w istocie może wszystko.

    Po drugie, to co się dzieje wokół TK prowadzi do zniszczenia tej instytucji. Różne rzeczy się w Polsce po 1989 roku udały lepiej lub gorzej, większość całkiem dobrze. Natomiast TK był jedną z najbardziej udanych instytucji (to nic, że powstał w schyłkowych latach komuny). TK nie mieszał się do bieżącej polityki, stał na straży konstytucji. W jego skład wybierani byli wybitni prawnicy, a na werdykty powoływali się politycy wszystkich opcji. Innymi słowy TK był niezależny i miał autorytet. I to było wartością samą w sobie. A teraz PiS tę instytucję niszczy (czyli „odzyskuje”). I robi to przez bezprecedensowe łamanie prawa oraz łamanie reguł demokratycznych. Złamaniem prawa było: nieprzyjęcie ślubowania od wybranych sędziów oraz dwukrotne nieopublikowanie wyroku TK w Monitorze Polskim. Odpowiednio prezydent oraz rząd mają obowiązek to zrobić, w przeciwnym wypadku uzurpują sobie prerogatywy, których nie posiadają: prezydent nie ma prawa weta wobec wyboru sędziów, a rząd nie ma prawa weta wobec wyroku TK. Obydwie sytuacje powinny skutkować postawieniem przed Trybunałem Stanu i wyrokiem.

    Z kolei złamaniem reguł demokratycznych było przegłosowanie nowej ustawy o TK w nocy, trzy czytania raz za razem, a następnie błyskawiczny podpis prezydenta i wybór nowych „sędziów” (pomimo, że ustawa nie zdąrzyła nawet wejść w życie). Tym samym nie zostały zachowane standardy, które powinny obowiązywać w cywilizowanym państwie. Nie jest przesadą, że są to standardy znane z krajów o deficycie demokracji. Przez takie przeprowadzenie ustawy przez Sejm, nie można było przeprowadzić konsultacji społecznych i eksperckich, nie mogły się wypowiedzieć gremia, które w danej sprawie mają uprawnienia do wyrażania opinii. Nie bez kozery tworzenia prawa jest procesem dość skomplikowanym w sensie proceduralnym. Chodzi o to aby był to proces jawny i na tyle długotrwały aby możliwa była reakcja społeczna (stąd różne prace w komisjach czy obecność trzech czytań). To co zrobiono, to zwykły gwałt na wszystkich tych zasadach.

    No więc w wyniku tych działań będziemy mieli TK okaleczony. Legaliści będą uważać, że pięć stanowisk sędziowskich jest nieobsadzonych, a zwolennicy tzw. odbudowy, będą uważać, że w TK zasiada pięciu sędziów wybranych ostatnio. Mała różnica — tak czy inaczej TK nie będzie pełnić swojego zadania: niekonstytucyjne ustawy będą w mocy, bo nie będzie komu wydać wyroku o ich niekonstytucyjności. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. To właśnie dlatego zamach na trybunał powinien nas wszystkich obchodzić. PiS nie mając większości do zmiany konstytucji, załatwił sprawę inaczej — będzie mógł do woli uchwalać ustawy niezgodne z konstytucją. A nie zapominajcie, że konstytucja wam gwarantuje wolności i prawa, z których chętnie korzystacie.

    I na koniec kilka słów dla zwolenników tezy, że to PO zaczęła majstrować przy TK i że to także (głównie?) jej wina. Na pewno tacy się pojawią. Albo tacy co pomyślą, że w sumie obydwie partie zrobiły to samo. No więc trzeba sprostować kilka tez:

    „PO pierwsza zamieszała w TK” — Ustawa autorstwa PO uchwalona w czerwcu, przechodziła przez Sejm przez wiele miesięcy. Zainteresowane strony mogły się więc wypowiedzieć w trakcie tworzenia prawa, a samo prawo mogło zostać zaskarżone do TK właśnie. Wyboru nowych sędziów dokonano dopiero w październiku, więc był czas na wniesienie protestu.

    „Sędziowie TK byli zamieszani w tworzenia tego prawa” — Nawet jeśli niektórzy sędziowie TK konsultowali ustawę, to nie stanowi to ani czynu zabronionego, ani też nie jest niemoralne. To naturalne, że specjaliści z danej dziedziny konsultują daną ustawę. Ostatecznie decyduje w Sejm. Zaangażowanie poszczególnych sędziów nie oznacza, że wyrok TK w jej sprawie byłby przesądzony, ponieważ TK obraduje kolegialnie. No i na koniec, kontrowersyjny przepis (ostatecznie uznany za niekonstytucyjny) został zgłoszony przez jednego z posłów PO już pod koniec prac.

    „PO wybrała pięciu sędziów nagle i nielegalnie” — Pomiędzy przyjęciem ustawy, a głosowaniem nad kandydaturami minęły jakieś cztery miesiące. Ustawę zaskarżono do TK dopiero w październiku, już po wyborze sędziów. Wybór ten nie był więc w tamtym czasie ani nagły, ani nielegalny.

    Szkoda, że PO dała PiS-owi pretekst do odzyskania trybunału, ale nie miejcie złudzeń: PiS i tak by to zrobił. Planowali do od początku, na wypadek jakby nie uzyskali większości do zmiany konstytucji.

  • A my mamy na to sposób. Sweter Najgorszy Sort Polakuff https://kidsmob.pl/sweter-najgorszy-sort-polakow.html wyposaż dziecko w odpowiednie wdzianko. Dostawa pod choinke z -50% i zdarma. Do jutra only 15.12 rest in peace

  • Damian Borkowski

    Stary bronisz p. Prezesa tekstami „przezyjemy i to”. Ja nie chce ” przezywac” tylko zyc jak czlowiek. Jak mozna powiedziec, ze jest dobry bo nie jest najgorszy? Ja bym chcial zeby pasibrzuchy nie zadluzaly kraju i go nie okradali naszym kosztem i naszych dzieci. Brak i nas czegos takiego jak kara adekwatna do czynu bo za gwalt grozi mniej jak za podrabianie pieniedzy, im wiecej zlodziej ukradnie tym mniej dostanie a urzednik nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za swoje czesto idiotyczne decyzje rujnujace czyjes zycie. Czemu nie zajmie sie p. Prezes tym, ze skladka na zus dla kogos kto ma mikro dzialalnosc jest czyms co hamuje jego rozwoj a czesto nawet niszczy plany w zarodku. Czemu nie zrobi porzadku z tym chorym podatkiem, akcyza od paliwa po energie elektryczna w naszym kraju, ktore sa kosmicznie wysokie? One dusza kazda biedna rodzine tak by juz zawsze byla biedna poki uczciwie pracuje i nie kradnie milionow tak jak oni? W dupie mam jego (nawet nie jego tylko nasze) 500 zlote na dziecko kiedy rzad zabierze mi w miesiac 3 razy tyle a w przyszlosci powie mi: „sorry zarabiales na emeryture dla komunistycznego pokolenia a obecne nie chce zarabiac na twoja”. Ja chce miec wolny wybor w wolnym kraju i zdecydowac czy chce oszczedzac na swoja przyszlosc w zusie, w jakiejs firmie, w skarpecie lub nie odkladac na pozniej. Wole poswiecic 10000 rocznie na rozwoj mojej firmy, ktora bedzie pracowala na mnie gdy ja bede siedzial stary i niesprawny zamiast oddawac do zamrozenia dla panstwa. Zamrozenia bo pseudo zysk jaki wypracowuje mi zus jest porownywalny z roczna inflacja. Dlaczego p. Prezes nie zrobi porzadku z takim procederem jak „oplata za utrzymanie licznika energetycznego” i 10 innych pozycji w rozliczeniu za energie elektryczna? Uzywam lub nie, place prawie 40 zlote za nic. Wszystko przez to, ze nie mamy pozornie monopolu ale wszyscy dostawcy spojnie jak w monopolu narzucaja nam spuscizne komunistyczna w postaci owych „oplat”. Mozna by wymieniac tak w nieskonczonosc te nasze niedorzecznosci a jedyne o co swinie sie bija to jest „kto kogo wyzwal czy obrazil, a kto komu i jak wiecej ukradl”. Nie robi urzedas nic dla mnie pozytecznego to nie chce i powinienem miec opcje wywalenia nieroba na zbity pysk z rzadu bez mozliwosci powrotu. Niestety w naszym kraju ma prawo wciskac nam ciemnote przed wyborami i nie ponosi taki zadnej odpowiedzialnosc za nie spelnianie obietnic. Dla mnie to jest swinia przy korycie jak kazda inna i nie usprawiedliwia go tekst gloszacy „mniejsze zlo”!

  • Tomasz Zadora

    Przez 8 lat pis jęczał za granicą i przedstawiał Polskę z jak najgorszej strony (naprawdę jest wiele przykładów), ostatnim razem to był Duda skarżący się Niemcom na Polskę.

    Dlatego ja się zastanawiam – może prezes ma amnezję, nie pamięta tego, bo jeżeli oni przez 8 lat robili coś takiego, to wg. jego własnych słów już nie dość, że są najgorszym sortem to jeszcze chyba mocno zużytym.

  • 44

    No tak, wszystko fajnie. Tylko co to da? Ilu zainteresuje się tym co powiedział Kaczyński? Garstka. Widzieliście dzisiaj wiadomości TVP? To co zrobiła Lewicka z wypowiedzią Kaczyńskiego nie jest już nawet kłamstwem, to tworzenie nowej rzeczywistości.Od miesiąca nie sposób czegokolwiek dowiedzieć się z kanałów informacyjnych. Histeria i propaganda.

  • świetne!

  • Piotr Stec

    „Te jaja z trybunałem to jest durny pretekst. Kogo obchodzi Trybunał?” Naprawdę??? Czy wiesz jaką rolę odgrywa TK w państwie prawa? Jedynej instytucji chroniącej prawa obywateli przed demokraturą – dyktaturą większości parlamentarnej. Wyobaź sobie, że ostatnie wybory wygrało zamiast PIS ugrupowanie typu Stronnictwo Narodowe i w tej chwili po zblokowaniu możliwości orzekania i odarciu z autorytetu TK (czego JK już dokonał) przegłosowuje w Sejmie ustawę o czystości rasowej, albo z innej beczki – ustawę o kontroli treści w internecie – czytaj blokowanie stron jak w Rosji, Turcji czy Chinach. Bez TK jedyną reakcją mogłyby by być walki uliczne ew. liczenie na resorty siłowe, że odmówią posłuszeństwa.
    Jeśli któraś partia chce dokonać zmian wykraczającej poza obecną konstytucję musi, zgodnie z zasadami które zatwierdziliśmy w referendum konstytucyjnym, zebrać 2/3 głosów – przekonać inne partie.

    Nie twierdzę, ze JK ma taki plan, ale z ubezwłasnowolnionym TK i prezydentem posłusznie wykonującym polecenia może pod koniec kadencji (jeśli notowania będa niskie) zmienić ordynację wyborczą, zdelegalizowac główne partie opozycyjne, zawiesić wybory na czas nieokreślony itd – co zrobimy wtedy? Wystarczy przegłosować, PAD podpisze w nocy, rano Kępa opublikuje. Istotą walki o niezależność i autorytet TK jest jego rola w takich sytuacjach.

  • Elżbieta

    Z oburzeniem na słowa pana Kaczyńskiego zareagowali właśnie Ci tworzący „najgorszy sort”. Definicja Prezesa jest bardzo precyzyjna i nie pozostawia watpliwości. Trzeba TYLKO słuchać, a nie manipulować słowami. Odpowiedź pana Schulza na prośby „miłośników demokracji” także nie zostawia wątpliwości: o takich donoszących zaprzańcach panu Kaczyńskiemu chodziło. Hańba dla Polski, że podobne zdegenerowane osobniki mają czelność nawoływać do zamachu stanu i grozić Prezydentowi (sic!). Taka tragifarsa w żadnym innym demokratycznym kraju świata zdarzyć się nie mogła, bo tam wyniki demokratycznych wyborów są święte. Mieszkam od lat w Nowym Jorku i z wielkim zdumieniem patrzę na to co dzieje się teraz w Polsce. W Stanach patriotyzm nie jest pojęciem wstydliwym i wyszydzanym (vide nacjonalizm i ksenofobia „polskich nowoczesnych”). Jest on w tej „głupiej” Ameryce takim niezbędnikiem w życiu standardowego Amerykanina jak chleb i woda. I jest to autentyczne.

  • Ola

    To prawda, ze wyjeli jego tekst z kontekstu. Nie mam zamiaru jednak go bronić, bo nigdy nie zapomnę mu ‚tych dziwnych’. Ten człowiek nie wie, ze każda osoba zasługuje na taki sam szacunek.

  • andrew

    Przypomnijmy sobie kto powiedział i do kogo sie zwrócił, mówiąc o tym, że Polska nie jest krajem sprawiedliwym? Kto sam rozpoczął taka narrację?

  • szymon

    Ogólnie ok, natomiast w kwestii TK to nie wiem, czy ignorancja czy głupota. PO spieprzylo, ale pis dowalil do pieca totalnie. A same kwestie ulaskawienia – nie chodzi o to przecież kogo ulaskawiony, tylko w jaki sposób. PAD wbija się w nieswoje kompetencje zaburzajac konstytucyjny balans. Negowanie tego stawia piszącego w jednej linii z czołowymi krzykaczami PiSu.

  • Magdalena Dudzik

    Jasonhunt, a czy na temat tej wypowiedzi Pana Kaczyńskiego pisałeś na swoim blogu?
    http://wp.tv/i,kaczynski-o-osobach-transseksualnych-nie-ma-zgody-na-dziwactwa,mid,1808361,cid,4051,klip.html?ticaid=6161f1
    Bo ja chciałabym tę wypowiedź interpretować jako mądrą i pozytywną, ale nie potrafię. Tym samym ten Pan stracił u mnie szanse na interpretowanie jego dwuznacznych wypowiedzi na jego korzyść. Pomożesz?

  • dziamanko

    Po części się zgodze , po cześci nie. Zmiany zachodzące podczas obecnych rządów nie są w jakikolwiek sposób sankcjonowane przez WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa. Piszesz że Kaczyński ma co najwyżej 4 lata – Łukaszenka był w stanie calkowicie odmienić oblicze Białorusi w 3 lata – jedź na Białoruś, zobacz to wszystko na własne oczy, ja byłem, widziałem i nie chce tego w moim kraju. 2-ga sprawa – powiedz mi jak trzeba być perfidnym politykiem aby nie mieć jaj aby za swoje czyny odpowiadać samodzielnie tylko wysługiwać się i ludźmi takimi jak Duda czy Szydło? Kaczyński w obecnej chwili jest w bardzo komfortowej sytuacji sterując z za ich pleców – nie podoba mi się taki bezkarny sposób prowadzenia polityki.

  • Artur Marek Maciąg

    Jak na blog, poziom bliski rozmów pod budką z piwem sprzed 30 lat. Komentarz polityczny z użyciem wulgaryzmów? Manipulacja emocjami? Braki w edukacji obywatelskiej? Pierwszy i ostatni raz. Każdy ma prawo do poglądów. Własnych. Co innego te poglądy trzymać w czaszce, co innego pluć nimi w twarz innym. Wstyd.
    Drogi autorze, spójrz w lustro, spójrz w swoje oczy i wytrzymaj swoje spojrzenie przez minutę. Oczy to okna duszy. Spójrz co tam siedzi na dnie.

  • Boruta

    Nie zrozumiałeś. Kaczuś mówił o sobie, bo to jego partyjka donosiła rok temu do europarlamentu na wybory samorządowe. I faktycznie ma to w genach. Po tatusiu.

  • Dariusz Świder

    Brawo JasonHunt, nie mam nic przeciwko różnicy poglądów i ich ścieraniu się – na tym polega demokracja, ale aby dyskutować w demokracji, trzeba poznać poglądy adwersarza, bo inaczej pozostaje jedynie podskakiwanie i powtarzanie obraźliwych hasełek ;-)

  • Bog

    Cóż, te „zagraniczne media” niestety piszą prawdę. Polska staje się podobna do Białorusi, to i w podobny sposób o nas teraz piszą.
    Ale Prezes Polski „gorszym sortem Polaków” nazywa tych, którzy (wespół) z obcojęzycznymi mediami mówia o Polsce tak, jak ta dzisiejsza (rządzona poprzez marionetki przez niego) zasługuje.

    BTW: gdy prezydent Duda „donosił” w wypowiedziach w trakcie zagranicznych swoich wizyt jak fatalny jest stan Polski (w tym niesprawiedliwa w swoim funkcjonowaniu), to jakos nie był zdrajcą narodowych interesów…

    Uważne i adekwatne wnioskowanie wymaga odrzucenia a priori założonej
    tezy do której dopasowuje się zasłyszane jedynie fragmenty tekstów i
    innych faktów…

  • Paweł Mi

    Maładiec. Do kasy po 15 zł za wPiS…

  • Ewa

    Tak
    się zastanawiam, czy gdyby nie ten „nawyk donoszenia na Polskę
    zagranicą” mogłyby mieć miejsce wydarzenia roku 1980 i następnych?

  • AdM

    Oj,
    będę polemizował z tym tekstem. 1. „Ten nawyk donoszenia na Polskę
    zagranicą.” – donoszenie (ja bym nie użył aż takiego mocnego słowa) na
    brak zaspokojenia swoich interesów nie jest bynajmniej nowym zjawiskiem.
    Można znaleźć filmy na sieci z narzekającymi na Polskę poza jej
    granicami: Ziobrą, Wojciechowskim, O. Rydzykiem, czy nawet jaśnie nam
    panującym prezydentem. Czy można ich uważać za zdrajców narodowych lub
    gorszy sort? 2. „Ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny,
    bo czuje się zagrożony.” – niesłychana aktywność jak na nasze standardy
    widoczna jest w Polsce. Do Brukseli raz pojechali i nie było nawet
    żadnej dyskusji na szerszym forum. Wobec tego nie ma pokrycia w faktach
    twierdzenie, aby Polscy politycy są niesłychanie aktywni za granicą w
    obrażaniu własnego państwa. Za to w kraju jest aktywny sprzeciw i to
    pana prezesa boli. 3. Nie mamy teraz dobrej prasy zagranicznej. Część
    opinii idzie za daleko i mi również się to nie podoba. Ale uważam, że
    nie są to artykuły inspirowane przez polskich polityków. Bardziej
    lewicowej opinii publicznej na zachodzie nie podoba się narodowe
    nastawienie nowej władzy. Można się z tym nie zgadzać, ale znowu –
    inspiracji tych opinii w większości nie należy szukać w Polsce. 4.
    Oprócz gorszego sortu poszli również „komuniści i złodzieje”. W
    odniesieniu bezpośrednio do protestujących. To jest ten sam rodzaj
    narracji – kto nie z nami ten z układu, zdrajca lub w najlepszym
    przypadku zmanipulowany przez media idiota.

  • Pawel

    Tyle trudu aby wywod przeprowadzic, a Jarek na pochodzie w niedziele mowi wprost co mial na mysli :)

  • Marek

    Oj bardzo szkoda, że nie zobaczył Pan wywiadu do 19:00 kiedy Prezes rozwija myśl i określenie najgorszy sort Polaków adresuje do wszystkich sfer społecznych i gospodarczych.

  • Andy

    Jeszcze jedno – wspolczuje szczerze prezesowi wiecznego braku zrozumienia co on wlasciwie myslal i powiedzial, ze strony osob nie zwiazanych z obozem prawicy. Wspolczuje szczerze bo to moze prowadzic do depresji, schizofrenii i innych powaznych chorob z rozstrojeniem zoladka wlacznie. Ale jezeli nikt go nie rozumie to czemu permanentnie powtarza te rzeczy, ktore powoduja, ze nie jest rozumiany? Czemu nie zmieni retoryki? Moze wreszcie ludzie dostrzega jego dobra i zatroskana twarz pochylona w trosce nad Polska?

  • Zakrza

    „No sorry, ale ułaskawienie Kamińskiego jest niczym w porównaniu z aktami łaski, jakie podpisywali Wałęsa i Kwaśniewski.”
    Gówno prawda. Nikt nie ułaskawiał przed zapadnięciem prawomocnego wyroku. I przypomnij proszę, kogo Kwasniewski i Wałęsa ułaskawili, a później zrobili ministrem?

  • niebazgroli.blogspot.com

    Do kolejnych wyborów ci, którzy na pis głosowali, wymrą. Nikt z młodych, których znam nie głosował na pis. Ale babcia, która chodzi do kościoła, zagłosowała „bo w kościele mówili, że tak będzie lepiej”.

    • Stefan Misiopodobny

      Nie głosowali na „pis” czy raczej wstydzą się do tego przyznać, a takich jest obecnie w bród. Ja bym optował za tym drugim.

  • Pawel

    Problem w tym że to nie chodzi o to czy mnie tak nazwał czy nie.
    Tekst tym bardziej – przy założeniu że jest prawda to co w nim napisano –
    nic nie zmienia w mojej ocenie. Po prostu – TAKIEGO JĘZYKA SIĘ NIE
    UŻYWA I TAK SIĘ NIE MYŚLI. Można powiedzieć że ktoś ma odmienne poglądy a nie należy do „gorszego sortu”.

    Przypuszczam,
    że podobną retorykę miał Hitler mówiąc o gorszych niemcach
    (żydowskich). Gdybym był niemcem niezydowskim i ktoś by mi podesłał
    tekst mówiący o tym że Hitler nie mówił o mnie to też by mnie nie
    uspokoiło – tak jak teraz próbuje zrobić autor artykułu na wykop.pl.

    A
    tak na zakończenie: dzień później na wiecu słowa „cała Polska z was się
    śmieje – komuniści i złodzieje” (mimo iż nie padło z jego ust, ale
    widać że było zainscenizowane) było tylko kropką nad i – co całkowicie
    dyskwalifikuje w moich oczach osobę Kaczyńskiego – mimo iż uważam, że
    część reform które chce wprowadzić będą z korzyścią dla Polski.

  • Magdalena Jawor

    a następne wybory wygra PO, kilka lat później – PIS, potem PO, potem… sami wiecie. bo w końcu głos na innych to głos zmarnowany, jak od lat wmawia wszystkim telewizja.

  • Justyna

    Ślepa nienawiść ogarnęła nie PIS, ale tych, którzy zrobili sobie krucjatę przeciwko nim. Wciągają w to społeczeństwo, szerzą histerię i jakąś wściekłą furię. Ja słów Kaczyńskiego wysłuchałam parę razy i może jestem inaczej sprawna intelektualnie, to rozumiem je inaczej niż ci wszyscy krzykacze. Nasze „obiektywne” media zrobiły swoje, a większość dziennikarzy pokazała swój zawodowy „kunszt”

  • Joanna Lemanska

    Obejrzałam rozmowę i to jeszcze zanim się to wszystko rozpetalo i ja to odebralam jako uderzenie w opozycję. Ludzie wzięli to do siebie. Telewizja i gazety będą przekręcac na swoją modlę dotyczy to na równi i mediów prawicowych centrowych i lewicowych. Pan prezes jest osobą publiczną i w takiej sytuacji powinien wyjść i wyjaśnić kogo miał na myśli. Zamiast tego pan Kaczyński dołożył o komunistach i złodziejach i o nierównościach w głowie (i to juz bexwxglednie o uczestnikach marszu sobotniego) a dziś jeszcze o gestapo. Tym tylko potwierdził ze może to jednak nie o garstce ludzi myślał a o wszystkich którzy nie zgadzają się z jego zdaniem.
    Jeśli chodzi o ulaskawienie… mord na dziecku to pikuś do kradzieży. Jednak kradzież jest wciąż niezgodna z prawem. I raczej nie wytłumaczyła bym się przed sądem tym ze ktoś kiedyś zamordował. Denerwuje mnie tłumaczenie wszystkiego tym ze poprzednia władza tez tak robiła. Albo się jest prawym i sprawiedliwym albo się robi dokładnie to samo albo i gorzej tyle ze w swoim interesie.

  • Stefan Misiopodobny

    Odnoszę kolejny raz wrażenie, że Mr ex-Kominek, niczym nasz ogólnonarodowy mentor, próbuje oświecić polski ciemnogród i wyrwać go z sideł politycznej nieświadomości. Moim nieskromnym zdaniem świadczy to, nie tyle o tej części z nas, która mogła błędnie odczytać zakodowane :), jak się okazuje, przesłanie pana Jarka, co o Panu, Panie Jason’ie. To, iż zdaję sobie sprawę, że coś nie jest adresowane do mnie, nie od razu musi oznaczać przyjęcie czyjegoś toku myślowego. Wystarczy, że tylko utożsamiam się z grupą określoną w taki, a nie inny sposób przez lidera „pis’u”- nie dlatego, że jestem lub chciałbym być taki jak oni, ale przez fakt, że na tę chwilę stoimy po tej samej stronie barykady – w myśl powiedzenia „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem” Od dawna wiadomo, że polityka to kloaka, i o ile ktoś nie jest typem ideowca-idealisty, to względy, jakimi się kieruje, brnąc w nią coraz bardziej, są doprawdy przeróżne i jest ich cała masa. Czy można w dzisiejszym świecie trafić jeszcze na osoby nieuwikłane, pozbawione parcia na cudze i czy kiedykolwiek ktoś taki istniał – tego się chyba nie dowiemy. Pewne jest tylko to, że w każdym z nas tkwi jakaś prawda, ale niekoniecznie ta ogólnie rozumiana, lecz prywatna – nasza własna.

  • kulturmen

    „ludzi których można dymać nagłówkami”…właśnie taki język wszechwiedzy, moralizatorstwa i pychy odstrasza ludzi. Zgadzam się że Rząd znalazł się niezasłużenie pod obstrzałem i wpadł w zastawioną przez cwaniaczków pułapkę. Ale tacy obrońcy jak Pan tylko mogą mu zaszkodzić. Denny tekst…

  • Tomek, mam tylko takie wrażenie, czy znów powtarza się scenariusz, o którym piszesz? Dzisiejsze słowa Kaczyńskiego o gestapo też są przekręcane/używane w ewidentnie złym kontekście…

  • Marek Koziolek

    Podoba mi się próba bycia bezstronnym bo tego najbardziej brakuje w komentarzach dotyczących polityki. Jeśli chodzi o ułaskawienie to nie jest kłopotem kogo się ułaskawia, a w jakim trybie. Kamiński został ułaskawiony przed uprawomocnieniem się wyroku, czyli prezydent wyręczył sąd w wydaniu wyroku. Prawo łaski dotyczy zdjęcia kary a nie zmiany wyroku. Co do trybunału zgadza się że PO zaczęło ten cyrk ponieważ wybrało dwóch sędziów w trybie niekonstytucyjnym, co stwierdził sam Trybunał konstytucyjny. Natomiast pozostałych trzech sędziów delegowanych przez PO prezydent powinien zatwierdzić, taka również była decyzja Trybunału.

  • Anna Borkowska

    „…widzę ludzi, których można bezmyślne dymać nagłówkami.” – nie każdy ma możliwość inaczej…

  • Włodzimierz Malinowski

    Tekst
    blogera jest pełen błędów i mało obiektywny. Cytuję: „Słuchałem uważnie
    wypowiedzi Kaczyńskiego i on ma we wszystkim rację.” :)
    Następnie: „Kogo obchodzi Trybunał? Kogo obchodził, gdy PO robiła
    porządki” Blogerowi to obojętne, a mnie nie jest obojętne – tym bardziej
    Kaczyński I PiS są winni, że wcześniej zignorowali problem Trybunału.
    Przecież MY im za to płaciliśmy jako opozycji aby wszelkie
    nieprawidłowości nagłaśniali. Nie zrobili tego z lenistwa lub głupoty,
    teraz za to rzucili wszystkie swe siły na opanowanie TK – chyba
    udaje Pan idiotę pisząc, że TK nikogo nie interesuje – właśnie PiS jest
    teraz najbardziej zainteresowany. Kilka lat za późno.

    • softshell

      Szanowny Panie – żaden komentarz tutaj napisany nie jest obiektywny.
      Tomek podjął próbę racjonalizacji medialnej nagonki pełnej emocji. Czyta
      słowa Kaczyńskiego – nie artykuły z Onetu. Ja zapytam inaczej –
      dlaczego media nie grzmiały gdy w czerwcu PO wprowadziła swoich sędziów
      do trybunału? Gdzie był KOD?

      • Włodzimierz Malinowski

        Pan pyta tak samo jak PiS :) To ja zapytałem inaczej: gdzieście byli (PiS) kiedy trzeba było walczyć? Co najmniej należy sie po premii. Co do racjonalizacji dyskusji bez emocji zgadzam się jak najbardziej – ale nie zaczynając: Kaczyński ma we wszystkim rację :)

      • Stefan Misiopodobny

        A gdzie była opozycja?

  • Jordan Babula

    Przecież zamieszczony tu cytat z JK dokładnie potwierdza to, że obraził on pana, panią, mnie, pana Kominka (choć widać pana Kominka nie) i wszystkich przeciwników PiSu. Słowo za słowem jest to w tym cytacie wypisane. „Donoszenie na Polskę” JK zestawił ze „zdradą narodową”. Rozumiem, że JK i PiS, to Polska. Skoro mają większość w sejmie, stali się nagle równoznaczni z Krajem i Narodem, tak? I będąc przeciwko nim, zdradzam Naród? Tak, wiem, JK mówi o odwoływaniu się w kwestii naszych wewnętrznych spraw do UE. Rozumiem więc, że jeśli na przykład zostanę w moim odczuciu niesłusznie skazany przez sąd i odwołam się do trybunału w Strasburgu, to dokonam zdrady narodowej, tak? Haniebnie doniosę na mój kraj, któremu jestem winny posłuszeństwo zawsze i wszędzie? Jaka cholera zdrada narodowa? UE to jest jakiś okupant, któremu ja za 30 srebrników sprzedaję tajemnice wojskowe, wydaję kolegów z partyzantki? Co to w ogóle za porównania?
    Kompletny absurd tych słów potwierdza sam pan Kominek, paragraf niżej zestawiając „tradycję zdrady” z „naszą dziwną przypadłością, że lubimy być gnębieni przez innych”. Dżizas – pan Kominek nie rozumie co to jest zdrada? Naprawdę nie rozumie? Linkowanie niepochlebnego artykułu i pisanie „tak nas widzą” to jest zdrada?? Mówienie trudnej prawdy o swoim kraju to jest zdrada?
    JK stwierdził dokładnie to, co usłyszała opinia publiczna: robimy to co robimy, a komu się to nie podoba ten jest zdrajcą. Czyli najgorszym sortem. Trzeba się naprawdę bardzo, bardzo postarać, żeby tego nie zobaczyć.

    • Tomaszek

      Pan Jason sam się obraża. Prezes tego nawet nie musi robić.

      • Tomaszek

        Z całym szacunkiem, ale co Panu to przypomina, gdy usuwa się nieprzychylne komentarze?

  • Dariusz Bieliński

    Dzień dobry.
    Ja również myślałem, że „najgorszy sort” to politycy, którzy skarżą się na Polskę za jej granicami. Na myśl mi przychodził PAD w Niemczech, ZZ w Brukseli czy AM z AF w USA. Prezes mówił jednak o latach 2005-2007 i wcześniejszych, więc pewnie miał na myśli kogoś innego :). Dziwiło mnie jednak, że PiSu nie oburza rozciąganie „najgorszego sortu” na ogół oponentów. Postanowiłem sprawdzić co dokładnie powiedział JK. Google skierował mnie do Twojego wpisu. Jego lektura spowodowała u mnie potrzebę obejrzenia wypowiedzi prezesa. Ponieważ zacząłem oglądać od 13 minuty (dzięki za wskazanie), to koncentracji starczyło mi do minuty 19-tej. W tej ostatniej minucie wypowiedzi padają znacznie obszerniejsze, niż „niektórzy politycy”, sformułowania: „…ten typ ludzi promowała…”, „inny typ ludzi … będzie wysunięty na czoło”, „…jaki rodzaj Polaków będzie miał szanse największe?”.
    Szósta minuta znacznie poszerza kontekst „najgorszego sortu”. Jednak się łapię :) Ty też się chyba załapujesz… Pozdrawiam wszystkich

  • TePe

    Nie zgadzam się z Jasonem, że słowa Prezesa o Polakach najgorszego sortu są prezentowane przez inne media jako wyrwane z kontekstu. Jest to w mojej ocenie zawoalowany podział obywateli Polski na sprzyjających z opcją proeuropejską i tych sprzyjających z opcją propolską. Tymczasem jest to spór o to co było wcześniej jajko czy kura? Czy to że jesteśmy Europejczykami dyskwalifikuje nas jako Polaków i odwrotnie? Nasi przyjaciele Europejczycy martwią się, że ten jałowy spór spowoduje sparaliżowanie utożsamiania się Polski i Polaków z interesami Europy, a co za tym idzie powrót do idei prowadzenia przez światowe mocarstwa odrębnych interesów z każdym państwem i państewkiem europejskim. Czyj w tym jest interes? Proszę zapytajcie sami siebie.

  • Macu

    Ej mistrzu, czemu usuwasz komentarze? Pieprzysz farmazony, a później nie przyjmujesz głosów polemicznych?

  • Michał Uszpulewicz

    A nie jest przypadkiem tak, że to Kaczyński jest mistrzem grania słowem? Zawsze przedstawia jakąś grupę, z którą trzeba walczyć, ale nigdy nie wymienia nazwisk, pozostawiając swoim zwolennikom pole do nadinterpretacji kto w tej grupie może/powinien się znajdować. Gdybyśmy rozpoczęli dyskusję, kto należy do tego najgorszego sortu, przykładów nie byłoby końca. A gdyby później przedstawić jakieś nazwisko Kaczyńskiego, odpowiedź byłaby w stylu: „Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie”. Takie umywanie rąk jest dla niego wygodne, ale z punktu widzenia podburzania i dzielenia ludzi bardzo niebezpieczne.

  • czeresnik

    [Autor tekstu widzę lubi cenzurę i nie lubi jak mu się wytyka, że tekst jest niemądry. Będę wklejać do skutku.]

    Ten tekst jest niestety niemądry. Jest teraz w modzie, aby pisać inaczej niż „majnstrim”, bo to niby ma świadczyć o „samodzielnym myśleniu” lub o myśleniu w ogóle… No cóż, nie zawsze świadczy.

    Wypowiedź o najgorszym sorcie Polaków jest niestosowna i niesprawiedliwa. I jest jak najbardziej obraźliwa, bo mówi o opozycji jako o zdrajcach i donosicielach. Co więcej jest wypowiedziana przez polityka, który kilka tygodni wcześniej robił analogiczne rzeczy, tylko w gorszych okolicznościach, tj. rozpowiadał po świecie, że w Polsce jest spisek, brak demokracji i wręcz totalitaryzm. Prosił o pomoc rządy różnych krajów oraz jechał na skargę do Parlamentu Europejskiego. Można się upierać, że to drobiazg, że to deszcz, ale jednak nie zgadzam się na stosowanie wobec niektórych polityków innej, bardziej pobłażliwej miary, tylko dlatego, że niczego lepszego się po nich nie można spodziewać.

    Sprawa TK jest zaś niezwykle ważna, z dwóch powodów. Po pierwsze obecna władza łamie prawo w sposób niezwykle arogancki. Coś takiego nie miało miejsca za żadnych poprzednich rządów w III RP, wliczając w to poprzedni rząd PiS. Jeśli im się uda, to będzie to niebezpieczny precedens, że władza w istocie może wszystko.

    Po drugie, to co się dzieje wokół TK prowadzi do zniszczenia tej instytucji. Różne rzeczy się w Polsce po 1989 roku udały lepiej lub gorzej, większość całkiem dobrze. Natomiast TK był jedną z najbardziej udanych instytucji (to nic, że powstał w schyłkowych latach komuny). TK nie mieszał się do bieżącej polityki, stał na straży konstytucji. W jego skład wybierani byli wybitni prawnicy, a na werdykty powoływali się politycy wszystkich opcji. Innymi słowy TK był niezależny i miał autorytet. I to było wartością samą w sobie. A teraz PiS tę instytucję niszczy (czyli „odzyskuje”). I robi to przez bezprecedensowe łamanie prawa oraz łamanie reguł demokratycznych. Złamaniem prawa było: nieprzyjęcie ślubowania od wybranych sędziów oraz dwukrotne nieopublikowanie wyroku TK w Monitorze Polskim. Odpowiednio prezydent oraz rząd mają obowiązek to zrobić, w przeciwnym wypadku uzurpują sobie prerogatywy, których nie posiadają: prezydent nie ma prawa weta wobec wyboru sędziów, a rząd nie ma prawa weta wobec wyroku TK. Obydwie sytuacje powinny skutkować postawieniem przed Trybunałem Stanu i wyrokiem.

    Z kolei złamaniem reguł demokratycznych było przegłosowanie nowej ustawy o TK w nocy, trzy czytania raz za razem, a następnie błyskawiczny podpis prezydenta i wybór nowych „sędziów” (pomimo, że ustawa nie zdąrzyła nawet wejść w życie). Tym samym nie zostały zachowane standardy, które powinny obowiązywać w cywilizowanym państwie. Nie jest przesadą, że są to standardy znane z krajów o deficycie demokracji. Przez takie przeprowadzenie ustawy przez Sejm, nie można było przeprowadzić konsultacji społecznych i eksperckich, nie mogły się wypowiedzieć gremia, które w danej sprawie mają uprawnienia do wyrażania opinii. Nie bez kozery tworzenia prawa jest procesem dość skomplikowanym w sensie proceduralnym. Chodzi o to aby był to proces jawny i na tyle długotrwały aby możliwa była reakcja społeczna (stąd różne prace w komisjach czy obecność trzech czytań). To co zrobiono, to zwykły gwałt na wszystkich tych zasadach.

    No więc w wyniku tych działań będziemy mieli TK okaleczony. Legaliści będą uważać, że pięć stanowisk sędziowskich jest nieobsadzonych, a zwolennicy tzw. odbudowy, będą uważać, że w TK zasiada pięciu sędziów wybranych ostatnio. Mała różnica — tak czy inaczej TK nie będzie pełnić swojego zadania: niekonstytucyjne ustawy będą w mocy, bo nie będzie komu wydać wyroku o ich niekonstytucyjności. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. To właśnie dlatego zamach na trybunał powinien nas wszystkich obchodzić. PiS nie mając większości do zmiany konstytucji, załatwił sprawę inaczej — będzie mógł do woli uchwalać ustawy niezgodne z konstytucją. A nie zapominajcie, że konstytucja wam gwarantuje wolności i prawa, z których chętnie korzystacie.

    I na koniec kilka słów dla zwolenników tezy, że to PO zaczęła majstrować przy TK i że to także (głównie?) jej wina. Na pewno tacy się pojawią. Albo tacy co pomyślą, że w sumie obydwie partie zrobiły to samo. No więc trzeba sprostować kilka tez:

    „PO pierwsza zamieszała w TK” — Ustawa autorstwa PO uchwalona w czerwcu, przechodziła przez Sejm przez wiele miesięcy. Zainteresowane strony mogły się więc wypowiedzieć w trakcie tworzenia prawa, a samo prawo mogło zostać zaskarżone do TK właśnie. Wyboru nowych sędziów dokonano dopiero w październiku, więc był czas na wniesienie protestu.

    „Sędziowie TK byli zamieszani w tworzenia tego prawa” — Nawet jeśli niektórzy sędziowie TK konsultowali ustawę, to nie stanowi to ani czynu zabronionego, ani też nie jest niemoralne. To naturalne, że specjaliści z danej dziedziny konsultują daną ustawę. Ostatecznie decyduje w Sejm. Zaangażowanie poszczególnych sędziów nie oznacza, że wyrok TK w jej sprawie byłby przesądzony, ponieważ TK obraduje kolegialnie. No i na koniec, kontrowersyjny przepis (ostatecznie uznany za niekonstytucyjny) został zgłoszony przez jednego z posłów PO już pod koniec prac.

    „PO wybrała pięciu sędziów nagle i nielegalnie” — Pomiędzy przyjęciem ustawy, a głosowaniem nad kandydaturami minęły jakieś cztery miesiące. Ustawę zaskarżono do TK dopiero w październiku, już po wyborze sędziów. Wybór ten nie był więc w tamtym czasie ani nagły, ani nielegalny.

    Szkoda, że PO dała PiS-owi pretekst do odzyskania trybunału, ale nie miejcie złudzeń: PiS i tak by to zrobił. Planowali do od początku, na wypadek jakby nie uzyskali większości do zmiany konstytucji.

    • Stefan Misiopodobny

      Po przeczytaniu Pańskiego jakże obszernego komentarza stwierdzam, że powinien Pan częściej temperować takich Jason’ów, którym polotu i wiedzy odebrać się nie da, lecz niepotrzebna, moim zdaniem, pycha Pana Tomasza, którą u niego dostrzegam, powinna zginąć gdzieś na zapyziałych stronach internetu, choćby w imię bycia poważnym gościem dla wszystkich swoich czytelników, nie tylko wiernych fanek, których mu zresztą zazdroszczę :)

  • Tomaszek

    Panie Jason’ie, więcej luzu i obiektywizmu, a mniej parcia na poklask i mamonę!

  • Tomaszek

    Nie każdy wie, że gość, którego wszyscy uważają za blogowego guru, usuwa niewygodne mu komentarze.

    • Właściwie wie to każdy, kto nie jest debilem i widzi napis w szarej ramce nad komentarzami.

      • Jarek

        Czyli, trzeba nie być debilem, zobaczyć napis w szarej ramce, posiadać zdolność rozróżniania kolorów, i chyba najważniejsze, to umieć pieścić twoje (moim zdaniem) przerośnięte ego :) Gdybyś był trochę starszy, pomyślałbym, że siedzieliście z tym, co kiedyś ukradł z bratem księżyc, w jednej ławce.Widzę, że na trochę mniejszą skalę, ale również lubisz bawić się w autokratę.Pozdrawiam :)

  • Tomaszek

    Chcesz sie bawić, to się bawmy :)

  • Ogólnie wszystko racja. Pointę tylko pozwolę sobie zakwestionować. Aby wygrać wybory nie trzeba cieszyć się miłością ludu. Wystarczy zmobilizować odpowiednią „garstkę” 5-6 mln osób ;) W tych wyborach PiS poparło 5,7 mln obywateli i to wystarczyło, aby zdobyli samodzielną większość. W 2011 PO wygrała dzięki 5,6 mln głosów. W 2007 PiS-owi „wystarczyło” 3,2 mln. Nie obstawiam wyniku wyborów za 4 lata, ale nie forowałbym też tak szybko wyroków.

  • Pionierka

    Nie głosowałam ani na PiS ani na PO ale irytuje mnie powtarzanie bzdur na temat tej partii. Elektorat PiS to głównie ludzie na emeryturach? Emeryci stanowią zaledwie 30 procent elektoratu tej partii. 18 procent osób deklarujących głosowane na tę partię to uczniowie i studenci. To akurat z badań sondażowych, ale prowadzonych tuż przed wyborami i przez CBOS, a więc bardzo zbliżone do finalnych wyników. Na jakiej więc podstawie twierdzisz, że większość to emeryci? Bo tak się utarło powtarzać? Cóż, to zadziała na tych, co nie mają pojęcia o polityce, oni w Twoje hasełka uwierzą, ale ja zajmuję się tym zawodowo, więc sorry, nie ze mną te numery… To jak, ta większość emerytów w elektoracie to była celowa manipulacja czy niewiedza? Na jakich badaniach się opierasz?

    „Każdy ma prawo wg własnego sumienia ocenić czy in vitro chce się poddać czy nie i nie potrzeba tu ingerencji Państwa i Kościoła w te sprawy” – a czy ktokolwiek twierdzi inaczej? PiS nie zakazuje in vitro tylko nie chce go refundować z pieniędzy państwowych. Jest mnóstwo dzieci do adopcji, nie widzę powodu, żeby dokladac kasę do tego, że ktoś chce przekazać dalej swoje dzieci a mu nie wychodzi…

    Dlaczego uważasz, że kobiety które już mają dzieci nie mają prawa wypowiedzieć się o ustawie aborcyjnej? Jak się ma dziecko to już się więcej nie zajdzie w ciąże czy jak?

    Ja zarabiam, płacę do budżetu, (pieniądze, nie pieniążki, bo pieniążki to można dać cacy dzidzi , żeby miała swoje kieszonkowunio na zabawczki, cukierunie i lizaczki takie mniam, mniam, pyszotka) i nie ukrywam, że 500 na dziecko byłoby istotnym wkładem do naszego budżetu. Szczególnie, jak rodzina się nam powiększy i dzieci nie będzie dwoje tylko więcej.

  • Pionierka

    Widocznie babcia uważa, że nie ma powodu, żebyś w naszej wielkiej rodzinie europejskiej była ubogą krewą i w przeciwieństwie do np. Niemców nie miała takich bonusów :)

  • Michał

    No cóż. Odsłuchałem i słyszę coś innego niestety. Po „gorszym sorcie polaków ” ucinasz i tłumaczysz co prezes miał na myśli. Niestety w kolejnych zdaniach pan Kaczyński wyjaśnia o co mu chodzi. I jest dokładnie nie tak jak piszesz. No ale widocznie każdy słyszy lub rozumie to co chce słyszeć , czy zrozumieć. Miejmy tylko nadzieję , że tak pozostanie.
    P.s. po też nie lubię jakby mi ktoś chciał tu wyskoczyć z oskarżeniem.

  • S.

    A ja nie wiem o co tyle hałasu ? Naprawdę kogoś obchodzi co powiedział jakiś tam Kaczyński ? Na jaki kompleks trzeba cierpieć, żeby sobie tym głowę zakrzątać?

    Politycy się zmieniają i próbują zawsze robić dużo szumu w mediach, żeby odwrócić uwagę od rzeczy istotnych. Nie wydarzy się nic co ma jakikolwiek wpływ na życie przeciętnego Polaka. Bo Kaczyński i reszta darmozjadów wiedzą, że nie chodzi o reformowanie kraju tylko, żeby dieta wpływała regularnie na konto. Wystarczy trwać i udawać, że coś się robi (czyt. afery).

  • Pionierka

    Godzę się na to, bo nie mam innego wyjścia. Zdaje się za próbę obalenia ustroju demokratycznego to jakieś kary są ;) A system, w którym decyzje podejmują „niezbyt lotni” to jest właśnie demokracja.
    Ps) Bez pani proszę!

  • Grzegorz Blinowski

    Wydaje mi się, że większość tu komentujących nie ma bladego pojęcia kim jest Kominek / JasonHunt / Tomek Tomczyk, więc wyjaśniam: jest to b. popularny bloger (swojego czasu „najpopularniejszy polski bloger”, z całą pewnością o poglądach nie PiS-owskich, a powiedziałmy, że b. silnie anty PiS-owskich w zakresie w każdym razie światopoglądowym (tj. libertyńskich). Zapewniam was, że Komininek wie o funkcjonowaniu internetów w strefie społecznej, socjal mediach i blogowaniu 20x więcej niż my tu wszyscy komentujący razem wzięci. Ja osobiście uważam jego sformułowany już wiele lat temu regulamin komentowania na blogu za przejaw geniuszu (bez ironii). Kto jest zainteresowany szczegółami niech sobie googla. Cała koncepcja postaci jaką wykreował opiera się na indywidualiźmie i „emocjach” – i tu po raz kolejny udało mu się zagrać na emocjach odbiorców. Nie umiem ocenić na ile jego tekst jest szczery, a na ile ma wzbudzać kontrowersje – „być produktem”. Ale tutaj merytorycznie nie ma on po prostu racji, no bo:

    – słynna wypowiedź JK o sorcie jest celowo nieprecyzyjna, z kontekstu wynika, że faktycznie mówił o części opozycji, ale przecież celowo jest to tak sformułowane aby dowalić jak najszerzej jednocześnie nie mówiąc dosłownie „wyborcy nie PiS-owi to gorszy sort…”, prezes jest po prostu arcymistrzem wagi ultra ciężkiej takich wypowiedzi, przecież słynny tekst o ZOMO też można interpretować dosłownie: stoją w tym miejscu gdzie przed laty stał oddiał ZOMO, i tyle – taka obserwacja natury topografii terenu, prawda?

    – Kominek chyba celowo myli krytykę rządu z krytyką społeczeństwa, na to już parę osób zwróciło uwagę,

    – wreszcie, sprowadza obecny spór do zwykłych znanych od lat przepychanek typu moja racja jest najmojsza – i tu znów nie ma moim zdaniem racji, jeśli PiS porządzi 4 lata to „Kominkowie” w cenzurowanym przez państwo internecie z obowiązkowym paciorkiem rano i na dobranoc nie będą tu mieli czego szukać. (No, akurat Kominek sobie z tym poradzi, ale nie w tym rzecz)

    • DUDUŚ

      Piszesz o nim same dobre rzeczy, tylko po co? Przecież on jeszcze żyje i oby jak najdłużej:)
      Zdaję sobie sprawę, że “Kominek” to faktycznie niegłupi i wartościowy koleś (bez obrazy za tego kolesia) i śmiem twierdzić,
      że jego postać, którą, mniej lub bardziej świadomie udało mu się stworzyć – obroni się sama, więc skąd ta troska?
      Cały czas będę powtarzał, że przy prowadzeniu tego typu działalności, która stała się sposobem na życie Pana Tomasza,
      mile widziana jest przynajmniej odrobina pokory – chyba, że prowokowanie i wzbudzanie kontrowersji ma służyć temu, co zaczął.
      Nie wiem, ale z tą większością tutaj, zdaje się, lekko przesadziłeś :)
      Pan Prezes Jarek również lubi się często przesadzać w swoich przemówieniach, ale nie jest moim zamiarem obrażanie tutaj kogokolwiek, lecz zwrócenie uwagi na fakt, że nie każda wypowiedź może być do końca przemyślana – nawet ta spisana kilkanaście godzin wcześniej i wykuta na blachę.Moim zdaniem, to zwyczajnie niewykonalne.
      Nawet największy mówca czy strateg, oczywiście pan Jarosław się do takowych nie zalicza, powinien mieć świadomość, że zwraca się do osób, które to nie siedzą w jego głowie, a jeżeli jakaś odmiana ukrytej schizofrenii podpowiada mu coś innego, to jesteśmy w niezłej dup.e :(
      Gdy w grę wchodzą nieposortowane :) emocje, a złość przejmuje nad nimi kontrolę, wówczas wpływ na odpowiedni dobór treści, zwłaszcza w przypadku improwizowanego przemówienia, jest mocno ograniczony.
      Z Kaczyńskiego usilnie próbuje się zrobić kogoś kim nie jest i założę się, że ani on sam, ani cała jego ferajna, do samego końca nie są w stanie przewidzieć następstw wypowiadanych przez niego zdań, w którch czasem niezamierzenie wystarczy zmienić szyk, by zaczęły się dziać rzeczy dziwne.
      A to, jaką część z nas chciał sprowokować czy jaką mu się udało…, to już, w moim mniemaniu, nie jest aż takie ważne.
      Ważne jest to, co temu „uzurpatorkowi” chodzi po głowie i co z tego wyniknie.

  • Maciej Kimel

    Mnie obchodzi TK i Ciebie powinien również, bo stoi na straży Konstytucji, a pisząc kogo to obchodzi po prostu się pogrążasz. Natomiast, zgadzam się z Tobą w kwestii nadinterpretacji wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Media są jak politycy, bardzo subiektywne mówiąc delikatnie. Pytanie jest jednak następujące: Czy gdyby PiS rządził inaczej, to nawet przy skomleniu opozycji media zagraniczne pisałyby o nas źle? Kompletnie również nie zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania pt. skoro kiedyś było źle to teraz też tak może być. Bzdura. Łączę pozdrowienia.

    • Kajetan Donizowski

      „a kogo to obchodzi”
      Autorowi chodzi o to, że kogo z przeciętnych Polaków czy KOGOKOLWIEK za granicą to obchodzi?Mają SWOJE, ważniejsze sprawy. Do niedawna przeciętny Polak nie miał pojęcia co to JEST TK, ilu ma sędziów, itd, a teraz nagle każdy leming jest ekspertem.
      Kiedy TK uznawał kradzież środków z OFE to nie przeszkadzało? Podobnie z Konstytucją. Art. 139. Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. /Dz.U.1997.78.483/ I koniec. Żadnych dodatkowych ograniczeń ani warunków. Konstytucja mówi jednoznacznie. W poprzedniej Konstytucji był warunek wyroku. Konstytucja z 1997 roku celowo zawiera taki, a nie inny zapis, Zmieniono na aktualny po to, aby Kwaśniewski mógł ułaskawić więcej złodziei i bandytów. I ułaskawił. 4288 osoby.

  • Katarzyna Poznańska

    Jasonie Huncie – przywróciłeś mi wiarę w ludzkość! Niesamowite, że ktoś jeszcze czyta i ogląda w całości, ze zrozumieniem – a nie rozpowszechnia bezmyślnie wyrwane z kontekstu cytaty! I że chce mu się o tym pisać. I że nie jest konformistą w tych trudnych czasach, zwłaszcza jeśli ma odmienne preferencje polityczne. PiS ma swoje za uszami, ale często gada z sensem, wbrew wysiłkom adwersarzy, którzy właśnie, wyciągając z kontekstu pewne sformułowania i nadając im pejoratywny wydźwięk, żerują na bezmyślności grupy społecznej, nie bez przyczyny zwanej lemingami – bez urazy, oczywiście.

  • Inter

    To trzeba publikować na MASOWĄ skalę. Tak nie może być, że MEDIA – TVN24 mówią co Polacy mają myśleć.

  • jhook

    No nie tak do końca. Tu nie rozumienie słów tylko chodzi, ale o cały kontekst tych wypowiedzi oraz postawę prezesa „po”. Otóż zarzucanie mediom i opozycji bycie „najgorszym sortem Polaków” ponieważ „donoszą” oni na Polskę do zagranicznych mediów i instytucji europejskich jest zwykłą pisowską hipokryzją. Jeśli przyjąć by słowa prezesa dosłownie, to do najgorszego sortu Polaków należałaby zaliczyć Prezydenta Dudę, który publicznie wobec mediów zagranicznych, podczas wizyty oficjalnej w Niemczech, powiedział, że „Polska nie jest krajem sprawiedliwym” i nie chodzi tu o to, czy jest to prawda, czy nie, ale o publiczny donos na Polskę, co jest charakterystyczne dla najgorszego sortu Polaków. A kim są ci posłowie PiS-u, którzy domagali się podczas rządów PO-PSL na forum Parlamentu Europejskiego debaty na temat dyskryminacji Radia Maryja w Polsce? Czy onie także nie powinni być zaliczeni do najgorszego sortu Polaków? A kim jest były europoseł PiS, obecny minister Ziobro, który na forum Parlamentu Europejskiego publicznie szydził z Polski i jej rządów? Poza tym, że prezes świadomie chciał obrazić i podzielić Polaków na lepszych i gorszych świadczy jego późniejsza wypowiedź o współpracownikach gestapo i AK. A na koniec takie krótkie pytanie: kto dał prezesowi prawo do dzielenia Polaków na lepszych i gorszych?

    • Kajetan Donizowski

      Tak, tak krowa to jest piękny ptak.
      Szkoda tylko, że jej skrzydeł brak.
      „Tu nie rozumienie słów tylko chodzi…”
      Tak, tak – chodzi o to, żeby było tak jak było.
      PO przerżnęło demokratyczne wybory, to teraz trzeba zrobić wszystko, żeby tę władze odebrać. I podnieść VAT o 2%. I wiek emerytalny do 70 roku życia. No i jeszcze w OFE trochę zostało…

  • Jacek Supernak

    Reporterka pyta o dzisiejsze ataki na prezydenta, rzad itd – rozumiem, ze mowa o opozycji i krytyce. No i kurdupel zaczyna swoj wywód. Wiec o kim mowi?

    • Kajetan Donizowski

      O takich jak TY. Czyli gorszym sorcie.
      Wzrost polityków:
      Leszek Miller 162
      Jarosław Kaczyński 167
      Lech Kaczyński 168
      Marek Borowski 168
      Lech WAŁĘSA 169
      Aleksander Kwaśniewski 169
      Ryszard Kalisz 169
      Jan Rokita 170
      Grzegorz Schetyna 172
      Donald TUSK 174
      Zbigniew Ziobro 174
      Bronisław KOMOROWSKI 174
      Włodzimierz Cimoszewicz 176
      Andrzej Duda 182
      Skopiuj sobie. Konusie.

  • kredek

    Rzeczywiście Kaczyński mówi tylko to, co dyktatury zawsze powtarzały. Na przykład komuniści o polskich współpracownikach Radia Wolna Europa, albo Głosu Ameryki. Możesz spać spokojnie To rzeczywiście nie o tobie; A może jednak?

  • Progeusz

    Hipokryta.
    Sam cały czas opowiada jak to Polska jest w ruinie, a teraz gdy Europa zareagowała na niszczenie demokratycznego ustroju poprzez ten cyrk z TK, to nagle biedaczk jest niesłusznie atakowany przez najgorszy sort?
    I nawet mi tu nie odpowiadajcie, że PO tez złamało konstytucje z dwoma sedziami – PiS jakoś wtedy nie zareagował, do tego PO już przeprosiło za tych dwóch sędziów. Wyroki TK są ostateczne i nie można się do nich nie stosować.

  • samo

    Lud jeszcze może pokochać Kaczyńskiego. Wszystko zależy od tego, czy przejmie telewizję. Polacy nie kochają polityków czy partii, tylko programy telewizyjne. Niestety.

  • Vorteksio3 .

    Sam jesteś skretyniały.

  • I tekst „10 najpopularniejszych tekstów w 2015 roku” jest już nieaktualny, a nie minąl jeszcze 2015 :)

  • Ja bym zwrócił uwagę na jedno. Skoro media krytykują władzę, to znaczy że wcale reżimowe nie są. A skoro nie zależy im ani na politykach u władzy ani na przedstawieniu rzetelnych faktów wnioskuję jakieś obce ingerencje. I to chyba jest w tym wszystkim najsmutniejsze.

  • NameLessOne

    jednej rzeczy nie rozumiem w dzialaniu obecnego rzadu, po co ten pospiech? Przeciez wszystkie zmiany mogli wprowadzic spokojnie, bez tworzenia podzialow i chaosu tak jak robilo to PO – po cichu wprowadzalo dla nich wazne i niezawsze legalne zmiany

  • jacek

    Po prostu zaatakował prezydenta Dudę. Sprawa jest jasna.

  • Pawel Skotnicki

    Hola, hola pismaku!!
    Patologia polityczna po raz drugi się dzieje! Tym co nie pamiętają przypominam słowa Jarka sprzed paru lat kiedy to powiedział że „wszyscy którzy do niczego się nie nadają wyjechali za granicę”.
    Żebyś sam nie musiał się poczuć jak wielu z twoich rodaków tych „do niczego”.
    Po Lechu niczego lepszego nie ma co się spodziewać. Jest bardziej śmiały nie liczy się z nikim. Ma @ władzę absolutną.

  • Katarzyna Drucker

    Obejrzałam cały wywiad i naprawdę trzeba być naiwniakiem, nie znać historii oraz być świecie zaopatrzonym w postać prezesa żeby nie zrozumieć o kim mowi i jak przekreca rzeczywistość. Media zagraniczne piszą to co widzą a nie na podstawie donosow wrogów Polski czyli Polaków gorszego sortu, którzy dokładnie widzą do czego zmierza prezesunio że swoją świta klakierow. Jak widać autor artykulu ma wyraźny problem ze zrozumieniem wywiadu i wypowiedzi prezesa.

    • Kajetan Donizowski

      A PO CO się czujesz gorszym sortem?
      JA czuję się dobrym sortem.

  • Djarum Cherry

    a mnie bardzo niezręcznie się z tobą zgodzić, bo bardzo rzadko się to zdarza i tego nie lubię… ale cóż, sentymenty na bok – rozsądek ponad wszystko, trzeba zachować obiektywizm, czego ci gratuluję.

  • Filip Dreger

    Rozumiem intencje tego posta.

    Bywa, że powielony w memach cytat z jakiegoś polityka jest fałszywy, bo wyrwany z kontekstu. Bywa, że dotyczy to polityka, którego nie lubię, a jestem zmuszony bronić.

    Ale nie tym razem.

    Tym razem Kaczyński naprawdę nazwał wszystkich swoich oponentów „Polakami drugiego sortu”. Serio, zachęcam do posłuchania nie tylko polecanych 5 minut, ale i reszty wywiadu.

    Rzeczywiście, zaczyna się od tego, że drugosortowcy to ludzie, którzy donoszą na Polskę do mediów zachodnich. Ale potem, płynnie i bez żadnego rozróżnienia, w kolejnych zdaniach i wypowiedziach „oni” zaczyna rozszerzać znaczenie: najpierw na ludzi, którzy nie traktują dobra narodowego jako nadrzędnego, potem polityków PO, potem polityków nowoczesnej, potem wszystkich beneficjentów zmian po 1989, potem w szczególności deweloperów mieszkaniowych. Momentami ta ciągłość jest zaznaczona wprost („ludzie, o których mówiłem”, „ci ludzie”).

    Rzeczywiście, przy odrobinie staranności da się wyciąć z wypowiedzi Kaczyńskiego cytat, w którym „drugi sort” lub „gen zdrady” będzie dotyczył tylko krytykujących Polskę na arenie międzynarodowej. Ale właśnie to byłoby wyrywanie cytatu z kontekstu i przekręcenie jego znaczenia.

    Na tym polega szerszy problem retoryki Kaczyńskiego. Prezes wydaje się organicznie niezdolny do zauważenia, jak wiele jest rozmaitych typów ludzi, o różnych poglądach, różnych systemach wartości – po obu stronach aktualnego podziału politycznego. Kaczyński w swoich wypowiedziach konsekwentnie dzieli Polaków na tych, którzy są z PiS, i tych gorszych, niemoralnych, powodowanych wyłącznie chciwością. Jedyny podział w grupie przeciwników PiS, jaki widzi Kaczyński, to podział na oszustów i otumanionych.

  • Najważniejszy jest zdrowy rozsądek. I myślenie. A nie „przytulanie się” w kilka sekund do pierwszej z brzegu opcji, do przekazu z pierwszej stacji telewizyjnej.

  • Janusz

    Wystarczy sobie przypomnieć „1984” Orwella. New Speak i Double Think w pełnej krasie. W wypowiedziach i działaniach PIS oraz w powyższym tekście, niestety.

  • Monika Malolepsza Dölz

    Nie posadzalam o tyle zdrowego rozsadku w tych niezdrowych czasach. Chyba zaczne cie czytac.

  • Mirold

    A jak mówił o ludziach wyjeżdżających za granicę w poszukiwaniu pracy,że są nieudacznikami to co miał na myśli?, ile jeszcze razy trzeba będzie tłumaczyć jego wypowiedzi o Polakach? i wreszcie co by powiedział o kimś kto miał w rodzinie(genach) takiego bohatera jak Świątkowski?

    • Kajetan Donizowski

      A co mówili Komorowscy? Że emigracja to szansa? To niech wyjadą. Tak jak Kopacz straszyła, że wyjedzie z Polski do ukraińskiego zięcia w Kanadzie. I nie wyjechała! I znowu skłamała! To, że ich córka malowała płoty w Holandii to nie powód do dumy tylko do wstydu. Co innego gdyby to Holenderka malowała płot Komorowskim! A tak? Wiocha. I bieda z nędzą.

      Miejsce każdej Polski i każdego Polaka jest w Polsce, a nie w Anglii na zmywaku czy w Niemczech u bauera czy w Belgii przy czyszczeniu kibli bogatych Żydów. Dlaczego oni nie migruja do Polski? Kto będzie budował Polskę jeśli wszyscy wyjadą?

  • Monika Lassaud

    Witam, czy po już kilku miesiącach od napisania tekstu nadal zgadza się Pan z nim w całości? Liczę na odpowiedź:)

  • Takie czasy – źdźbło prawdy to już performance.

  • Informatyk z Bractwa Gołembi

    ja tam dalej nie wiem co to jest najgorszy sort polaków, więc nie wiem czy mogę dumnie chwalić się, że do niego nalezę, jeśli się okaże że należe, poza tym nie obchodzi mnie polityka i co mówią o polsce za granicą. Jak trafi mi się szansa żeby pojechać na wakacje za granice to tylko w kubotach :3( ze skarpetami oczywiście)

  • Dariusz Marciniak

    Nie ten gorszy sort mnie ubódł, ale fakt, że stoję tam, gdzie ZOMO. Nie oszukujmy się, Kaczyński jest małodusznym, nienawistnym i zakompleksionym człowiekiem o mentalności posredniej między KMussolinim a Gomułką. Fakt, że z dwu słów może się wybronić jeszcze o nieczym nie świadczy.

    • Kajetan Donizowski

      To stań tam gdzie SOLIDARNOŚĆ.
      A nie tam gdzie stoi Władek i Bolek.

  • Kurczę, że też wcześniej nie zaczęłam cię czytać. Od kilku lat przekonuję znajomych i (o zgrozo!) rodziców, którzy ślepo powtarzają opinię TVN na temat PiS i Kaczyńskiego, że duża część tego, co widzą, to po prostu bezczelnie wyrwane z kontekstu, przeinaczone słowa. Zaznaczam, że część, nie wszystko. No ale lepiej pohejtować. Kurde, ludzie 50 lat mają i hejtują lepiej niż ja :(

  • Piotr Smieja

    „Jak z tymi ułaskawieniami. No sorry, ale ułaskawienie Kamińskiego jest niczym w porównaniu z aktami łaski, jakie podpisywali Wałęsa i Kwaśniewski.” – moze cos mi umknelo, ale czy ktorykolwiek z ulaskawionych przez Walese zostal w chwile potem wysokim urzednikiem panstwowym????

  • JoannaMalak

    Cóż, mam wrażenie, że Pan kompletnie NIC nie rozumie z tego co się teraz wokół nas dzieje…

    • Kajetan Donizowski

      a CO się dzieje?
      Dzieje się próba niedemokratycznego przejęcia koryta przez SBeków i WSIoków? Żeby było tak jak było? Żeby żyło się lepiej? Naszym? Lodziarzom kręcącym lody?

  • Patryk

    Ok ale stwierdzanie że do gorszego sortu należą wszyscy którzy donoszą na Polskę, oznacza że Macierewicz też do niego należy, bo przecież spotykał się z kongresmenami i członkami EU krytykując państwo ws. katastrofy, u polonusów mówił o sfałszowanych wyborach. itp.

  • Kajetan Donizowski

    „To się powtarza”.
    A zaczęło się w Targowicy…

  • Jacek Parulski

    Jak rozumiem, pan prezes do najgorszego sortu zaliczył również Ziobrę i prof. Legutko, którzy w swoim czasie płakali na forum PE i nadawali na rząd PO. Czy mam rację?