Jakie naprawdę są Wiadomości TVP? Aby się przekonać, oglądałem je przez półtora miesiąca | JasonHunt

Jakie naprawdę są Wiadomości TVP? Aby się przekonać, oglądałem je przez półtora miesiąca

Ktoś musiał stanąć w ich obronie, a że nikt nie chciał, to podjąłem się tego obywatelskiego obowiązku, bo już miałem dość patrzenia na to, jak wszyscy hejtują i wyśmiewają dziennikarzy TVP, jak powstają setki memów, jak wyciąga się z kontekstu ich wypowiedzi, jak obraża stwierdzeniami, że są pracownikami reżimowej telewizji, sprzyjającej władzy i kultywują tradycję komunistycznych programów informacyjnych.


Jaką tezę przyjąłem?

TVP nie jest telewizją reżimową. Wiadomości TVP notują wpadki, na pewno w jakiś tam sposób sprzyjają władzy, ale nie robią tego tak notorycznie i tak bezczelnie jak przedstawia się to tzw. obiektywnych mediach. Regularne drwiny z tego programu na portalach informacyjnych są podłą złośliwością durnych mediaworkerów, a ataki dziennikarzy na kolegów pracujących w redakcji TVP to efekt wewnętrznych wojenek i prywatnych animozji.

W skrócie: interesowała mnie wyłącznie obrona Wiadomości TVP.

Jaki był mój stosunek do Wiadomości TVP?

Pozytywny, ale to nic dziwnego, skoro materiał robiłem pod tezę i nie znałem tego programu.
Od bardzo dawna 100% informacji przekazywanych przez telewizję czerpałem z wiadomości prezentowanych przez Polsat i TVN.

Jak zbierałem materiały?

W najprostszy możliwy sposób – siadałem przed telewizorem i notowałem to, co widzę, a moje notatki wyglądały mniej więcej tak:

(zachowałem pisownię oryginału, błędy wynikają z szybkiego notowania w trakcie oglądania)

Jaki był czas zbierania materiałów?

Zacząłem 13 lutego 2017 r, dzień po wypadku premier Beaty Szydło. Skończyłem 28 marca 2017 r. Uczciwie dodam, że nie oglądałem Wiadomości codziennie. Miałem parodniowe przerwy, dlatego wszystko trwało półtora miesiąca. Początkowo zakładałem, że wystarczy mi tydzień.
Teraz wiem, że faktycznie wystarczyłby mi tydzień.

Czy porównywałem Wiadomości TVP z innymi programami informacyjnymi?

Tak, w miarę regularnie i zawsze kiedy działo się coś ważnego (np. wybór Tuska na szefa RE) oglądałem także Fakty TVN, aby porównać dobór newsów i sposób ich przedstawienia.

Wnioski. Czy prawdą jest to, co mówi się o Wiadomościach TVP?

Jest dużo gorzej. Są całkowicie oddani władzy rządowej. Służą politykom PiS w stopniu karykaturalnym. Jeśli chodzi o obiektywizm i rzetelność – Wiadomości TVP trzymają poziom dna. To nie jest tak, że sprzyjają PiS i czasami dla beki walną materiał, któremu brakuje obiektywizmu. Normą jest, że co najmniej 20 minut codziennych wydań jest poświęconych wyłącznie materiałom atakującym opozycję lub gloryfikującym partię rządzącą.

Przystępując do analizy spodziewałem się przesadnej sympatii do PiS. Spodziewałem się, że będę musiał kombinować, jak to sprawnie wytłumaczyć, wybronić. Po półtora miesiąca obserwacji jestem zniesmaczony i zdziwiony, że najpopularniejszy program informacyjny w Polsce kultywuje tradycje komunistycznego Dziennika Telewizyjnego. Jak do cholery można dzień w dzień poświęcać 80% programu wychwalaniu władzy? Jak do cholery można dzień w dzień zapraszać po programie głównie polityków rządzącej partii?
Do tego dochodzą żenujące i uporczywe ataki na Donalda Tuska (jego syna także), na polskie (czyli zagraniczne, heh) media i sędziów. O ile ataki na sądownictwo mają uzasadnienie, bo w tym środowisku ewidentnie dzieje się źle, o tyle próby dyskredytowania Tuska przypominają strzelanie ślepakami i wzmagają poczucie, że mamy do czynienia ze stronniczym dziennikarstwem.

Czy nie jest tak, że inne telewizje są z kolei przeciwko PiS?

A gówno mnie to obchodzi. Tak, TVN byłby chory, gdyby zrobił pozytywny materiał o PiS, ale co to ma do rzeczy? Jak sąsiad jest złodziejem, to ja też mam zacząć kraść? Fakty TVN nie sprzyjają władzy, ale dziennikarze tej stacji mają wyjątkową umiejętność robienia materiałów tak, aby przeciętny Kowalski czuł, że ogląda rzetelne dziennikarstwo. Kłamią i naginają, ale z klasą. TVP nie ma za grosz klasy. Oni po prostu drwią z inteligencji widza i są parodią telewizji informacyjnej. Do tego chyba pozwalniali wszystkich zagranicznych korespondentów, bo zagranica u nich istnieje tylko wtedy, gdy trzeba pojechać po Tusku albo zrobić enty materiał o uchodźcach.

Czy jest coś, co robią dobrze?

Tak. Świetnie wyłapują i wyjaśniają fake-news. O dziwo. Doskonale też punktują hipokryzję polityków opozycji. TVN na tym polu leży i kwiczy, a zazwyczaj po prostu powiela fałszywe informacje. Umiejętność wyłapywania fałszywek i bardzo sprawne prezentowanie prawdy jest jedyną i największą zaletą Wiadomości TVP. Niestety jest ich mało i zwykle robią to tylko po to, aby dać mordę polityka PiS, który uśmiechnie się do kamery i rzuci kilka populistycznych haseł. Mają też Ziemca, który wprawdzie jest negatywnym symbolem obecnej TVP, ale nie potrafię go nie lubić.

Nie da się obronić Wiadomości TVP. Próbowałem. Jeśli ktoś mi nie wierzy, niech po prostu sobie przez parę dni ogląda i notuje, jak wiele informacji jest prorządowych i antyopozycyjnych. Z telewizji informacyjnej zrobili sobie telewizję polityczną, bo polityka wypełnia większość czasu antenowego. Mieli rację wszyscy, którzy drwili z dziennikarzy tej stacji. To naprawdę jest dno informacyjne. Tam naprawdę dzieje się źle. To jest poziom bezczelnej propagandy, o której za kilkanaście lat będzie się mówiło dokładnie to samo, co dziś się mówi o Trybunie Ludu czy peerelowskich Kronikach Filmowych.

 

Coś w tym guście napisałem także wcześniej. Ostrzegam, długie to teksty. 

Trump wygrał. Co to oznacza dla ciebie? | Kojące spojrzenie na nowego prezydenta. 
Dobrze jest wspierać Francuzów. Gorzej ponosić tego konsekwencje | Konsekwencje naszych facebookowych solidarnych zrywów. 
Kwestia uchodźców – między sumieniem a rozsądkiem | Wybrałem sumienie. 

 

  • Michał Mikina

    Z Twoich obserwacji oraz komantarza nt. TVN wynika, że tak jak TVP wygląda większość mediów w Polsce, a przynajmniej te największe, czyli 0 obiektywizmu i maksymalne zaangażowanie się w polityczny spór. Do tego nagminne posługiwanie zwykłymi kłamstwami. To zresztą nie jest cecha wyłącznie polskich mediów. Dla kogoś o konserwatywnych poglądach obejrzenie sobie CNN przez godzinę działa jak tak zwana płachta na przysłowiowego byka. Dlatego nie oglądam programów informacyjnych a więdzę czerpię głownie z różnych źródeł w Internecie, co oczywiścei ma też swoje złe strony bo ilość fejków w sieci woła o pomstę do nieba. Podsumowując: robią nas w wuja na każdym kroku i potem śmieją się z nas jak Tusk po ograbieniu Polaków w AG albo nawet jak Rydzyk w Maybachu!

    • Tak. Nie ma w naszym kraju podziału na media rzetelne i nierzetelne, tyle że skala propagandy w TVP przekracza wszelkie granice. Zero przyzwoitości, jakiegokolwiek silenia się na obiektywizm, jakichkolwiek prób udowodnienia malkontentom, że owszem, sprzyjają władzy, ale nie na ślepo.

      • Michał Mikina

        Robią tym krzywdę głównie PiSowi tak samo jak natrętna propagadna proPO poprzedników ostatecznie przesądziła o porażce wyborczej poprzedniej władzy.

        • Przem Ziem

          Nie zgodzę się, PO zabiły taśmy i bardzo niski, użyjmy tu słowa ostatnio modnego, sort ich polityków. Premier Kopacz i Prezydent Komorowski (jak wyszedł z Pałacu Prezydenckiego i ludzie go poznali), to były przyczyny, no i temat uchodźców, których ludzie się przerazili.
          Bez takie samej propagandy jak jest teraz, tylko w drugą stronę, poprzedni rząd nie wygrał by już drugiej kadencji w 2011.

          • Michał Mikina

            Ale zachowanie TVP przy aferze taśmowej, czyli odwracanie kora ogonem i robienie z szumowin ofiar też dało widzom do myślenia.

          • Agnieszka Dekowska

            Czy afera taśmowa skończyła się skazaniem kogoś z nagrywanych? Czy obnażyła jakieś przestępstwa?
            Czy gdybyśmy mieli sposobność posłuchać obecnej klasy rządzącej, to by było lepiej?
            Czy np. posłanka Pawłowicz reprezentuje wyższy sort?

      • Czy ja wiem Tomek? To trochę jakby mówić, że jeden złodziej lepszy, bo okradając nas recytował wiersze. I ten i ten kradnie, tu tak samo. Skoro jedne i drugie media manipulują, kłamią, forsują swoją stronę, zamiast pokazywać rzeczywistość, to imo jeden tak zwany wuj. Raczej bym tu zwrócił uwagę na to, że za mendziarstwo TVP musimy płacić obowiązkowo, za TVN niekoniecznie.

  • moi-mili.pl

    Wielki szacunek za to, że wytrwałeś w postanowieniu oglądania tej, jak sam trafnie ująłeś, „parodii telewizji informacyjnej”. Ja włączyłam raz, w dniu wyboru Tuska, chciałam zobaczyć czy naprawdę jest tak, jak mówią ludzie wokół. Wytrzymałam kwadrans, jest znacznie gorzej.

  • Zastanawia mnie czy spadek poziomu nie jest w jakiś sposób skorelowany z falą zwolnień. Mimo wszystko za poprzedniej kadencji Pis+przystawki było jednak subtelniej.

    • Abstrahując od sympatii politycznych, Ziemiec i Hołecka to pierwsza liga. Mają bardzo duże doświadczenie i świetnie wypadają w roli prezenterów. Pytanie tylko – jaki mają realny wpływ na dobór tematów. Może po prostu wykonują polecenia. Tego nie wiem.

      • To oczywiście zdanie prywatne, ale Hołecka naprawdę przywodzi na myśl tę koreańską prezenterkę.
        Ziemiec jednak wygląda profesjonalnie, w końcu był też w poprzednich Wiadomościach.

    • A na starcie TVP dostał Wildstein, który miał ‚cojones’, by przynajmniej spróbować robić telewizję po swojemu.

    • Przem Ziem

      To jest fakt, że czasy były inne. Przecież pamiętam, jak TVN24 w latach dwutysięcznych, to też była zupełnie inna liga jeśli chodzi o bezstronność, nie ma porównania.

      Teraz mam wrażenie wszystko zeszło na psy, TVP manipuluje, a TVN i Polsat robią to samo, tylko w drugą stronę. Jak dla mnie to to samo. Jednak jak już wspomniałem, wolę gdy jest pluralizm, a nie jak wszyscy ćwierkają z jednego klucza, jak to było za czasów poprzedniego rządu.

      Ale też dawniej CNN i Fox News, też nie były tak spolaryzowane. Teraz tamten rynek praktycznie nie różni się od naszego rynku fake-newsów.
      Więc to niestety trend światowy.

  • W TVN kłamią i naginają, ale z klasą. TVP nie ma za grosz klasy. No, dobrze. Pytanie, jakie nasunęło mi się po przeczytaniu tekstu brzmi: dlaczego ściemy i propagandę jednych akceptujemy a na drugich oburzamy? Naprawdę aż taką różnicę robi forma?

    • Gdyby chodziło tylko o formę, to jeszcze można by było wzruszyć ramionami, ale tu chodzi także, a może nawet przede wszystkim, o intensywność indoktrynacji. TVN wcale nie wychwala opozycji. Jak Petru da dupy, to mu si ę obrywa. Jak Tusk da dupy, też pojawia się krytyka. Przez półtora miesiąca nie widziałem w TVP ani jednej krytyki Kaczyńskiego lub Szydło. Parę razy oberwało się Ministerstwu Zdrowia, co mnie zdziwiło już pierwszego dnia i coś mi się wydaje, że mają tam resorty, w które można walić. MZ świetnie się do tego nadaje, bo każdy atak na MZ to przecież obrona „szarego obywatela”.

      • Ja bym chciała żeby jakaś stacja serwowała w obiektywny sposób wydarzenia w programach informacyjnych, ale po pierwsze taka nie istnieje, po drugie nikt by tego nie oglądał na dłuższą metę a po trzecie obiektywny program bo nieopłacalny program.

        Z całą pewnością Wiadomości mają narrację prorządową, jednak ja nie jestem tym zaskoczona. Telewizja publiczna po ostatnich wyborach stała się tubą rządu bo otrzymała zadanie dbania o interes państwa (a umówmy się, interes państwa jest ściśle powiązany z rządem) i wywiązuje się z niego. Tyle i aż tyle. Szczególnie, jak zauważyłeś, Wiadomości. Patrząc na to z tego punktu widzenia, nie ma ani jednego powodu, aby materiały w nich puszczane hejtowały rząd i osłabiały jego pozycję, więc ich nie ma. Jednak ważniejsze od prorządowej narracji jest to, że nie zakłamują rzeczywistości, w przeciwności do TVNu. Ci są wręcz mistrzami w ściemie, manipulacji i mówieniu widzom co mają myśleć, co czuć. I oglądając ich od dawna, jestem pewna, że głównie zajmują się hejtem rządu a na drugim miejscu kreowaniem „mega ważnych wydarzeń”, które ochoczo podłapuje opozycja (np. lexszyszko, jak wielką ściemę wciskali chyba nie muszę wspominać). O wiele bardziej wolę obejrzeć dziesięć wywiadów z premierem lub ministrami, z których sama wyciągnę własne wnioski niż jeden zafałszowany materiał albo analogicznie dziesięć wywiadów z opozycją. Bo jakie znaczenie ma to co myśli np. Schetyna? Albo pieszczoch Petru? Obecnie żadne. Nic nie mogą, nic nie robią, nic nie zmienią a poza tym sami siebie ośmieszają. Aż do kolejnych wyborów o moim kraju decyduje rząd a w TVN jest go mało ( i tylko w negatywnym świetle), więcej w Polsacie, najwięcej w TVP. Dlatego oglądam też Wiadomości, bo dostaję materiał, który jest często pomijany w innych programach, tak jak np. zignorowanie przez Fakty Morawieckiego na G20.

        Racja – nie ma tu obiektywizmu, bezstronności, nawet pluralizm nie rozgrywa się na poziomie jednej stacji ale różnych telewizji. I tak mamy prawicową TVP, lekko lewicujący Polsat i mega lewicową TVN. Z tym, że każda z nich nie walczy o dusze wszystkich Polaków ale o 100% swojej grupy, dlatego serwują materiały dopasowane do prawicowców lub lewaków i tyle. Jeśli jedynymi zarzutami do Wiadomości jest brak krytyki rządu, to dla mnie to jest akceptowalne o ile jestem świadoma skąd to wynika. Krytykę dostanę u konkurencji.

        Patrzenie na ten problem z punktu widzenia polityki jest bez sensu. Polityka (informacje na temat rządu i opozycji) jest tu tylko czymś na kształt sztuki, takim materiałem do grania ale sam teatr to media. Różnice w Wiadomościach, Faktach, Wydarzeniach pokazują jak funkcjonują dzisiaj główne media, sposób w jaki się radykalizują, szczególnie, że lwią część ich zysku przejął Internet i zabieganie o widza stało się trudniejsze niż wcześniej. Ostatnio trafiłam na jakieś badania, oczywiście amerykańskie, z których wynika, że taka będzie tendencja na kolejne lata dla telewizji – coraz większy radykalizm i serwowanie jednostronnych, własnych wersji wydarzeń, głębsze dzielenie społeczeństwa na my-oni (my mądrzy – oni debile, zostań z nami zobacz jak jest fajnie). I dla takich stacji i programów jest miejsce, dla obiektywnych raczej nie. Smutne ale co zrobisz…

    • Pytanie, jakie nasunęło mi się po przeczytaniu tekstu brzmi: dlaczego ściemy i propagandę jednych akceptujemy a na drugich oburzamy

      Naprawdę kogoś to dziwi? TVP ma PSI OBOWIĄZEK być pluralną i niezależną telewizją (za moje pieniądze). TVN, POLSAT i Republika mogą sobie kłamać w „granicach przyzwoitości” bo są podmiotami prywatnymi.
      Czy to takie trudne do zrozumienia? Różnica jest jednak spora.

      • Michał Mikina

        Propaganda w TVP nie pojawiła się teraz. Była zawsze. Może trochę mniej chamska ale to w sumie rzecz gustu.

        • „Może trochę mniej”
          Trochę to za mało powiedziane. Obejrzyj parę fragmentów.

          • Michał Mikina

            W każdym razie też była propaganda za moje piniendze;)

          • Co nie zmienia faktu, że kierunek tzw. dobrych zmian obrał złą stronę. :)

      • Nie ma czegoś takiego jak niezależna telewizja.

        • Nie ma. Ale mimo wszystko PiS nie zrobiło nic, żeby uczynić kroki w stronę owej niezależności. Wręcz przeciwnie, uzależnili ją od polityków.
          Co do niezależnej telewizji – myślę, że za jej najbliższy wzór można ustawić BBC. Niestety Kurski uczynił „reformy” nie w tę stronę :/

      • Przem Ziem

        TVN i Polsat otrzymało od suwerena dobro rzadkie, czyli koncesję, która gwarantowała w tamtym czasie sukces. Więc mają taki sam obowiązek mówienia prawdy. A te małe telewizje niech sobie robią już co chcą, Republika czy Superstacja, w to nie ma sensu wnikać.

  • Oglądam media prawicowe, lewicowe, „narodowe” i stwierdzam, że wszystkie są siebie warte. Odjechali totalnie, zwłaszcza ze swoją nienawiścią. Przesadzają w każdą stronę. Tak jakby żyli w kompletnie innych światach.

    • Bo żyją.
      Funkcjonujemy w świecie wiary, a nie wiedzy.
      I, niestety, nie ma od tego odwrotu.

      • Vilenya

        Najlepszy komentarz :D

  • Piotr M. Trąbski

    Myślę, że też fakt zmiany nagle całej kadry to impuls dla wielu ludzi, którym brakuje w wiadomościach wieczornych – znanych od młodego – głosów, twarzy. Orłoś jak chciał zmienić oprawki to musiał mieć wydaną zgodę od ludzi z wizerunku, a tu taka zmiana całej ekipy, plus ludzi, których od razu z miejsca przedstawiono w stylu – must hate… osobiście jestem dziennikarzem zagranicznym i widzę to już wgl z wielu perspektyw. Cieszy mnie jednak fakt, że ludzie sami zaczynają szukać i czytać informacji w Internecie od czasu burzy medialnej. Gorzej jak każdy będzie miał swoje zdanie i tak w nie głęboko wierzył, że żadne inne nie wejdzie w paradę….co mamy już dzisiaj w wielu miejscach. Wierzę w to, że można zrobić jeszcze dobre newsy, tylko kapitał na polskie media musi się zwiększyć.

    • Obawiam się, że to wiara granicząca z głupotą.

      Choć z ręką na sercu przyznam, że sam tego też bym pragnął.

      Ale kości zostały rzucone, a Rubikoń (hehe) przekroczony. Opatrzmy na ostatnią kampanię w USA. Trump mieszkany z błotem przez cały mainstream medialny, a o Benghazi, Gucciferze czy aktach Clinton Foundation (wikileaks) cicho (Pizza Gate z szefem kampanii Hillary, Podestą vel „Pederastą”, też traktowana po macoszemu).

      Media dzisiejszymi czasy mają tylko i wyłącznie tworzyć pewną narrację. Wygra ten, kto lepiej manipuluje. Pięknie to ujął Tomek:

      „Fakty TVN nie sprzyjają władzy, ale dziennikarze tej stacji mają
      wyjątkową umiejętność robienia materiałów tak, aby przeciętny Kowalski
      czuł, że ogląda rzetelne dziennikarstwo. Kłamią i naginają, ale z klasą.”

      To kolosalna różnica.
      To języczek u wagi.

  • Czarna Skrzynka

    Jezu…. ale dałem się nabrać! Taki stary, a dałem się podejść jak dziecko… Serio na początku wpisu juz zaczynałem myśleć że JasonHunt okazał się takim Jackiem Sariusz-Wolskim polskiej blogosfery! Niby luzik, a ciśnienie w kotle rośnie i nagle coming out… Że niby wszyscy się uwzięli na TVP, a wogóle JasonHunt jest bardziej prawicowy niż Leszek Bubel :) Respect! Za wytrwałość. Już wolałbym chyba siedzieć na odwróconym taborecie niż oglądać Wiadmości przez 1.5 miecha!

  • Nigdy nie przepadałam za wiadomościami na tvp :p

  • Tomek, najgorsze jest to, że Ty masz dużo szarych komórek, więc to odmóżdżanie nie mogło Ci zaszkodzić.

    Ale inaczej rzecz się ma w przypadku stałych widzów TVP (z Polsatem i TVN podobnie). Z każdym dniem coraz gorzej.

    A oni wszyscy mają prawo wyborcze :(

  • Acozz

    „I jeszcze atak na prokuraturę, która temat Tuska zmiotła pod dywan” To jest serio interesujący temat, bo młody Tusk nie został wezwany na przesłuchanie, chociaż jest bardzo umoczony w całą sprawę. Prokuratura stwierdziła, że wystarczy jej oświadczenie złożone przez wyżej wymienionego.

    • Nie zwróciłem na to uwagi. W sumie chyba rzeczywiście przy takim nazwisku i takiej aferze samo oświadczenie świadka to trochę za mało, ale wolę się nie wdawać w dalsze gdybanie, bo nie znam dokładnie sprawy.

  • Mnie najbardziej denerwuje jak co wydanie pompują program 500+. Ileż można?!? To tak jakby człowiek jadł codziennie pomidorówkę. W końcu zacznie nią rzygać!

    • Pomidorówką to ja już bym po jednym dniu zaczął…
      #teamrosół

  • It’s me STIG

    „TVN nie sprzyjają władzy, ale dziennikarze tej stacji mają wyjątkową umiejętność robienia materiałów tak, aby przeciętny Kowalski czuł, że ogląda rzetelne dziennikarstwo. Kłamią i naginają, ale z klasą.” co to ma niby znaczyc ? ze klamstwo z klasa jest lepsze od tego bez ? Pff nie rozsmieszaj mnie haha poogladalbys wiadomosci tvp przed wygrana PiSu kalka tvnu i Polsatu czyli tak naprawde byly 3 TVNY nadajace w kolo to samo teraz przynajmniej jest jakas roznorodnosc jakis pluralizm…ale ja to i tak pierdole bo tv wyjebalem do smietnika na kazdym kanale DNO i PROAGANDA jebac TVN TVP POLSAT i cala reszte.

  • Robert Walczak

    Świetny tekst.

  • Sharam Ka

    A teza o sędziach to skąd? Z TVPis? :P Czy z niewiedzy? Tutaj też polecam postawić stosowną tezę i przeprowadzić badania. Poza tym popieram.

    • Z niewiedzy i intuicji. Być może nie powinienem był użyć w tekście słowa „ewidentnie” i zastąpić je słowem „przypuszczalnie”. Bo jednak przypuszczam, że trochę (a nawet dużo) racji w tej sprawie jest po stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, które chce dokonać reform sądownictwa.

      • DrunkenThief

        Problem w tym, że oni nie tyle chcą reformować sądownictwo, co je przejąć – rozmontowując w ten sposób trójpodział władzy i zagarniając ją całą dla siebie.

      • Zreformować? Oni „zreformują” Sądy jak Piotrowicz TK, a Szyszko drzewa….

      • Sharam Ka

        Dobra zmiana! Niestety od wewnątrz to (sądownictwo) wygląda zupełnie inaczej a cała nagonka na środowiska prawnicze jest kolejnym sposobem niszczenia autorytetów (np. Zoll) oraz uczeniem – i tak już niechętnego jakimkolwiek zasadom społeczeństwa – braku poszanowania przepisów. Nie twierdzę że wszystkie przepisy są dobre (Lex Szyszko?!) jednak w chwili obecnej pojawia się przyzwolenie na łamanie wszelkich zasad, w tym również prawa. Państwo jest zainteresowane jedynie wprowadzeniem dalszych przepisów pozwalających na nieograniczone podsłuchy chociażby ze względu na podejrzenia wystawienia wadliwej FV. Tymczasem na sali sądowej podsądni śpiewają sędzi: „Jesteś szalona”…

      • Agnieszka Dekowska

        Ale oni chcą dokonać reformy sądownictwa nie po to, żeby ludziom się lepiej żyło, ale tylko i wyłącznie po to, żeby umocnić swoją władzę.
        Po chwili w sądach będzie tak samo jak było, tylko ludzie będą inni. PiS już udowodniło, że pod względem nepotyzmu i złodziejstwa w niczym nikomu nie ustępuje.

    • Michał Mikina

      Sędziowie mimo, że są III władzą, nie są poddani żadnej kontroli społecznej. Nie można ich odwołać, wybierać, czyli nie można robić niczego co jest naturalne w przypadku władzy ustawodawczej i wykonawczej. Co to ma wspólnego z demokracją?

  • Tomek Zylka

    Ostatnio na zajęcia z Komunikowania politycznego na Politologii UW robiłem trzydniową, szczegółową analizę Wiadomości TVP1 pod wzgledem frekwencji politykow, wydarzeń i typologizacje na wydarzenia ważne, zmediatyzowane, pseudowydarzenia i medialne. Duze przeżycie 😨 Niestety to wszystko prawda – schematyczny, propagandowy bełkot skierowany do elektoratu PiS. Masakra… ☹👽👾

  • Ana

    Gdy jeszcze studiowałam dziennikarstwo, lubiłam zrobić sobie maraton programów informacyjnych: mniej więcej połowa Wydarzeń, Fakty i Wiadomości. Był czas, gdy te ostatnie oglądałam z przyjemnością, bo były najbardziej obiektywne. Teraz za takie uważam Wydarzenia, ale może z racji tego, że praktycznie tylko je oglądam. Za to gdy trafiam na fragmenty Wiadomości… moje wrażenia sięgają dalej niż do Dziennika Telewizyjnego. Czasami mam wrażenie, jakbym oglądała propagandę a’la III Rzesza, tylko w kolorze. A skoro rządowa telewizja sięga do takich wzorców, strach pomyśleć, skąd inspiracje czerpie władza.

  • Przem Ziem

    Drogi Panie, robią to samo co dwie pozostałe telewizje, tylko inaczej o 180 stopni.
    Wcale nie są gorsi niż TVN czy Polsat, ale przynajmniej teraz wszystkie telewizje nie mówią tym samym głosem, jak było za poprzedniego rządu. Teraz zakres pluralizmu znacznie się poszerzył, więc jest lepiej.
    Chyba już zapomniał Pan, jak żadna z dużych telewizji nie wspomniała nawet o przesłuchaniu Prezydenta Komorowskiego.
    I myli się Pan, twierdząc, że to PRL, za poprzedniego rządu był PRL, gdzie wszyscy śpiewali z samego samego klucza.
    Jak mam do wyboru jednogłos wszystkich mediów, to dziękuję bardzo, wolę obecny stan, bo przynajmniej oglądając wszystkie dzienniki, mam szansę dowiedzieć się o wszystkim i sam wyciągnąć wnioski.
    I jeszcze jedno, polecam aby nie stosować takiej maniery przy pisaniu „oczywiście jestem przeciw, ale….. (i tu tysiąc argumentów za)”, bo to wygląda tanio.

    Pozdrawiam serdecznie!

    • Michał Mikina

      Coś w tym jest. Przed ustawieniem sobie TVP przez PiS mieliśmy dosyć jednorodny front medialny skierowany przeciw ówczesnej opozycji, czyli: TVP, TVN i POLSAT. Prawica mogła swobodnie głosić swoje poglądy właścicwie tylko w ultratożsamościowej TVTrwam albo niszowej Republice. Teraz jest większa równowaga.

    • Karol Pasiut

      Pluralizm jak najbardziej jest potrzebny. I wiadomym jest, że TVP jest zawsze pro rządowe, bo rząd ma większość w radzie nadzorczej. Ale w tym momencie sypią bezczelną propaganda przy każdej okazji. Inne tv przynajmniej udają rzetelność (miałem napisać że zachowują umiar ale TVN mi się przypomniał). Za poprzednich rządów PiS TVP było za PiS, ale o takich cyrkach jak teraz, się nikomu nawet nie śniło. W 2005 PiS objął władzę w TVP, w 2015 objął władzę absolutną i dobrze to nie wygląda.

    • LOL, przez przejęcie i propagandę TVP poszerzył się pluralizm. HAHA, dobre! Zrobiłeś mi dzień!

      • Może pora zajrzeć do słownika i przeczytać, co to jest „pluralizm”?

  • Nie mam w domu telewizora, czytamy informacje w internecie. Będąc jakiś czas temu w PL (nie mieszkamy w kraju) mój 15(!)-letni syn zasłuchał się w Wiadomości, bo słysząc je w tle stwierdził, że coś mu nie pasuje. Materiał był o uchodźcach, a kolejny o Tusku i KE. I w efekcie stwierdził: „ale to nieprawda, co oni mówią”! :) A to dziecko właściwie…
    Mam naiwną pewnie nadzieję, że ta czystej postaci indoktrynacja jest tak samo oczywista dla odbiorców, którzy to oglądają… Choć widząc stale wysokie poparcie PiS moja naiwność wydaje się pewnie aż śmieszna :)

  • rz

    Ja tam myślę, że telewizja się już skończyła, nie ma tam rzetelnych dziennikarzy. Wiadomości PiS mają chociaż karykaturalną formę, chyba nikt się na to nie nabierze? Za to taki TVN wciska ciemnotę… Z resztą – po co to oglądać? :-)

    • Wiadomości PiS mają chociaż karykaturalną formę, chyba nikt się na to nie nabierze

      Nikt? Oj, mylisz się, Wiadomości nadal ogląda 3 000 000 ludzi dziennie. Część pewnie dla beki, ale większość na poważnie. W końcu ile głosów dostał PiS w wyborach? Do dla nich jest ta TV.

      Za to taki TVN wciska ciemnotę

      „ZA TO”? Bo karykaturalna TVP już nie?

  • A to, że PiS uprawia propagandę, która wygląda jak parodia, zamiast robić ją dobrze, to akurat IMO zaleta :)

  • Przyznam, że wchodząc przeczytać ten tekst miałam cichą nadzieję, że może jednak nie jest tak źle, że to jednak wewnętrzne walki i przepychanki, że jakoś ich choć odrobinę obronisz.
    Od dawna stronię od wiadomości i angażawaniu się w polityczne informacje z kraju. Pomaga w tym brak telewizora oraz mieszkanie za granicą. Po raz kolejny przekonałam się, że po prostu w Polsce dzieje się fatalnie na bardzo wielu płaszczyznasz i zaczyna to być przerażające. Ale chyba jednak bardziej przeraża mnie to, że wśród młodych, wykształconych osób jest wielku takich, którzy się z tym zgadzają i uważają, że TVP to jedyna obiektywna stacja telewizyjna w Polsce.

    • Kułdo Hanna

      Taką samą mialam nadzieję. A tu co? Klops. I nie będę oglądała dla przekonania się, bo ja to juz dawno wiem, że to DTV z PRLu

      • Czyli nie widziałam, ale wiem. Bardzo mądre…

  • Myślę że powinniśmy pójść w drugą stronę! Nie szukać tego czego nie da się oglądać, ale szukać tych programów które do czegoś się nadają.
    Wiadomo że takie TVP, TVN, Polsat to po jednych pieniądzach jest, oni tylko grają dla tych dyrektorów, którzy im płacą.
    Więc proste pytanie: CO OGLĄDAĆ?
    Tak aby przy każdej wiadomości nie musieć się zastanawiać czy to co podają to kolejna propaganda, ale rzetelne wiadomości. Zna ktoś takie kanały ?

    • Michał Mikina

      Eurosport.

  • Lixen

    Wiadomosci TVP best info ever.

    1. Założenie – nie wierzymy w nic co tam mówią, tylko biernie słuchamy.

    Dawno już mi nie było tak przyjemnie, żyć w kraju gdzie PKB rośnie, bezrobocie spada, rodziny uśmiechają się dzięki 500+, perspektywy dla młodych i starych są wręcz świetlane.

    wystarczy na chwilkę wsłuchać się w ten pozytywny strumień informacji, a nie jak w TVN, rzad be, politycy be, dług rośnie, UE nas krytytykuje…

  • Jolanta Nabiałek

    Chcę tylko dodać, że w odróżnieniu od TVN, TVP to telewizja publiczna. Jej obowiązkiem jest być a)misyjną b)obiektywną. TVN nie ma takiego obowiązku, może sobie jawnie mieć sympatie i antypatie polityczne. Dla uczciwości należy dodać, że za czasów poprzednich ekip z obiektywnością bywało różnie, misja natomiast jak leżała, tak leży. Tyle, że obecnie to po prostu reżimowa telewizja.

  • „Wiadomości” są wyraźnie tendencyjne. Ale czy ich praktyki nie są podobne do praktyk niektórych blogerów, którzy zawzięcie moderują nieprzychylne im komentarze? Każdy stara się grać dla siebie, a nie przeciwko sobie. Po którychś tam kolejnych wyborach przyjdzie do „Wiadomości” nowa stara ekipa i przekaz będzie na odwrót. Taki już los mediów na państwowym garnuszku. Poza tym nawet najgorsza propaganda też daje pewną wiedzę o świecie. Bo wiadomo, że do wszelkich źródeł należy podchodzić wybiórczo. Ale to oczywiście truizm.

    • BBC również są na garnuszku państwa, więc bycie tubą rządową nie jest z automatu losem publicznych stacji.

  • Nie do końca zgadzam się z zarzutami o fake newsy do TVNu, natomiast TVP często puszcza fake newsy, w sumie całe ich pasma o uchodźcach to są fake newsy albo ostre manipulacje. Nie bronię TVNu dlatego, że jestem zwolennikiem, ale trzeba być sprawiedliwym i nie dowalać na siłę TVNowi, żeby nie wyszło, że jest się „stronniczym” – no sorry, TVP jest na tak żenującym poziomie, że trzeba je ostro zjechać i tyle. Brałem udział w organizacji protestu studentów i na ten protest TVP też zrobiła straszną nagonkę i w obu reportażach (przed i po) było mnóstwo manipulacji, a czasem zwykłych kłamstw.

    • Jak by nie patrzeć TVP jeszcze nie robiła wywiadu z z sobowtórem, a TVNowi się to udało.

  • Joanna Kubica

    Interesujący wpis, a byłby jeszcze ciekawszy jakby zrobić takie samo zbieranie informacji na TVN, Polsacie i hmm… może coś jak BBC dla pokazania czegoś zagranicznego i pokazania podobieństw i różnic.

    • Jakub Lewandowski

      Takich badań jest, wbrew pozorom, dość sporo. Prof. Zielonka z Oxfordu robił kilka lat temu przekrojowe badania mediów i ich funkcjonowania w demokracjach krajów byłego ZSRR (Polska, Czechy, Węgry, Bułgaria itd.). Prof. Marek Czyżewski (UŁ) zrobił bardzo interesujące, szerokie badania dyskursu w polskich mediach, które trwały, bodajże, 2 lata. Prof. Krzysztof Podemski robi pomniejsze analizy dyskursu też. Jest „Gabinet Luster” pod red. Gizy-Poleszczuk – też wielowątkowe studium, dość świeże (chyba z 2014). Prof. Barbara Fatyga też przeprowadza interesujące badania mediów…
      Z kolei analizy porównawcze polskich i zagranicznych mediów wymagałyby odpowiednio skonstruowanego studium przypadku (odpowiedniej próby artykułów po polskiej i zagranicznej stronie, odpowiedniego tematu, adekwatnie dobranych mediów do analizy itd.), stąd to wydaje się trudniejsze. Choć pewnie i takie są, też warto poszukać. Ale polskie media są przeorane badaniami :-)

  • ARSH

    Teleexpres oglądaliśmy od dawien dawna i to był nasz numer jeden. Zaczynało się od niego, potem wszystkie możliwe wiadomości po kolei. Obecnie wiadomości jedynkowe sprowadzają się w mojej opinii do 1)pochwalenia się jaki, ach jaki wspaniały mamy obecny rząd, 2)rzucenia paru uwag w kierunku opozycji. Spasowaliśmy ostatecznie, kiedy Premier wręczał pani Szydło kwiaty w podziękowaniu za reprezentowanie naszego kraju za granicą przy okazji wyborów Tuska.

  • Roman Wojciechowski

    Czyli mam mieć pretensje do tvp za to, że mówią to co przemilczają media prywatne?

    • Czytamy tekst ze zrozumieniem, ze zrozumieniem.

      • Roman Wojciechowski

        Autor przedstawia tvp jako tube PIS dlatego że informują o sukcesach tej partii co przemilczają te inne media to niby gdzie ja mam się dowiedzieć jakie są sukcesy rządu? Źle zrozumiałem i nie zauważyłem aby dziennikasz tvp pozwolił sobie na swoje zdanie co jest normą w tvn i mnie denerwuje

  • Mr.Montesquieu

    Zgadzam się poza stwierdzeniem, że w środowisku sędziowskim dzieje się źle. Skąd taka opinia? Czy telewizyjna propaganda jednak odnosi skutek?
    Źle to dopiero zacznie się dziać, ale nie w środowisku sędziowskim, tylko w ogóle w wymiarze sprawiedliwości, jak po uchwaleniu nowej ustawy o KRS sędziowie stracą niezawisłość i pod groźbą postępowania dyscyplinarnego i utraty pracy będą zmuszani do wydawania wyroków zgodnych z życzeniami rządu, ale niekoniecznie z prawem. Który sędzia odważy się wtedy wydać wyrok uniewinniający oskarżonego o spowodowanie wypadku rządowej kolumny, jeśli okaże się, że ten jest niewinny? Sądy są ostatnim bezpiecznikiem ładu konstytucyjnego.

  • Karolinavv

    Fakty TVN kłamią i naginają, ale z klasą. Normalnie medialny Arsene Lupin. Tym tekstem oprawiłeś mi humor na cały dzień. Kłamca zawsze będzie kłamcą, nieważne czy robi to z klasą czy bez. Jedyna różnica polega na tym, że ten pierwszy jest w stanie oszukać więcej ludzi, co moim zdaniem, czyni go jeszcze gorszym.

  • Każda telewizja uprawia własną propagandę, przedstawia świat przez pryzmat swoich interesów, prezentując poglądy i urabiając widza zgodnie z wytycznymi swoich właścicieli. Każda bez wyjątku, tylko jedni robią to bardziej subtelnie, a drudzy nawet się z tym specjalnie nie kryją;)