Gdy półgłówek czyta nagłówek. Lud wpadł w histerię wiązankową i znowu nie ma racji | JasonHunt

Gdy półgłówek czyta nagłówek. Lud wpadł w histerię wiązankową i znowu nie ma racji

Wystarczyły dwa zdania. „Chronią przed nawałnicami i szkodnikami. Bukiety na Matki Boskiej Zielnej”. I się zaczęło. Wiadro pomyj to zbyt łagodne określenie na to, jak częstowano epitetami TVP Info, a jeśli ktoś z was chce, może nauczyć się setek nowych wulgaryzmów zaglądając chociażby na Twittera telewizji. Wydaje mi się, że wystarczy też zajrzeć na swojego Facebooka, bo od 2 dni każdy świadomy i oświecony internauta poczuwa się do obowiązku zbluzgania jedynej słusznej, wiarygodnej, obiektywnej, Bogu ducha winnej telewizji.

Prawda

Niestety…jakby wam to powiedzieć…hm… to jest tylko nagłówek. Mało tego. Ten nagłówek mówi prawdę. Prawdę, która jest wyraźnie napisana w tekście, tylko niestety trzeba się było zdobyć na ten ogromny, wyczerpujący wysiłek i tekst przeczytać. Zakładam jednak, że nie żyjemy w narodzie samych półgłówków, tylko tym setkom hejterów pokazującymi screena z tymże nagłówkiem pomyliły się przyciski i zamiast kliknąć w „czytaj dalej…”, kliknęli w aplikację do robienia screenów, przypadkowo zapisali plik z obrazkiem na dysku, odruchowo wrzucili na Facebooka i już było za późno na zmiany. Co zrobić. Każdemu może się zdarzyć.

W treści czytamy:

„Zgodnie z legendą z czasów wczesnochrześcijańskich, po wniebowzięciu Maryi apostołowie w opustoszałej grocie znaleźli wonne zioła i kwiaty. Historia ta dała początek tradycji robienia bukietów zielnych.
Według wierzeń, wiązanki chronią domostwa przed gradobiciem, powodzią i szkodnikami. Zioła, kwiaty i zboża do bukietów powinny być zbierane w dniu święta o świcie, jednak większość gospodyń przygotowuje swoje bukiety wcześniej. Zasuszane, były potem spalane i rozsypywane na grządce, aby to, co na niej urośnie, zdrowo rosło”.

Zabawnie robi się, gdy wkleimy w google to pogrubione zdanie. Okaże się, że nie zostało opublikowane parę dni temu, a… 15 sierpnia 2015 roku. Na stronie Radia Kraków. I paru innych stronach. O plagiat nikogo posądzać nie będę, bo to sprawa między autorami publikacji.

Ekspertem od wierzeń nie jestem, ale na innych stronach przeczytałem, że te

wiązanki faktycznie chroniły przed różnymi złymi mocami,

więc nie jest to tradycja wymyślona przez TVP Info.

Mniemam, że naturalną logiką oburzonych będzie teraz wmawianie nam, że w kilka dni po tym, jak mocniej w kraju powiało, nie powinno się… yyy… wspominać o wierzeniach dawnych pokoleń…? Ciężko mi to przez klawiaturę przechodzi, bo wali bezsensem na kilometr, no ale intuicja mi podpowiada, że właśnie takie będzie teraz rozumowanie, bo przecież nikt nie przyzna się do głupoty i nie powie „ok, nie przeczytałem tekstu, dałem dupy!”.

Logika pokolenia półgłówków

A może chodziło o to, że TVP wmawia nam, że dawne wierzenia są wciąż aktualne? Chyba nie musimy wmawiać. Praktycznie każde obchodzone przez Polaków święto religijne opiera się w mniejszym lub większym stopniu na dawnych wierzeniach i tradycjach. Od Święta Trzech Króli przez Wielkanoc po Światowy Dzień Orgazmu.

Chociaż nie… tu chyba chodzi o słowo „nawałnica„. Znaczy się: jeśli kilka dni wcześniej w mediach używano słowa „nawałnica” w kontekście złych warunków pogodowych, to trzeba odczekać, aby móc legalnie używać tego słowa w innym – bardziej pozytywnym – kontekście? Nawet jeśli tylko wspominamy o dawnych wierzeniach? Dżizas…!!!

Niech buk ma nas w opiece przed Bożym Narodzeniem. Strach pomyśleć co się stanie, gdy parę dni wcześniej umrze jakiś sławny Mikołaj albo – nie daj borze – ktoś o tym imieniu rozstrzela całą rodzinę. Facebookowi strażnicy moralności ogłoszą zapewne zakaz mówienia o św. Mikołaju! Nie będzie Mikołaja, to nie będzie prezentów, a naród na znak protestów spali choinki. Kolędy będzie śpiewał tylko Krzysztof Krawczyk. Bo on może wszystko.
Oto logika świata, w którym przyszło ci żyć.

  • Normalni ludzie nie hejtują w internetach i zawsze było tak że najgłośniej słychać tych najgłupszych. Jeżeli szukamy źródła problemu, to jest to wolny dostęp do internetu oraz forów publicznych i brak wychowania osób które z niego korzystają.

  • Nie widzę większej różnicy między wiankami na burzę a szkoleniami na zostawanie bogaczem.

    Może powinni napisać „Wianki pomogą Ci wyjść ze strefy komfortu”…?

    • Albo lepiej: nawałnice i szkodniki pomogą ci wyjść ze strefy komfortu.

    • Bardzo trafne spostrzeżenie.

    • Bartłomiej

      Jedno to pochylenie sie nad tradycja i pewien rodzaj modlitwy, drugie to wypięcie pośladków.

      • Jedno zabobon i drugie zabobon.

        • Bartłomiej

          Nikt nie zabrania Ci tego tak postrzegac.

          • No właśnie o tym mowa, że zabrania – ale tylko z jednej strony. Poza tym nie bardzo rozumiem Twój punkt i jego powiązanie z moim komentarzem.

  • Cóż, no. Może jakby tytuł rozpoczynał się od skrótu „jprdl”, to ktoś ośmieliłby się przeczytać treść tekstu. Chociaż, no nie wiem. Czytanie chyba boli. Pisanie poprawną polszczyzną, bez mylenia jej z mową podwórkową chyba też.

  • „WIĄZANKI FAKTYCZNIE CHRONIŁY PRZED RÓŻNYMI ZŁYMI MOCAMI”

    To weź więc, Tomaszu, zdejmij sobie piorunochron z domu/bloku i powieś wiązankę. Przecież chroni, c’nie?

    • sid1972

      Przed roznymi zlymiy mocami, takie jak czekalodezercy pospolici, porywacze piesi, dziewice pelnoletnie, milkyway niszczyciele i oczywiscie Pisowiacy pospolici… Piorun to wyladowanie atmosferyczne e nie zla moc…. to tylko duzo pradu :P

  • Święto orgazmów to dopiero czczenie zabobonów. Wszyscy przecież wiedzą, że kobiety orgazmów nie mają.

    Chyba, że z Krzysztofem Krawczykiem. On może wszystko.

    • A Chuck Norris? Zdegradowany :)?

      • Wybacz mój skrót myślowy. Pytanie zasadne, gdyż jestem ekspertem od kobiet. Oto pełna lista mężczyzn, którzy doprowadzają kobiety do orgazmów:

        – Krzysztof Krawczyk
        – Chuck Norris
        – Quentin Tarantino
        – Michael Douglas
        – Geralt z Rivii
        – Zielony Power Ranger
        – Rocky Balboa
        – Robert Downey Jr.
        – Benedict Cucumber
        – Michał Milowicz
        – Ed Sheeran
        – Justin Timberlake
        – Tomasz Karolak
        – Maciej Twarowski

        Teraz pytanie brzmi: Czy sam Jason Hunt również ma taką umiejętność? Odpowiedź: Miał, ale skończył trzydziechę. A trzydziechy jak wiemy seksu nie uprawiają.

        Dziękuję za uwagę.

    • Biedne te Twoje dziewczyny, Maćku :(

  • Jak to dobrze, że są jeszcze dzwony kościelne, napierdalające na całe osiedle w świąteczne czy niedzielne poranki – podobno odpędzają demony. Może odpędzą też demony głupoty.

    Dziękuję kochanie za ten tekst.

  • Przecież Polska to katolicki kraj i każdy zna historię, obrzędy i zwyczaje chrześcijańskie na wyrywki albo prawie, prawie, prawie każdy.
    Przecież na wsiachdo dzisiaj praktykuje się święcenie roślin i wieszanie ich w gospodarstwie aby chronił przed „wszelkimi nawałnicami” szkoda tylko że nie przed głupotą

  • Pogańskie zwyczaje w pogańskim kraju. Czemu tu się dziwić? Skoro tradycja ważniejsza od prawdy… I to są ludzie, którzy pokładają ufność w Bogu Ojcu, Synu i Duchu Świętym…

    i jeszcze tylko w bukiecie polnych kwiatów, gromnicy w oknie w burzę i pierdyliardzie innych zabobonów…

    • Nie pamiętam czy to Franciszek czy JpII, ale któryś z ostatnich papiezy mówił albo pisał coś bardzo pozytywnie na temat tradycyji ludowych miksowanych z nauką KK. Była tam mowa o pięknie prostoty wiary, czy coś w tym stylu. Jako nieuk, ale jednak kulturoznawca, muszę przyznać, że mnóstwo tego synkretyzmu poganstwa i wiary katolickiej u nas, ale dzieje się to za aprobatą władz kościelnych w mniejszych miejscowościach i wsiach, tak wynika z moich obserwacji.

      • A czy ja napisałam, że katolicyzm nie jest wiarą pogańską? Oczywiście, że jest. Nie rozumiem po co przywoływać tu kościelne autorytety, gdy oczywistością jest, że cały kościół w tym pogaństwie siedzi. Chrześcijaństwo nie uznaje żadnych takich rzeczy. Ludzie zrozumcie wreszcie, że kult i okultyzm to to samo.

  • Pięknie i prosto w punkt. Wystarczy zobaczyć, co się stało z dotychczas popularnym Tigerem, na reklamę którego ktoś zwrócił uwagę… Pewnie specjaliści od P&R mieli zupełnie co innego na myśli, ale cóż – „szambo wy**bało” i nie ma hejtu na agencję reklamową, tylko na całą firmę.
    Tutaj nawet Św. Mikołaj nie jest już bezpieczny :)
    Pozdrawiam

  • Nie rozumiem do końca przekazu. Według mnie hejt powinno się kasować na tyle ile to możliwe. Tutaj odczuwam pewien sposób na ich podbudowanie do działania.

  • Jarek Qwerty

    Te wianki czy bukiety to chyba trzeba robić.
    Tak sobie myślę.

  • Niestety, ale ciągle sprawdza się jedna rzecz, której uczono mnie na studiach – piszcie newsy tak, żeby czytelnik chciał czytać coś oprócz leadu. U dziennikarzy TVP wystarczy przeczytać sam tytuł i dalej człowiek już nawet nie zagląda…

  • Z zaciekawieniem przeczytałam twój wpis :) Muszę częściej odwiedzać ten blog.

  • Tu wszyscy bardzo oświeceni i nowocześni i och i ach, żadnych zabobonów i wianków, a ja jestem taka staroświecka,, że lubię święcić zioła na Matki Boskiej Zielnej i owszem, wieszam je na swoim ze domku.Prawie 30 lat spędziłam w Niemczech i tak za tym tęskniłam. Za naszą ludową pobożnością .Jeszcze gorzej: z emigracji nie wróciłam do rodzinnego światowego Poznania, ale wybrałam Podkarpacką wioskę. Tu się wiesza wianki, stawia gromnice w oknie w czasie burzy, dzwony biją na Anioł Pański , a na Odpust gospodynie przygotowują pyszne ciasta. Jak ja oddycham po zaduchu politycznej poprawności…

  • Z jednej strony ludzie, którzy czytanie ze zrozumieniem znają ze słyszenia a z drugiej media ze swoim kreatywnym clickbaitem. Takie czasy Panie Tomku, takie czasy ;)