Dziś premiera "Bloger i Social Media" | JasonHunt

Dziś premiera „Bloger i Social Media”

Ten widok robi wrażenie. Szczęśliwcy, którzy zamówili książkę już w grudniu, otrzymali ją na dwa dni przed premierą i od wczoraj masakrują mi Instagrama. Blisko pół tysiąca(!!!) zdjęć z tagiem #jasonhunt i setki oznaczeń @ds.jasonhunt.pl które namiętnie i niestrudzenie przeglądam.

Wpis ze stycznia 2015 roku. 

Niektóre zdjęcia to dzieła sztuki. Wszystkie możecie przeglądać ze strony głównej bloga, na której jest specjalna wtyczka automatycznie pokazująca, kto mnie tagował. Miałem nosa zlecając jej wykonanie :)

JasonHunt | The Lifeway-1

 

 

Dziś premiera książki

Dokładnych danych nie mam, bo część jeszcze nie opłaciła, ale moje dzielne Iwonki informują, że jest ponad 2.5 tysiąca zamówień. I śmieją się ze mnie, bo jeszcze w grudniu mówiłem im, że będzie dobrze jak pójdzie 500. Marzyło mi się, że w ciągu roku sprzedam 2 tysiące, bo mniej więcej od tej ilości zwróciłby mi się koszt inwestycji w nową książkę i wykupienie praw do starej. Motywacja do pisania kolejnych książek: 10/10.

 

Książki kupisz tylko na JasonHunt Books (nie ma ich w księgarniach)

JasonHunt
Co teraz?

Teraz to wypada, bym zaczął pisać bloga. To pewnie ostatni tekst w pełni poświęcony książce. W lutym uciekam na wakacje, bo ten blog bez pięknych zdjęć wygląda trochę smutno. W trakcie wakacji prawdopodobnie zdradzę kolejne plany wydawnicze, ale już teraz mogę powiedzieć to, co wiem od dawna.
To, co zamierzam w tym roku wydać, będzie czymś wyjątkowym pod względem wielkości, formy i treści. Nie nazwę tego szumnie nowym gatunkiem, ale w pewnym stopniu doświadczenie z czytania tego będzie czymś nowym, czymś, czego – wedle mojej wiedzy – nikt na rynku polskim jeszcze nie odważył się zrobić. Potwierdzi się też wszystko, co mówiłem w ciągu ostatnich lat: wiele znanych tekstów z bloga nagle ułoży się w spójną historię, epilog „Bloger i Social Media” był „wstępem”, pierwsze dwa rozdziały „Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj” pokazują styl, w jakim zamierzam pisać, a mini-opowiadanie „Tylko Jeden Rok” to tylko teaser nowego projektu. I tak dalej, i tak dalej.
O tym trochę opowiem za miesiąc, a realizacja w drugiej połowie roku. Do 30 sierpnia mam czas.

  • Damian Suwała

    Idziesz niesamowitą drogą. Miło jest obserwować człowieka, który nie poprzestaje na jednym sukcesie

  • Zamówione we wtorek zobaczymy czy jutro dostanę paczkę, aby na weekend mieć co czytać. ;)

  • Wczoraj doszło. Przeczytałem już połowę pierwszej, uzupełnionej książki. Czekałem specjalnie na to „powiększone” wydanie ponad pół roku od przeczytania Twojej drugiej pozycji, którą kupiłem jakoś w miesiąc po otwarciu swojego bloga. To, co piszesz, jest przede wszystkim inspirujące. Sprawiające, że drugiemu człowiekowi po prostu „chce się tworzyć” – niekoniecznie, żeby być drugim Kominkiem, ale żeby go czytano. Bo w sumie po co blogować, jeśli ktoś pisze sam, dla siebie? :)

    Trzymam kciuki za to, żeby nowe plany i rebranding w dłuższej perspektywie okazały się strzałem w dziesiątkę.

  • Powtórzę się.
    Wszyscy będą pewnie pisali o rewelacyjnej zawartości, a ja chciałbym podkreślić, że obsługa zamówienia i przesyłka jest na poziomie do którego nie dorosło jeszcze wiele wydawnictw czy sklepów internetowych.

    Śledzenie przesyłki, powiadomienie mailowe i smsowe z lokalizacją, błyskawiczna dostawa i co najważniejsze książka zapakowana tak pancernie, że nawet na mojej poczcie nie zrobili jej krzywdy (a tam potrafią połamać nawet hantle)

    Polecam tego allegrowicza

    • Ja ci dam allegrowicza.

    • Nic dodać, nic ująć. Niech się inni sprzedawcy uczą. To pisałam ja – naczelna kupująca internetowa. :)

    • Anna S-B

      Zgadzam się :) Obsługa fenomenalna, książki doszły bez problemu, niestety mnie tam nie ma, więc czekam niecierpliwie na wersję elektroniczną.

    • Magda

      I przede wszystkim kontakt ze sklepem. To najbardziej sobie cenię, poza szybką dostawą (tu bardzo szybką, bardzo!). Mój ebook zagubił się gdzieś. Spytałam Iwonek czy wszystko ok. Po 20 minutach dostałam odpowiedź. I ebooka. I info, że jestem najlepsza na świecie. Amen.

    • Z tym się akurat nie mogę zgodzić. Powiadomienie o wysyłce dotarło do mnie dzień później, niż SMS z Pocztexu (przez co zastanawiałem się 24 godziny, co też do mnie idzie, bo o zamówieniu zupełnie zapomniałem ;-) ) – okładka Blogera i Social Media była pogięta na rogach (pozahaczała się o wewnętrzną krawędź kartonu), ale że nie jestem estetą, a po części książek nawet piszę długopisem, po prostu wziąłem sie za czytanie. Ale jak będzie brakowało kartek, to się wkurzę! ;)

    • No ja się prawię powtórzę ;) bo już mówiłam, że praca Iwonek na pełen wielki, ogromniachny plus! Miałam spore problemu z zapłatą, znaczy z przelewem i byłam już taka zrezygnowana, ale zarówno Tomek jak i Iwonki błyskawicznie zajęły się sprawą i wszystko już poszło gładziutko :) w sumie to moja pierwsza książka zamawiana przez taki internetowy sklep, bo większość kupuję tak o gdzieś w fizycznych sklepach albo dostaję i jestem tak cholernie miło zaskoczona, że aż się nie mogę doczekać, aż wydasz Tomku kolejną książkę, żebym mogła ją kupić ;)

    • Ula

      Dokładnie. Pełen profesjonalizm. To pisałam ja – naczelna czytelniczka ;)

    • Michno pierwszy, nawet gdy nie jest pierwszy (:

      A za śledzenie jest paragraf! Chyba.

  • Kropka

    Wczoraj zamówiłam obie książki – bardzo się cieszę że trafiłam na tą promocję! Nie mogę się doczekać, aż kurier zapuka do moich drzwi z cudowną paczką w ręku. :) Jutro robię wyprawę po kolorowe, małe karteczki i zeszyt – z obu książek zamierzam wyciągnąć jak najwięcej się da!

  • A ja wciąż czekam, kurier mnie nie lubi chyba… a paczka dobę prawie tkwiła w UP ‚Lisi Ogon’ ;)

    • A weź zrób im dym :)

      • Kacha

        Mam to samo! Moja utknęła w Zwierzyńcu 12. stycznia i chyba jej tam bardzo dobrze, bo się nie rusza :< Coś z tymi animalsami jest na rzeczy!

      • Moja rzekomo już w Toruniu i przekazana do doręczenia…więc czekam. #więzieńwewłasnymdomu ;)

    • matylda

      O, moja też utknęła w Lisim Ogonie! Nawet wg trackingu została tam do kogoś dostarczona, ale potem jednak cudownie zmaterializowała się pod właściwym adresem:) Iwonki pomocne i przesympatyczne! Chyba jeszcze raz zamówię, tak mi się podobało:)

  • a) Iwonki są tylko Twoje czy moga być też Iwonkami innego, podobnego sklepu?
    b) Gdzie lecisz? Wschód czy zachód?

    • a) nazwa „Iwonki” i ich niepowtarzalny styl są tylko moje, natomiast Krzysiek Bartnik (szef Iwonek) na pewno znalazłby parę „Kryś” dla innych sprzedawców.
      b) dół.

      • Cape Town?

        • wyżej

          • Madagaskar byłby nie od rzeczy.

          • Magda

            e tam, Mauritius wyczuwam ;)

      • a) thnx
        b) Zanzibar

        • Ula

          O. Zanzibar. Już oczyma wyobraźni widzę te zdjęcia. A teraz, na nowym blogu, w tym formacie, to byłoby coś.

      • Grójec?

  • szarri

    Ja dostałam fakturę z numerem 1000 – to niezawodny znak, że dostałam niezawodny znak. Teraz jeszcze założyć bloga…

  • i świetnie, że wszystko co dobre szybko się kończy, bo ja właśnie jedną książkę potrzebuję
    co sobie będę bibliotekę z salonu robiła i ograniczony metraż na dwie takie same książki przeznaczała :)

  • Klaudia Szankin

    Odpakowałam, zachwyciłam się okładką (irl robi jeszcze większe wrażenie), w każdej wolnej chwili po kawałku czytam… te 55 zł za wszystko to tak cholernie mało, że aż czuję się w obowiązku wysłania czekoladek ;-))

  • Izabella

    Od wczoraj śledzę z zapartym tchem moją paczkę! Dzisiaj jest już przygotowywana do doręczenia (może kurier zapuka do mnie jeszcze dziś popołudniu?) Już dawno nie cieszyłam się na coś tak bardzo, moje myśli ciągle krążą wokół tej przesyłki! Myślę, jak bardzo zmieni ona moje życie, ile wniesie motywacji i cennych wskazówek! Czekam… :D

  • Karolina

    Namówiłeś mnie. Nadszarpnęłam mój budżet studencki i zamówiłam. Teraz do końca miesiąca tylko chleb posmarowany nożem.

  • Mam, czytam, ludzie jakoś dziwnie w metrze patrzą.. :)

  • Aleks

    Tomku, bardzo fajnie, ale jest jeden baczek! Nie ma opcji PayPal ani przesylki za granice a ja chce Twoje ksiazki JUZ! No i co? Musze czekac, az przylece do Polski albo kombinowac po znajomych…

  • Mateusz Marzęcki

    Kończę pierwszą, zaraz będzie druga, tyle czytania a sesja coraz bliżej. God why.

  • Już pisałam Ijednej z Iwonek, że z takim wsparciem to Tomek może wiele książek wydawać. I w zamian dostałam wirtualną choinkę! A tak całkiem poważnie: profeska.

    • Z tą choinką to nie miałem pojęcia. Widzę, że kreatywność nie opuszcza Iwonek.

      • To jest kreatywność level master. Coś czuję, że o kilku innych „prezentach” też nie masz pojęcia :-)

        • Dopóki nie wysyłają cycków to wszystko jest w porządku.

  • Wszystko ładnie, pięknie. Pełna profeska. Dawno nie zamawiałem książek w tak dobrym sklepie ;). Jeszcze raz gratuluję ;).

    ps. jakbym wiedział, że magazyn mieści się w Zwierzyńcu, to w drodze powrotnej od teściów mogłem odebrać swój egzemplarz ;))

    • Bez szans. Iwonki są strzeżone przez krwiożercze jamniki, płot pod napięciem i aż trzy rude strażniczki.

  • A ja dopiero w niedzielę będę w domu. A ONA tam na mnie czeka! Przyszła i czeka.
    #płaczę #chcęczytać #niechce3książkiznówprzeczytaćnasmartfonie #boprzypoprzednichsiędoczekaćniemogłem

  • Mogę już otwarcie rzec, że Jason Hunt jest dla mnie najlepszym autorem książek, najlepszym wydawnictwem i najlepszym blogerem. Był również pierwszą osobą której kupiłem książkę w formie papierowej i nie oddałem jej komuś na prezent. Czas chyba kupić sobie jakąś biblioteczkę za hajs z bloga, bo gdzie będę trzymał jego kolejne dzieła?

  • Hanna

    Chyba powinieneś wycofać poprzednią książkę z Empiku :) Aktualnie można tam kupić „Blog.Pisz, kreuj, zarabiaj” za 31,99 (cena w salonie 34,90) a dostawa do wybranego salonu jest bezpłatna… A Iwonki są Bardzo Fajne!!!!

    • To są resztki. Na nich też zarabiam. W Empiku jednak nie dostaniesz darmowych ebooków.

  • sid1972

    „Chciałem każdemu dać szansę kupienia za niską cenę obu moich książek, a chyba nikt mi nie powie, że 55 złto dużo za dwie drukowane wersje, 5 wersji mobilnych i darmową wysyłkę.” No i nadal czekam zebym mogl kupic ksiazki… A mi szansy nie dano…. i jest mi smutno… wszyscy moga czytac i recenzowac i sie cieszyc…. ehhhhh ide do Segrity popatrzec jak sie robi gruba :)

  • Ja właśnie dostałam maila, że moja książka już do mnie idzie <3

  • Właśnie dziś pożeram tą książkę. Taka jestem uradowana jak nie wiem! :)

  • Rosiu

    Czy jak napiszę, że 40 zł to sporo jak za e-booka to dostanę bana? Bo nie chciałbym, lubię to miejsce :), tym niemniej chciałem się uzewnętrznić w tej materii.

    • Ludzie nie płacą za format. Płacą za treść książki.
      W przypadku ebooka treść jest ta sama, a cena pomniejszona o koszta wysyłki, których nie ma.

      A jeśli chodzi o treść, to zapewniam cię, że mogłem obie książki podzielić na kilka kursów online po 500 zł każdy i też by znaleźli się chętni.

  • TEKSTacja

    Mam taką ochotę pochłonąć książki najszybciej jak się da, że zastanawiałam się dziś, czy nie zadzwonić do pracy i nie zasymulować jakiegoś choróbska :-) Trzymając przed sobą „Blogera i Social Media”, czuję się jak przed pudełkiem czekoladek – i tę bym spróbowała, i tamta też wygląda apetycznie. Za dużo tego dobrego ;-) Za dużo treści dla głodnego czytelnika. Czytam więc niby po kolei, ale co jakiś czas biegam sobie po książce, to tu, to tam („Co też on jeszcze wymyślił?”).

    Na s. 156 napisałeś: „To, co najlepsze, zawsze zostawiaj na koniec.”
    Robisz nam apetyt na to, co jutro, co za chwilę, co do końca sierpnia… a ja się zastanawiam, co POTEM. Co zaplanowałeś na deser?

    Co Ty tam jeszcze masz w zanadrzu???
    Cóż, tymczasem pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość, bo przecież „to zawsze jest kwestia ambicji i marzeń” (s. 527) :-))
    Oj, grasz naszymi emocjami, grasz, drogi Jasonie! Opanowałeś to do mistrzostwa…

  • A mi książkę przyniósł listonosz, który okazał się kolegą z harcerstwa. #howcoolisthat #magiakominka

  • Hubert Zwierzyński

    Ja już tylko czekam na wersję mobilne. Wysyłka błyskawiczna, zapakowane jak w Amazonie :)

    • Chciałem wzorować się na Amazon, dlatego na paczce nie powinno być żadnych zbędnych brzydkich oznaczeń i na każdej wybija się logo.

      • …ale docelowo marzą mi się książki wysyłane w pięknych białych kartonach z wstążeczką. Niestety są bardzo drogie i musiałbym na taki karton oddawać 50 % zarobku z książki.

      • Hubert Zwierzyński

        I do tego świetne logo. Proste, ale nie prostackie. Pozdrawiam :)

  • Późno, ale zamówiona. Nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie. :)

  • ee tam teraz tez jest fajnie :) zwłaszcza, że zaraz koniec pracy i lecę wąchać książki :D tfu, czytać, czytać oczywiscie!

  • Dziś zabieram się za czytanie. Swoją drogą cały czas chcąc wejść na bloga zaczynam odruchowo wpisywać komi…. (kurna już nie ten adres).

  • Głowię się i głowię. Kto już przeczytał i powie czy warto?

    • Magda

      Warto.

  • Bartosz Stępień

    Moja książka za to robi wycieczkę po Polsce. Pierwszy raz widziałem żeby książka szła tak dziwnie: Wrocław->Komorniki->Wrocław->Głogów no i czekam aż dojdzie do Zielonej Góry ;)

    • Chwalmy Pocztę Polską!

      • Bartosz Stępień

        Parodia, paczka znów wróciła do Wrocławia. A szkoda bo wolę poczytać wersję papierową, ale chyba na razie zainteresuję się mobilną wersją książki. Co do wulgarnych klientów to może Ciebie tak bardzo nie ruszą bo książki kupuje określona grupa osób(fani, czytelnicy, blogerzy, ludzie powiązani z blogosferą). Ja sam kupiłem z ciekawości, jakbym miał kupować po normalnej cenie to bym raczej nie kupił – ale za 55zł to gratka jak za 2 książki i to drukowane.

        Co do oceny funkcjonowania sklepu: nie mam żadnych uwag – wszystko zadziało jak trzeba.

        Życzyć tylko powodzenia Tobie i Poczcie Polskiej żeby nie musiała się gubić w drodze do Zielonej Góry.

        • Te mobilne wersje są całkiem wygodne w czytaniu :)

  • Daniel

    A ja wytknę mały brak. Taśma z logo i zmiana sposobu klejenia paczek.
    Reszta super.

    Polecam sprzedawcę.

  • Wersja elektroniczna idealnie z zachodem słońca. Jest co czytać w tramwaju <3

  • Książka będzie pachniała? To już było! ;)

  • Dekagram

    Książki myślę, że warto kupić, bo jednak je nabyłem, mam i starą wersję blogera i w nowej trochę nie odpowiada mi wielkość liter, troszkę wydają się za małe, gdyby były ciut większe czytałoby się super a tak po za tym to sklep, obsługa na wielki plus, no i podziękowania nigdzie indziej nie dostaniesz tylko u Jasona :)

  • Kolejną książkę zamawiam już w ciemno :) Uwielbiam Twój styl pisania, mogłabym to czytać na okrągło.
    Jeśli chodzi o realizację zamówienia to była bezproblemowa, paczka bardzo szybko przyszła bo na dwa dni przed premierą. Świetną sprawą są maile napisane przez Ciebie, chyba nigdy nie czytałam tych automatycznych wiadomości w stylu „dziękuję za zamówienie, paczka zostanie wysłana po zaksięgowaniu pieniędzy”, a te maile czytałam z ogromną przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Aż człowiek ma ochotę kliknąć „odpowiedź” i podziękować za miłą (mówiąc miłą mam na myśli naprawdę miłą) obsługę.

  • To prawda najbardziej wyluzowany sklep i obsługa. SMS też dostałam wcześniej i się zastanawiałam co to i gdzie jest ten Zwierzyniec. Od wczoraj ze mną i już czekam na więcej po takim zakończeniu/wstępie.

  • Szkoda tylko, że książka zamówiona 7 dni temu a dopiero dziś wysłana.

    • Książki zamówione 7 dni temu miały zostać wysłane do 20 stycznia zgodnie z informacją na czerwono widoczną na sklepie oraz w poprzednich tekstach na blogu. Zdaje się, że potwierdzeniu zamówienia też jest.

      Jeśli pretensje, to możesz je mieć tylko do siebie, a nie do sklepu, który wysyła ci książkę PIĘĆ DNI PRZED sugerowanym terminem.

      • Jakbym miał pretensję to prułbym się jak ruskie gacie, serio. Napisałem po prostu szkoda, reszta to nadinterpretacja.

  • Powiedziałam, że jak mnie kocha, to musi kupić. Dzisiaj w skrzynce mam jakieś awizo, więc chyba kocha :)

  • Ulcia Miszkiel

    Od Iwonek można uczyć się profesjonalizmu. Jeżeli sklep będzie tak działał, to stanie się moim (i wielu innych) ulubionym miejscem w sieci.

  • Agata Jankowska

    Zamówiłam. Ja Ciebie też ;)

  • Od samego rana w naszym domu czuć było podniosłą atmosferę. Nikt nie musiał nic mówić – wszyscy wiedzieli, że to jest TEN dzień. I chociaż wczoraj z tej okazji do późnych godzin nocnych sprzątaliśmy całe mieszkanie, to dzisiaj po nikim nie było widać oznak zmęczenia. Odświętnie ubrani, czekaliśmy na pierwszy sygnał.

    Nagle telefon! To kurier!

    – Czy są państwo w domu?

    – Oczywiście!!!

    – To będę za 15 minut

    Te 15 minut okazało się niezwykłym czasem. Z jednej strony dłużyło się jak cholera, ale z drugie sprawiało, że narastało w nas poczucie euforii. Czuliśmy się jak dzieci czekające na świętego Mikołaja albo jak piłkarz, który ma wykonać rzut karny, przesądzający o zwycięstwie jego drużyny. Chodziliśmy i siadaliśmy. Patrzyliśmy przez okno i nasłuchiwaliśmy odgłosów na klatce schodowej. W między czasie krótkie rozmowy i uśmiechy. Zdarzały się też omdlenia. To był mistyczny czas, który eksplodował gdy usłyszeliśmy pukanie do drzwi. To on!

    Kuriera przyjęliśmy bardzo uroczyście. Były fanfary, kwiaty, krótkie przemowy i ciasteczka.

    Po złożeniu ostatecznego podpisu i odebraniu przesyłki przyszedł czas na rozpakowanie. Delikatnie, aby nic nie porwać i nie uszkodzić. W salonie czekał już stół nakryty białym obrusem. W białych rękawiczkach i przy śpiewie hymnu, odpakowaliśmy książki.

    To co było dalej zachowamy dla siebie. Powiemy tylko jedno: WARTO!

    • No, takie perełki znajduje czytając do poduszki komentarze.

  • Kominku, czytam Twoją książkę i mój poziom wiedzy rośnie z minuty na minutę! Ale ta korekta to się mogła bardziej przyłożyć. Masa literówek, tu powtórzony akapit, tam pominięty punktor, nie żebym miała się pociąć, ale jest. No i jednak szkoda że nie ma twardej okładki, albo nawet trochę grubszej, chyba że chodziło o to żeby z taką pewną delikatnością podchodzić do tej lektury:)

    To już wszystkie uwagi, i nie zakłócają mi one ogólnego bardzo dobrego wrażenia. Książka wydana przez blogera to taki namacalny dowód na spełnienie marzeń :) Powodzenia z nową marką.

    • Znalazłem jedną literówkę i jeden powtórzony akapit. Wrzuć mi te „masę” literówek. Chętnie poprawię :)

  • A ja wciąż wiernie czekam, listonosz mnie chyba znielubił i testuje cierpliwość. Zmacałabym już, no! #smutek #stanprzeddepresyjny #kupiękota

  • Doceniam te wszystkie elementy o których napisał Marcin Michno, ale muszę Wam zdradzić coś jeszcze (i mam nadzieję, ze nie wywoła to lawiny maili na sklep@ds.jasonhunt.pl :-)). To co mnie urzekło, to komunikacja z Iwonkami – i nie, nie chodzi tylko o szybkość odpowiedzi – ten element udało się opanować już kilku firmom jak np. zenbox. Nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek w życiu to napiszę, ale oto pierwszy raz w życiu rozwiązywanie mojego problemu związanego z realizacją zakupu było czystą przyjemnością i sporą frajdą. Ten rodzaj indywidualizacji w podejściu i zaangażowania – bezcenny! To wg mojej wiedzy (a zajmuję się tym zawodowo) pierwszy taki sklep w Polsce. Gratulacje i podziękowania oraz pozdrowienia dla Iwonek i Ojca założyciela :-)

    • Iwonki wierzą, że pewnego dnia będą sławne i zostaną opisane w jakimś tabloidzie. One to wszystko robią dla kasy i sławy.

      • Nie ma znaczenia dlaczego to robią :-) Iwonki są genialne!

  • Zgodzę się, posiadanie sklepu jest fajne :D
    A faktycznie wszystko przygotowane jest świetnie – ja nie wpisałam ulicy przy zamówieniu (heheh) i nie znalazłam (jak będzie jakiś konkurs dla mało spostrzegawczych osób, to mnie zgłoś) faktury. Iwonki wszystko ogarnęły :)

    • Jesteś jedną z tych 30 zagubionych owieczek, ale Iwonki nie lubią tracić klientów i wszystkich dopieszczają.

  • Ula

    Galeria zdjęć z insta – rewelacja! Miłe uczucie kiedy odnajdujesz wśród nich swoje <3 Genialne jest to, że na każdym zdjęciu tytuł jest tak widoczny, wybija się na pierwszy plan, i tutaj wielkie pochwały i brawa za pomysł i dla projektanta okładki of kors. Jest moc :)

  • Mateusz Sarnowski

    Dobrze, że wysłałeś te ebooki, bo poczta jak zwykle jeszcze nie ogarnęła :)

    • Zrób jutro z nimi porządek.

      • Mateusz Sarnowski

        Kurier przyszedł o 21:20! Chyba się przestraszyli :)

  • Gdyby wszystkie zakupy przez internet szły tak gładko i sprawnie życie byłoby łatwiejsze. Gratki za organizację!

  • Do kiedy trzeba było zamówić, żeby dziś zostać uraczoną wersją elektroniczną?

    • Teoretycznie większość dzisiejszych też dostała.

  • Anna Kowalska

    Przykro mi się dzisiaj zrobiło, jak przeczytałam, że to ostatni mail od Ciebie. Ale zaraz dodałeś, że będzie newsletter, więc odetchnęłam z ulgą ;) Moje książki już doszły, ale niestety najpierw muszę skończyć pisać pracę, bo wiem, że jak zacznę czytać, to wsiąknę, póki nie skończę. Przejrzałam je jednak i muszę powiedzieć, że podoba mi się minimalizm czwartej strony Blogera i generalnie design całej książki – pasuje do Twojej nowej marki.
    Niecierpliwie czekam na newsletter :)

  • Cały cykl zamawiania książki, mejle które przychodziły – ich treść, to była przyjemność. Książki leżą teraz i pachną nowością. To lubię! Sklep oglądam już tylko dla przyjemności, bo jest po prostu piękny. Wielki szacunek za całość przedsięwzięcia.

  • Stvorki

    Ja właśnie czekam na ciąg dalszy realizacji wydawniczej. Wielki szacun za to, że wszedłeś w ten biznes, bo to nie jest lekki kawałek chleba. Jeszcze wiekszy za to, że Ci się uda, bo jak obserwuję kolejne realizowane pomysły to widzę, że innej opcji nie ma. Tylko jedna sprawa, jak będziesz wchodził na giełdę to ja jestem pierwszy w publicznych zapisach :)

  • ewa

    Chciałam też dodać, żę moje książki zamawiała mi mama gdyż przez wyjazd nie miałam takiej możliwości. Przez przypadek kliknęła w zamówienie 2 razy, ale z wyjaśnieniem wszystkeigo nie było żadnego problemu! Iwonki wszystkim się zajęły i idzie do mnie tylko jedna paczuszka. Czuje w kościach rewolucję we wszystkich wydawnictwach w Polsce. Klasa!

  • Iza Jaqbek

    pierwsza za mną :) Czyta się błyskawicznie, a i pośmiać się można razem z Tobą. Nie wiem tylko, czy nie popełniłam błędu zaczynając od Bloger i social media? :/ Gratuluje i czekam na następną, więc pisz pisz :) :)

    • Nie, to właściwa kolejność. Drugą łykniesz jeszcze szybciej, bo wyłączając z niej jeden powtórzony rozdział, ma ok. 300 tys. znaków, czyli o połowę mniej od pierwszej.

  • Blog LightStylowy

    „A, dzień dobry” w mailu i zanim dostałam książki już wiedziałam, że to najlepsza decyzja :D

  • Dzisiaj otrzymałam te cudeńka. Na początku odpakowywałam z nabożną czcią.. potem lekko zniecierpliwiona nieustępliwym opakowaniem mocniej.. w końcu nie wytrzymałam i rozerwałam cholerny karton. Wyskoczyło Szczęście ~♥

    Ale natychmiast na ziemie sprowadził mnie jutrzejszy egzamin z psychologii ekonomicznej. Jason, jeśli kochasz, zaczekasz.
    #emocjetakbardzo

    PS. Powiedziałabym, że psychologia jeśli kocha, to poczeka, ale wiem, że nie kocha ; /

  • Pan EN Be

    Niech Ci będzie. Zamówiłem i czytam :-)

    Czytanie Ciebie rozpoczynam od Twych książek.
    Pomału zacząłem teraz też czytać Twego bloga.
    Zobaczymy czym namieszałeś w głowach moich bliskich… :-)

  • Więcej nie posłucham mojego męża! Jak zobaczył, że wydajesz książkę i przeczytał opis to stwierdził, że nie ma po co kupować bo to tylko jeden nowy rozdział. Odpuściłam. Wczoraj znów tu weszłam i okazało się, że to jeden nowy rozdział do Blogera, a nie drugiej książki którą czytałam. Także dobrze, że się załapałam :) czekam z niecierpliwością

  • Melduję wprost ze sklepu, że promocja wbrew zapowiedziom nadal trwa.
    No chyba, że to tylko ja tak mam, bo sugerujesz że ponowne przeczytanie „Bloga” na pewno mi nie zaszkodzi

    • Iwonki właśnie zmieniają wszystko, więc jest całkiem możliwe, że już i tak nie da się zamówić, a jeśli się da, to się nie da niebawem.

  • Tomek, a czy można po prostu kupić ebooka? Na to czekałam, a w sklepie nie widzę takiej opcji.

  • Dorota

    Tomek, Iwonki są niesamowite!! Pierwszy raz odpowiedz ze sklepu sprawiła mi tyle radości :)
    Tylko wracać po więcej :)
    PS. Książki też super!! ;)

  • Mikołaj Zbrzeźniak

    Tomku!
    Twój sklep działa tak świetnie, że kurier do mnie przyszedł dwa razy. :)
    Gdzie mogę napisać w tej sprawie, aby odesłać książki?

  • Magda

    Skończyłam czytać Blog. Dziś już chyba za późno na rozpoczęcie Blogera, dlatego siedzę przy lampce (zwykłej i wina) i ruszam okładką. Jest GENIALNA.

  • Joanna

    Witam . Czy są problemy ze sklepem ? czy tylko ja mam problem . Pozdrawiam

  • Dostałam dziś sms, że już do mnie lecą. Dzięki! Będzie fajna podstawka pod lampkę, bo już na kundlu przeczytałam połowę połowy:). Ale może kiedyś Cię gdzieś dorwę to mi autograf strzelisz:). Na chwilę obecną opinia jak u wszystkich poprzedników – jest czad!
    Obsługa sklepu faktycznie rewelacyjna. Tylko nie mogłam zapłacić kartą kredytową. Sklep będzie obsługiwał same przelewy bankowe, bez KK?

  • Marcin Pawełczyk

    No dobra, kupiłem, bo za 55zł z kurierem, dwie książki to okazja. Wyglądają mądrze, jedna nawet w twardej oprawie. Teraz już nie jestem nr 8. A nie… jeszcze regał muszę dokupić.
    http://jasonhunt.pl/10-typow-mezczyzn-z-ktorymi-lepiej-nie-sypiac/

  • Miałem sobie darować kolejną książkę … ale oczywiście nie mogłem się powstrzymać