Dla prawdziwego mężczyzny żadna kobieta nie jest łatwa | JasonHunt

Dla prawdziwego mężczyzny żadna kobieta nie jest łatwa

Inteligentna kobieta już po 30 sekundach wie, czy ma na mężczyznę ochotę. Po minucie wie, czy pójdzie z nim do łóżka. Po pięciu minutach zastanawia się kiedy to nastąpi, a po godzinie odczuwa zniecierpliwienie, że ten idiota wciąż gada o życiu zamiast wziąć ją tak jak mężczyzna powinien brać kobietę – jak swoją własność. I pokazać jej, jak należy własność traktować.

Poniższy tekst był jednym z pierwszych, które napisałem będąc blogerem. To było w czasach, kiedy byłem prawiczkiem. Od tamtej pory nic się nie zmieniło. 

Kiedy kobieta jest łatwa?

ScreenClip3

Po lewej widzicie wasze odpowiedzi na to pytanie. Co trzecia osoba wskazała, że łatwa to taka, która uprawia seks na pierwszej randce. Blisko połowa dała inne durne odpowiedzi, w rodzaju „kiedy miała 10 partnerów”. Tak to wygląda w Polsce. Jako ciekawostkę powiem wam, że w Tajlandii ciężko znaleźć kobietę, która nie miała 50 facetów. Oni tu się rżną na potęgę.

Istnieje w naszej kulturze taka pewna niesprawiedliwość jeśli chodzi o traktowanie kobiet w relacjach damsko-męskich. Łatwo to zauważyć w mediach. Gdy związek popularnej osoby się rozpada, gdy mężczyzna już pokazuje się z inną, to zwykle widzimy tytuły „porzucona”, „zostawił ją”, „odszedł do innej…”. Bardzo często gdy związek się rozpada, mężczyznę przedstawia się w roli tego, który do tej sytuacji doprowadza, a kobietę w roli tej nieszczęśliwej. Gdy na Facebooku ktoś zmienia status z „w związku” na „wolny”, pojawiają się współczujące, pocieszające komentarze i żaden pustak nawet nie pomyśli, że dla wielu osób „wolność” jest czymś, na co długo czekali. I należy tej osobie pogratulować. Albo najlepiej milczeć.

Z góry uprzedzam – utrącę każdego, kto mi zacznie dziś gimnazjalne dyskusje o tym, dlaczego facet zaliczający panienki to jest kozak, a kobieta zaliczająca facetów uważana jest za łatwą. Tak po prostu jest i koniec. Ale jest i tutaj pewna niesprawiedliwość. A nawet kilka.
Mężczyźni lubią kobiety, z którymi nie trzeba chodzić, ale nie lubią kobiet, które puszczają się z kim popadnie.
Kobiety lubią zdecydowanych i konkretnych mężczyzn, ale najczęściej wtedy, gdy trzeba kupować prezenty, bo do łóżka nigdy im nie spieszno.
Wiele marzy o seksie z nieznajomym, ale jak tu dać się nieznajomemu bzyknąć, skoro nie jest się tzw. łatwym.

Wiele kobiet panicznie boi się bycia uznaną za łatwą.

No to ja się pytam – a przez kogo niby zostaniesz uznana za łatwą?
No przez znajomych.
No to ja się pytam – a od którego momentu zaczyna się łatwa kobieta? Czy łatwa to jest taka, która pójdzie do łóżka z facetem już po pierwszym spotkaniu?  A od którego spotkania już może? No niech mi ktoś wskaże. Od drugiego? Od dziesiątego? No konkretnie – od którego? Jeśli od dziesiątego to proszę o sensowne wyjaśnienie, dlaczego nie od… dziewiątego. Co ósmy czytelnik twierdzi, że łatwa to taka, która co kilka miesięcy zmienia partnera. Ile to jest kilka miesięcy? Pół roku? 150 dni? A może 143 dni? Tak czy nie? Bo jeśli tak, to dlaczego nie 142?
To jest bardzo prosta metoda, aby zagiąć każdego, kto wymądrza się na temat łatwych kobiet.
Tematem na inną dyskusję jest ilość szczęśliwych kobiet w wieloletnich związkach. Podobno takie są, ale nikt ich nie widział.

Nigdy nie byłem w łóżku z łatwą kobietą. A bywało (na lata przed moim celibatem), że tego samego wieczoru, kiedy poznawałem kobietę, nie znajdywałem powodu, by wracała do siebie do domu.
Nie da się jednoznacznie określić „łatwej” kobiety poza klasycznymi przykładami blachar, które idąc na dyskotekę nie wyobrażają sobie zabawy bez drinka ze spermą.

Nigdy nie byłem w łóżku z łatwą kobietą,

bo czułbym się jak męska dziwka, gdybym z taką uprawiał seks.

Jak by to świadczyło o mnie i mojej męskości? Co za przyjemność z seksu, kiedy wiem, że przede mną w jej cipce był legion innych? Prawdziwy mężczyzna nigdy nie nazwie łatwą kobiety, z którą poszedł do łóżka, bo to zawsze działa w obie strony. Jeśli nie szanujesz kobiety, która odziera się przed tobą ze swojej intymności, to nigdy nie byłeś jej wart, a przechwałki, że się zaliczyło łatwą laskę są godne poziomu mężczyzn chwalących się, że przelecieli prostytutkę. To zresztą wychodzi na jedno, z tą różnicą, że prostytutce się płaci. Chyba już lepiej zapłacić, wtedy układ jest jasny. W przypadku seksu dwojga „łatwych” ludzi, oboje sprzedają się za darmo. To poziom niżej nawet od dworcowych dziwek.

Obawy, obawy, obawy

Mimo wszystko w kobiecie pozostaje obawa, czy mężczyzna, nie tracąc szacunku do siebie, zacznie wątpić w klasę wybranki, jeśli ona pójdzie z nim do łóżka już na pierwszej randce.

– Tomek, no załóżmy, że spotykasz super laskę, ona ci wchodzi do łóżka, ty się na to godzisz, jest wam fajnie, bo jest i fajna i inteligentna i tak dalej. Nie ma siły, żebyś choć przez chwilę nie pomyślał – czy ona tak z każdym nie robi? Mimowolnie zadajesz sobie wtedy pytanie „łatwa czy nie łatwa?”. I dla mnie, jako kobiety, takie coś byłoby uwłaczające, dlatego wolę odbębnić z kolesiem parę spotkań, aby nie było, że… jestem łatwa.
– Doprawdy? To przypomnij sobie po ilu odbębnionych spotkaniach leżałaś na mojej kanapie?
– Po trzech godzinach?
– No właśnie. Ilu facetów miałaś przede mną?
– Jednego.
– Ilu po mnie?
– Ciągle tego samego.
– Po ilu spotkaniach leżałaś na jego kanapie?
– Oj z nim to tak szybko nie poszło.
– No właśnie. To jesteś łatwa czy nie?
– Nie czuję się łatwa.
– No właśnie.

 

Jeśli kobieta zastanawia się czy będzie łatwa, jeśli szybko pójdzie z facetem do łóżka i zastanawia się, czy do seksu potrzebna jest miłość, czy może wystarczy już samo zauroczenie, to nie jest ani łatwa ani trudna. Jest po prostu głupia. Po kobiecie widać jaka jest. Widać to po tym co mówi, jak mówi, jaka jest, jakich miała partnerów, ilu miała partnerów, ilu kochała, a ilu tylko zaliczała. Można to wszystko poskładać do kupy i wyjdzie obraz. Niestety często wychodzi niezbyt wesoły, dlatego im jestem starszy i więcej wiem o kobietach, tym bardziej gustuję w tych 17+ i jeszcze nie z wykształceniem wyższym.

TYŁEK

A w ogóle to najlepiej jest zrobić „Test Łatwej Kobiety” (w skrócie: TyŁeK) i na pierwszym spotkaniu zadać mężczyźnie jedno proste pytanie: jeśli spędziłabym z tobą noc, to czy pomyślałbyś, że jestem łatwa?
Jeśli jakimś cudem, mężczyzna odpowie, że tak – wiej stamtąd i nie wracaj! To jakaś namiastka faceta, ten rodzaj, który w łóżku pyta nawet o to, czy może dotknąć cycka.
Na szczęście jakies 90% proc. facetów zaprzeczy, zrobi głupią minę, poślini się, zakrztusi i robiąc wszystkie te wyzbywające z męskości gesty odpowie: ALEŻ SKĄD! Oczywiście, że nie!
A wtedy zabij go jedną prośbą: a teraz wytłumacz mi dlaczego uważasz, że nie będę łatwa.
90% facetów nie poradzi sobie z tym pytaniem. Zaczną pieprzyć takie bzdury, ogólniki i frazesy, że prędzej doprowadzą cię do wymiotów niż do łóżka. Z miejsca odejdzie ci ochota na seks.
Dzięki temu sposobowi nie dostaniesz łatki „łatwa kobieta!”, ale za to będziesz: cnotliwa, oziębła i dziwna.

 

Fragmenty tego tekstu pochodzą z książki „Thorn”, którą możesz otrzymać tylko w jednym miejscu na świecie -> sklep.jasonhunt.pl

Dla prawdziwego mężczyzny żadna kobieta nie jest łatwa
Oceń ten post
  • Agnieszka Dudek

    Niech opowie o swoich fantazjach seksualnych:D

  • Kiedy kobieta idzie ze mną do łóżka od razu zawsze mam obawy czy nie myśli, że jestem łatwy..

  • Bingo!

  • Szybka nie znaczy łatwa ;)

  • Pionierka

    Od łatwych kobiet gorsze są durne. To takie, które myślą: jak za szybko pójdę z nim do łóżka, to więcej nie zadzwoni. Bzdura, nie tylko dzwonią, ale jeszcze się potem oświadczają.

  • Paulus

    Na poczatku zaznacze, ze jestem tylko teoretykiem, KASAnowa ze mnie zaden i mimo podejmowanych prob zawsze byl fail. Niewazne. Teraz zapytalbym sie kobiety czy rozmiar ma dla niej znaczenie, i czemu akurat powyzej 19 cm jest ok. Pozniej uzywajac technik inzynierii odwrotnej ustalilbym czy chodzi o takiego ze zmienna objetoscia czy tylko ze zmienna czestotliwoscia wibracji. Majac juz te dane wystarczy posluzyc sie prawdziwymi badaniami odnosnie dlugosci czlonka (przypomne ze srednia dlugosc w Europie wschodniej to 13,2 cm) i kierujac sie rozkladem na krzywej Gaussa ustalilbym czy kobieta jest latwa czy nie, a nastepnie niezaleznie od wyniku zaproponowalbym jej poszerzenie bazy danych o 11 centymetrowy wpis.

  • zaciekawiony

    Najbardziej mi się spodobało to: „To jakaś namiastka faceta, ten rodzaj, który w łóżku pyta nawet o to, czy może dotknąć cycka.” Całość sztampowa, mierna, typowa i nic nie wnosząca do czegoś takiego jak życie. Zwykłe czy niezwykłe. Co najwyżej narcystyczne, do tego techniczne narcystyczne.

  • Sam fakt pójścia z kimś szybko do łóżka nie znaczy, że jest się łatwym. Łatwa kobieta, to taka, która daje facetowi wszystko na tacy, żebrząc o uczucia.

  • Andrzej Gawecki

    Fajny tekst.