10 typów mężczyzn, z którymi lepiej nie sypiać | JasonHunt

10 typów mężczyzn, z którymi lepiej nie sypiać

Do przeczytania przed i najpóźniej po pierwszej randce, ale opamiętać się można w każdej chwili. Ufam, że podczas czytania niniejszej listy, powrócą wam wspomnienia mężczyzn, którzy nie budzą się obok was.

1. PRZESRANIEC ROMANTYCZNY

Mawia: „Lubię tak po prostu na Ciebie patrzeć„.
Typ faceta, który staje się poetą życia kobiety. Niewiele można mu zarzucić. Jest miły, przystojny, romantyczny, grzeczny, zrobi dla ciebie wszystko, na koniec świata pójdzie i serce na dłoni poda. A ty patrzysz na niego i już wiesz, że z tego nic nie będzie. Nie nawilża cię. Brak chemii.

2. ŚREDNIAK

Mawia: „Szkoła nie nauczy mnie tego, czego nauczy mnie życie„.
Jeśli jego ambicje skończyły się na szkole średniej, to są tylko dwa rozwiązania: jest geniuszem albo idiotą.
Jeśli jest tym pierwszym – nie będzie miał czasu dla ciebie. Jeśli tym drugim – ty nie będziesz miała czasu dla niego.

3. PAN BANAŁ

O politykach powie, że są złodziejami, o lekarzach – łapówkarzami, piekli się, gdy rząd wydaje na bzdury kasę‚ z jego podatków„, nie lubi Dody, Wiśniewskiego, Rubika, Britney Spears, Faktu i Super Expresu, a gdy zapytasz go, czy czyta Pudelki i Plotki, odpowie, że nie, bo to strony dla pustaków.
Z pewnością wiedzę o to kim jest Doda czerpał z Dostojewskiego. Z pewnością!

4. DZIAD

Mawia: kompletnie nie znam się na modzie
Wygląda: jak ostatnia fleja.
Na randkę przychodzi w „modnej” koszuli flanelowej, sweterku w kratę lub czymś z czego wystaje sfilcowany kołnierzyk. Nosi skarpetki do mokasynów, śmierdzi tanią wodą kolońską i nigdy nie zostawi napiwku.

5. MIIIIIIIIISIOOOOO

Mawia: czuję się samotny, brakuje mi kogoś, kto by mnie przytulił…
Występowanie: głównie wśród  „trzydziestolatków” opisanych tydzień temu w „wieku partnerów„: faceci po przejściach, rozwodnicy, wdowcy, wieloletni samotnicy, straceńcy, „żadna mnie nie chce”, „szukam wielkiej miłości”. Przeciętny typ ma pysk zbitego spaniela i bardzo chciałby być głaskany. Cały dzień.
Zapamiętaj kominkową prawdę: nigdy nie dawaj dupy facetowi, który był co najmniej dwa razy rzucony przez kobietę.
Jeśli one go nie chciały, ty też go nie chcesz.

6. BRUDAS

Pachnie: tym, co mu się aktualnie przylepi do skarpetki.
Objawy: do sprawdzenia tylko wtedy, jeśli pierwsza randka – na Twoje nieszczęście – odbywa się u niego w domu. Sprawdź, jaki ma porządek, ale niech cię nie zmylą pozory czystego mieszkania. Luknij na suszarkę do naczyń. Pełno ich tam? To znaczy, że umył je dopiero przed Twoim przyjściem. A tydzień leżały i gniły. Powąchaj poduszkę, sprawdź czy ma czy na kiblu nie ma zółtych zacieków i jak bardzo zjechana jest jego szczoteczka do zębów. Szczegóły zbudują ci całość.

7. CHIŃSKI ZUPEK

Nie wie: jak ugotować rosół bez kostki. Zresztą z kostką też nie potrafi.
Test: Zajrzyj do lodówki. Jeśli nie ma w niej warzyw, białego mięsa lub ryb, tylko puszki piwa, tanie sery i zeszłoroczna kaszanka, to znaczy, że odżywia się jak śmieć i nie ma zielonego pojęcia o gotowaniu. Facet, który w kuchni czuje się, jak we wrogim środowisku jest ci potrzebny tylko  wtedy, kiedy wiesz, że twoje ambicje kończą się na byciu kurą domową. Bo przecież ktoś gotować musi.

8. BEZKSIĄŻKOWIEC

Nie ma co się nad tym rozwodzić. Jeśli w jego mieszkaniu nie ma książek, to jest intelektualnym dnem.
Jeśli brak książek próbuje tłumaczyć brakiem miejsca na książki, to jest intelektualnym dnem intelektualnego dna.
Nie wynaleziono jeszcze czegoś takiego jak inteligentny i mądry facet, który nie czyta regularnie książek i nie wynaleziono wartościowej kobiety, która wytrzymałaby z takim sam na sam cały weekend.

9. KSIĄŻĘ TAJEMNIC

Nie rozmawia o swoich byłych. Nie wspomina przeszłości. Udaje, że jego praca to wielki TOP SECRET i jeśli cokolwiek ci powie, będzie musiał cię zabić. Gówno prawda. Jest po prostu sprzedawcą regionalnym i każdego dnia od rana do wieczora jest trzymany za pysk przed równie głupiego szefa.
Jest pewien gatunek ludzi, który uważa, że można budować z kimś zdrowy związek i nie informować tej osoby np. o tym, że się ma z kimś dziecko albo że się regularnie zdradzało swoje byłe albo że nie ma się kasy na godne życie.
Są ludzie, którzy twierdzą, że każdy ma prawo do pewnych tajemnic.
To ludzie, którzy zawsze, bez wyjątku, tworzą chore i toksyczne związki.

10. BEZTALENCIE

Zadaj mu jedno proste pytanie: czy poza tym głupim ryjem cokolwiek wyróżnia Cię z tłumu?  Czy umiesz robić coś wyjątkowego? Czy masz jakąś pasję, której oddajesz się bez reszty w wolnych chwilach? Czy posiadasz jakiekolwiek umiejętności, poza otwieraniem puszek od piwa uszami, którymi mógłbyś mi zaimponować?
Obawiam się, że na tym punkcie wyłoży się 99 proc. mężczyzn. Ambicje współczesnego faceta to szkoła od rana do wieczora, ewentualnie praca w korpo od rana do wieczora, chlanie w weekendy, marzenia o podwyżce i awansie na stanowisko szefa podobnych mu idiotów.

Propozycje czytelników. Lista będzie sukcesywnie powiększana

SYNUŚ

Wygląda jakby ciągle był karmiony piersią, pachnie perfumami swojej matki, bez jej zgody nie da ci nawet buzi, a na pierwszej randce zawsze zamówi herbatkę z cytrynką. Z natury bardzo spokojny, opanowany, nieśmiały i nudny. Przed randką lepiej zażyć aviomarin.

RZEP

Nawet do kibla za tobą pójdzie. Jego ulubione pytania to „gdzie jesteś”, „co robiłaś”, „pójdziemy razem?”. Jest za słaby, aby mieć nad tobą kontrolę, cechuje się niską agresywnością i wysoką upierdliwością.

DEBIL

Przeczytał ten tekst i mnie nienawidzi. Nienawidzi też siebie, bo wie, że to tekst o nim. Nienawidzi też kobiet, bo to przez nie wszystkie jego plemniki giną na klawiaturze. Albo pod biurkiem.

MŁODY ZDOLNY

Metroseksualny typ prężnego działacza lub biznesmena, zawsze w garniturze, którego jeszcze nie umie nosić, przylizane włosy, zero zarostu. Cechy charakterystyczne to trzy telefony komórkowe, teczka i zaczynanie co drugiego zdania od: „u nas w firmie” lub „u nas w partii”.

ARTYSTA

Życie jest ciężkie, jest też do dupy, boga nie ma, miłość to tylko chemia, a świat idzie ku zatraceniu. Student filozofii. Zwykle przerywa naukę na piątym roku. Oczywiście bezrobotny. Wieczny poszukiwacz prawdy, zawodowy onanista, potencjalny alkoholik. Śmierdzi petami i ma czarne obrączki brudu na czubkach paznokci.

  • Ewa Sowińska

    Oglądam nowy blog, a tu mądrości, które wcześniej mi umknęły. Czuje się jakby ktoś moją całą wiedzę życiową, którą wspieram swoje koleżanki w końcu unormował i bardzo przystępnie spisał. Podoba mi się tu jeszcze bardziej niż 5 min temu.

  • Jak to fajnie trafić do środka wpisu :) Pamiętam komentarze pod tym tekstem, płakałam ze śmiechu.

    • Wiola Kosek

      Ja także, ile razy bym nie czytała, to zawsze się popłaczę ze śmiechu :-D

  • vikcza

    Zarąbiste podsumowanie. My favourite: „Niezłe podsumowanie: „Zapamiętaj kominkową prawdę: nigdy nie dawaj d**y facetowi, który był co najmniej dwa razy rzucony przez kobietę. Jeśli one go nie chciały, ty też go nie chcesz.” … :D

  • Złablogerka

    Jest jeszcze jeden typ, z którym nie warto prokreować , Bloger Life Stylowy

    Oto kilka powodów, dla których warto trzymać blogera zadala
    od łona.

    Każdy bloger jest dzieciaty

    Nie jednej damie nie przeszkadzałoby, że facet ma dziecko, ale
    dziecko blogera nie mówi nie je i nie jest fajne.Nie jest papuśne i się z nim
    nie zaprzyjaźnisz. Jego dziecko to jego blog.
    Spędza z nim większość czasu nie może go zaniedbać, musi dbać by zawsze
    dobrze wyglądało. Ty zawsze będziesz tą drugą .

    Musisz mieć stajla

    Z blogerem nie wyskoczysz do miasta, ot tak po prostu na
    fryki gdy będziesz miała na to ochotę.
    Frytki to nie jest pasują i są tłuste. Tym bardziej, że bloger może w
    ten sposób narazić swoją reputację tym, że ktoś z jego sryliona fanów zobaczy
    go w fastfoodzie. No chyba, że będą to frytki przy 5th Avenue w New York City z
    dobrym tłem na sweetfocie. Prędzej zejszczasz się w gacie jadąc autostradą niż zatrzymasz
    się z blogerem w maku na siku. On w
    takich miejscach nie bywa, wiadomo czym to grozi (jemu, nie tobie).

    Sławny bloger jest tak sławny, że jego fejm będzie
    przyćmiewał każdą twoją nową fryzurę , wizytę u stylistki, nawet kiecki z bloga
    Maffashion nie przebiją jego blasku. Gdy
    zapytasz o jego nazwisko 100 przechodniów, to 102 odpowie : „nie znam
    człowieka” ale to nie ma znaczenia bo jego fejm jest w Internecie a ci co
    chodzą po Internecie nie chodzą po ulicach. Teleportują się jedynie do
    restaurac ji serwujących sushi.

    Plecy blogera.

    Po miesiącu będziesz w stanie rozpoznać swojego blogera w
    ciemnej zaludnionej sali z daleka po
    jego plecach. Jego plecy będą twoim codziennym widokiem a jego twarz czasem
    ujżysz w odbiciu ekranu gdy komp akurat przejdzie w stan wstrzymania.

    Sex z blogerem

    Sex z blogerem jest niesamowity, każdy bloger to
    megaruchator 5000. Każdy z nich zna się na kobietach , w końcu o tym pisze .
    Każdy bloger wie z jakim facetem powinnaś iść
    do łóżka a z jakim nie i że ten, z którym powinnaść iść to właśnie on.
    Bo ma w lodówce rukolę i świerzo zerwane kiełki bambusa z własnego ogródka za
    miastem, jest też inteligenty i oczytany a cała reszta to buraki cukrowe co nie
    wiedzą co to kuchnia molekularna. Tuż po
    wystrzeleniu, bloger najczęściej łapie natchnienie i mknie do dziecka by dać
    upust swojej twurczości …i znów plecy.

    Hajs

    Wiadomo, że kobiety go kochają ale blogerzy kochają go
    jeszcze bardziej. Hahahhaha

    Jestem zajebisty, bystry że aż przeźroczysty

    Przekonanie o swojej zajebistości ( z resztą słuszne) to
    najgorsza cecha blogera. Dostać 200
    komentów i 800 lajków za jeden wpis to oznaka wielkiej popularności w
    kilkudziesięciomilionowej społeczności. Święty Mikołaj może się schować.

    Prezenty od blogera

    Bloger dostaje mnogo giftów od znanych marek, zazwyczaj
    ich nie używa więc odda wszystkie tobie. Ponoć kobieta najseksowniej wygląda w
    męskiej koszuli ale w bokserkach już nie
    koniecznie.

    Kryzys męskości

    Temat ostatnio bardzo modny, bloger zna go bardzo dobrze i
    rozumie kobiety, które padły jego ofiarą. Masz szczęście, że jesteś z blogerem
    lajfstajlowym i żaden męski kryzys ci nie straszny.

    Tak jestem byłą blogera. Jestem wkurwiona i zła, że
    zmarnowałam na to kilka lat. Jedyne co mi po tym zostało to bezwarunkowy odruch
    wymiotny na widok sushi. Jak to
    powiedział niegdyś Dziki, „ ile można wpierdalać to sushi”

    Tak więc jedyne wyjście
    dla was drogie babki to zostać blogerką life Stylową.

  • Facet-kutas. Myśli, że jest najlepszy i może mieć każdą. Najczęściej ma dużo kasy, której dorobił się awansując w korpo metodą na podp….alacza przełożonych do ich przełożonych. Kobieta jest dla niego ładnym dodatkiem, który ma dopasować się do niego. W jego słowniku nie ma pojęcia „związek partnerski”.

  • Z tym średniakiem (zakładam, że chodzi o wykształcenie) to bym się spierał. Słyszałem gdzieś takie zdanie: „absolwenci najlepszych uczelni znajdują pracę w najlepszych firmach, ci, którzy na studia nie poszli, te firmy zakładają”. Bardzo ładne.

  • Moneetor

    Stek bzdur. Weźmy np takiego średniaka. Żeby prowadzić firmę nie trzeba wyższego wykształcenia. Statystycznie najbogatsi ludzie raczej nie kończą studiów, nawet jeśli je zaczynają. Średniaki to zwyczajnie szczwane lisy, które nie mają zamiaru marnować 5 lat na imprezy studenckie.
    Pan Banał zwyczajnie stwierdza fakty. Może i banalne, ale ktoś jednak powinien reszcie lemingów przypomnieć w jakim gównianym kraju POlacy żyją. Gdy ich zabraknie, zostaną tylko głupie lemingi.
    Co do Chińskich zupek, jak facet nie umie gotować, to zawsze może iść do restauracji, albo kupić mielonkę, Już głupszego kryterium doboru faceta to chyba nie ma.

  • TATUŚ – Z miejsca dochodzi do wniosku, że trzeba się Tobą zaopiekować. „Daj znać, jak dojedziesz”, „jadłaś dziś obiad?”, „dobrze się spało?”, „nie rób tego, bo będziesz żałować”. Wujek dobra rada. Bez niego sobie nie poradzisz. Cały czas dziwi się, jakim cudem jeszcze żyjesz. Całe szczęście go poznałaś. Nie zginiesz. Będziesz bezpieczna.
    O ile prędzej nie uciekniesz, bo ojca jednego już masz i nawet on tak nie truje dupy.

  • Kacper Kepa Nadolski

    Haha, mało komentarzy, faceci z przyzwoitością i bólem serca boją się teraz odezwać :D W sumie… To po co ja się odzywam…